piątek, lipca 31, 2015

Ajurwedyjski żel do codziennego mycia twarzy Medimix.

Witajcie, 

Zawsze powtarzam, że pierwszym krokiem do dobrej i przede wszystkim skutecznej pielęgnacji twarzy jest uprzednie oczyszczanie. Każda z nas doskonale zdaje sobie sprawę ( a przynajmniej powinna :P), że nawet najlepsze kremy, sera itp. nie pokażą całej swojej siły na nieoczyszczonej skórze. Dzisiaj napiszę Wam o ajurwedyjskim żelu do codziennego mycia twarzy Medimix, czy moc ziół pokaże swoją siłę? :)


Ajurwedyjski żel do codziennego mycia twarzy Medimix. opakowanie




Oczyszczanie, to dla mnie podstawa jakiejkolwiek pielęgnacji, po prostu musi być i koniec :). O ile wyobrażam sobie np. dzień bez kremu, to dnia bez oczyszczania już nie. Trochę już tego typu produktów przewinęło się przez moje ręce, a ostatnim była pianka Shiseido Perfect Whip Foam. Jednak ajurwedyjskiego żelu do mycia twarzy jeszcze nie miałam :). Sama byłam ciekawa jego działania i zapachu, bo nie jest to tajemnicą, że nie jestem wielką fanką typowych, mocno ziołowych aromatów. 


Ajurwedyjski żel do codziennego mycia twarzy Medimix. etykieta


Wywołując już temat zapachu, zacznę Wam pisać właśnie od niego, bo tutaj nastąpiło pierwsze, miłe zaskoczenie. Żel, który składa się z wielu ziół, nie pachnie ziołami. Owszem czuć zieleninę, jednak jest to taki przyjemny, roślinny aromat, w żadnym wypadku nie kojarzy się z typowym ziołowym zapachem. Lekko świeży, trudny do konkretnego wskazania co przypomina, jednak szybko znika. Zapach to plus nie tylko dla mnie, ale też dla osób, które zwyczajnie nie przepadają za takimi aromatami :). 

Ajurwedyjski żel do mycia twarzy Medimix o pojemności 50 ml trafił w moje ręce prosto z Zielonego sklepu. Znajduje się w plastikowej tubce, na której znajdziemy papierową naklejkę z podstawowymi informacjami o produkcie, takie jak nazwa, opis produktu czy skład. Jak zawsze przy takich naklejkach, informacje trzeba czytać zaraz po zakupie, ponieważ lubią one szybko znikać :P. Moim zdaniem nad opakowaniem nie ma co zbytnio się rozwodzić, całościowo przypomina mi ono zwyczajny krem do rąk :).


Ajurwedyjski żel do codziennego mycia twarzy Medimix. konsystencja

Warto jednak wspomnieć o konsystencji ziołowego żelu, która w tym przypadku nie jest taką typową, często spotykaną, żelową konsystencją. Owszem jest ona żelowa, ale zarazem bardzo zbita i trochę przypomina zastygniętą galaretkę. Przy mokrych rękach, wyciśnięta na dłoń lubi się z niej zsunąć i wylądować w umywalce :). Ajurwedyjski żel, jak przystało na ziołową mieszankę, jest oczywiście... lekko zielony, jest to m.in. zasługa mieszanki 2 barwników.

Mimo iż z pewnością konsystencja nie każdemu może się podobać warto wspomnieć, że nie sprawia ona większych problemów podczas aplikacji. Żel bardzo dobrze rozsmarowuje się na skórze, tworząc na twarzy delikatną pianę Opakowanie, konsystencja, jak również sam zapach jak najbardziej przemawia na korzyść tego produktu, jednak jak jest z działaniem? Bo przecież to dla niego decydujemy się na zakup produktu :)

Działanie żelu do mycia twarzy Medimix Ayurvedic ma dwie twarze, tą lepszą i drugą, trochę gorszą. Zanim jednak do tego przejdziemy, warto sprawdzić, co ten żel ma w sobie :). 
Podstawowymi składnikami, jest mieszanka ziół: Manjistha, kurkuma, lodhra, miodla indyjska, kushtha, aloes. Takie połączenie ma tonizować, działać antybakteryjnie i przeciwgrzybiczo. Ponadto działać kojąco na istniejące rany i podrażnienia, wspomagać leczenie zapaleń skóry ( egzema, trądzik, wypryski) oraz oczywiście oczyszczać :).


