BALEA

Balea -kremowy żel pod prysznic kokos i nektarynka.Moje pierwsze spotkanie.

środa, maja 27, 2015

Hej dziewczyny :)

Od dawna bardzo wiele z Was kusi na blogach produktami Balea. Czytałam o kremach, żelach, szamponach i po takiej ilości, głównie pozytywnych postów, bardzo chciałam je spróbować. Jedyną przeszkodą była ... dostępność. W marcu, w końcu uległam i kupiłam m.in. kremowy żel pod prysznic kokos i nektarynka :). To on dzisiaj będzie tematem postu, na który Was serdecznie zapraszam :).




Zastanawiałam się, od czego zacząć swoją przygodę z tą firmą, ciężko było zdecydować, jednak postawiłam na: bezsilikonowy szampon figa i perła, żel carambola i lambada i właśnie kremowy żel cocos & nektarine :). Jak tylko trafił w moje ręce, praktycznie od razu wylądował pod prysznicem. Jeśli chcecie to więcej zakupów z marca możecie obejrzeć -TUTAJ-.


Przed żelami pod prysznic stawiam 3 główne wymagania: musi ładnie pachnieć, dobrze myć i nie wysuszać skóry. To tylko żel, więc nie wymagam od niego wiele :), jednak gdy producent dumnie chwali się nie wiadomo, jakim nawilżeniem czy innymi cudami na kiju, wtedy automatycznie oceniam i to. To tylko tak, abyście miały pogląd na to, jak to wygląda z mojej strony. To teraz zabieram się za żel :).




Opakowanie to coś, co od samego początku przyciągało mnie do tych produktów. Są oryginalne, różnorodne, bardzo ładne i zdecydowanie wyróżniają się na tle innych, drogeryjnych żeli a przecież Balea do nich należy :). Tak dokładnie jest w tym przypadku, a dodatkowo są poręczne i zamykane standardowo na klik. Czego więcej można chcieć od opakowania? :)


Zapach, kolejna rzecz, która mnie przyciągnęła. Strasznie lubię zapach kokosa i innych cytrusów. Liczyłam, że w walce kokos - nektarynka zdecydowanie wygra kokos, niestety, czuć go delikatnie i pojedynek zapachowy w tym żelu wygrywa nektarynka :). Niemniej jednak zapach bardzo mi się podoba, jest świeży, orzeźwiający. Dla mnie - czysta egzotyka :D Fajnie też, że nie znika momentalnie, a utrzymuje się pewien czas na skórze.


Konsystencja jest typowa dla kremowych żeli, nie jest wodnista, nie ucieka z ręki. Nie tylko w zapachu wygrywa nektarynka, w kolorze również. Żel jest koloru żółtego i kokos zdecydowanie pod tym względem siedzi pod pantoflem nektarynki :).




Dostępność to nie jest mocna strona tego żelu, w sumie. jak i całej marki Balea. Jednak udało się kupić, na całe szczęście jest kilka drogerii internetowych, które mają w ofercie produkty tej zachwalanej marki. Słyszałam też, że stacjonarnie zaczynają się pojawiać w sklepach z chemią niemiecką.


No to teraz działanie :). Po pierwsze żel bardzo dobrze myje, tworzy sporo piany, która pięknie pachnie. Żel posiada ekstrakt z kokosa i ekstrakt z nektarynki oraz nawilżającą formułę Poly-Fructol i powinien nawilżać, jednak ciężko to ocenić. Na pewno nie wysusza i nie czuję konieczności używania po nim jakichś smarowideł. Jednak ja, tak czy siak, używam i jakoś specjalnie nie liczyłabym na to nawilżenie w żelu pod prysznic :). Niemniej jednak pozostawia gładką skórę, czystą i przyjemną w dotyku :). Żel nie podrażnia ani nie sprawia żadnych niemiłych niespodzianek, tak więc, jak na drogeryjny żel można za całokształt ocenić go pozytywnie.




Pisząc tyle postów na temat tych produktów, głównie pozytywnych, nie przyczyniacie się do dobrej kondycji mojego portfela :D. Na całe szczęście na tych produktach ciężko zbankrutować :). Ceny są przyjazne, w Polsce można kupić je za 5-7 zł / 300 ml, w Niemczech poniżej 1 Euro. Wydajność też jest przyzwoita, żel wystarczył mi na ok. 3 tygodnie, więc jest ok :).


