czwartek, czerwca 18, 2015

Sztuka mydła - Błototo

Witajcie,


Odpowiadając jednym słowem na pytanie, z czym kojarzy Ci się błoto? Pewnie większość z Was, tak jak i ja odpowiedziałaby - dzieciństwo, błogi czas zabawy i rozrabiania :). Dzieci lubią takie zabawy i ja też oczywiście jako dziecko lubiłam. Kto by pomyślał, że po tylu latach będę się myć błotem? :D Wszak nie kojarzy się ono z czystością, jednak myć się nim da. Pozostaje pytanie, czy skutecznie i z jakimi wrażeniami?




Dzisiaj będzie zabłocony post, a to wszystko sprawa Sztuki Mydła i jednego z mydeł - Błototo. Jak się domyślacie, w mydle oczywiście jest błoto, ale nie z takiej pierwszej lepszej kałuży :D. Tutaj mamy suszone błoto z morza martwego w doborowym towarzystwie m.in. masła kakaowego, oliwy, oleju ze słodkich migdałów czy oleju kokosowego

Tak więc nie można powiedzieć, że jest biednie :P i tutaj znajduje się pierwszy plus mydła - mydło Błototo, tak jak wszystkie Sztuki Mydła są ręcznie robione metodą na zimno i naturalne. 



Zacznę od tego, czego ja oczekuję od mydła? Musi dobrze oczyszczać skórę, nie wysuszać jej no i ładnie pachnieć wszystko, co zrobi więcej to dodatkowy bonus :). Moje oczekiwania nie są wygórowane, w sumie, tych 3 podstawowych rzeczy wymagam od wszystkich produktów do mycia ciała. 

Mydło można używać zarówno do mycia ciała, jak i twarzy. Ja jednak używałam go jedynie do mycia ciała, ale korci mnie, aby spróbować go też do twarzy :). Błotne mydło trafiło do mnie zafoliowane i posiadające naklejkę. Poza grafiką znajdziemy na niej datę ważności, adres producenta, krótki opis i oczywiście skład.

Jeśli chodzi o zapach, to bardzo przypadł mi do gustu. Bardzo ładny, świeży zapach cytrusowy, który potrafi uprzyjemnić poranny prysznic i pobudzić nos :). Chociaż mam wrażenie, że z każdym dniem używania zapach troszkę traci na intensywności to ciągle mi się podoba. Mydło nie pieni się jakoś bardzo, jest to raczej delikatniejsza, aksamitna pianka, która mimo wszystko pasuje mi i moim zdaniem jest wystarczająca :). Trzeba troszkę pomydlić, aby uzyskać taką piankę, jaką widzicie na zdjęciu :)



Błototo biorąc pod uwagę wydajność to kawał sztuki, waży 100 g, ale dostępny jest też jego młodszy, 50 g brat :). Mydło nie chłonie wody, nie rozwarstwia się i położone na mydelniczce szybko przysycha. Dla mnie osobiście duża kostka okazała się troszkę mało komfortowa w używaniu, dlatego przekroiłam ją sobie na pół :P. W ten sposób po ok. 3 tygodniach codziennego używania ( a podbierał mi też narzeczony) mam jeszcze połowę mojego błotnego kolegi. Na przyjaciela, musi sobie zapracować działaniem :D. Ułamany kawałek to moja wina :)




No właśnie, zapracował sobie? 

Mydło świetnie radzi sobie z oczyszczaniem skóry, zmywa wszystko, jak leci i nie ma litości dla żadnego zabrudzenia. Bez problemu rozprawia się nie tylko z codziennymi zabrudzeniami, ale i z tymi bardziej wyszukanymi. Narzeczony trochę remontuje ostatnio, a wiadomo jak, to wygląda. Kleje, farby, upał, pot, kurz i ogólnie dramat :D, a co mydło na to? Kompletnie nie wzruszone, oczyszcza wszystko :). 

