niedziela, czerwca 21, 2015

Shiseido Perfect Whip Foam - Japońska pianka do oczyszczania

Witajcie :) 

Każda z nas dobrze wie, że dobrze zmyty makijaż i oczyszczenie skóry to pierwszy, najważniejszy krok do zdrowej, pięknej cery. Wszystkie chcemy przecież wyglądać pięknie, stosując różne kremy do twarzy, olejki czy też maseczki dążąc do uzyskania zadowalających nas efektów :). Jednak prawda jest taka, że bez wcześniejszego, dobrego oczyszczenia, nawet te najdroższe produkty nie pokażą pełni swoich właściwości. W ostatnim czasie, do oczyszczenia używałam Japońskiej pianki Shiseido, jak się wywiązała ze swojej roli? Czy jest warta swojej ceny? Zaraz się przekonacie :)






Jakiś miesiąc temu mogłyście na blogu przeczytać o mojej aktualnej pielęgnacji twarzy
( -KLIK- ), trochę się ona zmieniła od tego czasu, jednak nadal wieczorem po pierwszym zmyciu oczu, najczęściej dwufazowym płynem do demakijażu Nivea, stawiam na mocniejsze produkty do oczyszczania skóry. Dając tym samym pole do popisu, kremom na noc, serum do twarzy czy też pod oczy, które wiadomo, że na dobrze oczyszczonej skórze mogą pokazać pełnię swoich możliwości i zwyczajnie lepiej działają :).





Tu właśnie z pomocą przychodzi mi Japońska pianka do oczyszczania Shiseido Perfect Whip Foam, która przywędrowała do mnie ze sklepu Japanstore. Produkt zamknięty jest w plastikowej, giętkiej, ale za to bardzo stabilnej tubo-butelce. Na opakowaniu znajdują się podstawowe informację o produkcie (nie znam japońskiego, domyślam się :P) niestety tylko w języku japońskim co jest moim zdaniem małym minusem. Nie każda osoba musi mieć pojęcie jak używać takiej pianki, a wcale nie jest powiedziane, że na drugim krańcu świata, produkowane pianki używa się tak samo, jak u nas :). Nawet zwykła, papierowa naklejka (których też nie lubię, ale lepsze to niż nic :P) z podstawowymi informacjami rozwiązałaby sprawę. Jednak może to i lepiej? Przynajmniej nie dowiemy się, jakie cuda producent obiecuje, a wiadomo jak to bywa z obietnicami ;). 





Minus ten może jedynie wynagrodzić tubka, która jest bardzo poręczna i nie sprawia ona problemów z aplikacja. Zamknięcie typu flip-top pozwala nam na sprawne otwarcie, jak również szczelne zamkniecie pianki bez obaw o jej wypłynięcie.


Wiadomo wygodna aplikacja to w produktach dopiero cząstka sukcesu. Jednak w kwestii komfortowej aplikacji dużo ma też do powiedzenia konsystencja, która w przypadku Shiseido Perfect Whip Foam jest dość ciekawa. Gęsta, ciągnąca się, jedwabista pianka, która mi osobiście przypomina gumę do żucia, bynajmniej nie taką prosto z opakowania :D. Słabe porównanie, jednak taka jest prawda i tak ona wygląda :P.





Mnie osobiście konsystencja przypadła do gustu, ponieważ przez jej gęstość pianka jest bardzo wydajna. Korzystam z niej już sporo czasu, a zużycie jest bardzo małe, ponieważ niewielka jej ilość pozwala bardzo dobrze umyć naszą twarz. Ciągnąca się pianka zamienia się pod wpływem wody w bardzo gęsta pianę. Zapach produktu przypomina mi zwyczajne mydło, jest on bardzo delikatny i przyjemny dla nosa wiadomo, jednak każdy nos jest inny i zapach to kwestia indywidualna :).  