SKŁAD: AQUA · SODIUM LAURETH SULFATE · COCAMIDOPROPYL BETAINE · SODIUM CHLORIDE · COCO-GLUCOSIDE · SODIUM LAUROYL GLUTAMATE · GLYCERYL OLEATE · GLYCERIN · INULIN · LECITHIN · COCOS NUCIFERA FRUIT EXTRACT · PRUNUS PERSICA FRUIT EXTRACT · LAC POWDER · POLYQUATERNIUM- 7 · CITRIC ACID · STYRENE/ACRYLATES COPOLYMER · PROPYLENE GLYCOL · SODIUM SULFATE · HYDROGENATED PALM GLYCERIDES CITRATE · TOCOPHEROL · PARFUM · HEXYL CINNAMAL · LINALOOL · SODIUM BENZOATE · PHENOXYETHANOL · CI 13015 · CI 15510

DOSTĘPNOŚĆ: Kilka drogerii internetowych, ja swój żel kupiłam na cytrynowa.pl


Jak widzicie, poza dosyć słabą dostępnością, żel jest bardzo fajny. Wszystko przemawia na jego korzyść i muszę przyznać, że udało mu się sprawić, abym chciała kupić kolejne produkty Balea :)


Teraz koniecznie musicie mi powiedzieć. Jakie są Wasze ulubione produkty Balea? :) - muszę zebrać kolejnych kandydatów :D

Miłego dnia!


Inne posty, które mogą Cię zainteresować:

99 komentarze

  1. Mam możliwość sprawdzania kosmetyków Balea dzięki wygranej w rozdaniu. Coraz bardziej lubię tą firmę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyje, że bym bardzo polubiła ten balsam tylko ta dostępność. :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Też obstawiałabym, że to kokosa będzie głównie czuć.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię żele Balea, nie tylko pięknie pachną i mają słodkie opakowania, ale również mają bardzo fajne konsystencje i są tanie. Nie mogę im niczego zarzucić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałabym na żywo obwąchać go :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze nic z tej firmy ;/ ale te żele kuszą coraz bardziej.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam kokos, więc szkoda, że bardziej nim nie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja tez uwielbiam kokos i cytrusy!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak będę w Czechach muszę się wybrać do drogerii DM gdzie są kosmetyki Balea i zaopatrzyć się w nie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że mam taki słabą dostępność do tych produktów. Czytałam wiele opinii o produktach Balea, muszę uśmiechnąć się do rodziny za granicą ;) .

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam zapach ;) bardzo przyjemny ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też nie miałam nic tej firmy, ale kokos i nektarynka brzmi super:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapach na pewno przypadłby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też bardzo lubię zapach kokosa we wszystkich kosmetykach, więc troszkę szkoda, że jest tu mało wyczuwalny, ale nektarynka też musi bardzo fajnie pachnieć! :) Ogólnie, jeszcze nie próbowałam żeli Balea, również przez ich kiepską dostępność, ale jak tylko kiedyś napadnę na jakąś drogerię, która ma je w sprzedaży to kupię! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam go i bardzo lubiłam ten zapach, chociaż lepszy był kokos połączony z kwiatem tiare <3

    OdpowiedzUsuń
  16. szkoda, że jednak nektarynka "biję" kokosa...Gdyby było na odwrót to byłoby super, ale i tak z chęcią wypróbuję. :D

    OdpowiedzUsuń
  17. znam zapach :) też ubolewam nad dostępnością tych kosmetyków u nas :/

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam bardzo dużo żeli Balea, ale akurat tej wersji jeszcze nie:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Kupie, chociażby ze względu na kokosa :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Po raz kolejny domagam się DM w Polsce:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam ten żel i jego zapach, ale dla mnie zdecydowanie kokos przebija nektarynka. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam jeszcze żadnego produktu tej firmy, ale to połączenie zapachowe bardzo mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie ten żel czeka jeszcze w zapasach :D Obecnie używam żelu Cabana Dream Balea i uwielbiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. kokos lubie a balei jeszcze nic nie miałam ale w koncu sie skusze jak tylko znmaleja mi zapasy

    OdpowiedzUsuń
  25. Zapach stworzony dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Żele Balea mają fajne, intensywne zapachy, jednak nieco wysuszają mi skórę (ale i tak znacznie mniej niż większość żeli tego typu). Używam ich głównie na wyjazdach do Niemiec. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Balea ma cudowne zapachy, bardzo często mi się podobają - poza tym piękne opakowania. Ogólnie lubię ich szampony, mydeł raczej szukam teraz bez SLS, ale mam nadal żele Balea pod prysznic i też używam (wcześniejsze zapasy).