Przy tym mydle wstyd jest pisać cokolwiek o wysuszeniu skóry, kompletnie obce mu pojęcie, którego w jego słowniku nie znajdziemy. Za to w słowniku znajdziemy miłą, przyjemną skórę, która nie krzyczy "nawilż mnie!", tak to mydło działa. Opiekuje się skórą, zanim jeszcze dotknę jakiegoś smarowidła :)




Błototo, posiada w sobie bardzo malutkie drobinki ( przypuszczam, że pochodzące z błota), które powinny dawać możliwość peelingu. Najczęściej używam mocniejszych zdzieraków, a drobinki w mydle pozwolą na bardzo delikatny peeling, z naciskiem na słowa bardzo delikatny :). Jednak w przypadku mydła, peeling to miły dodatek, więc nie przeszkadza mi jego delikatność.

Przyjaciółmi z pewnością zostaliśmy, jednak następnym razem wybiorę jego brata. Dlaczego? Czuję dużą chęć poznawania naturalnych mydeł a mniejszy brat da mi szybszą możliwość poznania kolejnych :).




W ostatnim czasie kurs mojej pielęgnacji mocno zmierza w stronę produktów naturalnych. Bardzo mnie to cieszy, jednak pod prysznicem nadal królowały drogeryjne żele itp. Błototo pozwoliło mi zupełnie inaczej podejść do tej kwestii, dotychczas mydło w kostce kojarzyło mi się z tymi z dawnych lat, dove, fa, czy inne tego typu używane do mycia czy też upychane w szafach dla zapachu :D. Oczywiście, nie mówię, że teraz będę używać tylko tych naturalnych, pewnie kupię i drogeryjne żele. Jednak z całą pewnością teraz będą to już okazyjne zakupy :), a przyznam, że w zapasach mam jeszcze mydło Lawendziak i dwa inne, naturalne mydła :P 


CENA: 13 zł / 100g  lub 7 zł / 50 g

DOSTĘPNOŚĆ: Sztuka Mydła - -KLIK-

SKŁAD (INCI): Sodium Olivate (zmydlona oliwa), Sodium Cocoate (zmydlony olej kokosowy), Sodium Palmate (zmydlony olej palmowy), Glycerin (gliceryna), Aqua (woda), Sodium Cocoabutterate (zmydlone masło kakaowe), Sodium Sweetalmondate (zmydlony olej ze słodkich migdałów), Maris Limus (Dead Sea Mud) (suszone błoto z morza martwego), Aroma (naturalne olejki eteryczne: lawendowy, pomarańczowy, grejpfrutowy), Sodium Castorate (zmydlony olej rycynowy)

W sklepie Sztuka Mydła możecie znaleźć oprócz Błototo, także inne, naturalne mydła o ciekawych nazwach i dobrych składach ( wystarczy kliknąć w baner :)). Dostępne są też najnowsze, mydło węglowe - Czarna Sztuka i mydło Jogoglina z glinką rhassoul i jogurtem - na które się obecnie czaję i bardzo mam ochotę poznać :)  


Jeśli czujecie się skuszone ofertą Sztuki Mydła, to mam dobrą wiadomość - Do niedzieli, obowiązuje -15%  na CAŁY ASORTYMENT przy wpisaniu kodu: KOSMOMEDYK


Znacie się z moim błotnym przyjacielem? A może z Wami się nie zaprzyjaźnił? Polećcie mi koniecznie jakieś fajne, naturalne mydła :)

Miłego dnia!

116 komentarzy:

  1. Bardzo fajne to mydło i kosztuje malutko
    Bardzo lubię mydła naturalne, teraz mam borowinowe w kostce i jeszcze pół opakowania Czarnego Mydła
    Twoje też mnie kusi
    I sama nazwa :) !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarne mydło też kupię, a powiedz mi które masz? Bo tego jest trochę a ciekawa jestem :)

      Usuń
  2. Narobiłaś mi ochoty na jakies fajne mydełko ! :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja w to błoto wchodzę w ciemno. U mnie w łazience zawsze znajdzie się miejsce na takie wspaniałe naturalne mydełka, a to, że się słabo pienią w ogóle mi nie przeszkadza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też nie, jednak chciałam zaznaczyć aby nie spodziewać się po nim nie wiadomo jakiego pienienia :). Chociaż tutaj Kasia mówi, że to może od wody bo u niej pieni się lepiej :). Muszę to sprawdzić :P

