LIV DELANO

Liv Delano, Green Style - Szampon do włosów normalnych i skłonnych do przetłuszaczania mięta i ananas.

czwartek, sierpnia 27, 2015

Witajcie,

Rosyjskie kosmetyki są większości z Was znane, stają się łatwiej dostępne, nawet stacjonarnie łatwiej je spotkać :). Dzisiejszy post dotyczyć będzie szamponu z serii Green Style firmy Liv Delano mięta i ananas. Choć nie jest to rosyjski produkt, to jednak kierunek wschodni jest utrzymany :). Pytanie brzmi, jak się sprawdził i czy warto go poszukać?

Liv Delano, Green Style - Szampon do włosów normalnych i skłonnych do przetłuszaczania mięta i ananas. | Opakowanie


Szampon do włosów normalnych i skłonnych do przetłuszczania produkuje Białoruska firma Liv Delano. Nie jest to znana firma, a jedynym, znanym mi miejscem, gdzie możemy spotkać ich produkty jest sklep Bioarp, skąd do mnie przybył :). Przyznam Wam, że początkowo miałam pewne obawy, jakoś nie mam za dużego zaufania do kosmetyków z Białorusi. Swoje też zrobiła mała znajomość u nas tych produktów, a więc ciężko było znaleźć jakiekolwiek opinie o nich :). Ostatecznie ciekawość zwyciężyła, poszedł w używanie, choć to mój ukochany stał się pierwszym jego użytkownikiem, łapiąc przez przypadek butelkę :D.


Liv Delano, Green Style - Szampon do włosów normalnych i skłonnych do przetłuszaczania mięta i ananas. | Etykieta/Opis

Jeśli jesteśmy przy opakowaniu, to powiem Wam parę słów o nim :). Szampon dostajemy w znanej nam, niezbyt wyróżniającej się konfiguracji, plastikowa butelka wykonana z ciemnobrązowego plastiku z zamknięciem typu "klik". Całość zapełnia ładna grafika oraz informację w języku białoruskim (?). Oczywiście znajdziemy też papierową naklejkę z podstawowymi informacjami w naszym języku :).

Przy wygodnej aplikacji, istotne są dwa czynniki. Odpowiedniej wielkości otwór, dzięki któremu mam kontrolę nad ilością wydobywanego szamponu Liv Delano :). Drugim czynnikiem jest konsystencja, lekko gęsta, nieuciekająca z dłoni i łatwo rozprowadzająca się na włosach.

Szampon z serii Green Style w wersji mięta - ananas posiada perłową, lekko żółtą barwę, którą zawdzięcza obecności tartazyny ( barwnik, CI 19140 ) w swoim składzie. Jeśli spodziewacie się ładnego, miętowo ananasowego zapachu, to po części macie rację :). Głównym zapachem, jaki da się wyczuć to taka mentolowa świeżość pomieszana z ananasowymi nutami, gdzie te drugie dominują. Dla mnie jest to przyjemny zapach, który utrzymuje się pewien czas na włosach, nie czuję w nim sztuczności :).


Liv Delano, Green Style - Szampon do włosów normalnych i skłonnych do przetłuszaczania mięta i ananas. | Konsystencja/Kolor

Poza tytułowym ekstraktem z mięty pieprzowej, która działa antyseptycznie, dając uczucie orzeźwienia i odświeżenia, znajdziemy też ekstrakt z ananasa. Ekstrakt z ananasa dobrze działa na cebulki włosowe, wzmacniając je i przeciwdziałając wypadaniu oraz regulując pracę gruczołów łojowych. Część z Was, która jest bardziej wrażliwa np. na SLS zauważy jego obecność. Jego działanie ma łagodzić m.in. tajemniczy składnik: kompleks lipidowy Amisol Trio, który znajdziemy w składzie pod nazwą "Phospholipids (and) Glycolipids (and) Glycine Soja (Soybean) Oil (and) Glycine Soja (Soybean) Sterols". Kompleks ma zapobiegać działaniu wysuszającemu wody oraz detergentów, a także chroni i odbudowuje barierę skórną. Ma właściwości filmotwórcze i wygładzające,  Ponadto znajdziemy też m.in. substancje renatłuszczające, a całość zakonserwowana trzema konserwantami.


Liv Delano, Green Style - Szampon do włosów normalnych i skłonnych do przetłuszaczania mięta i ananas. | Skład

Szampon mięta i ananas, dobrze radził sobie z oczyszczaniem włosów z wszelkiego rodzaju zabrudzeń. Nie straszne mu były te codzienne zabrudzenia czy sebum. Bardzo łatwo i szybko oczyszczał moje włosy i radził sobie także ze zmywaniem olei :). Służył mi najczęściej do mycia długości, przy takim stosowaniu nie wysuszał mi włosów, nie plątał ich itp. Raz na jakiś czas, kiedy chciałam uzyskać mocniejsze oczyszczenie, stosowałam go także na skalp. Nie wyrządził mu krzywdy, chociaż moim zdaniem do delikatnych szamponów mimo wszystko nie należy. Nie spowodował mniejszego przetłuszczania się moich włosów, ale też go nie zwiększył. Włosy myję z taką samą częstotliwością jak wcześniej, mniej więcej co 3-4 dni :).

