KOLORÓWKA

Lily Lolo - pędzle do nakładania i rozcierania cieni

niedziela, czerwca 28, 2015

Hej :)

Jedną z podstaw ładnego makijażu są pędzle, dobre pędzle, którymi będzie się dobrze pracowało i nie będą nas kuć czy podrażniać. Dzisiaj mam dla Was post o 2 najnowszych u mnie pędzlach, Lily Lolo Eye Shadow Brush i Eye Blending Brush. Jakie są i jak się nimi maluje? Tego dowiecie się w dalszej części, zapraszam :).






Z racji tego, że nie używam podkładów, a najczęściej maluję oczy, w moim kuferku jest oczywiście najwięcej pędzli do oczu :). Próbowałam już malować oczy pędzlami Hakuro, Real Techniques, Kavai i najnowsze u mnie, o których Wam dzisiaj będę pisać to pędzle Lily Lolo. Jedne polubiłam bardziej, inne mniej, a jak będzie z tymi? :)




Pędzle Lily Lolo Eye Shadow Brush i Eye Blending Brush łączy dosyć sporo. Każdy z tych pędzli kosztuje 34,90 zł, za tą cenę otrzymujemy elegancki, bardzo ładnie prezentujący się pędzel z białym trzonkiem i czarną skuwką. Każdy z nich posiada też logo firmy oraz swoja nazwę na trzonku, mam je już sporo czasu i mogę powiedzieć, że nic się nie wyciera itp. Wszystkie pędzle Lily Lolo mogą być używane przez wegetarian i wegan, tak jest też oczywiście z tą dwójką :).




Eye Shadow BrushPędzel do nakładania cieni mineralnych sypkich oraz prasowanych.

Pędzelek w kształcie kociego języka ma bardzo mięciutkie, gęste włosie. Włoski są sprężyste, miłe w dotyku i co najważniejsze nie kują w powiekę, bardzo dobrze mi się nim aplikuje cienie. Przyznam, że używam go nie tylko do cieni mineralnych, ale praktycznie do wszystkich i radzi sobie :). Sprawdza się bardzo dobrze przy nakładaniu cieni na powieki oraz na zewnętrzny kącik. Pędzel ma ok. 17,5 cm długość  i jest wykonany z włosia syntetycznego. Jak dla mnie jest on idealnej wielkości.

Po prawidłowym praniu tak, aby woda nie spływała do skuwki z pędzlem nie dzieje się nic złego. Wszystko wygląda tak, jak bym je dopiero co wyjęła z opakowania :). Włosie nie odkształca się, nie wypada i ciągle zachowuje swoją miękkość i wszystkie właściwości.




Eye Blending Brush - pędzel do rozcierania cieni mineralnych, sypkich oraz prasowanych.

W tym przypadku mamy do czynienia z owalnym kształtem. Włosie jest puszyste, bardzo miękkie i przyjemne w dotyku. Włoski nie kują mnie w powiekę, bardzo łatwo i przyjemnie blenduje się cienie uzyskując bardzo ładne przejścia :). Tak jak poprzedni pędzel do nakładania cieni, tak i ten ma ok. 17,5 cm długości i wykonany jest z syntetycznego włosia.

W tym przypadku także mamy do czynienia z wysoką jakością materiałów oraz wykonania. Pędzla używam do wszystkich cieni, nie tylko do tych mineralnych i bardzo go polubiłam. Po praniu włosie się nie odkształca i nie wypada.








Są to moje jedne z ulubionych pędzli do makijażu oczu, bardzo chętnie po nie sięgam :). Nie tylko wyglądają ładnie na toaletce, ale i sprawdzają się każdego dnia podczas używania. Bardzo ważną dla mnie kwestią jest to, aby włosie mnie nie kuło, bo tak mi się zdarzało w innych pędzlach. Na szczęście z tymi pracuje się dobrze, miło a makijaż oka to sama przyjemność :).