Teraz to, co moim zdaniem najważniejsze, z krótkiego opisu na stronie sklepu możemy dowiedzieć się, że pianka Shiseido Perfect Whip Foam perfekcyjnie usuwa brud, sebum i makijaż i w 100% się z tym zgodzę. Piankę stosowałam w różnych sytuacjach, był to całodniowy makijaż, ale również twarz, która była zabrudzona po całodniowym sprzątaniu i w obu tych sytuacjach pianka spisała się rewelacyjnie. Produkt ten bardzo dobrze oczyszcza moją mieszaną cerę z wszystkich zabrudzeń, pozostawiając ja przyjemną w dotyku i zmatowioną. Czuć taką czystą, skrzypiącą skórę jednak w żadnym wypadku nie wysuszoną, a co najważniejsze nie odczułam żadnego uczucia ściągania. Po takim oczyszczeniu skóra twarzy jest gotowa na kolejne etapy wieczornej pielęgnacji, skóra wręcz "pije" kremy, olejki czy serum :). 

Tak wygląda pianka, zaraz po umyciu twarzy :).





Od razu po umyciu twarzy skóra może być delikatnie zaczerwieniona, jednak efekt ten znika szybko, zaledwie po ok. 2 minutach. Ważna kwestią tym bardziej dla osób, które tak jak ja mają wrażliwe oczy to to, że pianka nie powodowała u mnie podrażnień oczu ani skóry twarzy

Jednak z pewnością nie nada się dla osób, które posiadają jakieś zmiany na twarzy, zaczerwienienia itp. i dla osób z wrażliwą skórą. Mój narzeczony również używał pianki, a posiadał zaczerwienienia i widać, że w takim miejscu jest ona za mocna i może powodować odnawianie się zaczerwienienia. Podczas stosowania tego produktu nie wystąpiły u mnie reakcje alergiczne ani żadne podrażnienie, jednak przestrzegam te z Was, które mają wrażliwą skórę, przed taką możliwością :).




SKŁAD: Water, Stearic Acid, PEG-8, Myristic Acid, Potassium Hydroxide, Glycerin, Lauric Acid, Alcohol Denat., Butylene Glycol, Glyceryl Stearate SE, Polyquaternium-7, Phytosteryl/ Octydodecyl Lauroyl Glutamate, Sericin, Disodium EDTA, Potassium Sorbate, Tocopherol, Methylparaben, Propylparaben, Fragrance. 


DOSTĘPNOŚĆ: JapanStore - -KLIK-



CENA: 42 zł/ 120 g



Tę piankę, jak i inne japońskie kosmetyki, można kupić m.in. w sklepie Japanstore.pl 




Jak Wam się podoba taka pianka? Miałyście może już w rękach jakieś Japońskie kosmetyki? Ciekawią Was? :)

Miłego dnia!

98 komentarzy:

  1. Miałam coś podobnego, ale jedynie z Balei;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda jednak, że występuje zaczerwienienie. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szybko znika, jednak warto wiedzieć, że może się pojawić :)

      Usuń
  3. Myślę że i mi ta pianka przypadła by do gustu
    Lubię mieć dobrze oczyszczoną buźkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym sobie radzi świetnie, tylko nie dla każdego będzie odpowiednia :)

      Usuń
  4. Nigdy nie miałam japońskich kosmetyków, pewnie że jestem ciekawa i z przyjemnością przeczytałam Twoja recenzję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie miałam jeszcze z nimi kontaktu. Musiałabym kiedyś wypróbować, bo co raz więcej dziewczyn jest zadowolonych :)

      Usuń
    2. Cieszy mnie to bardzo! :) U mnie to też debiut japońskich kosmetyków :)

