KOLORÓWKA

Klej do rzęs W7 - Efekty i działanie.

wtorek, stycznia 20, 2015



Witajcie :)

Jakiś czas temu w moje ręce wpadł klej do sztucznych rzęs firmy W7. Szczerze mówiąc, to nie pamiętam, w jakich okolicznościach się u mnie znalazł, ale mniejsza o to :). No dobra, klej mam, pytanie tylko co na niego przykleję, skoro nie mam kompletnie żadnych rzęs? :D


Moja przygoda z rzęsami jest bardzo krótka, trwa może z dwa-trzy tygodnie. Nigdy wcześniej ich nie używałam,  jak widzicie rzęs nie miałam żadnych a klej z przypadku :P. Byłam bardzo ciekawa, postanowiłam kupić i zobaczyć efekty. Dzisiaj opowiem Wam o tym kleju, jak i efektach mojej pierwszej przygody z rzęsami. Zapraszam ;)







NAZWA: W7 KLEJ DO SZTUCZNYCH RZĘS
CENA: ok 10 zł
INFORMACJE:
W7 Klej do Sztucznych Rzęs to bezbarwny produkt, który nie pozostawia śladów na powiece. Klej dobrze utrzymuje sztuczne rzęsy. Produkt posiada precyzyjny pędzelek. Klej jest wodoodporny. 

DOSTĘPNOŚĆ: Wiele drogerii internetowych.
SKŁAD:





Jako kompletny laik, jeśli chodzi o sztuczne rzęsy, wydawało mi się, że firma W7 w tym zakresie nie jest najniższą możliwą półką i jakością. Postanowiłam kupić rzęsy i tu był pierwszy problem, ponieważ tego jest tyyyyyle do wyboru. Paski, połówki, kępki, takie siakie i owakie - ogólnie ogrom wyboru :D. Wybrałam paski, licząc, że to będzie dobry wybór :). 

Skoro już miałam komplet i wiedziałam co i jak się robi to wzięłam się za "montaż" :D.





Klej W7 dostajemy w plastikowym opakowaniu, przypominającym takie mini błyszczyki. Fajnie, że opakowanie jest przezroczyste, można sobie kontrolować zużycie. Klej posiada dosyć cienki pędzelek, którym łatwo się go nakłada i operuje. 


Sam klej jest przezroczysty i takie też jest jak wyschnie - kompletnie go nie widać. Nie mam pojęcia czy wszystkie kleje do rzęs tak pachną, ale ten ewidentnie strasznie śmierdzi alkoholem. Jeśli chodzi o konsystencję, to jest ona taka olejowata.




Ok, przykleiłam rzęsy, jednak długo nie wytrzymały na powiece. Pech chciał, że klej się nie nadaje, przynajmniej dla mnie. Klej co prawda szybko przykleja rzęsy, jednak równie szybko zaczynał mnie szczypać w oczy. Na całe szczęście szybko się go usuwa z powiek, zwykłą chusteczką do demakijażu.

Wydajności niestety nie mogę ocenić, użyłam go raz i nigdy więcej :). Może będzie się nadawał, jako taki klej domowy, a jak nawet i do tego nie sprawdzi się to wyląduje w koszu :).




Po tej nieudanej przygodzie nie wiem, czy to ten klej był lipny, czy zwyczajnie kleje do rzęs mnie uczulają... 


Chciałabym jednak spróbować i zobaczyć jak wyglądają sztuczne rzęsy na moim oku :). 

Może jesteście w stanie polecić jakiś dobry klej? Które rzęsy polecacie: kępki, paski, połówki i jakiej firmy? :)


Na koniec, zgodnie z obietnicą: Jeśli bierzesz udział w moim konkursie, napisz w komentarzu do tego posta "+1" - otrzymasz dodatkowy los :)


Miłego dnia!


Inne posty, które mogą Cię zainteresować:

42 komentarze

  1. Ja jakoś nie mogę trafić na dobry klej do rzęs:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero zaczynam poszukiwania, ale teraz kupię ten co dziewczyny tutaj polecają, mam nadzieję, że będzie dobry :)

      Usuń
  2. Nie widziałam go nigdzie. Ja zazwyczaj stosuję te kleje, które są dodawane w zestawie do kępek do rzęs i one się u mnie dobrze sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. +1 ;)

    A co do klejów... ja używam z essence i sobie chwalę. Przyklejam nim rzęsy i dżety i wszystko elegancko się trzyma i jako alergik też jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem czy bym się odważyła na takie przyklejanie rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bałabym się o swoje oczy. Jest to dla mnie raczej zbędny gadżet.

      Usuń
  5. Pierwszy raz go widzę :) Ja niestety niezbyt umiejętnie przyklejam rzęsy więc ich raczej nie używam ;P Ewentualnie tylko kępki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. +1, nie biorę jeszcze udziału w konkursie, ale wezmę dzisiaj lub jutro, gdy znajdę wolną chwilke;)

    Nie mialam tego kleju, pewnie dlatego ze nie przyklejam rzęs, a jezeli już, to zazwyczaj te z dodanym juz klejem;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jakoś nie lubię doklejanych rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z mojej strony mogę polecić klej DUO ale żadne tasze zamienniki (które próbowałam i były tak kiepskie, że mocno zniechęcały do używania sztucznych rzęs )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, kupię go teraz i zobaczę sobie :)

      Usuń
  9. +1.

