KOLASTYNA

Kolastyna - peeling do twarzy z mikrogranulkami zluszczajacymi

wtorek, września 30, 2014





Witajcie :) 
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją peelingu, szczerze mówiąc byłam zaskoczona tym że zbiera on raczej słabe opinie. Ja jednak mu zaufałam licząc że rozwiąże moje problemy o których będziecie mogły poczytać w dalszej części postu :).
Wcześniej był zupełnie nieznany ale czy odpłacił mi za zaufanie którym go obdarzyłam? Zapraszam Was na peelingowy post! :)


Nazwa: Kolastyna refresh peeling do twarzy z mikrogranulkami złuszczającymi
Cena: ok 11 zł / 75 ml
Informacje od producenta:
Unikalna kompozycja kolagenu, elastyny i glikogenu, w połączeniu z minerałami (magnez, miedź, cynk) usprawnia metabolizm i proces dotleniania komórek skóry. Alphanta Complex optymalnie nawilża i wygładza, wspomaga proces odnowy naskórka. 
Peeling usuwa zanieczyszczenia oraz martwe komórki naskórka, odblokowuje pory i niweluje nadmiar sebum, pozostawiając gładki i świeży naskórek.







Na początku napiszę parę słów o opakowaniu. Dostajemy 75 ml produktu w solidnej tubce z zamknięciem typu klik. Opakowanie nie wyślizguje się z mokrej ręki a taką zazwyczaj mam przy aplikowaniu :). Opakowanie jest dosyć małe - idealnie zmieści się do kosmetyczki czy na jakieś wyjazdy. Tubka ma małą dziurkę przez co peelingu leci tyle ile chcę. 




Teraz trochę technicznych spraw :)

Zapach - delikatny i świeży, ogólnie mi się on podoba. Przypomina mi pewien szampon który jakiś czas temu używałam ale kurcze nie mogę sobie przypomnieć nazwy :).
Jeśli chodzi o konsystencję to jest ona delikatna, kremowa - średnio gęsta i świetnie się rozprowadza i używa. 



Kolejną sprawą jest wydajność, peeling mam mniej więcej od początku lipca (haul lipiec 2014 - <klik>) a zużycie jest na poziomie połowy tubki - więc uważam że jest całkiem ok biorąc pod uwagę że używam go regularnie 1-2 razy w tygodniu.

Czas na działanie i tutaj muszę powiedzieć z jakimi problemami się borykam. Wokół nosa czasami robią mi się malutkie krostki i schodzi mi skóra na nosie. 



Używam tego peelingu regularnie i jestem z niego naprawdę bardzo zadowolona. Dzięki niemu krostek wokół nosa jest dużo mniej i rzadziej się pojawiają. Również skóra na nosie nie schodzi mi aż tak jak wcześniej. Peeling pozostawia moją skórę gładką, przyjemną w dotyku i oczyszczoną. Nie pozostawia mi uczucia ściągania a uczucie świeżości jak najbardziej tak :)

Zmywa się go bez żadnego problemu zwykłą ciepłą wodą. 



NIE JEST to mocny zdzierak ani skrobaczka jak do marchwi :D dlatego nie nada się dla osób potrzebujących czegoś mocniejszego. Ten peeling jest delikatny, dla osób z wrażliwszą skórą twarzy - czyli idealny m.in. dla mnie :)


Peeling trafił do mnie  przypadkowo, dzięki promocji w biedronce i tak zamiast 11 zł zapłaciłam 6 zł. Patrząc na całokształt produktu w mojej ocenie warty jest swojej ceny i na pewno kupię następny. 

Miłego dnia:)

Inne posty, które mogą Cię zainteresować:

21 komentarze

  1. Ciekawy, może kiedyś wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam z tej serii żel do twarzy i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam ten peeling i go lubię, dzięki tej notce sobie przypomniałam jak dawno go nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z Kolastyny mam narazie żel do mycia twarzy :) Ale ten peeling również wygląda zachęcająco :) Myślę, że go też wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. skoro nie jest za mocny to nie sięgne po niego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Do częstego stosowania byłby fajny ale ja czasami potrzebuję sięgnąć po ostry zdzierak chociaż nie powinnam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. lubię tylko i wyłącznie delikatne peelingi więc ten byłby dla mnie odpowiedni :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na razie mam swój z Bingo sa i nie zamienię go :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam okazji poznać, ale tak, jak Ty, sięgam po delikatne peelingi. Przy cienkiej i wrażliwej skórze nie ma co szaleć.

    OdpowiedzUsuń
  10. nie lubię tej marki po tym, jak zawiódł mnie żel do mycia twarzy z tej samej serii :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy się nie spotkałam z tym produktem.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja kupiłam go za jakieś 3,50 i cieszę się, że tylko tyle, bo u mnie się kompletnie nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  13. delikatny do twarzy czyli coś dla mnie :)
    nie wiem czemu ale nigdy nie patrzylam na kosmetyki kolastyna,teraz trzeba bedzie nadrobic :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawy post, mam ten sam peeling tylko jego niebieską wersję i jak na razie jestem bardzo zadowolona. Podobnie jak u Ciebie peeling tej marki to u mnie debiut. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam promocje biedronkowe i rossmannowe. Można wtedy kupić produkt, na który zazwyczaj byśmy się nie zdecydowali - bo za drogi, bo nieznany....

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam tego peelingu ale skoro mówisz że jest bardzo słaby to chyba się nie skuszę, ja mam skórę jak nosorożec więc potrzebuję skrobaków :D

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).