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie mam swojego ulubieńca, bo miałam góra dwa ich żele, ale jak mi się zapasy ukruszą w zelach to sobię zamówię hurtem ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. faktycznie drogerie inernetowe oferują dość dużą gamę Baleo,wych żelusi i innych kosmetyków tej marki.
    Wstyd się przyznać, bo do tej pory miałam tyko jeden żel

    OdpowiedzUsuń
  30. Szkoda, że tak trudno go upolować :(

    OdpowiedzUsuń
  31. Szkoda, że dostępność jest taka lipna... bo ten zapach nektarynki musi być obłędny :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie mam jeszcze nic :( A z chęcią bym coś przygarnęła ;) Czekam, aż wybiorę się za granicę i tam stacjonarnie coś wyszukam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Miałam tlyko ich krem do rąk, który pachniał obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. mam ten żel w zapasie ;P już nie mogę się doczekać, aż go otworzę;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Lubię ten żel :) A z Balei bardzo do gustu przypadł mi też kremowy peeling i balsamy z mocznikiem :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Czytałam o pięknych zapachać produktów Balea, niestety nie miałam jeszcze okazji żadnego z nich wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Fajny żelik - szkoda tylko, że kokos przegrywa.

    OdpowiedzUsuń
  38. mam dokładnie takie same wymagania względem żeli pod prysznic:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Miałam wersję z samym kokosem. Zapach szybko znikał :(

    OdpowiedzUsuń
  40. bym miała chęć powąchać go:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Szkoda, że ciężko go będzie kupić w zwykłej drogerii.

    OdpowiedzUsuń
  42. Niestety nie mam do nich dostępu a przez internet nie chcę przepłacać :) Niemniej,jednak moja chęć wypróbowania tych produktów z każdą pozytywną opinią wzrasta :D

    OdpowiedzUsuń
  43. bardzo chciałabym sprawdzić kosmetyki balea, ale niestety nie mam dostępu :(

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja nie miałam jeszcze żadnych produktów z tej marki - właśnie z tego powodu, że jest ciężko dostępna

    OdpowiedzUsuń
  45. miałam kokosowy i miło wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Szkoda, że nie mam dostępu za bardzo do ich produktów tej marki

    OdpowiedzUsuń
  47. Nie miałam okazji testować zbyt wielu kosmetyków tej marki, ale moimi ulubieńcami są z pewnością żele pod prysznic :) Jeśli lubisz kąpiele, polecić też mogę wiśniowy płyn, który robi genialną pianę! Ciekawe są również kremy do ciała, szczególnie w wersji kokosowej.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  48. brzmi kusząco fajne połaczeni kokosek i nekratynka - mniam :) przyznam ze jeszcze nie probowalam nic balei :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Nie miałam nigdy nic tej firmy, a taka szkoda, mam taką ochotę na te Baleę (?:D)

    OdpowiedzUsuń
  50. A ja jeszcze nie znam,tych kosmetyków,ale wszystkie recenzje które czytałam były bardzo pozytywne

    OdpowiedzUsuń
  51. Balea zawładnęła blogosferą. :D
    Jeszcze nie próbowałam nic (dostępność ;/), ale im więcej czytam tym bliżej mi, żeby w końcu coś kupić.
    A jak znam siebie to jeśli nie mogę dostać tego na miejscy tylko tak czy siak będzie trzeba zamawiać, to zakupy będą niekontrolowanie duże. :P

    OdpowiedzUsuń
  52. Uwielbiam kokosowe nabytki;)

    OdpowiedzUsuń
  53. faktycznie wszędzie polecają kosmetyki Balea :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Nie miałam jeszcze nic z Balei i żałuje bardzo :(

    OdpowiedzUsuń
  55. Dla mnie ta marka nie jest jakimś must have, choć skusiłam się na kilka jej produktów, m.in. obłędnie pachnący szampon do włosów zielone jabłuszko. Kusisz mnie tym zapachem, lubię takie połączenia, ale na razie chyba się nie zdecyduję.