CENA: Oba pędzle kosztują 34,90 zł / sztuka

DOSTĘPNOŚĆ: http://www.costasy.pl/




Pędzel do nakładania cieni oraz pędzel do blendowania możecie kupić na stronie dystrybutora Costasy.pl . Znajdziecie tam też oczywiście inne pędzle, cienie mineralne oraz inne produkty do makijażu. Zachęcam Was też do odwiedzenia zakładki z nowymi, organicznymi produktami do pielęgnacji Lulu & Boo, wystarczy kliknąć w baner :)




Znacie pędzle Lily Lolo? :) Zaciekawiły Was?

Miłego dnia :)


Inne posty, które mogą Cię zainteresować:

83 komentarze

  1. ja ostatnio kupiłam do cienie dwa z hakuro i jestem zadowolona, na razie nie planuję kolejnych zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, mam te z Hakuro i też są bardzo fajne :)

      Usuń
  2. Hm, jakoś mnie nie zaciekawiły :) Ja lubię pędzle Maestro i zamówiłam sobie mój pierwszy z Hakuro do blendowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hakuro też mam, chyba wszystkie do oczu, bardzo fajne :)

      Usuń
  3. Przydałyby mi sie jakieś do cieni bo akurat do cieni nie mam żadnych :D a podoba mi sie tez pędzel Baby Buki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jak Ty to zrobiłaś, że do cieni nie masz ani jednego? :P

      Usuń
    2. też nie mam ani jednego cienia do pędzli :P dlatego, że ich w ogóle nie używam :P

      Usuń
  4. Ja właśnie szukam takiego pędzla do eyelinera, jestem ciekawa czy sklep ma taki w ofercie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają, widziałam go tam, ale sama nie miałam to nic nie powiem na jego temat :)

      Usuń
  5. Z Lily Lolo pędzli nie miałam, ale ten do blendowania mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak zaciekawiły :) nie znam ich namacalnie ale mam nadzieję poznać gdyż potrzebuję dobrego pędzla do blendowania.

    OdpowiedzUsuń
  7. wyglądają bardzo profesjonalnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak też nimi się maluje, bardzo fajnie :)

      Usuń
  8. Przydałyby mi się, muszę się w nie zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szukam właśnie dobrych pędzli, może na te się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa jestem jak sprawdziłyby się u mnie:) Marzą mi się profesjonalne pędzelki:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Półtorej roku temu kupiłam te pędzle do nakładania cieni nadal jest ok ale ten do rozcierania po 1 myciu się odkształcił i tak myślałam, że nic już nic nie zrobię i tak siedział aż w końcu wpadłam na pomysł by go zareklamować i tak zrobiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaka była reakcja? :) Mi na całe szczęście się tak nie zrobiło :)

      Usuń
    2. No to dobrze, a nowy jak po pierwszym myciu? :)

      Usuń
  12. Chyba będę musiała się za nimi rozejrzeć, bo właśnie jestem na etapie poszukiwania idealnego pędzelka do makijażu oczu, niestety są na tyle wrażliwe, że włosie często mnie drapie, powieki i oczy są zaczerwienione , co skutkuje tym, że nie mogę się normalnie pomalować i wyczarować jakiegoś fajnego make-up'u oka. Dzięki - bedę mieć je w pamięci! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie włosie też często drapie, te na szczęście tego nie robią :) Jakich pędzli używałaś, że Cię tak kuły? :)

      Usuń
    2. Z przykrością muszę stwierdzić, że pędzelki Glam ze sklepu Hani nie nadają się do niczego, są po prostu straszne. :( Zdecydowanie ich nie polecam, nadają się tylko do śmieci, ale czasem z braku laku ich używam naprzemian z Inglotem, który niestety też mi podrażnia powieki.

      Usuń
  13. Ja akurat cieni nie używam, ale pędzelki wyglądają ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupełnie odwrotnie niż ja, oczy maluję bardzo często :)

      Usuń
  14. Bardzo fajne te pędzelki, powinnam sobie sprawić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przynajmniej jeden jakiś przy okazji zakupów warto kupić i sprawdzić :)

      Usuń
  15. O, taki do blendowania porządny by mi się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakich teraz używasz? :) Ja to często mam problem z pędzlami, część kuje mnie w powieki :P