      Usuń
  4. Nie znam ale bardzo kuszące blotko mydlane :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam to mydełko, dla mnie rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam mydełka tej firmy i błotko też uwielbiam, ostatnio zrobiłam sobie domowej roboty peeling z błotem z Morza Martwego :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z błotem za dużo styczności nie miałam ale peeling to może być ciekawa propozycja :)

      Usuń
  7. Chętnie bym je wypróbowała :) Ciekawi mnie jak sprawdziłoby się do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mydło wygląda baaardzo kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko wygląda, działanie też potrafi skusić do poznawania kolejnych :)

      Usuń
    2. Ja korzystam na razie z mydła Aleppo oliwkowego ale jakoś specjalnie nie ma szału dlatego sceptycznie podchodzę do takich mydeł.. generalnie na moją mordkę mało specyfików dobrze działa :/

      Usuń
  9. Miałam styczność jedynie z maseczkami błotnymi, działały całkiem nienajgorzej, tylko że dość mocno mnie podrażniały. Ostatnio mam fazę na mydła, rozglądam się za jakimś fajnym naturalnym. Mega podobają mi się takie ręcznie robione mydła ze zdobieniami Purite - wyglądają jak małe dzieła sztuki. :) Te Twoje też zapowiadają się ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem doskonale, ja jakoś po tym mydle też złapałam taką fazę :D. Tak jak mydła kojarzyły mi się z dove czy fa z dawnych lat, tak teraz często oglądam te naturalne i co chwilę wypatrzę jakieś fajne i zapisuje :P

      Usuń
  10. O.. chętnie bym poużywała, lubię takie mydła.

    OdpowiedzUsuń
  11. miałam je i mam podobne odczucia przy czym moje mydło pieniło się wyśmienicie i wiesz z Żaneta testowałysmy tez to samo mydło pietruszkowe jej sie nie pieniło a moje lux Żaneta ma teorię ze to zależy od wody jak mydło nam sie pieni i mysle ze cos w tym musi byc:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yyy sugerujecie, że mam słabą wodę? :D Tak poważnie, to bardzo możliwe :). Trzeba porównać która jaką wodę ma :P

      Usuń
  12. Muszę przyznać że zaciekawiłaś nim mnie:)

    Zapraszam do mnie na nowy post :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę, że mydełka jednak Cie skusiły. =)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne zdjęcia, mydło wygląda bardzo fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  15. ja powolutku także przechodzę na naturalne mydełka z oleju palmowego... Twoje wydaje się być także całkiem ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie kupię też jakiś drogeryjny żel :P, jednak naturalne mydła pozostaną w przewadze w mojej łazience :)

      Usuń
  16. Uwielbiam takie naturalne mydełka :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja nie używam takich mydeł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, warto :). Ja się szybko do nich przekonałam :)

      Usuń
  18. Moja pielęgnacja też skłania się coraz bardziej ku naturalnej, ale pod prysznicem jednak królują żele. Mydełka lubię, ale zwykle używam tylko do rąk. Czasami do twarzy. Choć tak mocno oczyszczające i o pobudzająco - cytrusowym zapachu mogłoby pod prysznicem faktycznie zdziałać wiele dobrego. Ciekawa jestetm zalegającego Lawendziaka. Mydła o takim zapachu jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też królowały żele, jednak naturalne mydła straciły je z tronu i same się wygodnie rozsiadły :P. Lawendziak musi jeszcze troszkę poczekać :)

      Usuń
    2. A jakie mydła miałaś? Możesz polecić coś fajnego? :)

      Usuń
    3. Ja często kupuję mydełka w Starej Mydlarni we Wrocławiu. Szczególnie owocowe lubię, żurawinowe i truskawkowe, bo pięknie pachną i lekko natłuszczają. I dzieciaki mają frajdę i chętniej ręce myją. Teraz mam z olejkiem arganowym i też jest fajne, choć nie pachnie tak pięknie jak tamte. :)

