GOLDEN ROSE

Golden Rose Sweet Color Graffiti - lakier pękający nr. 104, 108, 109, 111.

poniedziałek, marca 09, 2015

Hej :)

Golden Rose Sweet Color Graffiti Nail Art - lakier pękający, o którym dzisiaj będzie mowa, z pewnością nie wszystkim przypadnie do gustu, ponieważ takie lakiery trzeba po prostu lubić :). W moje ręce trafiły cztery takie lakiery, które od początku wpadły mi w oko. Jeśli jesteście ciekawe, jak się u mnie spisał i jak się prezentuje się na pazurkach, to zapraszam Was dalej :).





Po niezbyt udanej przygodzie z lakierem Crackle Nail Polish Sunny Nails byłam negatywnie nastawiona do lakierów pękających. Jednak nie chciałam całkiem z nich rezygnować, ponieważ podoba mi się efekt, który zostawiają na paznokciach :). Podczas zakupów w sklepie internetowym Golden Rose trafiłam na promocje tych właśnie lakierów. Niska cena (2 zł), jak również mała pojemność zachęciły mnie do kontynuowania przygody z lakierami pękającymi :).





Opakowanie lakieru Sweet Color Graffiti to mała, wygodna buteleczka o pojemności 5,5 ml, na której znajdują się podstawowe informacje o produkcie. Buteleczka ta nie różni się niczym szczególnym od innych lakierów. Jeśli jesteśmy już przy opakowaniu warto również wspomnieć o istotnej kwestii, czyli pędzelku. Lakier posiada dość długi, a zarazem cienki pędzelek, który bez problemu pozwala mi na precyzyjne pomalowanie paznokci




Odpowiedni pędzelek to tylko połowa sukcesu ważną jest również konsystencja, która w tym przypadku jest dość rzadka, ale nie na tyle bym musiała martwic się o zalane skórki. Pomimo rzadkiej konsystencji produkt bardzo dobrze rozprowadza się na paznokciu bez pozostawiania smug. Posiadam cztery lakiery Golden Rose Sweet Color Graffiti o numerach 104, 108, 109, 111, wszystkie one są bardzo dobrze napigmentowane a do pełnego krycia wystarcza mi tylko jedna warstwa.



Poprzedni lakier pękający, który miałam, kompletnie się nie sprawdzał, jak również nie robił tego, do czego był przeznaczony. W przypadku tych lakierów miałam jednak nadzieje, że będzie inaczej i faktycznie tak było. Już po nałożeniu pierwszej cienkiej warstwy na moich paznokciach zaczęły pojawiać się bardzo estetycznie wyglądające pęknięcia. Po cienkiej warstwie były one dość małe jednak gdy nałożyłam grubsza warstwę, pęknięcia były większe i bardziej efektowne :).




Pęknięcia lakieru Golden Rose bardzo ładnie prezentują się również, gdy położymy je na jakiś lakier bazowy. Bez względu na to, czy użyjemy lakieru jasnego, czy też ciemnego efekt jest bardzo ładny. Efekt pęknięć na moich paznokciach utrzymuje się do tygodnia warto podkreślić, że utrzymuje się on  tyle bez żadnego Top Coat'u (!). Jak dla mnie trwałość jest znakomita, nie jeden zwykły lakier utrzymuje się krócej.

Lakiery te posiadają bardzo wiele plusów, zaczynając na cenie, a kończąc na efekcie, który dają. Jednak minusem, który najczęściej występuje w numerach 109 i 111 jest jego zmywanie. Przy zmywaniu tych dwóch lakierów trzeba się trochę namęczyć :), jednak przy pozostałych dwóch kolorach przebiega to bez problemu.




Podczas używania tego produktu nie zauważyłam by pogorszył się stan moich paznokci, jak również by lakiery Sweet Color Graffiti odbarwiły moją płytkę paznokcia, Nawet gdy nakładałam je bezpośrednio na paznokieć, bez bazy - bo i tak mi się zdarzało :). Jeśli chodzi o wydajność lakierów, oceniam ją na bardzo dobrą, mam już je trochę i do tej pory nie zauważyłam by wysychały lub gęstniały w buteleczce, a nie zapominajmy, że mają one jedynie 5,5 ml :) . 





Lakiery Golden Rose po raz kolejny mnie nie zawiodły, niska cena i dobra jakość to coś, co cechuje tę firmę. Lakiery pękające tej firmy są lakierami godnymi polecenia i jeśli tak jak ja lubicie po eksperymentować na swoich paznokciach, nie płacąc przy tym fortuny, to uważam, że te właśnie lakiery warto wypróbować. Może i Wam przypadną do gustu, a 2 zł w razie, gdyby Wam się nie spodobały nie zrujnuje Waszego budżetu :).

