BINGOSPA

A miało być tak kokosowo .....

sobota, maja 31, 2014




Witajcie, napiszę Wam dzisiaj kilka słów o Mleczku kokosowym BingoSpa z Tahitian noni.
Mleczko tak jak i resztę produktów kupiłam przy okazji kodu rabatowego:) (<klik>). Jestem wielbicielką zapachów egzotycznych/cytrusowych dlatego nie mogłam przejść obojętnie obok tego mleczka:). Producent chwali się że produkt jest ręcznie wytworzony z dodatkiem naturalnych ekstraktów. Dodatkowo deklaruje obfitą pianę i piękny zapach kokosa a co z tego zostało? Zapraszam:)

Marka:BingoSpa
Cena:  ok 14zł/500 ml




Moja Opinia:


Zacznę po kolei od opakowania, które jest zwyczajną przezroczystą, plastikową butelką z metalową zakrętką. Przezroczyste opakowanie pozwala nam na bieżąco kontrolować zużycie co jak dla mnie jest na plus. Konsystencja jest gęsta, przypominająca trochę taki lekko rozcieńczony budyń :). Produkt jak dla mnie z wydajnością kompletnie nie idzie w parze. Producent na opakowaniu zamieścił informację o sposobie użycia - w skrócie 100 ml do wanny 40 stopniowej wody i kąpiemy się 20 minut. I ja radzę używać takiej ilości bo przy mniejszej ilości zapach i piana jest na mega słabym poziomie.





Jeśli chodzi o pianę - to przy 100 ml mleczka jest nawet ok - oceniam ją na "tylko ok" bo ilością itp nie powala. Zapach .... w opakowaniu czuć takiego skoncentrowanego kokosa z jakąś dziwną nutą - mi to podchodzi pod chemie :). Natomiast w wannie jeśli użyjemy tych 100 ml to czuć delikatnie kokosa ale jak dla mnie nie wystarczająco. Dla mnie powinno być tak kokosowo że głowa mała :D  a tu taki delikatny, słabo wyczuwalny zapaszek - słabo. Zapach po kąpieli utrzymuje się bardzo krótko i z prędkością światła ucieka ze skóry. Zdecydowanie miłośniczki kokosa będą zawiedzione zapachem tak jak i niestety ja, także miłośniczki duuuużej piany nie będą miały lekko :)



 
Ok ale czas na działanie. Podczas używania nie zauważyłam żadnych problemów z uczuleniem, podrażnieniem itp. Mleczko dobrze myje i oczyszcza naszą skórę, nie wysusza  no i w sumie to by było na tyle. Zwyczajnie mleczko w mojej ocenie nic więcej nie robi. W dużym skrócie można powiedzieć - średniak, który poza myciem nic wielkiego nie robi.





Muszę wspomnieć o cenie, która jest jak dla mnie w porównaniu z produktem wysoka. Mleczko starcza nam na 5 kąpieli i patrząc na jego całościową ocenę nie jest wart 14 zł. Ani zapach, ani piana ani nic mnie nie powaliło.

 PLUSY:
- konsystencja
- nie uczula
- nie wysusza
- nie podrażnia
- opakowanie

NEUTRALNE:
-zapach
- działanie
- wydajność
MINUSY:
- cena

Miłego dnia!:)

Inne posty, które mogą Cię zainteresować:

7 komentarze

  1. Zapach to dla mnie ogromnie ważna cecha wszelkiego rodzaju kosmetyków, dlatego mleczka do kąpieli, które prawie nie pachnie z pewnością nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  2. No to raczej nie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kokos uwielbiam ale widzę że w tym wypadku nie byłabym zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że takie słabe to mleczko..

    OdpowiedzUsuń
  5. Kokosa w kosmetykach strasznie nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  6. rzeczywiście malo wydajne ;O wiec na pewno nie kupię

    OdpowiedzUsuń
  7. ja mam identyczne cudu, ale w postaci żelu pod prysznic, ciekawe jak się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).