      Usuń
  5. Oj to u mnie by się nie sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz spotykam się taką konsystencją, ale szczerze powiedziawszy - zaciekawiła mnie. Póki co, jestem zachwycona emulsją myjącą Alterry (totalnie skradła moje serce:)) i chyba nie będę robić skoków w bok, dopóki nie zużyję swoich zapasów. O azjatyckich kosmetykach ostatnio jest bardzo głośno, najwięcej słyszy się o kremach BB - ich też jeszcze nie testowałam, aczkolwiek mam zamiar. Popularne też są te różne daleko-wschodnie rytuały i metody towarzyszące pielęgnacji skóry twarzy i ciała, podobno genialnie działają (masaże twarzy sama testuję i sobie chwalę;)), tak więc i ten kosmetyk faktycznie może okazać się fajny. Kusisz nie-sa-mo-wi-cie! Nawet bardziej niż niektóre Wizażanki. :D I cóż tu począć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skusić się? :D Ja dopiero stawiam pierwsze kroki, jeśli chodzi o japońskie kosmetyki :). Kremy BB akurat średnio mnie ciekawią, ale masaże i te rytuały owszem :)

      Usuń
  7. U mnie by sie chyba nie sprawdzila bo mam skore sklonna do tradziku. I cena teroche odstrasza :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weź pod uwagę, że ta pianka jest mega wydajna :). Jednak faktycznie, nie jest dla każdej skóry :)

      Usuń
  8. Pierwszy raz widzę, ciekawie się prezentuje - ma bardzo specyficzną konsystencję :) kto wie, może się kiedyś z nią zderzę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy wcześniej takiej nie widziałam :D

      Usuń
  9. Ja bałabym się używać coś, czego nie mogę poznać z polskiej etykiety :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przynajmniej nie obiecujesz sobie za wiele, bo nie wiesz jakie cuda producent deklaruje :D.

      Usuń
  10. Pierwszy raz spotykam się z taką pianką, wygląda ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  11. pierwszy raz widzę tę piankę :D całkiem ciekawa, jednak nie dla mojej cery :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Skuteczna jest, ale coś za coś skoro potrafi zaognić podrażnienia. Osobiście wolę delikatniejsze rozwiązania. Wydaje mi się, że nawet tłuste cery na dłuższą metę mogą stracić na kontakcie ze zbyt ingerującym w warstwę lipidową kosmetykiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stracić mogą wrażliwe cery lub mające podrażnienie. Jest też składnik renatłuszczający, u mojego narzeczonego wiele produktów zaognia to miejsce. Nawet te delikatne :)

      Usuń
    2. Wrażliwe to stracą na bank. Chłopskim targiem można by uznać, że trzeba z nią uważać, bo mocny z niej zawodnik :)

      Usuń
  13. Fajnie, że tak fajnie oczyszcza, chyba by mi się spodobała mimo, że pianki zazwyczaj się u mnie nie spisują, ta wygląda na inną konsystencję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konsystencje ma ciekawą :D, jeśli nie masz wrażliwej skóry to myślę, że by się spisała :)

      Usuń
  14. Myślę, że u mnie też by się sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  15. oj to niestety nie dla mnie, ja mam naczynkową cere.

    OdpowiedzUsuń
  16. mi też taka pianka by się przydała ale póki co na produkty shiseido nie mogę sobie pozwolić gdyż zbieram pieniądze np. na prawo jazdy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, są sprawy ważniejsze niż pianka :)

      Usuń
  17. Nie przepadam za takimi konsystencjami - jestem wierną fanką żeli :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  18. Japońskich jeszcze nie używałam, jestem na etapie poznawania rosyjskich (nie ma to jak być na czasie:P). No i rzeczywiście brakuje naklejki w jakimś bardziej ludzkim języku, choćby ze składem:>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, ja też nadal poznaje rosyjskie :). Jest ich ogrom, więc zawsze uda się wypatrzyć coś nowego, ciekawego :)

      Usuń
    2. Ja na razie miałam tylko sztuk kilka, ale na jedną perełkę już trafiłam - scrub nagietkowy Banii Agafii :)

      Usuń
    3. A widzisz, tego nie znałam i już znalazłam kolejny, ciekawy produkt :D

      Usuń
    4. Wrzuć przy okazji do koszyka, może też Ci przypadnie do gustu :) Uprzedzam - to peeling solny!

