ORGANIC SHOP

Organic Shop Shea & Silk Jedwabny Nektar - Delikatny szampon do codziennego mycia

sobota, kwietnia 25, 2015



Witajcie, :)

Dzisiaj przyszedł czas na szamponowy post :). W październiku przy okazji zakupów w Lawendowej szafie dodałam do koszyka ( Haul Październik ) szampon Organic Shop Shea & Silk Jedwabny Nektar. W tamtym czasie to były moje pierwsze kosmetyki Organic Shop, teraz mam już małe (na razie :D) doświadczenie z nimi.

Po sukcesie, jaki odniósł u mnie peeling cukrowy Organic Shop ( post - Klik ), przyszedł czas na szampon. Czy też odniesie sukces ...?




Ostatnio jakoś lubię się z kosmetykami rosyjskimi, od początku miałam nadzieję, że polubię się także z nim. Za nim dodałam go do koszyka, zwróciłam uwagę na skład i choć nie jestem jakimś mega ekspertem w tej sprawie, widząc pierwsze miejsca w składzie, zdecydowałam się właśnie na niego. Szukałam jakiegoś łagodnego szamponu, bez sls do zwykłego codziennego mycia i ten wydawał mi się fajny. Dodatkowo, jeśli unikacie silikonów, parabenów to tutaj także ich nie ma :).






Musicie przyznać, że wygląda ciekawie :).


Skład (INCI): Agua with infusion of Organic Butyrospermum parkii (shea butter) (organiczne masło shea), Cocoyl Hydrolyzed Silk (olej z jedwabiu), Cocamidopropyl Betaine, Lauryl Glucoside, Decyl Glucoside,Sterene/Acrylates Copolymer, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Benzyl Alcohol, Benzonic Acid, Sorbic Acid, Sodium Chloride, Citric Acid, Parfum. 


Szampon dostajemy w plastikowej butelce z ogroooomnym otworemOsobiście wolałabym jakąś inna formę np. wersję dla wygodnych, czyli pompkę :). Jednak pomimo dużego otworu, nie ma obawy przed lejącym się strumieniem szamponu. Ma on dosyć gęstą konsystencję, która  bez problemu się wydobywa w odpowiedniej ilości. Jeśli jeszcze chodzi o opakowanie to muszę dodać, że szatę graficzną ma w mojej ocenie fajną. Oczywiście 99% napisów jest cyrylicą, ale to nie problem, ponieważ opakowanie posiada także naklejkę z najważniejszymi informacjami w wersji Polskiej. Naklejka jest, a jakże by inaczej, papierowa - strasznie nie lubię tych naklejek, jeśli nie przeczytacie na początku to po pierwszym użyciu możecie już o tym zapomnieć :).





Kolejne "techniczne" sprawy. Kolor, lekko różowawy, perłowy - wygląda ładnie :). Zapach jest bardzo delikatny, wydaję mi się, że lekko kwiatowy - ale to "co nos, to co innego czuje" :D. Zapach na włosach utrzymuję się średnio. Nie znika w ekspresowym tempie, ale też nie wytrzyma kilku godzin.






 Jak na szampon tego typu, pieni się bardzo dobrze. Nie jeden "drogeryjny" szampon mógłby z nim się mierzyć w tej kwestii i na pewno by przegrał. Kwestia wydajności, ciężko mi tutaj jakoś ją określić, wiadomo im dłuższe włosy, tym więcej szamponu potrzebujemy. Ja mam włosy do łopatek, używałam go jakieś 2 miesiące, więc myślę, że wydajność jest fajna :).


No to teraz punkt kulminacyjny - działanie.


Po pierwsze, szampon dobrze myje włosy, radzi sobie także ze zmywaniem olejów. Chociaż sama jakoś nie przepadam za olejowaniem włosów ( wiem, że to błąd :P ) przetestowałam go w tej kwestii na kuzynce, która olejowanie uwielbia i była zadowolona w tej kwestii z szamponu. Nie przyśpiesza przetłuszczania się włosów i co najważniejsze nie plącze ich, za co u mnie ma duży plus, bo często mam z tym problem :). 

Według producenta powinno być tak - "Włosy pełne lustrzanego blasku i nieprawdopodobnej gładkości nadaje organiczny olej Shea w połączeniu z olejem Jedwabiu."