      Usuń
  19. chwytliwa nazwa i działanie świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie nazwy ich mydeł mają świetne nazwy :). Cieszy mnie też bardzo, że za fajnymi pomysłami na nazwy idzie też fajne działanie :)

      Usuń
  20. Tego nie miałam, ale mydełka Sztuki mydła bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nazwa z pewnością przykuwa uwagę :) Bardzo lubię naturalne mydełka - raczej nie używam ich do twarzy ale do innych części ciała jak najbardziej. Na pewno się zainteresuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja do twarzy też nie używam, ale korci mnie :P. Jakie mydełko lubisz najbardziej? Zbieram listę na przyszłe zakupy kolejnych :D

      Usuń
  22. Od niedawna testuje naturalne mydla i jestem pod duzym wrazeniem. Twoje wyglada bardzo ciekawi

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie przepadam za mydłami, ale fajnie się prezentuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby każda z nas lubiła to samo to firmy dawno by już zbankrutowały :).

      Usuń
  24. Odpowiedzi
    1. Ja też :P a z tego co widzę to jest nas więcej :D

      Usuń
  25. To mydełko wydaje się być idealne wprost dla mnie! Ale ja mam taki zapas żeli i mydeł, że nieprędko skusze się na zakup. Jednak już ja sobie zapamiętam tego gagatka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nazwy, koniecznie mi tu podaj nazwy, które mydła polecasz :P

      Usuń
  26. Takie mydełko to ja rozumiem. Z chęcią bym je wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że byłabyś zadowolona :), nie widziałam jeszcze by któraś dziewczyna złe słowo o nim napisała :P

      Usuń
  27. Nie za bardzo lubię mydła w kostce, ale w sumie to jest interesujące :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja spróbowałam raz i się wkręciłam w naturalne mydła w kostce :). Co jakiś czas pewnie je zdradzę z żelami ale zawsze jakieś będzie w łazience :). Spróbuj, może i Tobie się spodoba :)

      Usuń
  28. Przydałoby mi siętakie mydełko bo mam wrażenie, że moja cera jest lekko zanieczyszczona nawet jak dobrze zrobię demakijaż; (

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do twarzy nie używałam więc nic nie powiem o nim w tej kwestii :). Jednak korci mnie aby używać :D

      Usuń
  29. Odpowiedzi
    1. Jest coś, co się Tobie w nim najbardziej podoba? :)

      Usuń
    2. ciężko mi powiedzieć bo go nie miałam jednak zawartość błotka mnie frapuje, jednakże preferuję płynne konsystencje.

      Usuń
  30. Ja się jakoś nie mogę przemóc do mydeł w kostce. Mam u siebie mydełko z Organique i ze Stensers, oba są pięknie i pięknie pachną, ale ciągle czekają na swoją kolej :> A nazwa Błototo bardzo chwytliwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym już dawno ich używała :D. Może za jakiś czas się przekonasz :)

      Usuń
    2. Przymierzam się do tego :) One tak pięknie pachną i kuszą!

      Usuń
    3. Ćwiczę swoją asertywność :))) A tak bardziej poważnie to jakoś nie mogę się przekonać do mydeł w kostce, do tego nie mam mydelniczki i nie mam ich gdzie trzymać, wolę mydła w płynie :)

      Usuń
  31. Fajna nazwa :D No i dobrze, ze nie wysusza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nazwy są fajne, ta od początku wpadła mi w oko :D

      Usuń
  32. Ciekawy produkt :) Ogólnie asortyment sklep ma bardzo wyszukany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo kuszący, przynajmniej mnie te mydła bardzo kuszą. Tylko nie wiem, na które się zdecydować jako kolejne :P

      Usuń
  33. ja nie przepadam za mydłami bo po ich użyciu mam wrażenie takiej suchej skóry.
    dlatego też chciałam zapytać jak jest w przypadku tego mydełka? nie daje takie wrażenia jak zwykłe mydło?;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kompletnie nic takiego nie zauważyłam :). Co prawda zwykłego mydła nie miałam od lat ale po tym skóra jest miła i przyjemna :). Moja skóra po nim, nie woła o jakieś smarowidła i takiego wrażenia suchej skóry, ani razu nie odnotowałam :)