      Usuń
  19. Lubię takie ciekawostki, pierwszy raz ją widzę. Muszę zajrzeć do tego sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem co tam wypatrzysz ciekawego :D

      Usuń
  20. Słyszałam o niej sporo dobrego :) Ale na razie daruję sobie eksperymenty :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Great post! follow me on gfc and i follow you back! kiss ☺

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam i chyba ze względu na cenę nie poznam ;/

    OdpowiedzUsuń
  23. Faktycznie wygląda jak guma do żucia :D

    OdpowiedzUsuń
  24. pierwszy raz widzę ją na oczy, jednak moja wrażliwa skóra mogłaby się z nia nie polubić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z taką skórą faktycznie, trzeba się dobrze zastanowić i uważać na nią :)

      Usuń
  25. Nie znam tej pianki :) Cena wysoka nie przemawia do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. ciekawy produkt, myślę że dla mojej skóry taka pianka byłaby niezła :)

    OdpowiedzUsuń
  27. No niestety pianka nie dla mnie, a szkoda, bo ciekawie się zapowiada ;))

    OdpowiedzUsuń
  28. własnie przegladałam je dzis :) zastanawiałam sie czy warto taka piankę miec:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem zdania, że warto :). Co ciekawe, używałam takiego żelu oczyszczającego, który niby miał świetnie oczyszczać, no i faktycznie oczyszczał ale nie świetnie :P. Po tym żelu użyłam tej pianki, wiesz, że na płatku było jeszcze sporo zabrudzenia :).

      Usuń
  29. ciekawa ;) ale nie wiem czy bym zaryzykowała ją kupić gdybym miała skórę skłonną do alergii ;p

    OdpowiedzUsuń
  30. zaczerwienienie i podrażnienie może wynikać z wysoko zasadowego pH tej pianki. Od lat zmagam się z trądzikiem i przypadkiem odkryłam, że zasadowe produkty mi szkodzą. Skóra ma naturalnie kwaśne pH dzięki któremu radzi sobie z bakteriami, a zasady zaburzają tą równowagę, więc niestety mimo że bardzo lubię azjatyckie pianki (ponieważ tak jak opisałaś Perfect Whip - są bardzo wydajne i dokładnie oczyszczają skórę) to musiałam zaprzestać ich używania. Warto zainwestować w papierki lakmusowe - być może Twój narzeczony jest również wrażliwy na zasady. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, zakupię i sprawdzimy. Nie pomyślałam o tym :)

      Usuń
  31. Dobrze że napisałaś o tym podrażnieniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ważna informacja :), jednak trzeba wziąć pod uwagę, że to podrażnienie było już wcześniej, a pianka trochę je odnowiła. To w żadnym wypadku nie jest tak, że to pianka go podrażniła :)

      Usuń
  32. uuu jak robi kuku to nie dla mnie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi nie zrobiła, a u narzeczonego to miejsce było już wcześniej podrażnione :)

      Usuń
  33. Jakoś boję się japońskich kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja mam manię wyszukiwania potencjalnych podrażniaczy, bo często mnie coś uczula, a tu widzę np. polyquaternium-7 i Disodium EDTA... ale zabawne to ciągnięcie się jak guma :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Ciekawe jakby się spisywała na suchej skórze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie to ciekawi, dałam trochę kuzynce, więc może się dowiem :P

      Usuń
  36. nie miałam japońskich kosmetyków i wątpię że będę mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Do tej pory jeszcze nie miałam do czynienia z japonskimi kosmetykami :-)

    OdpowiedzUsuń
  38. Pierwszy raz widzę ten produkt, chętnie bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie używałam tej pianki. Ale mnie zaciekawiłaś tym produktem.

