KOLORÓWKA

Sleek 'owo - makijażowo.

wtorek, grudnia 09, 2014


Witajcie :)

Au Naturel to moja pierwsza i jedyna paletka cieni firmy Sleek. Dostałam ją w prezencie od narzeczonego, który na jej temat przeczytał wiele pozytywnych opinii (tak tak, zanim coś kupi szpera po blogach :D). Mnie osobiście nigdy do tej firmy jakoś bardzo nie ciągnęło, mimo wielu zwolenników. Sama pewnie bym jej nie kupiła, ale korzystając z okazji, postanowiłam przekonać się, czy jest taka wow :).




Sleek_makeup_logoNazwa: SLEEK MAKEUP AU NATUREL
Cena: 37,49 zł
Informacje od Producenta:

Sleek Makeup Au Naturel to paleta 12 cieni  do powiek z kolekcji Nude zainspirowanej nieskazitelnym, a jednocześnie niesamowicie naturalnym wyglądem, który ponadczasowo pozostaje w modzie.  
Paletka Au Nautrel sprawdzi się w każdej sytuacji. Nie ważne jaką masz karnację! Nie zabraknie w niej zarówno matowych jak i mieniących się odcieni, które doskonale ze sobą współgrają.
 Wszystkie zawarte w palecie kolory są bogate i nasycone w pigmenty na bazie mineralnej. Nie blakną i nie tracą głębi koloru bez względu na odcień karnacji.
 Aksamitna konsystencja sprawia, że cienie doskonale kryją powiekę, wydobywając maksymalny efekt.
 Każdy kolor może być nakładany pojedynczo lub wraz z innymi według indywidualnych upodobań.




Gdy wzięłam paletkę w dłoń, jej opakowanie wywarło na mnie pozytywne wrażenie, ponieważ wykonane jest z solidnego plastiku. Niestety jak dla mnie minusem opakowania jest jego otwieranie, nie jednego paznokcia można sobie połamać :D a z pomocą przy otwarciu może przyjść np. metalowy pilniczek :).






Gdy już uporamy się z otwarciem paletki, naszym oczu ukazuje się, 12 cieni, w skład tej paletki wchodzą cienie matowe, jak również perłowe. Jak dla mnie jest bardzo fajne, gdyż nie każdy lubi tylko cienie matowe i odwrotnie. Gama kolorystyczna paletki przemawia do mnie w 100%. Nadaje się ona do wykonania makijażu dziennego, jak i wieczorowego można powiedzieć, że jedną paletką pomalujemy się na każdą okazje :).





Gdy już byłam pod ogromnym wrażeniem samych cieni, sięgnęłam po pędzelek i chciałam zobaczyć jak będą one prezentować się na powiece i tutaj niestety bardzo się rozczarowałam. Cienie matowe w górnym rzędzie są średnio napigmentowane, a ich nakładanie niestety jak dla mnie nie jest komfortowe. Cienie te są suche i niestety łączenie ich ze sobą nie jest zadowalające. Podczas blendowania kompletnie znikają z powieki i są mało widoczne. 




Jeśli jednak chodzi o matowe cienie z dolnego rzędu, różnica jest ogromna. Cienie bardzo dobrze się nakłada, ich pigmentacja jest znacznie lepsza niż cieni wyżej. Ich łączenie i blendowanie przebiega bardzo sprawnie, pozostawiając bardzo przyzwoity efekt na powiekach :)


Z pozostałych cieni w paletce jestem bardzo zadowolona :) i są to cienie numer jeden. bardzo dobra pigmentacja, cienie nie osypują się a łącząc kolory ze sobą, uzyskamy bardzo ładny efekt. Również co ważne podczas blendowania nie znikają z naszych powiek.




 Trwałość cieni jest bardzo dobra, ponieważ na bazie potrafią utrzymać się przez cały dzień, chociaż to też zależy od cieni jakie nałożymy. Cienie matowe już po 4 godzinach bardzo mocno zbierają się w załamaniu, co nie wygląda strasznie, ale też nie jakoś super. 