Ajurwedyjski żel do codziennego mycia twarzy Medimix. skład


Działanie zacznę może od tej gorszej strony, gdyż będzie ona zdecydowanie krótsza :). Mnie osobiście żel wysuszył. Nie do końca jestem pewna, który składnik ziołowy tak zadziałał, ale uczucie, które pozostawił nie było komfortowe. Mocne pieczenie policzków, wysuszenie i ściągnięcie, spowodowało, że zaniechałam używania żelu. 

Ajurwedyjski żel ma też drugą, lepszą stronę. U mojego narzeczonego spisał się świetnie. Bardzo dobrze i delikatnie oczyszczał twarz z codziennych zabrudzeń i muszę Wam przyznać, że bardzo mu się spodobał :D. Czasami zauważałam na jego twarzy pojawiający się wyprysk, w tym wypadku siła ziół zadziałała. Odkąd używa tego żelu, nie pojawił się żaden nowy nieprzyjaciel :). Myślę, że przy większej ilości wyprysków też by sobie świetnie poradził. Żel poza tym, że dokładnie oczyszcza skórę, działa też odświeżająco na nią, pozostawia po sobie dosyć przyjemną w dotyku skórę, ale u niego nie jest ona w żadnym wypadku wysuszonaPrzy nosie posiada delikatne podrażnienie, produkt dobrze wpływał na nie. Widać, że wycisza je i pomaga regenerować skórę. 



Ajurwedyjski żel do codziennego mycia twarzy Medimix. otwór

Żel oczyszczający pokazał swoje dwie twarze. O ile ja nie do końca jestem zadowolona z jego działania, to mój narzeczony jest bardzo zadowolony. Ciężko stwierdzić, którą twarz Wy w nim możecie znaleźć, jednak uważam, że warto go poznać i osobiście się przekonać :). Do tego na pewno zachęca cena i mimo małej pojemności, żel jest wydajny :).



W Zielonym sklepie możecie znaleźć nie tylko wiele ajurwedyjskich kosmetyków, ale także książki, produkty spożywcze czy suplementy :).






CENA: 9 zł / 50 ml

DOSTĘPNOŚĆ: http://zielonysklep.com - -KLIK-


Składniki: ZAWIERA WYCIĄGI Z:
MANJISTHA (Rubie cordifolia) 0.835 mg
NIMBA (Azadirachta indica, {Neem} 0.835 mg
HARIDRA (Curcuma longa, {Haldi} 0.835 mg
KUSTHA (Saussurea lappa) 0.835 mg
Kora LODHRA (Symplocos Racemosa) 0.835 mg
KUMARI (Aleo Vera) 0.835 mg
Nieaktywnych: 5-CHLORO-2-METHYL-2H-ISOTHIAZOL-3-ONE, 2-METHYL-2H-ISOTHIAZOL-3-ONE.
Kolor: CI 42090, Cl 19140.




Używacie ajurwedyjskich kosmetyków? A może znacie ten żel lub Was zaciekawił? :)

Miłego dnia :)

82 komentarze:

  1. Oczyszczanie jest bardzo ważne:) a z takimi produktami nigdy nie wiadomo bo u jednego fajnie sie sprawdza, a u drugiego np wysuszą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za spróbowaniem przemawia cena :). Gorzej jak by kosztował np. 50 zł i wysuszył :P

      Usuń
  2. Nie znam ale zainteresował mnie :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ajurwedyjski ziołowy żel - pierwsze skojarzeni, że to jakas magiczna mikstura. Tak poważnie, produktu nie znam, ale mam suchą cerę, więc u mnie pewnie by się nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak skojarzyłam na początku używania :D.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ja również, moja twarz nie jest aż tak wymagająca, więc mógłby się sprawdzić :)

      Usuń
    2. Za 9 zł warto poznać :). Może znajdziecie w nim tą lepszą twarz i będziecie zadowolone :)

      Usuń
  5. Obawiam się, że mogłabym nie być do końca zadowolona...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy żel, ostatnio dużo się słyszy o różnych ajurwedyjskich kosmetykach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, chociaż ja osobiście chyba najwięcej o mydełkach słyszę :)

      Usuń
  7. Dodałam do zakładek i na pewno się nad nim zastanowię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem bardzo, jeśli się zdecydujesz, to czy będziesz zadowolona z niego :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Używałaś wcześniej jakiś kosmetyków z kurkumą? :)

      Usuń
    2. nie... kupiłam jako przyprawę:) ale chyba nie używana była...

