KOLORÓWKA

Madame L'ambre nr 01 - soczysta pomadka dla milosnikow Draculi :)

czwartek, września 25, 2014




Witajcie, 
Niestety nie udało mi się wcześniej nadrobić zaległości ale dzisiaj się już uda :). Pokażę Wam dzisiaj pomadkę Madame L'ambre - mocno czerwoną! Od jakiegoś czasu przekonałam się do pomadek, wcześniej w mojej kosmetyczce królowały głównie błyszczyki a pomadki były drugim jak nie trzecim wyborem. Teraz coraz częściej sięgam przy zakupach po pomadki i chociaż nie mam ich jakoś dużo ( w porównaniu z niektórymi z Was :)) to sukcesywnie ich przybywa. Pomadka którą Wam dzisiaj pokaże ma numerek 01 i zdecydowanie jest takim soczystym kolorem. Zapraszam :)


Cena: ok 17 zł
Informacje od producenta:

Kolekcja pomadek w wielu odcieniach ułatwia dopasowanie odpowiedniego koloru do każdego stroju, okazji i nastroju. Pomadki Madame LAMBRE są nie tylko ozdobą  makijażu, ponieważ dodatkowo dbają o regenerację Twoich ust. Oligopeptydy oraz witaminy A, E i F zawarte w recepturze pomadki Madame LAMBRE, delikatnie pielęgnują, modelują i wygładzają usta wychwytując wolne rodniki. Składniki pomadki stanowią dodatkową ochronę wrażliwego naskórka, zapobiegając starzeniu się skóry, chroniąc usta przed negatywnym wpływem promieni słonecznych.
Pomadka: 4 g 






Moja opinia:

Zacznę od opakowania, które zdecydowanie wyróżnia się na tle innych pomadek zarówno wizerunkowo jak i materiałowo. Musicie przyznać że szata graficzna jest nie typowa i bardzo ładna :). Co ciekawe opakowanie pomadki wykonane jest z lakierowanej tektury pokrytej ładnymi kwiatkami. Szczerze mówiąc średnio jestem przekonana co do trwałości i wytrzymałości opakowania, na szczęście jeszcze nic się złego nie dzieje :). Przy wysuwaniu do tej pory nie zdarzyło mi się aby się coś zacięło - więc jest ok.




Konsystencja pomadki jest w mojej ocenie fajna, kremowa i bardzo dobrze się rozprowadza. Jeśli już jestem przy rozprowadzaniu to powiem Wam że już jedno pociągnięcie daje dosyć intensywny odcień a po 2 to prawie jak wampir :D - z tego powodu pigmentację uważam za plus :).
Pomadka ma swój zapach, który jak dla mnie jest taki owocowy.



Ok to teraz trwałość. Na ustach wytrzymuję ok 3 godzin, ale wiadomo czas ten może się wydłużyć lub skrócić w zależności od czynności jakie miedzy czasie wykonujemy (picie, jedzenie). Ściera się równomiernie i nawet lekko starta ładnie się prezentuje. 






Moja pomadka o numerze 01 daje taki soczysty, intensywny kolor raczej na większe wyjścia niż tak na co dzień no ale co kto lubi :). Ważną sprawą jest to że na ustach wygląda trochę inaczej niż w opakowaniu. Na zdjęciu po lewej jest jedno pociągnięcie.







Jeśli chodzi o demakijaż to nie ma z tym żadnego problemu - idzie łatwo i przyjemnie. Niestety w moim przypadku pomadka trochę wysusza usta a deklarowanej przez producenta pielęgnacji nie zauważyłam. Jednak przy innych ustach może da się ją odczuć? :)

No i na koniec skład, nigdy nie zwracałam uwagi na składy pomadek ale ilość składników jest duuuuża. 






A jaka jest Wasza idealna pomadka? Jestem bardzo ciekawa i przyznaję że mam nadzieję na upatrzenie sobie kolejnego zakupu wśród Waszych ideałów :) Miłego i ciepłego dnia!

Inne posty, które mogą Cię zainteresować:

20 komentarze

  1. Kolor mi się bardzo podoba, tak samo opakowanie więc chętnie bym wypróbowała ją :)

    OdpowiedzUsuń
  2. opakowanie jest prześwietne :) kolorek tez mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie opakowania tej marki są tak kobiece, pomysłowe i piękne :) Kolor pomadki bardzo ładny, ja na co dzień lubię takie żywe barwy, bo jestem blondynką o jasnej karnacji i warto dodać sobie nieco koloru :)

      Usuń
  3. Co za czerwień! Szkoda, że nie pokazałaś na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też lubię pomadki w nasyconych kolorach, teraz poszukuję jakiegoś ładnego fioletu - będzie idealny na jesień! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajne opakowanie i kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale kolor! i opakowanie takie urocze :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja zaś mam szminke ale od Lambre :) jest naprawde trwala :) troszke przeszkadza mi jednak połysk

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeju, opakowanie wspaniałe :) Moje ulubione pomadki to większość z serii Maybelline Color Whisper :)

    OdpowiedzUsuń
  9. łaaał, super kolor :) sama takie preferuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. szminka jest po prostu cudowna, kolor i opakowanie rewelacja

    OdpowiedzUsuń
  11. nie znałam jej :) o jakie cudne opakowanie ^^ ta sygnaturka na górze mnie ujęła :) wyglada to malowniczo :) a i kolor totalnie - moja barwa :) czerwien na ustach to + 100 do siły nawet w smutny dzień ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne opakowanie :)) i ładny kolor, przyszła jesień to i ja zaczynam tak usta malować ;) mam jedną z ori i teraz ładną nie typowo czerwoną z Avonu wzięłam próbkę fajna jest :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).