    A co do kleju. Osobiście polecam Ci klej DUO z Inglota. Kosztuje ok. 20-25 zł. Też śmierdzi, ale nie alkoholem [ja go nie wyczuwam], a zapach ulatnia się po chwili. W zasadzie to czuć go tylko chwilę po nałożeniu na rękę i jak przybliżysz do niego nos ;P
    Rzęsy trzymają się rewelacyjnie, a z odklejeniem nie ma problemu ;) ze zmyciem jego resztek też ;)
    można kupić czarny i przeźroczysty. Czarny chyba jest tańszy. Ja posiadam ten drugi, którego kolor na początku jest biały a później kolor znika :)
    Klej jest w tubce i trzeba ostrożnie naciskać żeby nie wypłynęła cała paćka ;p

    co do rzęs. posiadam i kępki (Donegal) i paski (Ardell i i-Envy). Osobiście wolę paski, chociaż swoją przygodę zaczęłam od kępek. Dlaczego paski? Łatwiej i przede wszystkim dużo szybciej się je przykleja ;)
    A jeśli ciekawią Cię efekty to zapraszam do mnie, w poście "makijaży kilka" znajduje się kilka makijaży z rzęsami ;)

    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własnie takie miałam wrażenie, że paski będą najłatwiejsze jak na początki :). Czaje się na Ardell, dużo osób je chwali to może mi się spodobają. Dziękuję za opinię o kleju :)

      Usuń
  10. Nigdy nie uzywalam sztucznych rzes ale z wielka wyprobowalabym, jak to jest i jak wyglada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ja też nie, a chciałam zobaczyć jak będę wyglądać :)

      Usuń
    2. Wzielam udzial w konkursie wiec prosze o +1 :)

      Usuń
  11. Oj ja używam ARDELL ale to od Święta ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. +1

    Zastanawiałam się właśnie nad nim i dobrze że go nie kupiłam :P Chyba zainwestuje w Duo.

    OdpowiedzUsuń
  13. ja polecam klej duo w wersji z witaminami. jeśli szczypał w oczy to możliwe, że możesz mieć uczulenie na lateks, który jest w prawie każdym kleju, a duo z witaminami go nie ma. ja mam dość wrażliwe oczy, ostatnio nawet zaczęłam używać hipoalergicznego tuszu, bo tak mnie oczy pieką. Po tym kleju z duo nie miałam żadnego problemu z oczami, więc myślę, że z czystym sumieniem mogę Ci go polecić! pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje! Bardzo cenna dla mnie podpowiedź :)

      Usuń
  14. +1 :)
    Ja jeszcze nigdy nie stosowałam sztucznych rzęs, ale bym się chyba bała takiego kleju :P

    OdpowiedzUsuń
  15. +1
    wydaje się super,będę musiała spróbować tylko nie wiem czy go znajdę u mnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  16. +1
    A ja nigdy nie używałam sztucznych rzęs...jakoś się jednak boję, że uszkodzą moje. :(

    OdpowiedzUsuń
  17. +1
    Już po samym zdjęciu jakoś czułam, że nie będzie dobry

    OdpowiedzUsuń
  18. +1
    Ja osobiście nie miałam nigdy sztucznych rzęs, może przez to że nie umiem szukać pasujących do moich oczu.

    OdpowiedzUsuń
  19. +1
    Ja używam Duo i jestem bardzo zadowolona. Polecam

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja nigdy nie naklejałam sobie sztucznych rzęs ale chyba muszę zacząć.
    +1

    OdpowiedzUsuń
  21. Polecam klej Duo. Jest już chyba rozsławiony na skalę światową. Nie należy do tanich ale warto na prawdę. Są też wydania dla alergików, także na pewno dobierzesz dla siebie odpowiedni. +1

    OdpowiedzUsuń
  22. +1
    ja jakoś nigdy nie miałam styczności z doklejaniem rzęs więc ani rzęs ani kleju nie polecę

    OdpowiedzUsuń
  23. Zdecydowanie polecam DUO, wersję która po zastygnięciu staje się przeźroczysta.

    OdpowiedzUsuń
  24. Sprawdź klej DUO, kupisz np. w Inglocie albo w Internecie. Klej jest taki dobry, że za pierwszym razem powinno wyjść, nawet niedoświadczonej osobie. Dzuwnie pachnie, ale nie alkoholem. Można przywyknąć, ale trzyma świetnie i nie powinien uczulac. Przy przyklejaniu uważaj, żeby nie dostał się do oka, bo jednak rzęsy przykleja się jak najbliżej linii rzęs.

    +1, dopiero zauważyłam to zdanie.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. +1
    Ja ze sztucznymi rzęsami bym się bała, że jedna mi nagle odpadnie, a drugiej nie będę mogła ściągnąć :p

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja tylko raz chciałam sobie sprawić sztuczne rzęsy - na Sylwestra i stwierdzam, że to chyba nie dla mnie. Aczkolwiek istnieje też opcja że miałam lipne rzęsy albo że moje zdolności w przyklejaniu są bardziej niż marne :P

    +1

    OdpowiedzUsuń
  27. Jeśli chodzi o sztuczne rzeczy to nigdy w życiu nie miałam z nimi styczności... jakoś boję się o swoje własne. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. polecam Ci kochana DUO!! jest najlepszy!

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).