      Usuń
  9. Zainteresowałaś mnie :) Nie znam tego produktu i ciekawa jestem jak by się u mnie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem ciekawa :P. Daj koniecznie znać, jeśli się zdecydujesz :)

      Usuń
  10. Bardzo fajny żel, dobrze że nie pachnie typowo ziołowo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że nie tylko ja nie przepadam za takimi aromatami :D.

      Usuń
  11. Wydaje mi się, że wysuszenie mogłaś mieć po tych rzekomo nieaktywnych składnikach. One mnie zawsze uczulają, powodują pieczenie i wysuszenie. Tu, na tej stronce, w synonimach można je znaleźć: http://www.ewg.org/skindeep/ingredient/703924/METHYLCHLOROISOTHIAZOLINONE/ i piszą, że jest udowodnione, że jest to dość mocny alergen, co robi za konserwant. Gdzieś mi mignęło, że on uwalnia formaldehyd, którego nie trawię, bo zawsze mi coś podrażni, gdzie by nie był.
    A mój mąż specjalnie nie reaguje na te składniki, tak więc coś w tym jest - faceci :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za link, zaraz sobie zerknę tam i przestudiuję :). Jakiś czas temu używałam pianki Shiseido - mocny "oczyszczacz". U mnie działała świetnie, za to narzeczonego trochę podrażniła. Tutaj znowu odwrotnie, on bardzo zadowolony a ja nie :D.

      Usuń
  12. Nie znam, ale widzę, że warto po niego sięgnąć. :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię takie cudeńka bardzo ciekawy żel, aktualnie używam żelu holika aloe i świetnie oczyszcza choć chyba też mnie troszkę wysuszyl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aloes bardzo lubię :). Nie słyszałam wcześniej o tym żelu, ale jak z aloesem to już sobie sprawdziłam :D. Świetne opakowanie ma :D. Zapiszę sobie, niech czeka w kolejce.

      Usuń
    2. Na moją cerę produkty z aloesem działają bardzo dobrze. Ciekawa jestem jak się sprawdzi aloes w produktach do pielęgnacji włosów, bo kusi mnie maska algowa. :P

      Usuń
  14. Ja jestem typowym sucharkiem, więc chyba nie zaryzykuję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziwny jest ten skład podany - same zioła orz konserwant i barwniki - i to się pieni?

    Wydaje mi się, że miałam mydło tej marki kiedyś, ale jak przez mgłę to pamiętam. Lubię ajurwedyjskie i ziołowe kosmetyki, ale wydaje mi się, że ten chyba jeszcze coś zawiera...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam, że mydełko medimix jest bardzo dobre na trądzik :).
      Jeśli chodzi o skład, to przeszukałam bardzo dużą liczbę stron polskich (głównie sklepów, które sprzedają ten żel ) oraz zagranicznych ( sklepy, zagraniczne blogi, strona producenta itd. ). Wszędzie skład wygląda praktycznie tak samo. Jedyna różnica, to część zagranicznych produktów ma na opakowaniu większe wartości wyciągów ( 1,67 mg zamiast 0,835 mg ). Żel jednak się pieni, delikatnie, ale jednak :). Dopiero dzisiaj mnie trochę olśniło i jedynym wytłumaczeniem jakie przychodzi mi do głowy, to obecność saponin w którymś ziołowym składniku, albo w kilku. W połączeniu z wodą, tworzą pieniące się roztwory wodne i stąd pewnie ten żel się pieni :).

      Jako ciekawostka, wyczytałam, że saponiny są związkami powierzchniowo czynnymi :)

      Usuń
  16. Nie jestem zadowolona z mojego obecnego żelu, więc będę szukać czegoś nowego.

    OdpowiedzUsuń
  17. Chętnie bym go przetestowała na sobie, chociaż widzę, że trochę wysusza. Do tego to małe opakowanie. Przyzwyczaiłam się do opakowań 150 ml.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wysuszaniem u nas jest 50/50. Mnie wysuszył, natomiast mój narzeczony jest bardzo zadowolony z tego żelu, nic u niego złego nie zrobił :).