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie uzywałam jeszcze japońskich kosmetyków, ciekawy produkt:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Jeszcze nie miałam przyjemności używać kosmetyków japońskich. Już zaglądam na ich stronę.
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znalazłaś coś ciekawego dla siebie? :)

      Usuń
  42. Nie używałam, ciekawa jestem jak sprawdziłaby się u mnie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  43. Japońskie kosmetyki to dla mnie zupełna nowość, pianka wygląda całkiem przyjemnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko wygląda, jest przyjemna :). Tylko nie dla każdego się nadaje :)

      Usuń
  44. na zdjęciach faktycznie wygląda jak guma do żucia, lekko już wyżuta :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chciałam tego tak dobitnie pisać :D, ale każdy załapał o co chodzi :D

      Usuń
  45. Miałam kiedyś piankę do mycia twarzy Shiseido i byłam nią absolutnie oczarowana, na pewno jeszcze do niej wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Którą miałaś? Ciekawi mnie, bo może się skuszę na kolejną :D

      Usuń
  46. Pierwszy raz ją widzę ;) Wygląda dość ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  47. Też mam takie serduszka:) śliczne są:)
    letnie pozdrowienia ślę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co byś z nimi nie zrobiła, to zawsze wyglądają fajnie :D

      Usuń
  48. Ogólnie uwielbiam wszelkie pianki do mycia twarzy a ta mnie nawet zainteresowałas ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Fajna sprawa, lubię pianki :))

    OdpowiedzUsuń
  50. Uwielbiam kosmetyki w formie pianek, ale ta ma wyjątkowo dziwną tą piankę. Ciekawa jestem jej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na miejscu producenta to ja bym ją nazwała "guma do oczyszczania" :D

      Usuń
  51. Nigdy nie pojmę po co w produktach tego typu alkohol, który może wysuszać skórę. Można go spokojnie zastąpić innymi składnikami. Produkt nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie wysuszenia nie było, jednak też nie wiem dlaczego tak robią. Przecież przy wystąpieniu u kogoś wysuszenia, sami sobie szkodzą i odpychają taką osobę od swoich produktów :)

      Usuń
  52. Coraz bardziej podobają mi się azjatyckie kosmetyki, ale z tą pianką jeszcze się nie spotkałam.

    OdpowiedzUsuń
  53. ja uciekam od kosmetykow z chinskimi znaczkami, nie jestem w stanie nic wyczytac;p

    OdpowiedzUsuń
  54. Azjatyckie kosmetyki to dla mnie ciągle czarna magia. Choć słyszałam o tym japońskim oczyszczaniu pianką.

    OdpowiedzUsuń
  55. Ciekawa pianka, ale chyba potrafiłabym obejść się bez niej.. Latem muszę oszczędzić bo już i tak za dużo pierdół nakupiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  56. Już myślałam, że znalazłam idealny kosmetyk do oczyszczania mojej cery no ale jak mówisz że do problemowej się nie nadaje to kiszka :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mając problemową cerę bym uważała z nią :)

      Usuń
  57. Pianka wygląda interesująco... niestety nie sprawdziłaby się u mnie. mam cerę skłonnądo zaczerwienień :( a widać, że czyści! I to porządnie!

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).
Mój blog to nie darmowa tablica ogłoszeń, jeśli nie widzisz swojego komentarz, a zawierał on link to, prawdopodobnie trafił do spamu.