    OdpowiedzUsuń
  56. mialam jeden zel :) ale sredni był

    OdpowiedzUsuń
  57. Uwielbiam kosmetyki Balea, zwłaszcza za ich niesamowity zapach. Obecnie używam żel pod prysznic Carambola.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  58. Ten zapach musi być super!
    pięknego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
  59. Prawdę mówiąc nie spotkałam się wcześniej z tą firmą :))

    OdpowiedzUsuń
  60. kosmetyki Balea mają cudowne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Nie miałam okazji wypróbować żeli tej marki... Żałuję, że nie są dostępne u mnie stacjonarnie.

    OdpowiedzUsuń
  62. Uwielbiam żele pod prysznic tej firmy. :-)

    OdpowiedzUsuń
  63. Dużo słyszałam o produktach tej marki, ale jakoś nigdy nie skusiłam się nie

    OdpowiedzUsuń
  64. Nigdy nie miałam produktów Balea ;) ale mam nadzieję, że przetestuje w najbliższym czasie ;)

    OdpowiedzUsuń
  65. Jeśli żel spełnia te trzy zasady to jestem w pełni usatysfakcjonowana. Ja z balea miałam tylko cudowny żel o zapachu pinacolady. zapach tego też pewnie by mi odpowiadał.

    OdpowiedzUsuń
  66. Ja właśnie jestem w trakcie testowania mojej pierwszej odżywki tej firmy, na razie sprawdza się super. O żelach czytałam dużo dobrego, że pięknie pachną - to po pierwsze! Muszę się chyba zaopatrzyć w najbliższym czasie w wersję waniliową, bo zapach ma cudowny.

    OdpowiedzUsuń
  67. Z Balea najbardziej lubię szampon i odżywkę mango :)

    OdpowiedzUsuń
  68. zapach musi być przepiękny! :) jeszcze nie miałam nic z Balea, ale chyba się w końcu zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Zapach naprawdę kuszący!

    OdpowiedzUsuń
  70. Tej wersji zapachowej już od dawna jestem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Balea robi furorę już od paru lat, a ja jeszcze nic od nich nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  72. nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku balea ale przymierzam się bo ogromnie mnie ciekawią ;)

    OdpowiedzUsuń
  73. Ostatnio moja przyjaciółką zakupiła mi zeke tej firmy i powiedziała ze normalna cena żelu to 55 eurocentow czyli cena faktycznie to niecałe 2,50 ;/ dlatego teraz znowu muszę o kilka rzeczy ja poprosić ;)

    OdpowiedzUsuń
  74. w sumie to jeszcze nigdy nie miałam kosmetyków z tej firmy, ale jakoś nie przepadam za owocowymi kosmetykami :)
    Malinowe Ciasteczka

    OdpowiedzUsuń
  75. Ciekawi mnie zapach zwłaszcza kokosa ;) lubię wersję zapachowe Balea.

    OdpowiedzUsuń
  76. Zaciekawiło mnie połączenie zapachowe :)
    Jeszcze nie miałam okazji poznać produktów Balea

    OdpowiedzUsuń
  77. Lubię zapach kokosu. Z Balea mam teraz fantastyczny peeling do ciała!

    OdpowiedzUsuń
  78. Nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku tej firmy. Za to kokosowe zapachy co jakiś czas królują w mojej łazience :)

    OdpowiedzUsuń
  79. bardzo lubię ta firmę, ciekawi mnie jego zapach, miałam szampon i odżywkę z kokosa, i byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  80. Żele Balea kupuję nałogowo :)

    OdpowiedzUsuń
  81. Stacjonarnie mozna Balee znaleźć w Krakowie na stawach na bazarze :D zdziwiłam się kiedy tesciowie przywieźli mi odżywkę do włosów :D prosiłam aby spytali czy mają no i mieli :D Szaleństwo!!! Więc jesli ktoś jest z Krakowa to może zrobić jakiś nalot :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz też za blisko nie mam... no powiedzmy sobie szczerze, że nie opłaca się jechać kilkadziesiąt kilometrów. Lepiej zamówićz jakiejś strony :)

      Usuń
  82. Na szczęście mam możliwość ich testowania i muszę powiedzieć, że kocham wszystkie zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, zapachy to coś, za co można kochać te żele :D

      Usuń

Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).