      Usuń
  18. Aloes w składzie jest dla mnie zwykle problematyczny. Moja skóra go nie lubi. Wysuszanie też nie zachęca, więc produkt raczej nie dla mnie. Ale swoją drogą ajurwedyjskich kosmetyków jeszcze nie używałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie natomiast odwrotnie, aloes moja skóra lubi :). Kiedyś trzeba poznać jakiś ajurwedyjski produkt :)

      Usuń
  19. ciekawy zelik:) ja teraz mam plastelinki dawno zelu nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia, Ty koniecznie musisz sklep otworzyć :P

      Usuń
  20. Widzę po raz pierwszy :) Nawet ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawy ten zel :) fajnie ze u Lubego sie sprawdzil, a szkoda, ze u Ciebie nie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, przynajmniej on był zadowolony z niego :). Za taką cenę, warto kupić i samej poznać :)

      Usuń
  22. Szkoda, że wysuszył bo mam dość wrażliwą cerę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie wiem po co wrzucili ten "kolor" do składu.
    Fajne foty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Też w sumie nie wiem, kolor żelu nie ma większego znaczenia dla mnie i barwniki, są moim zdaniem kompletnie zbędne :).

      Usuń
  24. trochę mnie zasmuciłaś, że wysusza :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Też mam skłonności do wysuszania skóry po niektórych kosmetykach więc raczej sobie podaruję

    OdpowiedzUsuń
  26. Fajnie, że narzeczony jest zadowolony ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja też uważam oczyszczanie z podstawę i ważną rzecz przed pielęgnacją. Sama nie wiem co myśleć o tym żelu, nie za bardzo jest w moim stylu chyba. Także mnie raczej nie kusi, fajnie, że chociaż Twój facet na nim skorzystał. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. hm ciekawi mnie czy te bujne składniki mnie by nie podrażniły

    OdpowiedzUsuń
  29. bo olejków indyjskich vel ajurwedyjskich np nie mogę uzywać

    OdpowiedzUsuń
  30. Mnie by pewno wysuszył , mnie wysusza większość kosmetyków, która tak działa u innych.

    OdpowiedzUsuń
  31. gdy el wysusza mi skórę to też oddaję go mojemu chłopakowi i on też przeważnie jest zadowolony :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Dla mnie oczyszczanie twarzy jest bardzo ważne, dlatego używam teraz pianki z Avonu, ale moim ulubieńcem jest zel z Bebeauty :)
    Choć za taką cenę warto wypróbować ten żel :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Dawno żelu nie używałam:D jak wykończę swoje emusje do mycia twarzy, to może się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Skład mnie kusi. Może użyję tego żelu, bo wydaje się być idealny do mojej cery.

    OdpowiedzUsuń
  35. ciezko wymyslic zastosowanie jak wysusza, moze na cialo ewentualnie

    OdpowiedzUsuń
  36. Dla mojej skóry też mógłby się okazać zbyt mocno wysuszający.

    OdpowiedzUsuń
  37. Mnie zaciekawił, a miałam już kilka tego typu kosmetyków i na całe szczęście żadnych negatywnych skutków nie zauważyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  38. mnie pewnie też by wysuszył a nie mogę na to pozwolić :(

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie słyszałam wcześniej o tym żelu , ale chyba go zakupię - zwłaszcza ,że jest w dość atrakcyjnej cenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. W ogóle nie używam żeli do mycia twarzy, za bardzo wysuszają moją i tak bardzo już suchą skórę

    OdpowiedzUsuń
  41. Jeszcze się zastanowię, na razie jestem spłukana, a żel do twarzy nie jest u mnie produktem pierwszej potrzeby :))

    OdpowiedzUsuń
  42. Myślę, że spisałby się u mnie jako żel do użycia kilka razy w tygodniu :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Byłabym skłonna go wypróbować bo wysuszenie twarzy mi nie straszne, borykam się raczej z tłustą/mieszaną cerą :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie mogę stosować żeli wysuszających skorę, bo strasznie jest potem podrażniona:/

    OdpowiedzUsuń
  45. Sadzę, że u mnie żel spisałby się równie dobrze, jak u Twojego narzeczonego, moja cera nie ma tendencji do przesuszenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie znam, ja używam olejków :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Moja cera jest teraz w opłakanym stanie ;/ Moze taki żel by jej choć trochę pomógł ? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować. Na każdą skórę podziała nieco inaczej.

