KOLORÓWKA

"Chiński" makijaż!:) - awaria na pokładzie

czwartek, marca 27, 2014





Marka: USHAS 


 Cena: 10 zł 

 Informacje od producenta: Brak
 Paletka dostępna u "chińczyka":)  






Witajcie:) jako że okropne przeziębienie mnie złapało i dziadostwo nie chce odpuścić pokażę Wam dzisiaj produkt dosyć ciekawy - z jednej strony strasznie tani a z drugiej ma coś w sobie :) Jakiś czas temu kupiłam za grosze dwie takie paletki, wiem że to nie sleek itp:) ale w awaryjnych sytuacjach to tylko "chińczyk" może uratować!:P Jedną oddałam, natomiast druga uratowała mnie a że miała "coś" w sobie używałam jej dalej:)




Moja Opinia:

Paletka szczerze mówiąc wcześniej kompletnie dla mnie nieznana okazała się bardzo trafnym produktem o można powiedzieć śmiesznej cenie. W awaryjnych i nie tylko sytuacjach daje radę. Opakowanie cieni jest raczej zwyczajne jak na chińskie rzeczy:) wykonane z cienkiego plastiku z dołączonym aplikatorkiem - obstawiam że nie jest zbyt trwałe ale w sumie nie o opakowanie chodzi a o środek!:) W samej palecie znajdują się 24 cienie perłowe. Cienie są naprawdę bardzo dobrze napigmentowane - (sama się strasznie zdziwiłam) jednak trochę im "czegoś" brakuje nie mniej jednak gdy nałożymy bazę (ja używałam TEJ ) efekt jest zadowalający. Mimo tak niskiej ceny cienie spisują się bardzo dobrze, osypywanie jest minimalne a samo łączenie i rozprowadzanie cieni bardzo proste i wygodne. Moim zdaniem makijaż wykonany tymi cieniami nadaje się zarówno na dzień jak i wieczór. 



Cienie co bardzo mnie zaskoczyło posiadają bardzo ładny perfumowany zapach mimo tego zapachu nie podrażniają oczu i nie robią z nimi nic złego. Trzymają się w zależności od tego czy nałożymy bazę czy nie ale bez bazy spokojnie utrzymają się do 3 godzin bez zbierania się w załamaniu itp. Jeśli chodzi o demakijaż i tutaj nie mamy problemu ponieważ jest to banalnie proste - bardzo łatwo się zmywają. Co podoba mi się w tych cieniach to to że podczas demakijażu nie pozostawiają przebarwień jak również brokatu. Cienie z pewnością godne polecenia za niską cenę możemy otrzymać cienie w bogatej gamie kolorystycznej i wyczarować cudowny makijaż. Ja jestem zadowolona przecież nikt nie powiedział że tanie oznacza złe:) a nie raz i nie dwa w awaryjnych sytuacjach mogą nas uratować:) 





MIŁEGO DNIA!:)



Inne posty, które mogą Cię zainteresować:

17 komentarze

  1. też mam ,,chinskie" cienie kupione za 5 zł :) duży wybór kolorów i nie są takie złe :) idealne właśnie na awaryjne sytuacje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a nie różnią się praktycznie niczym od cieni znanych marek

      Usuń
    2. Tez mam taką paletkę, tylko większą i jestem zakochana w jej zestawieniu kolorystycznym :)

      Usuń
  2. ale piękne kolorki! nie spodziewałabym się!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś się boje takich chińskich eksperymentów :) Ale kolory ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne te cienie :)
    Ślicznie wyglądają na oku.

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajna paletka!
    kolorki przypadły mi do gustu :))
    sama kupowałam nie raz cienie do powiek lub kredki do oczu w chińskim sklepie i wcale nie były to gorsze produkty od Avonu, Rossmana itp. SUPER :) !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się:) nie zwracamy niestety uwagi że często płacimy tez za nazwę :)

      Usuń
  6. Piękny makijaż, kto by pomyślał, że taka taniocha się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  7. nie dla mnie takie kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. też lubię odwiedzać chińczyka- jedynie nie lubię jak wszystko jest zmacane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba najgorszy minus takich sklepów:)

      Usuń
  9. moja koleżanka też mówiła o paletce z chińczyka tylko innej że jest mega napigmentowana....tylko ciekawe co w składzie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w składzie pewnie to co w każdym innym kosmetyku, co drugi kosmetyk posiada w swoim składzie coś złego dla organizmu a mimo to nikt na to nie patrzy ponieważ ma nazwę jakiejś marki

      Usuń
  10. Piękny makijaż , bardzo podobają mi się kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  11. paletka świetna pełna kolorów daje dużo możliwości i pomysłów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czasami tak jest, że taniocha jest porównywalna (wiadomo, ze nie taka sama) ze znanymi markami cieni. Ja kiedyś za grosze kupiłam paletke Qianyiu czy jakoś tak nei u chińczyka a w jakiejś drogeryjce za pare groszy. jest świetnei napigmentowna nawet aż za bardzo i świetnie się nią maluje. Czasami warto zaryzykować te parę groszy, najwyżej można oddać do zabawy dzieciakom do malowania lelek czy po kartkach jako farbki :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).