      Usuń
  16. Nie używasz podkładów? Ja się bez ujednolicenia cery jakoś nieswojo czuję. Choćby woalka z pudru Lily Lolo, ale musi być. Co do pędzli, to z tej firmy nie miałam żadnego. Przy zamawianiu pudrów zastanawiałam się nad kabuki, ale koniec końców zamówiłam z innej firmy. Oczy maluję jakimś no name, więc w sumie przydałoby się zastanowić nad kupnem czegoś z prawdziwego zdarzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie używam :P, podoba mi się wygląd mojej cery i nie widzę potrzeby używania podkładów :). Co do kabuki to czytałam, że bardzo fajny jest, sama nie miałam więc nie potwierdzę :). Oczy maluję bardzo często, dlatego takich pędzli mam najwięcej i te są bardzo fajne.

      Usuń
    2. Również bez problemu chodzę bez podkładu i pudru. Moja cera jest jaka jest ale wygląda naturalnie i taka mi pasuje. Podkładów mineralnych używam zima i na wczesną wiosną.

      Usuń
  17. Ich kosmetyki, jak i pędzle są super!

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę coś nabyć jakieś, może te ? :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja tylko Hakuro i Zoeva, a te też bardzo fajnie wyglądają. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. O nie wiedziałam, że mają też pędzle. Wyglądają bardzo elegancko :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam wszelkie produkty Lily Lolo !

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo fajnie wyglądają... ja jednak rozglądam się za jakmś kompaktoeym pędzlem do pudru :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja do nakladania cieni bardzo lubie pedzel hakuro h70 i dwa z sunshade minerals :) a do blendowania mam dwa, maestro 497, ktory jest sredni:/ kluje w oko i wlosie troche gubi. A drugi to Zoeva 228 luxe crease ktory uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe jak sie je czuje na powiece:)

      Usuń
  24. Akurat w najbliższym czasie planuję uzupełnić swoją (skromną ;)) kolekcję pędzli o coś do cieni - te faktycznie wyglądają zachęcająco! Do tej pory zaopatrywałam się zwykle w produkty EcoTools - może więc pora na coś nowego.

    OdpowiedzUsuń
  25. fajne, ale nie przydałyby mi się, bo nie używam cieni :P

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo ładnie sie prezentują. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. bardzo mnie ciekawią pędzle z tej firmy i chyba muszę się w końcu skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja ze względy na koszty do tej pory kupiłam jakieś dwa tanie sety pędzli z Hebe i z Biedronki, i kilka pojedynczych z Essence. Teraz wiem, że to wcale nie był dobry wybór i postanowiłam co miesiąc/dwa kupować sobie po jednym lepszym pędzelku, zdecydowałam się na Hakuro. Te z Lili Lolo zapowiadają się (i wyglądają) świetnie, ale też są droższe niż Hakuro :)

    OdpowiedzUsuń
  29. już patrzę co tam mają i za ile:))

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja do cieni - pacynkę ;), ostatnio rzadziej używam cieni.

    OdpowiedzUsuń
  31. Przydały by mi się takie pędzelki :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Swoją drogą w tekście ciekawy problem poruszyłaś - tego spływania wody z mytego pędzla do metalowych skuwek wokół nasadki. Ja przyznaję bez bicia, że jak zaczęłam się malować, to notorycznie zalewałam takie miejsca, a potem zostawiałam do obeschnięcia bez przetarcia czymś no i po tygodniu już była rdza. Ale też fakt, że kiedyś pędzle do makijażu używałam tanie max i ... max szajskie, a dzisiaj już nie:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Mój pędzel już niestety staje się coraz gorszy, więc może się akurat skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja w sumie rok temu dostałam ogromny zestaw pędzli i od tego czasu już nie kupowałam żadnych nowych ;D Ale te mega wyglądają! Właśnie fajnie położyć jak ktoś ma toaletkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Prezentują się świetnie i zachęcająco ;-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Pędzli nie miałam okazji używać, ale zdjęcia bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja generalnie zawsze się waham przy takich rzeczach, w sumie chciałabym sobie takie sprawić ale cena mnie przeraża :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Mam pędzel do pudru Kabuki tej firmy i jestem z niego bardzo zadowolona, na te też chętnie kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Jaką sesję zdjęciową im zrobiłaś! Czad! :-)

    Mam te pędzle i bardzo je lubię. Dobra jakość, miękkie włosie i fajne, wygodne kształty!