      Usuń
  48. Ciekawe jakby sprawdził się na naszych buziach. Możliwe, że również trochę by nas wysuszył :/
    Ale bardzo ciekawy, wcześniej go nie widziałyśmy.

    OdpowiedzUsuń
  49. Cena zachęca do wypróbowania tylko obawiam się trochę tego wysuszania.

    OdpowiedzUsuń
  50. Musze przyznać, że bardzo mnie zaciekawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).
Mój blog to nie darmowa tablica ogłoszeń, jeśli nie widzisz swojego komentarz, a zawierał on link to, prawdopodobnie trafił do spamu.

3 NAJLEPSZE DROGERIE 405 Red Horse 5 MATOWYCH POMADEK W PŁYNIE 505 Pink Horse 804 ABC URODY ABSOLUTE CARE AJURWEDA AKCESORIA AKCESORIA DO MAKIJAŻU AKCESORIA DO PĘDZLI AKTYWATOR WZROSTU PAZNOCI ALTERRA AMPUŁKI DO WŁOSÓW ANATOMICALS ANNABELLE MINERALS ANTYPERSPIRANT AQUARELLE ARDELL ARGAN DU MAROC ARTDECO ASTOR AVON AZJATYCKI BOX BALEA BALSAM DO CIAŁA BALSAM DO UST BALSAM DO WŁOSÓW BANIA AGAFII BARWA BAZA POD CIENIE BE ORGANIC BEBEAUTY BENTLEY ORGANIC BER DE VER BIBUŁKI MATUJĄCE BIELENDA BILKA BIO BINGOSPA BIOER BIOKROLL BIOLAVEN BIOLINE BIOLUXE BIOMED BIOPHA BIOTANIC BIOVAX BIOVAXMED BLISKO NATURY BLUE LAGOON NR. 019 BŁYSZCZYK DO UST BODHI COSMETICS BORN PRETTY STORE BORN TO BIO BOURJOIS BOX BOX KOSMETYCZNY BOX Z KOSMETYKAMI Brown Rabbit nr. 201 CATRICE CELIA CHINA GLAZE CIENIE DO POWIEK CIENIE MINERALNE CLARESA COCOLITA COSMOSPA CZARNE MYDŁO CZYSZCZENIE PĘDZLI DEBBY KISS MY LIPS DELAWELL DELIA DEMAKIJAŻ DENKO DENKO SIERPIEŃ 2017 DERMEDIC DŁONIE DO DEPILACJI DODATKI DOVE DRESSLINK DZIECKO E-NATURALNE EARTHNCITY EDIT COSMETICS EFEKTIMA ELAMO ELFA PHARM ELITE OVAL EOS ESSENCE ESSENCE COSMETICS ESSIE ESTETICA EVELINE COSMETICS EVREE EYELINER FARMONA FENIX FENZI FERITY FITOKOSMETIK FLORIS FLUO EFEECT FOTOGRAFIA GADŻETY GARNIER GDZIE KUPIĆ NATURALNE KOSMETYKI GEL POLISH HYBRID BASE GEL POLISH HYBRID TOP GLINKA GLINKA BŁĘKITNA GLINKA CZARNA GLINKA GHASSOUL GLINKA RÓŻOWA GOLDEN ROSE Green Horse nr 305 GUMA DO STYLIZACJI WŁOSÓW HAKURO HAUL HAUL LIPIEC 2017 HEAN HEMMA HERBS HEROME HIGENA INTYMNA HOLIKA HOLIKA HYBRYDY HYDROLAT HYDROLAT LAWENDOWY HYDROLAT NEROLI IL SALONE MILANO INGRID COSMETICS INNE INSPIRED BY INSPIRED BY UROK INSTABOOK INSTAGRAM INTIMEA ISANA JADWIGA JAPOŃSKIE KOSMETYKI JOANNA JOYBOX KALLOS KASAKO DOCAI KAVAI KĄPIEL DO SKÓREK KNEIPP BIO KOLASTYNA KOLORÓWKA KONDYCJONER KONKURSY KONTURÓWKA KOREKTOR