3 NAJLEPSZE DROGERIE 405 Red Horse 5 MATOWYCH POMADEK W PŁYNIE 505 Pink Horse 804 AA ABC URODY ABSOLUTE CARE AJURWEDA AKCESORIA AKCESORIA DO MAKIJAŻU AKCESORIA DO PĘDZLI AKTYWATOR WZROSTU PAZNOCI ALEPPO ALTERRA AMPUŁKI DO WŁOSÓW ANATOMICALS ANNABELLE MINERALS ANTYPERSPIRANT AQUARELLE ARDELL ARGAN DU MAROC AROMATYZOWANIE POMIESZCZEŃ ARTDECO ASTOR AVON AZJATYCKI BOX BALEA BALSAM DO CIAŁA BALSAM DO UST BALSAM DO WŁOSÓW BANIA AGAFII BARWA BAZA POD CIENIE BE ORGANIC BEBEAUTY BENTLEY ORGANIC BER DE VER BIBUŁKI MATUJĄCE BIELENDA BILKA BIO BINGOSPA BIOER BIOKROLL BIOLAVEN BIOLINE BIOLUXE BIOMED BIOPHA BIOTANIC BIOVAX BIOVAXMED BLISKO NATURY BLUE LAGOON NR. 019 BŁYSZCZYK DO UST BODHI COSMETICS BORN PRETTY STORE BORN TO BIO BOURJOIS BOX BOX KOSMETYCZNY BOX Z KOSMETYKAMI Brown Rabbit nr. 201 CATRICE CELIA CHINA GLAZE CIENIE DO POWIEK CIENIE MINERALNE CLARESA CLEANHANDS COCOLITA COLOUR ALIKE COSMOSPA CZARNE MYDŁO CZYSZCZENIE PĘDZLI DEBBY KISS MY LIPS DELAWELL DELIA DEMAKIJAŻ DENKO DENKO SIERPIEŃ 2017 DERMEDIC DŁONIE DO DEPILACJI DODATKI DONEGAL DOVE DRESSLINK DZIECKO E-NATURALNE EARTHNCITY EDIT COSMETICS EFEKTIMA ELAMO ELFA PHARM ELITE OVAL EOS ESSENCE ESSENCE COSMETICS ESSIE ESTETICA EVELINE COSMETICS EVREE EYELINER FARMONA FENIX FENZI FERITY FITOKOSMETIK FLORIS FLUO EFEECT FOTOGRAFIA GADŻETY GARNIER GDZIE KUPIĆ NATURALNE KOSMETYKI GEL POLISH HYBRID BASE GEL POLISH HYBRID TOP GLINKA GLINKA BŁĘKITNA GLINKA CZARNA GLINKA GHASSOUL GLINKA RÓŻOWA GOLDEN ROSE Green Horse nr 305 GUMA DO STYLIZACJI WŁOSÓW HAKURO HAUL HAUL LIPIEC 2017 HEAN HEMMA HERBS HEROME HIGENA INTYMNA HOLIKA HOLIKA HYBRYDY HYDROLAT HYDROLAT LAWENDOWY HYDROLAT NEROLI IL SALONE MILANO INGRID COSMETICS INNE INSPIRED BY INSPIRED BY UROK INSTABOOK INSTAGRAM INTIMEA ISANA JADWIGA JAPOŃSKIE KOSMETYKI JOANNA JOYBOX KALLOS KASAKO DOCAI KAVAI KĄPIEL DO SKÓREK KNEIPP BIO KOLASTYNA KOLORÓWKA KONDYCJONER KONKURSY KONTURÓWKA KOREKTOR KOSMETYCZNA BITWA KOSMETYCZNE PODSUMOWANIE KOSMETYKI DIY KREDKA DO BRWI KREDKA DO UST KREDKI DO OCZU KREM KREM ANTYSEPTYCZNY KREM DO CIAŁA KREM DO DEPILACJI KREM DO PIĘT KREM DO RĄK KREM DO TWARZY KREM DO TWARZY DLA MĘŻCZYZN KREM DO WŁOSÓW KREM NA DZIEŃ KREM NA NOC KREM NATURALNY KREM POD OCZY KREM POD PRYSZNIC KREM SOS KTC KULE DO KĄPIELI KWAS HIALURONOWY 1% L'BIOTICA