 Wspólną kwestią tych cieni, co uważam za plus, jest demakijaż. Cienie bardzo dobrze się zmywają, nie pozostawiają odbarwień, a co najważniejsze nie brudzą nam całej twarzy. Podczas zabawy z tymi cieniami nie zauważyłam żadnych oznak alergicznych itp. 

















Podsumowując jak dla mnie cienie te nie są warte 40 zł, większość cieni jest raczej słabo napigmentowanych a te, które faktycznie są fajne, z pewnością możemy dostać w niższej cenie. Paletka Sleek'a nie zachwyciła mnie, jednak są gusta i guściki :), ze swojej strony nie polecam jej, ponieważ za tą cenę spodziewałam się czegoś znacznie lepszego. 

Niniejszym oświadczam: Sleek'owe uzależnienie mi nie grozi :)

Miłego dnia!

Inne posty, które mogą Cię zainteresować:

22 komentarze

  1. Ja nie przepadam za paletami sleek, właśnie z uwagi na pigmentację.

    OdpowiedzUsuń
  2. Również mam tę paletkę i jestem średnio zadowolona z pigmentacji cieni Nougat, Cappuccino, Nubuck i Moss. Tak jak opisałaś, przy blendowaniu prawie znikają z powieki. Jednak u mnie, nic się nie zbiera w załamaniu, nie roluje. Dlatego też, myślę, że pewne sprawy to kwestia indywidualna. Z bazą jest ok, cienie są widoczne i myślę, że kupiłabym ją ponownie.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam 4 paletki oh so special, garden of eden, arabian night i del mar i są super :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mam jedną paletke z sleeka i jakoś tak średnio jestem zadowolona: Celestial

    OdpowiedzUsuń
  5. baardzo ładne kolory, akurat 'moje', też miałam kupić Sleeka, ale w końcu zdecydowałam się na peltkę Makeup Revolution :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam 4 sleekowe paletki i generalnie jestem bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam tę paletkę, tylko niestety jej opakowanie nie wytrzymało zbyt długo i pękło na zawiasach zupełnie bez powodu ;(

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja miałam fazę na sleeka kiedyś tam i teraz mi wróciło. Szczerze to wolę kilka tych paletek sleekowych niż tak jak kiedyś hurtowo kupowałam palety 88 cieni badz 120... i co? wywalić musiałam bo cieni nie zużyłam, a juz czuć było, ze cos z nimi nie tak :/

    OdpowiedzUsuń
  9. mam tę paletkę, ale moją ukochaną na co dzień od zawsze jest Storm :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Matowe cienie ze Sleeka niestety tak mają, dlatego Au Naturel mnie nie kusi. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. zazdroszczę paletki :) makijaż nawet ładny.

    OdpowiedzUsuń
  12. Słyszałam dużo dobrego, ale szkoda, że górne cienie są tak słabo napigmentowane. ;]

    OdpowiedzUsuń
  13. Ze Sleeków najbardziej mnie ciekawią paletki matowych cieni. Szkoda że nie wszystkie są dobrze napigmentowane.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam dwie inne paletki sleek, po które czasem sięgam, jest to godny produkt swojej ceny, jednak nie wszystkie cienie powalają jakością. Póki co nasyciłam się sleek-iem.

    OdpowiedzUsuń
  15. Slicznie i delikatnie, tak lubię najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy ich nie miałam i pewnie się nie skusze na nie skoro słaba pigmentacja

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam kilka paletek Sleeka i faktycznie pigmentacja jest w nich różna. Najbardziej przypadły mi do gustu maty w ciemnej wersji kolorystycznej :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kolory są bardzo fajne. Ale wolę mocno napigmentowane cienie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Klasyczna, bardzo ładna paletka. Wolę jednak bardziej połyskujące i kolorowe cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wygląd palety na 6, ale kolory n ie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).