KOSMETYCZNA BITWA KOSMETYCZNE PODSUMOWANIE KOSMETYKI DIY KREDKA DO BRWI KREDKA DO UST KREDKI DO OCZU KREM KREM ANTYSEPTYCZNY KREM DO CIAŁA KREM DO DEPILACJI KREM DO PIĘT KREM DO RĄK KREM DO TWARZY KREM DO TWARZY DLA MĘŻCZYZN KREM DO WŁOSÓW KREM NA DZIEŃ KREM NA NOC KREM NATURALNY KREM POD OCZY KREM POD PRYSZNIC KREM SOS KTC KULE DO KĄPIELI KWAS HIALURONOWY 1% L'BIOTICA L'OREAL L`BIOTICA LABOOM LAKIER HYBRYDOWY SEMILAC LAKIER TERMICZNY LAKIERY DO PAZNOKCI LAKIERY HYBRYDOWE LAKIERY PĘKAJĄCE LAMBRE LASAPONARIA LASS NATURALS LILY LOLO LISTA SKLEPÓW Z NATURALNYMI KOSMETYKAMI LIV DELANO LIVIOON LOREAL LOTION Lovebox LOVELY LUXURY PARIS MADAME LAMBRE MAKE ME BIO MAKEUP REVOLUTION MAKIJAŻ MAKiJAŻ BRWI MAKIJAŻ OKA MAKIJAŻ UST MANICURE MANICURE HYBRYDOWE MAROKAŃSKIE MYDŁO MASECZKA DO TWARZY MASECZKI MASEŁKO DO UST MASKA MASKA DO DŁONI MASKA DO WŁOSÓW MASKA PEEL OFF MASKARA MASŁO DO CIAŁA MASŁO SHEA MATOWE POMADKI MATUJĄCY ŻEL DO MYCIA TWARZY DLA MĘŻCZYZN MAZIDŁA MEDIKOMED MEDIMIX MERZ SPECIAL MGIEŁKA MGIEŁKA DO CIAŁA MGIEŁKA MATUJĄCA MIDNIGHT SAMBA NR. 179 MINI MAX MIRACULUM MIXA MLECZKO DO DEMAKIJAŻU MLECZKO DO KĄPIELI MODELS OWN MOJA KOLEKCJA POMADEK MOJA TOALETKA MUA MUSE MYDŁO NATURALNE MYDŁO W KOSTCE MYDŁO W PŁYNIE NACOMI NAIL TEK NAJEL NAKLEJKI DO PAZNOKCI NAOMI CAMPBELL NATURA SIBERICA NATURALNE KOSMETYKI NATURALNE OLEJE NATURALNIE Z PUDEŁKA NAWILZANIE NEAUTY MINERALS NECTAT OD NATURE NEON RASPBERRY 42 NEONAIL NIE DAJ SIĘ NABRAĆ NIE KOSMETYCZNI ULUBIEŃCY NIVEA NONI CARE NOWOŚCI NOWOŚCI KOSMETYCZNE O'HERBAL OCZYSZCZANIE OCZYSZCZANIE TWARZY ODŻYWKA DO BRWI ODŻYWKA DO PAZNOKCI ODŻYWKA DO RZĘS ODŻYWKA DO WŁOSÓW OEPAROL OFEMININ OILLAN OLEJ OLEJ ARGANOWY OLEJ AWOKADO OLEJ JOJOBA OLEJ KOKOSOWY OLEJ MARULA OLEJ Z ZIELONEJ KAWY OLEJEK OLEJEK DO CIAŁA OLEJEK DO PAZNOKCI I SKÓREK OLEJEK DO WŁOSÓW OLEJEK POD PRYSZNIC OLEOKREM OMBRE ORGANIC OCEAN ORGANIC SHOP ORGANIC THERAPY ORPHICA PAESE BOX PALETA KOREKTORÓW PALETY CIENI DO POWIEK PAT&RUB PAZNOKCIE PEELING PEELING DO UST PEELING ENZYMATYCZNY PEELING KRIOTERMALNY PEELING MYJĄCY PEELING SKÓRY GŁOWY PEELING SOLNY PEELING UST PEILĘGNACJA PEREŁKI PERFUMETKI PERFUMY PERFUMY W KREMIE PĘDZLE PĘDZLE DO CIENI PĘDZLE DO MAKIJAŻU PHARMACF PIANKA DO TWARZY PIELĘGNACJA PIELĘGNACJA CIAŁA PIELĘGNACJA DŁONI PIELĘGNACJA PAZNOKCI PIELĘGNACJA SKÓRY OCZU PIELĘGNACJA STÓP PIELĘGNACJA TWARZY PIELĘGNACJA