L'OREAL L`BIOTICA LABOOM LAKIER HYBRYDOWY LAKIER HYBRYDOWY SEMILAC LAKIER TERMICZNY LAKIERY DO PAZNOKCI LAKIERY HYBRYDOWE LAKIERY PĘKAJĄCE LAMBRE LASAPONARIA LASS NATURALS LILY LOLO LISTA SKLEPÓW Z NATURALNYMI KOSMETYKAMI LIV DELANO LIVIOON LOREAL LOTION Lovebox LOVELY LUXURY PARIS MADAME LAMBRE MAKE ME BIO MAKEUP REVOLUTION MAKIJAŻ MAKiJAŻ BRWI MAKIJAŻ OKA MAKIJAŻ UST MANICURE MANICURE HYBRYDOWE MAROKAŃSKIE MYDŁO MASECZKA DO TWARZY MASECZKI MASEŁKO DO UST MASKA MASKA DO DŁONI MASKA DO TWARZY MASKA DO WŁOSÓW MASKA PEEL OFF MASKARA MASŁO DO CIAŁA MASŁO SHEA MATOWE POMADKI MATUJĄCY ŻEL DO MYCIA TWARZY DLA MĘŻCZYZN MAZIDŁA MEDIKOMED MEDIMIX MERZ SPECIAL MGIEŁKA MGIEŁKA DO CIAŁA MGIEŁKA DO POŚCIELI MGIEŁKA MATUJĄCA MIDNIGHT SAMBA NR. 179 MINCER PHARMA MINI MAX MIRACULUM MIXA MLECZKO DO DEMAKIJAŻU MLECZKO DO KĄPIELI MODELS OWN MOJA KOLEKCJA POMADEK MOJA TOALETKA MUA MUSE MYDŁO MYDŁO NATURALNE MYDŁO W KOSTCE MYDŁO W PŁYNIE NACOMI NAIL TEK NAJEL NAKLEJKI DO PAZNOKCI NAOMI CAMPBELL NATURA SIBERICA NATURALNE KOSMETYKI NATURALNE OLEJE NATURALNIE Z PUDEŁKA NAWILZANIE NEAUTY MINERALS NECTAT OD NATURE NEON RASPBERRY 42 NEONAIL NIE DAJ SIĘ NABRAĆ NIE KOSMETYCZNI ULUBIEŃCY NIVEA NONI CARE NOWOŚCI NOWOŚCI KOSMETYCZNE O'HERBAL OCZYSZCZANIE OCZYSZCZANIE TWARZY ODŻYWKA DO BRWI ODŻYWKA DO PAZNOKCI ODŻYWKA DO RZĘS ODŻYWKA DO WŁOSÓW OEPAROL OFEMININ OILLAN OLEJ OLEJ ARGANOWY OLEJ AWOKADO OLEJ JOJOBA OLEJ KOKOSOWY OLEJ MARULA OLEJ Z ZIELONEJ KAWY OLEJEK OLEJEK DO CIAŁA OLEJEK DO PAZNOKCI I SKÓREK OLEJEK DO WŁOSÓW OLEJEK POD PRYSZNIC OLEOKREM OMBRE ORGANIC OCEAN ORGANIC SHOP ORGANIC THERAPY ORIENTANA ORPHICA PAESE BOX PALETA KOREKTORÓW PALETY CIENI DO POWIEK PAT&RUB PAZNOKCIE PEELING PEELING DO TWARZY PEELING DO UST PEELING ENZYMATYCZNY PEELING KRIOTERMALNY PEELING MYJĄCY PEELING SKÓRY GŁOWY PEELING SOLNY PEELING UST PEILĘGNACJA PEREŁKI PERFUMETKI PERFUMY PERFUMY W KREMIE PĘDZLE PĘDZLE DO CIENI PĘDZLE DO MAKIJAŻU PHARMACF PIANKA DO TWARZY PIELĘGNACJA PIELĘGNACJA CIAŁA PIELĘGNACJA DŁONI PIELĘGNACJA PAZNOKCI PIELĘGNACJA SKÓRY OCZU PIELĘGNACJA STÓP PIELĘGNACJA TWARZY PIELĘGNACJA UST PIELĘGNACJA WŁOSÓW PIERRE RENE PILATEN PLANETA ORGANICA PLASTRY NA NOS PŁATKI POD OCZY PŁYN DO KĄPIELI DLA DZIECI PŁYN MICELARNY PŁYTKI DO STEMPLI PO DEPILACJI PODKŁAD PODSUMOWANIE