GARNIER

O jednym takim, który zachwycił moje włosy:) Garnier Fructis Vitamin Force Shine

środa, stycznia 29, 2014



Marka: Garnier
Cena: 14 zł / 400ml
Informacje od producenta:
Garnier Fructis Vitamin Force Shine Szampon 400 ml. Formuła szamponu Fructis Vitamin Force Shine, bez silikonów i parabenów, została wzbogacona w ekstrakt z czerwonego grejpfruta o właściwościach przeciwutleniających. Włosy zyskują intensywny blask i zachowują lekkość. Włosy są mocniejsze i bardziej lśniące, natychmiast zyskują blask, lekkość i witalność









                Moja Opinia:

Szampon zachwycił mnie swoim zapachem, nie jest on chemiczny lecz bardzo naturalny mogłabym go wąchać i wąchać:D Na włosach utrzymuje się po myciu jeszcze przez około godzinę - nie jest to złe chociaż wolałabym by zapach towarzyszył mi przez cały dzień (chyba za dużo oczekuję:)). Konsystencja gęsta przypominająca żel do mycia ciała, a jak z wydajnością? muszę przyznać że jest duża ponieważ już niewielka ilość dobrze się pieni więc nie trzeba używać "litrami" :). Mi przy myciu co drugi dzień starczył on na  2 miesiące co u mnie jest wielkim plusem. Szampon doskonale oczyszcza głowę nie powodując przy tym jakichkolwiek oznak łupieżu czy też przetłuszczania. Jest wręcz odwrotnie pozostawia on włosy bardzo dobrze odświeżone, puszyste jak również wzmocnione i błyszczące. Moje swojego czasu matowe włosy nabrały połysku i co najważniejsze przestały się kruszyć. Opakowanie powiedziałabym że jest chyba standardowe dla szamponów Garniera charakterystyczna zakrętka która niestety gdy mamy mokre dłonie ciężko się otwiera. Ale ja przelałam sobie szampon do dozownika po mydle z pompką i bardzo dobrze się go teraz używa. :)


Czy kupiła bym ten produkt raz jeszcze? Zdecydowanie tak i z pewnością będę jeszcze do niego wracała. Polecam warto spróbować może i u Was się on spisze.

PLUSY:
-dobrze oczyszcza
-nie podrażnia
-nie uczula
-zapach
-konsystencja
-wydajność
-działanie

NEUTRALNE:
-cena

MINUSY:
-opakowanie

Inne posty, które mogą Cię zainteresować:

16 komentarze

  1. Wszystkie szampony z tej serii pieknie pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  2. dobrze, że Ci sie sprawdził ;) ja go jeszcze nie mialam, ale bardzo lubię szampony Garniera.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tej wersji nie miałam, ale miałam żółty i był świetny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam fruity passion i także byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W sumie używam teraz inny szampon ale jak się skończy to kto wie, bo ładnie go zrecenzowałaś :)
    Również życzę miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa jestem czy by się sprawdził przy moich przetłuszczających się włosach.

    OdpowiedzUsuń
  7. nie miałam tego konkretnego, acz podobno garnier ma dobre szampony

    OdpowiedzUsuń
  8. moje włosy nie przepadają za szamponami drogeryjnymi

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam i również jestem zadowolona, a zapach rzeczywiście wspaniały. Osobiście uważam, że zamknięcie to mogli by zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. z Garnier miałam kiedyś szampon w zielonej butli.. lubiłam za zapach, ale nieco obciążał mi włosy i przyspieszał przetłuszczanie :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja miałam tylko jeden szampon Fructis i to bardzo dawno, dostałam takiego łupieżu po nim, że wolę już nie ryzykować z tą marką ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak dla mnie szampony z Garniera są chyba najlepsze. Teraz mam końcówkę z tej serii tylko że w zielonym opakowaniu i jestem mega zadowolona, a kiedyś miałam jeszcze inny i również bardzo dobrze się sprawdzał :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Już nie pamiętam kiedy miałam coś z Garniera ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedyś.. daawno temu pamiętam jak mama kupowała te szampony. ile się trzeba nagimnastykować, żeby otworzyć mokrymi rekoma ton zatrzask.... wiedzą osoby, które miały te szampony :P

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).