      Usuń
  34. Chyba będę musiała przekonać się do mydełek w kostkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, strasznie fajna sprawa i jest z czego wybierać :)

      Usuń
  35. Odpowiedzi
    1. Warte jest zakupu, a możesz jakieś polecić, które miałaś? :)

      Usuń
  36. fajnie, że się sprawdziŁ! :) Ja niestety nie rpzepadam za sama ideą mydeł.. nie dośc, że sa mega wydajne, to niewygodne, ale tanie i normalnie sie je kocha i nienawidzi, przynajmniej ja ;DDD
    ale nazwa jest przegenialna ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przekroisz kostkę tak jak ja, na pół to już są bardzo wygodne :). Dostępne też są mniejsze wersje :P. Ja je bardzo polubiłam :)

      Usuń
  37. Kończy się mój zapas naturalnych mydełek, więc nie wiem czy nie skorzystam z promocji:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze tam jest jeden problem, przynajmniej dla mnie. Jest sporo mydeł, które mi się podobają i chętnie bym kupiła ale ciężko mi się zdecydować na jedno/dwa :D

      Usuń
  38. Bardzo lubię takie mydła - sama mam ostatnio wielką sympatię do marki czystemydło.pl

    OdpowiedzUsuń
  39. ja właśnie szukam pomysłu na prezent i chyba się skuszę na tego typu mydełko :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Fajnie wygląda to mydło :) P

    OdpowiedzUsuń
  41. Często sięgam po naturalne mydełka. :-) Kusząca promocja. :P

    OdpowiedzUsuń
  42. Kocham takie mydełka, kupię :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Czasami sięgam po mydełka, tego nie znam, ale prezentuje się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ciekawy produkt, zastanawia mnie, czy sprawdziłby się na twarzy. ;]

    OdpowiedzUsuń
  45. Lubię takie naturalne mydełka, więc chętnie bym je wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  46. mi błoto kojarzy się z dzieciństwem ;) pamiętam jak bawiłam się z koleżankami w dom i gotowałyśmy potrawy z błota ;D
    ciekawe mydełko - sama bym chętnie je wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Uwielbiam takie naturalne mydła :)

    OdpowiedzUsuń
  48. mam dzisiaj szczęście do recenzji mydełek w kostce:P

    OdpowiedzUsuń
  49. Prezentuje się bardzo oryginalnie a i opis pozytywny:) Ja uwielbiam mydło Aleppo z takich mydełek "specjalistycznych":)

    OdpowiedzUsuń
  50. a w tym błotku to bym się umyła :D

    OdpowiedzUsuń
  51. Kurde, ja nie używałam, ale już ktoś kiedyś pisał, że super sprawdza się właśnie w pielęgnacji twarzy :D Ciekawi mnie jakby się sprawdziło u mojej cery trądzikowej :)

    OdpowiedzUsuń
  52. czytam same świetne opinie na temat tych mydeł, będę musiała w końcu skusić się na jakieś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widocznie na to zasługują :). Ja teraz używam lawendziaka od nich :)

      Usuń
  53. Jak na błoto to ładnie wygląda :P A tak poważnie to musi być super chyba się skuszę :-)

    OdpowiedzUsuń
  54. "Nie ma litości dla żadnego zabrudzenia" - lubię to! :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Wygląda bardzo dobrze i prezentuje się idealnie w Twojej recenzji. Mydło za ponad 10 zł nie gościło nigdy w mojej łazience, ale myślę, że chętnie je wypróbuję. Kupiłam kiedyś mydło drogeryjne w Rossmannie z błotem z Morza Martwego i było doskonałe dla mojej cery trądzikowej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie ręcznie robione mydła, naturalne to zupełnie co innego niż te drogeryjne za 3-5 zł :)

      Usuń
  56. mnie ostatnio mydełka przypadły do gusty, bardziej niż te wszystkie żele

    OdpowiedzUsuń
  57. Mydełka stają się ostatnio coraz bardziej popularne, u mnie też recenzja kostki myjącej :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Brzmi i wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Bardzo zaciekawiło mnie to mydło i słowa "nawilż mnie jak najbardziej trafiają do mnie.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  60. Przyznam szczerze, że zaintrygowałaś mnie tym mydłem. Ciekawe jakby się u mnie sprawdziło...