Polecam POMADKA DO UST POMADKA OCHRONNA DO UST POMADKA W KREDCE POMADKI DO UST POSTY NIEKOSMETYCZNE POWIĘKSZANIE UST PRESTIGE PSZCZELA DOLINKA PUDEŁKO PUDER DO TWARZY PUDER RYŻOWY PUREDERM PUREQUEEN RANKING RAPID NAIL DRY. PAZNOKCIE REAL TECHNIQUES REGENERUM REVITALASH RIMMEL RITUALS ROSE ROSMANN ROSSMANN ROZCZAROWANIA ROZDANIE RÓŻ DO POLICZKÓW SALLY HANSEN SALON GEL POLISH 114 SALON GEL POLISH 115 SALON GEL POLISH 123 SAMOOPALACZ SAVON NOIR SCHWARZKOPF SCHWARZKOPF GOT2B SELFIE PROJECT SEMILAC SERUM SERUM DO CIAŁA SERUM DO TWARZY SERUM POD OCZY SERUM Z WIT. C SHINY BOX SHINY BOX CZERWIEC 2017 SHINY BOX KWIECIEŃ 2017 SHINY BOX LIPIEC 2017 SHINY BOX LUTY 2017 SHINY BOX MAJ 2017 SHINY BOX MARZEC 2017 SHINY BOX POOL PARTY SHINY BOX PRETTY HAPPY YOU SHINY BOX SIERPIEŃ 2017 SHINYBOX SHINYBOX LISTOPAD 2017 SHINYBOX PAŹDZIERNIK 2017 SHINYBOX SIERPIEŃ 2017 SHINYBOX STYCZEŃ 2017 SHINYBOX WRZESIEŃ 2017 SHISEIDO SIDMOOL SLEEK LINE SLEEK MAKEUP Slider SMART GIRLS GET MORE SONG OF INDIA SPA VINTAGE SPRAY ANTYBAKTERYJNY STAPIZ STOPY SUCHY SZAMPON SYLVECO SYNCHROLINE SYOSS SYSTEM GEL POLISH EASY REMOVAL SZAMPON DLA DZIECI SZAMPON DO WŁOSÓW SZCZOTKA DO MAKIJAŻU SZCZOTKA DO MASAŻU SKÓRY GŁOWY SZCZOTKA DO WŁOSÓW SZTUCZNE RZĘSY SZTUKA MYDŁA TAG TAG KOSMETYCZNY TAG MAKIJAŻOWY TAGI TAK WSZYSTKO O OCZACH TECHNIC BRIGHTS TECHNIC ELECTRIC TIMOTEI TONIK TOP COAT TRIND TUSZ DO RZĘS TUTORIAL ULUBIEŃCY UNICA COSMETICS UROK V.LABORATORIES VELLIE COSMETICS VELVET DISCO NR. 177 VIANEK VICHY VICTORIA VYNN VIRTUAL VITA LIBERATA W7 WATER MARBLE WIBO WŁOSY WODA KWIATOWA WODA NEROLI WODA RÓŻANA WYNIKI ROZDANIA WYPADANIE WŁOSÓW YANKEE CANDLE YASUMI YOPE YVES ROCHER ZAFUL ZAKUPY ZAPACH ZDOBIENIA ZESTAW DO HYBRYD ZIAJA ZIELONE LABORATORIUM ZOEVA ŻEL ANTYBAKTERYJNY ŻEL DO MYCIA TWARZY ŻEL DO SKÓREK ŻEL POD PRYSZNIC
Prawa autorskie do wszystkich postów,zdjęć itp posiada właścicielka bloga (jeśli jest inaczej z całą pewnością pod zdjęciem znajdziesz informacje o źródle). Zabrania się ich kopiowania i rozprowadzania bez zgody autorów! Podstawa prawna: Dz.U. 94 nr 24 poz 83, sprost. Dz.U 94 nr 43, poz 170
blog kosmetyczny, recenzje kosmetyków, blog urodowy, opinie o kosmetykach, drzemiące piękno - blog o urodzie, blog uroda makijaż, blogi o urodzie i kosmetykach, kosmetyki opinie,