Jak Wam się podobają? Ciekawa jestem, jakie są Wasze doświadczenia z lakierami pękającymi? Miłego dnia :)




Inne posty, które mogą Cię zainteresować:

62 komentarze

  1. środkowy i najmniejszy pazurek najpiękniejsze <3 ja nie przepadam za lakierami pękającymi, miałam w swoim życiu tylko 3. jeden z avonu, jeden jakis tanioch i OPI, ale zaden mnie nei przekonał , choc OPI utrzymywał się bardzo długo i równeiż stwarzał problemy przy zmywaniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki już chyba ich urok z tym zmywaniem, chociaż część zmywa się bardzo łatwo :)

      Usuń
  2. Bardzo fajny efekt dają. Przyznaję, że z lakierami pękającymi nie mam żadnych doświadczeń, ale chyba muszę to zmienić. Jak trafię na te lakiry GR to kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za 2 złote to aż szkoda nie spróbować i nie kupić swoich pierwszych pękaczy :)

      Usuń
  3. Miałam kiedyś pękający lakier, fajny był pamiętam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przepadam za pekajacymi :p ale maja sliczne buteleczki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładne lakiery i super dobrane kolory. Dzięki Twojemu wpisowi, na pewno kiedyś zawitam w tym sklepie i kupie sobie kilka takich lakierów, bo uwielbiam pękające lakiery. <3

    OdpowiedzUsuń
  6. mam kilka pękaczy w swojej kolekcji ale w ogóle nie używam:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię ich efekt, czasami lądują na paznokciach :)

      Usuń
  7. bardzo podoba mi się różowy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Swego czasu miałam czarny pękacz i lubiłam go, ale już mi się odwidziało :p

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne efekty :) Lakiery z Golden Rose wszystkie są wspaniałe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo lubię ich lakiery, tanie i z dobrą jakością :) Jeszcze mają tyle kolorów do wyboru, że głowa mała :)

      Usuń
  10. Miałam jeden lakier pękający, czarny, ale to kilka lat temu i bardzo podobał mi się ten efekt. Dziś już mi się troszkę pozmieniało i wolę tradycyjne lakiery, albo te o piaskowym wykończeniu :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Pamiętam jak się pierwsze lakiery pękające pojawiły to non stop po nie sięgałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nigdy nie miałam takiego lakieru, ale 111 jest przepiękny! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale fajnie wyglądają :). Kiedyś używałam lakierów pękających, miałam chyba dwa niebieskie i czarny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czasami lubię używać takich pękających lakierów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak dla odmiany są fajne, jednak teraz to chyba stemplowanie mnie wciągnie :P

      Usuń
  15. Róz mi sie najbardziej podoba.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bajeczne kolorki,lubię takie lakiery pękające, bez większej gimnastyki w można machnac sobie wzorek na pazurkach :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. fioletowy w buteleczce wygląda cudownie *.* ja akurat za takim efektem nie przepadam, ale u ciebie prezentuje się ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie wiedziałam, że GR ma pękające lakiery :) Ale są bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo lubię pękacze, ale nie lubię w nich tego, że szybko wysychają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie można mieć wszystkiego :) Ja jakoś się przyzwyczaiłam do nich :)

      Usuń
  20. Ten szafirowy musi być mój :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ale ekstra! musze zobaczyć czy są w mojej drogerii osiedlowej

    OdpowiedzUsuń
  22. Fioletowy bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Niezły efekt. Nie miałam takiego lakieru.

    OdpowiedzUsuń
  24. piękne kolorki! oprócz różu....

    OdpowiedzUsuń
  25. ciekawie wygladają te lakiery. rózowy jest słodziutki :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja akurat jestem z tych właśnie, które nie przepadają za takim efektem :) jednak muszę przyznać, że różowa wersja mimo to całkiem mi się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może byś się przekonała do takiego efektu :)

      Usuń
  27. Cholernie mi się podoba! :]

    OdpowiedzUsuń
  28. To mnie oświeciłaś w tym momencie :)
    Ja myślałam, że już nikt nie produkuje tych lakierów :) Pamiętam, że był na nie szał jakieś 4 lata temu i sama miałam kilka :)
    Chętnie powróciłabym do choćby jednego :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. ten niebieski jest cudny - sama go posiadam i rzeczywiście długo trzyma się na paznokciach (no chyba że jestem w pracy - wtedy po 3-4 dniach niestety mam odpryski ale to wina wysokiej temperatury ^^)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ładnie pęka. Nie każdy lakier tego typu daje taki ładny efekt. Osobiście jednak nie przepadam za takimi lakierami.

    OdpowiedzUsuń
  31. Fajne są :) Różowy najbardziej mi się podoba :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo ładne kolory, szkoda, że pękające, bo jakoś mi się efekt nie podoba, choć lakiery śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  33. 2 zł??? koniecznie trzeba nabyć, choćby jeden ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. ja bardzo je lubię, chociaż muszę mieć nastrój żeby je nosić na pazurkach :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. Oooo widzę nowość od Golden Rose. Lubię ich lakiery, więc muszę się zaopatrzyć w nie.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  36. Kolor żółty i różowy - najlepsze ;) Nie znałam tych GR :p

    OdpowiedzUsuń
  37. wyglądają baaaardzo ciekawie, jednak ja nie przepadam za pękającymi lakierami :P

    OdpowiedzUsuń
  38. Czyżbym widziała nowy szablon?

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo kolorowy zestaw, podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  40. 109 i 111 są piękne <3 Ja posiadam w 12ml buteleczce róż o numerku 04 ;) I chyba znów go użyję niebawem ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. podobają mi się te kolorki ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. bardzo fajne i długo się trzymają. W ogóle Golden Rose robi mistrzowskie lakiery ;)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).