HAUL

Nowości w mojej kosmetyczce, Haul - wrzesień 2014

poniedziałek, października 06, 2014




Hej :)

Przychodzę do Was dzisiaj z postem zakupowym, tym razem jest on głównie lakierowy. Jakoś tak się złożyło że w zeszłym miesiącu ominęły mnie zakupy typowo pielęgnacyjne itd - zwyczajnie nic za bardzo nie potrzebowałam a i nic na tyle nie wpadło mi w oko by to kupić :).  


A może za mało chodziłam po sklepach by mi się coś szczególnie spodobało? Sama nie wiem :D. 

Lakiery zawsze wpadają mi w oko i to w ilościach hurtowych, w zeszłym miesiącu mój stan posiadania zwiększył się o 23 nowe buteleczki:) - tym razem głównie Sally Hansen zawładnęła moim koszykiem zakupowym. 

I tak po kolei,

Lakiery Insta-Dri  
(od lewej) 

Just In Lime, 

Lightening, 

S-Teal a Base







Lakiery Salon Manicure numerki (od lewej) - 545, 637 , Barely Blue Bell, 836







Lakiery Xtreme Wear 
numerki (od lewej ) - 400, 460, 100, 480


 Cukrowe, Sugar coat o numerkach - 260, 600, 700, 210






Fuzzy Coat numerki - 300, 600, 700 








 Lakiery Smooth Perfect o numerkach - 04,06 
oraz Magnetic o nr 904






















W moje ręce trafiły też 2 Essie :) nr. 959, 1015







No i to by było na tyle z zakupionych rzeczy :). Spodobał Wam się jakoś szczególnie któryś kolor? 

Miłego dnia!:)

Inne posty, które mogą Cię zainteresować:

36 komentarze

  1. Bardzo lubię lakiery z SH :) Piękne kolory, wysoka trwałość i niska cena (w sklepach internetowych) :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkie Fuzzy Coaty bym przygarnęła ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ile wspaniałych kolorów ^^ ja ostatnio stawiam na fiolety :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jej jakie wspaniałe kolory, lubię takie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ale piękne :D kocham lakiery, jutro na blogu pokaże cudownego holosia od Delii :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli już to wpadły mi w oko te lakiery Essie, wśród produktów z SH kolory są dokładnie odmienne od tego, co ja lubię na swoich paznokciach ;) Ale komentuję przede wszystkim by wyrazić swoje zszokowanie ilością zakupionych lakierów :O Jesteś potem w stanie zużywać je zanim się zestarzeją i pozasychają?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie :). Lakiery SH mają po 30 miesięcy, zresztą nie maluję tylko swoich paznokci. Wyjątkiem są jakieś wadliwe lakiery, które po 2,3 użyciach zasychają - a któregoś razu kupiłam takie i o dziwo były to dwa markowe lakiery :)

      Usuń
  7. Moi faworyci to SH 637 i 460 ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo podobają mi się lakiery z drobinkami :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fuzzy Coaty bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Barely Blue Bell to bardziej mięta czy błękit na żywo? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na żywo w mojej ocenie to zdecydowanie bardziej miętowy :)

      Usuń
  11. 23 lakiery w miesiąc! szaleństwo :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow. Chyba nigdy nie udało mi się kupić tyle lakierów na raz. A nawet przez miesiąc... Strasznie nie lubię tych Fuzzy Coat. Miałam jeden i zupełnie nie podobał mi się jego efekt na paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
  13. jej, ile lakierów! co rusz to piękniejszy:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fuzzy Coat - świetne kolorki!!! I te Essiaki ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj takie lakiery marzenie :* Bardzo ładne pastelkowe kolorki:P

    OdpowiedzUsuń
  16. wszystkie mi sie podobają ale najbardziej te z essie :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Te dwa Essiaki szczególnie wpadły mi w oko ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudne lakiery ,czekam na ich recenzję i pokazanie na pazurkach ^_^

    OdpowiedzUsuń
  19. No jest w czym wybierać. Kolorki są super.

    OdpowiedzUsuń
  20. Fuzzy Coat wyglądają bardzo zabawnie, tak - pluszowo!

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).