Owszem blask jest, może nie lustrzany, ale daje radę :), włosy są gładkie i lekko nawilżone. Z tej serii jest również balsam, do pary z szamponem, może w duecie efekty będą jeszcze lepsze? :). Chociaż sam szampon naprawdę daje radę. Ważną dla mnie sprawą jest też fakt, że szampon nie obciążył moich włosów, a wręcz przeciwnie delikatnie  uniósł je u nasady. Dodatkowo ważnymi plusami produktu jest to, że nie wywołał u mnie reakcji alergicznych ani nie spowodował powstania łupieżu.




Podsumowując, moim zdaniem jest to świetny szampon do codziennego mycia, delikatny, z fajnym składem i pasującym mi działaniem :). Myślę, że będzie bardzo dobry, nawet dla osób z bardziej wrażliwą skórą głowy niż moja :)



CENA: ok. 21 zł / 280 ml
DOSTĘPNOŚĆ: Ja swój kupiłam w lawendowej szafie, obecnie widzę, że go już tam nie ma, ale można go znaleźć w innych sklepach internetowych :)

Znacie szampony Organic Shop? A może miałyście już ten szampon?

Miłego dnia! :)

Inne posty, które mogą Cię zainteresować:

38 komentarze

  1. Skład ma bardzo dobry, ciekawe czy podpasywałby moim włosom :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubie kosmetyki rosyjskie i ten szampon jest zachęcający :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie bym go przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy szampon, ja ostatnio dopiero zaczynam dbać bardziej o włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Skład fajny, delikatny :) Szukam właśnie takiego szamponu bez sls, slikonow i na razie myślałam o biovaxach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biovaxu nie znam, ale ten jak najbardziej polecam :)

      Usuń
  6. nie miałam szamponu z tej firmy ale mam do ciała peelingi i sa genialne

    OdpowiedzUsuń
  7. Interesujący produkt tym bardziej, że nie miałam niczego z tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz czego żałować :). Peelingi mają świetne!

      Usuń
  8. A czy po użyciu włosy dobrze się rozczesywało ? :) bardzo mnie to interesuje.

    OdpowiedzUsuń
  9. Widać, że szampon jest ok. Plus za unoszenie włosów u nasady.

    OdpowiedzUsuń
  10. Podobają mi się produkty tej firmy, ale jeszcze nic z niej nie miałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ładne ma opakowanie, chętnie bym go widziała u siebie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Moje włosy z jedwabiem w szamponie się nie lubią ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. Będę chciała wypróbować ten szampon ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam tego szamponu, ale po Twojej recenzji nabrałam na niego ochoty :) Jeśli szampon nie przyspiesza przetłuszczania i unosi lekko włosy u nasady to jest coś dla mnie. Jak będę robić kolejne zamówienie rosyjskich kosmetyków to się nad nim jeszcze raz zastanowię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :). Mam nadzieję, że i Tobie się bardzo spodoba :)

      Usuń
  15. Nie znam wielu kosmetyków rosyjskich, ale z szamponem się chętnie poznam. Te nietrwałe naklejki i mnie doprowadzają do szału.

    OdpowiedzUsuń
  16. Rzeczywiście świetny skład. ;]

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeśli unosi włosy u nasady to już mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam tego szamponu ale ta firma od dłuższego czasu mnie interesuje i zastanawiam się nad kupnem jakiegoś ich produktu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz peelingi to polecam zacząć od nich :)

      Usuń
  19. Nie miałam, ale mnie zachęciłaś do niego :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam peelingi tej marki i ich serię kosmetyków do ciała o zapachu deserów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeden peeling ich miałam i wiem, że będę chciała kolejne :). Świetnie pachną i działają :)

      Usuń
  21. Szampon wydaje się być bardzo fajny, ale opakowanie faktycznie ma mało przemyślane. Lekkie odbicie u nasady ogromnie mnie zachęca do wypróbowania go :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam tego szamponu, ale jestem mega skuszona !:)

    OdpowiedzUsuń
  23. chętnie bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  24. z przyjemnością sięgnę po niego

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciekawi mnie każdy produkt, który unosi włosy u nasady choć trochę wiec może kiedyś będzie okazja wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jesli unosi włosy u nasady jest to produkt przeznaczony dla mnie :P Mój przyklap czasami jest nie do zniesienia :/

    OdpowiedzUsuń
  27. z wielką chęcią bym ten szampon wypróbowała

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).