PAZNOKCIE

Sally Hansen Gel Cuticle Remover - pomocny żel do skórek?

poniedziałek, marca 16, 2015


 Dbając o dłonie i paznokcie, nie można zapomnieć o skórkach.  Po wielu różnie kończących się przygodach z preparatami do skórek postanowiłam sięgnąć po Sally Hansen Gel Cuticle Remover. Jako że z lakierów Sally Hansen, jestem bardzo zadowolona, postanowiłam zobaczyć jak ten produkt, się u mnie spisze. Jesteście ciekawe? Zapraszam Serdecznie :)





 Żel do skórek przyszedł do mnie zapakowany w kartonowe pudełko, na którym znajdują się podstawowe informacje o produkcie, niestety nie są one w języku polskim i raczej osoba, która nie zna języka angielskiego i bez dostępu do internetu miałaby trudności w zrozumieniu aplikacji, działania itp. Przydałaby się, chociaż papierowa naklejka, po polsku :).



 Sam żel Sally Hansen Gel Cuticle Remover o pojemności 25,5 ml znajduje się w plastikowej, przezroczystej tubce, na której również znajdziemy informacje o produkcie. Produkt nakładamy poprzez końcówkę bardzo przypominająca końcówkę patyczka do odsuwania skórek. Żel wydobywa się poprzez mały otwór, dzięki któremu sami możemy określić ilość wydobytego płynu. Według mnie ten aplikator jest bardzo dobrym rozwiązaniem dla takich produktów :). 



 Konsystencja jest gęsta, typowo żelowa, mimo takiej konsystencji produkt ten bardzo dobrze rozprowadza się na paznokciu, nie spływa i nie sprawia żadnych problemów. Ważną kwestią żelu Sally Hansen jest jego wydajność, która w przypadku tego produktu jest bardzo dobra i już odrobina, żelu pozwala na wysmarowanie wszystkich paznokci :). 



 Gel Cuticle Remover ma za zadanie zmiękczać naskórek i pozwalać nam w bezpieczny i łatwy sposób na jego usuwanie i muszę przyznać, że faktycznie tak robi :). Już po 2 minutach od nałożenia produktu żel bardzo skutecznie i szybko rozpuszcza skórki, po tym czasie wystarczy odsunąć je patyczkiem, zmyć i gotowe :). Skórki po usunięciu wyglądają na zadbane i bardzo estetyczne co jest jak dla mnie ogromnym plusem. Plusem jest również to, że po dłuższym stosowaniu z naszymi skórkami nie ma żadnych problemów, a wręcz przeciwnie są one bardziej podatne na odsuwanie itp. 



 Podczas stosowania żelu do skórek nie zauważyłam żadnych problemów, żel ten nie wysuszył moich skórek i nie zauważyłam u siebie uczulenia na którykolwiek ze składników produktu. Zauważyłam jednak, że moje skórki podczas używania stały się bardziej nawilżone :). 

 Jak widzicie, produkt ten posiada bardzo wiele plusów, plusem również jest jego cena, ponieważ za 25,5 ml płacimy 11,90 zł co jak na bardzo wydajny produkt, który starcza na bardzo długo, jest super ceną :). Pomimo wielu plusów jest również jeden minus, a mianowicie zapach. Opakowanie delikatnie może sugerować zapach kiwi, nic z tego :), dla mnie on zwyczajnie śmierdzi. Wiadomo, każdy czuje trochę inaczej, jednak na pewno nie jest to zapach kiwi :D. Zapach dla mnie jest  minusem produktu, jednak nie na tyle, by rezygnować z dobrego działania tego żelu :).



 Sally Hansen Gel Cuticle Remover Żel do skórek jest produktem godnym polecenia, który myślę, że tak jak mi, tak i Wam pomoże skutecznie i łatwo dbać o skórki :).

Dostępność: Kilka drogerii internetowych (stacjonarnie nie widziałam), ja swój żel kupiłam w Cocolita.pl
SkładAQUA/WATER/EAU, TRISODIUM PHOSPHATE, ACRYLATES/C10-30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER, POLYETHYLENE, BUTYLENE GLYCOL, LAURETH-7, SODIUM HYDROXIDE, UREA, 1,2-HEXANEDIOL, CAPRYLYL GLYCOL, DISODIUM EDTA, PARFUM/FRAGRANCE, HYDROLYZED WHEAT PROTEIN, SIMMONDSIA CHINENSIS (JOJOBA) SEED EXTRACT, SODIUM CARBONATE, MELALEUCA ALTERNIFOLIA (TEA TREE) LEAF OIL, SODIUM CHLORIDE, PHENOXYETHANOL, EDTA, PROPYLENE GLYCOL, ACTINIDIA CHINENSIS (KIWI) FRUIT EXTRACT, POTASSIUM BENZOATE, POTASSIUM SORBATE, CITRIC ACID, METHYLPARABEN, PROPYLPARABEN, ETHYLPARABEN, FD&C YELLOW NO. 5 (CI 19140), FD&C GREEN NO. 3 (CI 42053).