    OdpowiedzUsuń
  61. Jaka fajna nazwa! :-D

    Ja się już czasem myję błotem - glinką rhassoul, ona naprawdę myje i to jak. Skóra czy włosy są czyste, że aż piszczą.

    A do tego jeszcze te ciekawe doznania - jak małe dziecko, babrające się w kałuży. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  62. Ja używałam jedynie mydło z olejem pomarańczowym z Altery, a z błotnym nie wiem czy bym się zaprzyjaźniła bo błotna maseczka mi nie pomogła więc chyba zostanę przy Alterze :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).

3 NAJLEPSZE DROGERIE 405 Red Horse 5 MATOWYCH POMADEK W PŁYNIE 505 Pink Horse 804 ABC URODY ABSOLUTE CARE AJURWEDA AKCESORIA AKCESORIA DO MAKIJAŻU AKCESORIA DO PĘDZLI AKTYWATOR WZROSTU PAZNOCI AMPUŁKI DO WŁOSÓW ANATOMICALS ANNABELLE MINERALS ANTYPERSPIRANT AQUARELLE ARDELL ARGAN DU MAROC ARTDECO ASTOR AVON BALEA BALSAM DO CIAŁA BALSAM DO UST BALSAM DO WŁOSÓW BANIA AGAFII BARWA BAZA POD CIENIE BE ORGANIC BEBEAUTY BENTLEY ORGANIC BER DE VER BIBUŁKI MATUJĄCE BILKA BIO BINGOSPA BIOER BIOKROLL BIOLAVEN BIOLINE BIOLUXE BIOPHA BIOTANIC BIOVAX BIOVAXMED BLISKO NATURY BLUE LAGOON NR. 019 BŁYSZCZYK DO UST BODHI COSMETICS BORN PRETTY STORE BORN TO BIO BOURJOIS BOX BOX KOSMETYCZNY BOX Z KOSMETYKAMI Brown Rabbit nr. 201 CATRICE CELIA CHINA GLAZE CIENIE DO POWIEK CIENIE MINERALNE CLARESA COCOLITA COSMOSPA CZARNE MYDŁO CZYSZCZENIE PĘDZLI DEBBY KISS MY LIPS DELAWELL DELIA DEMAKIJAŻ DENKO DERMEDIC DŁONIE DO DEPILACJI DODATKI DOVE DRESSLINK DZIECKO E-NATURALNE EARTHNCITY EDIT COSMETICS EFEKTIMA ELAMO ELFA PHARM ELITE OVAL EOS ESSENCE ESSENCE COSMETICS ESSIE ESTETICA EVELINE COSMETICS EVREE EYELINER FARMONA FENIX FENZI FERITY FITOKOSMETIK FLORIS FLUO EFEECT FOTOGRAFIA GADŻETY GARNIER GEL POLISH HYBRID BASE GEL POLISH HYBRID TOP GLINKA GLINKA BŁĘKITNA GLINKA CZARNA GLINKA GHASSOUL GLINKA RÓŻOWA GOLDEN ROSE Green Horse nr 305 GUMA DO STYLIZACJI WŁOSÓW HAKURO HAUL HAUL LIPIEC 2017 HEAN HEMMA HERBS HEROME HIGENA INTYMNA HOLIKA HOLIKA HYBRYDY HYDROLAT HYDROLAT LAWENDOWY HYDROLAT NEROLI IL SALONE MILANO INGRID COSMETICS INNE INSPIRED BY INSPIRED BY UROK INSTABOOK INSTAGRAM INTIMEA ISANA JADWIGA JAPOŃSKIE KOSMETYKI JOANNA JOYBOX KALLOS KASAKO DOCAI KAVAI KĄPIEL