    OdpowiedzUsuń
  40. ja poluję na hakuro, ale narazie nie mam kasy :(

    OdpowiedzUsuń
  41. Wyglądają na prawdę fajnie. Nie miałam jeszcze nic tej marki, ale muszę przyznać, że pędzelki wyglądają kusząco.

    OdpowiedzUsuń
  42. Bardzo ładnie wyglądają, oby długo służyły:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Akurat do makijażu oczu mam aż jeden pędzel firmy o nieznanej nazwie :D ( miałam wcześniej Hakuro, ale zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach i chyba go posiałam w rodzinnym domu).
    Powiem Ci, że jakością on na pewno nie grzeszy bo niektóre cienie mi ściąga zamiast je blendować :] Trzeba się nim trochę namachać, ale spoko jeszcze moja kolekcja urośnie. Fajne te Lily Lolo, dobrze, że po praniu nie tracą tylko pozostają w dobrej formie. No i ładnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  44. kuszą swoim wyglądem :) przymierzam się do kupna jakichś pędzli :)

    OdpowiedzUsuń
  45. ja używam głównie hakuro, te pędzelki znam tylko ze słyszenia, ale prezentują się całkiem zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Dobrze wiedzieć, że nie powinno się moczyć skuwki.

    OdpowiedzUsuń
  47. Nawet nie wiedziałam, że mają takie pędzle :P

    OdpowiedzUsuń
  48. Pędzle są naprawdę świetne ale ja jestem osobą które szkoda wydawać pieniądze na takie porządne akcesoria bo nie umiem ich później używać :) Dlatego mam kilka zwykłych tanich pędzli i się sprawdzają, ale wiem, że osoby takie jak Ty potrzebują profesjonalnych narzędzi :) Moja siostra próbowała mnie przekonać do kupna pędzli MAC ale ona jest kosmetyczką więc szybko jej to wyperswadowałam :P Ale przyznam się że ostatnio przeglądałam pędzle Hakuro i strasznie mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  49. bardzo bym chciała takiego pędzelki mieć!

    OdpowiedzUsuń
  50. Miałam podobne pędzle do makijażu. Moim zdaniem dobrze się sprawdzały.
    Jedyny problem z nimi jest taki, że jak się je kupuje, to nigdy nie wiadomo, czy po kilku miesiącach używania nie zaczną z nich wyłazić kłaki. Dlatego też lepiej dorzucić kilka złotych i mieć lepszą jakość.

    OdpowiedzUsuń
  51. Osobiście nie znam tych pędzli, ale chętnie właśnie takie rodzaje bym wypróbowała, zwłaszcza ten do rozcierania cieni ;) Aktualnie mam dwa pędzle do cieni jeden z Ecotools i drugi z Elite ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. wyglądają świetnie, mam kilka pędzli do cieni ale nie mam cieni.

    OdpowiedzUsuń
  53. Prezentują się fajnie, myślę że i mnie by się spodobały. Ostatnio zaczęłam kompletować porządne pędzle :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Pędzle do oczu Lily Lolo to moje marzenie.

    OdpowiedzUsuń
  55. oo, wyglądają świetnie <3

    OdpowiedzUsuń
  56. Kosmetyki i pędzle Lily Lolo są na mojej liście zachciewajek.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  57. Pędzelki Lily Lolo nigdy mnie jakoś nie interesowały ale z tych dwóch wybrałabym ten do blendowania :)

    OdpowiedzUsuń
  58. ja albo się nie znam albo nie jestem wymagająca bo mi zwykłe pędzelki z rossmana albo avonu wystarczają

    OdpowiedzUsuń
  59. Ja jestem zniechęcona po jednym pędzelku z Hakuro. Włosie się zniekształciło mimo delikatnego mycia i ogólnej troski ;d dlatego nei dałabym tylu pieniążków za takie maleństwo..

    OdpowiedzUsuń
  60. powiem ,że dobre pędzle są nieodłączne do w wykonani świetnego makijażu :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).