Używacie tego typu produktów? A może macie jakiś swój, niezawodny sposób na zadbane skórki ? Miłego dnia :)

Inne posty, które mogą Cię zainteresować:

55 komentarze

  1. Fajny muszę go wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę wypróbować, skórki to moja zmora

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, poradzi sobie pewnie i z Twoimi :)

      Usuń
  3. No no :) calkiem fajny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super, że działa :)
    Ja jednak czaję się na słynny już niebieski żel SH ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mam problemu ze skórkami, bo od lat już ich nie wycinam :)
    Ale faktycznie fajny produkt i cena też przystępna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam tego żelu. Wygląda ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie, że się sprawdza, moje skórki są bardzo przesuszone i potrzebują takich preparatów

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze go nie miałam :) a produkty SH bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię odżywki Sally Hansen. tego żelu nie miałam jeszcze okazji spróbować ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja wówczas stosuje olejek rycynowy i po problemie :) nie kupuję tego typu kosmetyków

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jakoś nigdy nie miałam problemów ze skórkami - wystarczają im zwykłe kremy do rąk :) Na szczęście :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje nie są tak mało wymagające, a szkoda :P

      Usuń
  12. Trzeba będzie się zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię odżywki Saly Hansen, będę się musiała skusić na ten żel, bo właśnie szukam czegoś skutecznego do skórek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz zadowolona :) Dla mnie to jest bardzo dobry produkt :)

      Usuń
  14. zdecydowanie przydałby mi się takie produkt

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam ten żel i w 100% zgadzam się z Twoją opinią ;) Też miałam zrobić o nim post, ale ciągle jest coś ważniejszego :D

    OdpowiedzUsuń
  16. ja swój pierwszy żel do skórek mam do Eveline ale jakoś zapomnam o nim..

    OdpowiedzUsuń
  17. moje skórki ostatnio się buntują i chyba muszę poszukać tego produktu ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawy produkt, nigdy go nie miałam. Fajnie, że się spisuje.. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie używam takich preparatów, jak coś to olejek użyje, ale teraz odkąd nie wycinam nie mam z nimi problemów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też czasami, jak mi na rękach zostanie to wetrę resztki olejku :)

      Usuń
  20. Z wielu damskich problemów kosmetycznych, akurat w tej kwestii natura postanowiła być dla mnie łaskawa i nie mam żadnego problemu z odsuwaniem skórek ot tak patyczkiem bez żadnych pomocniczych preparatów. :) Są z natury bardzo mięciutkie. Chociaż jeden wydatek z głowy! :D Ale żel zapamiętam, że jest godny polecenia mimo nieładnego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to rzeczywiście łaskawa, też bym tak chciała :)

      Usuń
  21. Słyszałam o nim wiele dobrego, ale aktualnie nie potrzebuje takiego kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
  22. fantastyczne zdjęcia - ogromnie mi się podobają:) szkoda, że to śmierdzi, ale dobrze, że chociaż skuteczne.. a ja skórki pielęgnuję olejkiem z alverde:)

    pozdrawiam ciepło
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Fiołkami nie pachnie, ale da się wytrzymać :D

      Usuń
  23. Nie miałam, ale słyszałam, że produkty tej firmy są całkiem niezłe.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam jeszcze takiego produktu ale jest godny uwagi :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Przekonałas mnie! I jak tu żyć bez zakupów? :D Używam z Eveline jest okej,lecz mało wydajny :(

    OdpowiedzUsuń
  26. ciekawy. przydałby mi się taki, a właśnie poszukuje jakiegoś preparatu do skórek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że z tego byłabyś zadowolona :). Wydajny i skuteczny :)

      Usuń
  27. będzie trzeba wypróbować ;D

    OdpowiedzUsuń
  28. mam ten niebieski żel SH do skórek i również jest bardzo dobry, a poza tym mega wydajny.

    OdpowiedzUsuń
  29. Jeszcze nigdy nie używałam tego typu preparatu a chyba przydałoby się zacząć :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Moje skórki wołają o pomstę do nieba... są tragiczne. Muszę spróbować tego specyfiku:)

    OdpowiedzUsuń
  31. OOO nie znam takich cudaków, fajna konsystencja ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja posiadam ten niebieski żel do skórek. O tym jeszcze nic nie słyszałam :) Skuszę się na niego przy najbliższej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  33. nigdy nie miałam takiego żelu, ale jak na Sally Hansen to jest tani :))

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam go w zapasach jednak jeszcze nie używałam :) Fajnie, że się sprawdza. Mam nadzieję, że i u mnie będzie dobrze działał :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Myślałam, że będzie dużo droższy :P

    OdpowiedzUsuń
  36. ciekawy produkt... Dawno nie stosowałam niczego na skórki...

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam wersje niebieską w buteleczce i bardzo go lubię, jest równie dobry i chyba nawet nie ma jakiegoś bardzo uciążliwego zapachu, choć ostatnio używam czegoś innego i szczerze mówiąc nie pamiętam dokładnie jak pachnie. Ale na ten tez pewnie kiedyś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  38. Moje skórki są ciągle zaniedbywane przeze mnie, może jakbym kupiła jakiś fajny produkt to bym się szybciej za nie zabierała :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Mam Od Sally Hansen żel na skórki tyle że niebieski i jestem nim zachwycona! :)

    OdpowiedzUsuń
  40. tuz wibo mnie bardzo ciekawi:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Moje skórki są dosyć znośne, więc się z nimi zaprzyjaźniłam :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).