DO SKÓREK KNEIPP BIO KOLASTYNA KOLORÓWKA KONDYCJONER KONKURSY KONTURÓWKA KOSMETYCZNA BITWA KOSMETYCZNE PODSUMOWANIE KOSMETYKI DIY KREDKA DO BRWI KREDKA DO UST KREDKI DO OCZU KREM KREM ANTYSEPTYCZNY KREM DO CIAŁA KREM DO DEPILACJI KREM DO PIĘT KREM DO RĄK KREM DO TWARZY KREM DO TWARZY DLA MĘŻCZYZN KREM DO WŁOSÓW KREM NA DZIEŃ KREM NA NOC KREM NATURALNY KREM POD OCZY KREM POD PRYSZNIC KREM SOS KTC KULE DO KĄPIELI KWAS HIALURONOWY 1% L'BIOTICA L`BIOTICA LABOOM LAKIER HYBRYDOWY SEMILAC LAKIER TERMICZNY LAKIERY DO PAZNOKCI LAKIERY HYBRYDOWE LAKIERY PĘKAJĄCE LAMBRE LASAPONARIA LASS NATURALS LILY LOLO LIV DELANO LIVIOON LOREAL LOTION Lovebox LOVELY LUXURY PARIS MADAME LAMBRE MAKE ME BIO MAKEUP REVOLUTION MAKIJAŻ MAKiJAŻ BRWI MAKIJAŻ OKA MAKIJAŻ UST MANICURE MANICURE HYBRYDOWE MAROKAŃSKIE MYDŁO MASECZKA DO TWARZY MASECZKI MASEŁKO DO UST MASKA DO DŁONI MASKA DO WŁOSÓW MASKA PEEL OFF MASKARA MASŁO DO CIAŁA MASŁO SHEA MATOWE POMADKI MATUJĄCY ŻEL DO MYCIA TWARZY DLA MĘŻCZYZN MAZIDŁA MEDIKOMED MEDIMIX MERZ SPECIAL MGIEŁKA MGIEŁKA DO CIAŁA MGIEŁKA MATUJĄCA MIDNIGHT SAMBA NR. 179 MINI MAX MIRACULUM MIXA MLECZKO DO DEMAKIJAŻU MLECZKO DO KĄPIELI MODELS OWN MOJA TOALETKA MUA MUSE MYDŁO NATURALNE MYDŁO W KOSTCE MYDŁO W PŁYNIE NACOMI NAIL TEK NAJEL NAKLEJKI DO PAZNOKCI NAOMI CAMPBELL NATURA SIBERICA NATURALNE KOSMETYKI NATURALNE OLEJE NATURALNIE Z PUDEŁKA NAWILZANIE NEAUTY MINERALS NECTAT OD NATURE NEONAIL NIE DAJ SIĘ NABRAĆ NIE KOSMETYCZNI ULUBIEŃCY NIVEA NONI CARE NOWOŚCI NOWOŚCI KOSMETYCZNE O'HERBAL OCZYSZCZANIE OCZYSZCZANIE TWARZY ODŻYWKA DO BRWI ODŻYWKA DO PAZNOKCI ODŻYWKA DO RZĘS ODŻYWKA DO WŁOSÓW OEPAROL OFEMININ OILLAN OLEJ OLEJ ARGANOWY OLEJ AWOKADO OLEJ JOJOBA OLEJ KOKOSOWY OLEJ MARULA OLEJ Z ZIELONEJ KAWY OLEJEK DO CIAŁA OLEJEK DO PAZNOKCI I SKÓREK OLEJEK POD PRYSZNIC OLEOKREM OMBRE ORGANIC OCEAN ORGANIC SHOP ORGANIC THERAPY ORPHICA PAESE BOX PALETY CIENI DO POWIEK PAT&RUB PAZNOKCIE PEELING PEELING DO UST PEELING ENZYMATYCZNY PEELING KRIOTERMALNY PEELING MYJĄCY PEELING SKÓRY GŁOWY PEELING SOLNY PEELING UST PEILĘGNACJA PEREŁKI PERFUMETKI PERFUMY PERFUMY W KREMIE PĘDZLE PĘDZLE DO CIENI PĘDZLE DO MAKIJAŻU PHARMACF PIANKA DO TWARZY PIELĘGNACJA PIELĘGNACJA CIAŁA PIELĘGNACJA DŁONI PIELĘGNACJA