UST PIELĘGNACJA WŁOSÓW PIERRE RENE PILATEN PLANETA ORGANICA PLASTRY NA NOS PŁATKI POD OCZY PŁYN DO KĄPIELI DLA DZIECI PŁYN MICELARNY PŁYTKI DO STEMPLI PO DEPILACJI PODKŁAD PODSUMOWANIE Polecam POMADKA DO UST POMADKA OCHRONNA DO UST POMADKA W KREDCE POMADKI DO UST POSTY NIEKOSMETYCZNE POWIĘKSZANIE UST PRESTIGE PSZCZELA DOLINKA PUDEŁKO PUDER DO TWARZY PUDER RYŻOWY PUREDERM PUREQUEEN RANKING RAPID NAIL DRY. PAZNOKCIE REAL TECHNIQUES REGENERUM REVITALASH RIMMEL ROSE ROSMANN ROSSMANN ROZCZAROWANIA ROZDANIE RÓŻ DO POLICZKÓW SALLY HANSEN SALON GEL POLISH 114 SALON GEL POLISH 115 SALON GEL POLISH 123 SAMOOPALACZ SAVON NOIR SCHWARZKOPF SCHWARZKOPF GOT2B SELFIE PROJECT SEMILAC SERUM SERUM DO CIAŁA SERUM DO TWARZY SERUM POD OCZY SERUM Z WIT. C SHINY BOX SHINY BOX CZERWIEC 2017 SHINY BOX KWIECIEŃ 2017 SHINY BOX LIPIEC 2017 SHINY BOX LUTY 2017 SHINY BOX MAJ 2017 SHINY BOX MARZEC 2017 SHINY BOX POOL PARTY SHINY BOX PRETTY HAPPY YOU SHINY BOX SIERPIEŃ 2017 SHINYBOX SHINYBOX SIERPIEŃ 2017 SHINYBOX STYCZEŃ 2017 SHISEIDO SIDMOOL SLEEK LINE SLEEK MAKEUP Slider SMART GIRLS GET MORE SONG OF INDIA SPA VINTAGE SPRAY ANTYBAKTERYJNY STAPIZ STOPY SUCHY SZAMPON SYLVECO SYNCHROLINE SYOSS SYSTEM GEL POLISH EASY REMOVAL SZAMPON DLA DZIECI SZAMPON DO WŁOSÓW SZCZOTKA DO MAKIJAŻU SZCZOTKA DO MASAŻU SKÓRY GŁOWY SZCZOTKA DO WŁOSÓW SZTUCZNE RZĘSY SZTUKA MYDŁA TAG TAG KOSMETYCZNY TAG MAKIJAŻOWY TAGI TAK WSZYSTKO O OCZACH TECHNIC BRIGHTS TECHNIC ELECTRIC TIMOTEI TONIK TOP COAT TUSZ DO RZĘS TUTORIAL ULUBIEŃCY UNICA COSMETICS UROK V.LABORATORIES VELLIE COSMETICS VELVET DISCO NR. 177 VIANEK VICHY VICTORIA VYNN VIRTUAL VITA LIBERATA W7 WATER MARBLE WIBO WŁOSY WODA KWIATOWA WODA NEROLI WODA RÓŻANA WYNIKI ROZDANIA WYPADANIE WŁOSÓW YANKEE CANDLE YASUMI YOPE YVES ROCHER ZAFUL ZAKUPY ZAPACH ZDOBIENIA ZESTAW DO HYBRYD ZIAJA ZIELONE LABORATORIUM ZOEVA ŻEL DO MYCIA TWARZY ŻEL DO SKÓREK ŻEL POD PRYSZNIC
Prawa autorskie do wszystkich postów,zdjęć itp posiada właścicielka bloga (jeśli jest inaczej z całą pewnością pod zdjęciem znajdziesz informacje o źródle). Zabrania się ich kopiowania i rozprowadzania bez zgody autorów! Podstawa prawna: Dz.U. 94 nr 24 poz 83, sprost. Dz.U 94 nr 43, poz 170
blog kosmetyczny, recenzje kosmetyków, blog urodowy, opinie o kosmetykach, drzemiące piękno - blog o urodzie, blog uroda makijaż, blogi o urodzie i kosmetykach, kosmetyki opinie,