PAZNOKCI PIELĘGNACJA SKÓRY OCZU PIELĘGNACJA STÓP PIELĘGNACJA TWARZY PIELĘGNACJA UST PIELĘGNACJA WŁOSÓW PIERRE RENE PILATEN PLANETA ORGANICA PLASTRY NA NOS PŁATKI POD OCZY PŁYN DO KĄPIELI DLA DZIECI PŁYN MICELARNY PŁYTKI DO STEMPLI PO DEPILACJI PODKŁAD PODSUMOWANIE Polecam POMADKA DO UST POMADKA OCHRONNA DO UST POMADKA W KREDCE POMADKI DO UST POSTY NIEKOSMETYCZNE POWIĘKSZANIE UST PRESTIGE PSZCZELA DOLINKA PUDEŁKO PUDER DO TWARZY PUDER RYŻOWY PUREDERM PUREQUEEN RANKING RAPID NAIL DRY. PAZNOKCIE REAL TECHNIQUES REGENERUM REVITALASH RIMMEL ROSE ROSMANN ROSSMANN ROZCZAROWANIA ROZDANIE RÓŻ DO POLICZKÓW SALLY HANSEN SALON GEL POLISH 114 SALON GEL POLISH 115 SALON GEL POLISH 123 SAMOOPALACZ SAVON NOIR SCHWARZKOPF SCHWARZKOPF GOT2B SELFIE PROJECT SEMILAC SERUM SERUM DO CIAŁA SERUM DO TWARZY SERUM POD OCZY SERUM Z WIT. C SHINY BOX SHINY BOX CZERWIEC 2017 SHINY BOX KWIECIEŃ 2017 SHINY BOX LIPIEC 2017 SHINY BOX LUTY 2017 SHINY BOX MAJ 2017 SHINY BOX MARZEC 2017 SHINY BOX POOL PARTY SHINY BOX PRETTY HAPPY YOU SHINYBOX SHINYBOX STYCZEŃ 2017 SHISEIDO SIDMOOL SLEEK LINE SLEEK MAKEUP Slider SMART GIRLS GET MORE SONG OF INDIA SPA VINTAGE SPRAY ANTYBAKTERYJNY STAPIZ STOPY SUCHY SZAMPON SYLVECO SYNCHROLINE SYOSS SYSTEM GEL POLISH EASY REMOVAL SZAMPON DLA DZIECI SZAMPON DO WŁOSÓW SZCZOTKA DO MAKIJAŻU SZCZOTKA DO MASAŻU SKÓRY GŁOWY SZCZOTKA DO WŁOSÓW SZTUCZNE RZĘSY SZTUKA MYDŁA TAG TAG KOSMETYCZNY TAG MAKIJAŻOWY TAGI TAK WSZYSTKO O OCZACH TECHNIC BRIGHTS TECHNIC ELECTRIC TIMOTEI TONIK TOP COAT TUSZ DO RZĘS TUTORIAL ULUBIEŃCY UNICA COSMETICS UROK V.LABORATORIES VELLIE COSMETICS VELVET DISCO NR. 177 VIANEK VICHY VICTORIA VYNN VIRTUAL VITA LIBERATA W7 WATER MARBLE WIBO WŁOSY WODA KWIATOWA WODA NEROLI WODA RÓŻANA WYNIKI ROZDANIA WYPADANIE WŁOSÓW YANKEE CANDLE YASUMI YVES ROCHER ZAFUL ZAKUPY ZAPACH ZDOBIENIA ZESTAW DO HYBRYD ZIAJA ZIELONE LABORATORIUM ZOEVA ŻEL DO MYCIA TWARZY ŻEL DO SKÓREK ŻEL POD PRYSZNIC
Prawa autorskie do wszystkich postów,zdjęć itp posiada właścicielka bloga (jeśli jest inaczej z całą pewnością pod zdjęciem znajdziesz informacje o źródle). Zabrania się ich kopiowania i rozprowadzania bez zgody autorów! Podstawa prawna: Dz.U. 94 nr 24 poz 83, sprost. Dz.U 94 nr 43, poz 170