 Kilka razy zdarzyło się też i mojemu ukochanemu złapać go i myć nim włosy. Był w sumie dosyć przypadkowo, jego pierwszym użytkownikiem, myjąc nim włosy wraz ze skalpem kilka dni z rzędu. Nic złego także mu nie wyrządził, dobrze radząc sobie z męskimi włosami. Szampon mięta i ananas początkowo dawał skórze uczucie chłodu, co w czasie lata było fajnym uczuciem :). Niestety występowało ono tylko początkowo, przy pierwszych kilku myciach. Przy każdym kolejnym, uczucie chłodu malało, aż całkowicie znikło po zużyciu ok. 1/4 opakowania. Szkoda, bo to było naprawdę bardzo fajne uczucie, taka klimatyzacja dla skóry głowy :P.


Liv Delano, Green Style - Szampon do włosów normalnych i skłonnych do przetłuszaczania mięta i ananas. | Otwór

Pierwszy produkt w moich rękach, pochodzący z Białorusi miał swoją szansę, aby mnie do siebie przekonać. Robił to, co powinien, nie wpływając źle na moje włosy czy skórę głowy. Jednak mimo zawartego kompleksu Amisol Trio, w moich oczach, nie jest szamponem delikatnym. Spodobał mi się, jako produkt do mocniejszego oczyszczania, stosowany raz na jakiś czas i w tej kwestii myślę, że jest wart wypróbowania. Szkoda szybko znikającego uczucia chłodu to byłby dodatkowy plus, a tak nie wiem, czy kiedyś trafi ponownie w moje ręce :).


Szampony Liv Delano można kupić w kilku, różnych wersjach o różnym przeznaczeniu. Moją uwagę przyciągnęły piękne opakowania maseł, mleczek czy kremów tej firmy, które możecie zobaczyć i kupić w sklepie dystrybutora :).






CENA:  14 zł / 400 ml
Obecnie widzę, że jest promocja na ten szampon i kosztuje on 10 zł :).


DOSTĘPNOŚĆBioarp - -KLIK-

SKŁAD:


Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Disodium Cocoamphodiacetate, Cocamide DEA, Glycol Distearate, Myristyl Alcohol, Cocamide MIPA (and) Laureth-4, Sodium Chloride, Mentha Piperita (Peppermint) Leaf Extract (mięta pieprzowa), Ananas Sativus (Pineapple) Fruit Extract(ananas), Phospholipids (and) Glycolipids (and) Glycine Soja (Soybean) Oil (and) Glycine Soja (Soybean) Sterols, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Menthol, Parfum, Benzyl Alcohol (and) Methylchloroisothiazolinone (and) Methylisothiazolinone, Citric Acid, CI 19140. 

INNE WERSJE SZAMPONU:

-  Bambus&Pomarańcza - Stymulujący Szampon Do Włosów – Aktywne Zwiększenie Objętości I Blasku
- Passiflora &Rozmaryn - Regenerujący Szampon – Dla Cienkich, Osłabionych I Wypadających Włosów
- Awokado &Aloes - Wzmacniający Szampon – Dla Normalnych Włosów
- Imbir & Limonka - Kojący Szampon – Dla Wrażliwej Skóry Głowy



Znałyście firmę Liv Delano? Jestem bardzo ciekawa, co myślicie o tym szamponie? :)

Miłego dnia!

Inne posty, które mogą Cię zainteresować:

63 komentarze

  1. Firma kompletnie mi nie znana, fajny ten szamponik szkoda tylko,że ma nieszczęsny SLS <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Taka klimatyzacja dla włosów to fajna sprawa. Szkoda jednak, że ma tak krótkotrwały efekt.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja niestety bardzo rzadko widzę u siebie w mieście wschodnie kosmetyki, a szkoda bo słyszałam o nich wiele dobrego :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten z bambusem i pomarańczą chciałabym kiedyś wypróbować; nie lubię zapachu mięty i efektu chłodzenia, więc ten raczej nie przypadł by mi do gustu... a rosyjskich produktów do włosów (Bania Agafii) też aktualnie używam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wygląda ciekawie, ale nie dla mnie, bo ma SLES :( od kliku miesięcy nie używam produktów do włosów z tym składnikiem i nic złego się z nimi nie dzieje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jako, że mam włosy przetłuszczające się od nasady to chętnie bym go u siebie sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zainteresował mnie, będę szukać, ja używam kilku szamponów na zmianę, więc ostrość tego mnie nie przeraża ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam pojęcia o tej firmie :) Uwielbiam efekt chłodzenia skalpu :) Head&Showders chyba mentolowy ma taką "opcje" i można nabawić się aż gęsiej skórki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam szamponów tej firmy. Z kolei bardzo lubię miętę w szamponach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja unikam sls bo przy dłuższym stosowaniu powoduje u mnie łupież a wschodnie kosmetyki lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawi mnie ta klimatyzacja ^^ haha, idealny podczas upałów :P

    Firma mi nie znana, ale z chęcią bym po niego sięgnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chociażby ze względu na zapach chciałabym ten szampon wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie lubię mięty w szamponach, więc raczej bym się nie skusiła :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Moja skóra głowy nie jest szczególne wrażliwa więc może by pasował

    OdpowiedzUsuń
  15. mięta i ananas ? podoba mi się to połączenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam wrażenie, że nie ma produktu idealnego dla przetłuszczających się włosów. Nawilżające zbyt obciążają, natomiast te przeciwko przetłuszczaniu nie eliminują problemu...

    OdpowiedzUsuń
  17. Kojący szampon - to byłoby coś dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj, pochodne formaldehydu jako konserwanty... nie dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
  19. Klimatyzacja dla skóry głowy brzmi ciekawie, szkoda, że tak krótko to trwało :) A o samej firmie, szamponie, wczesniej nie słyszałam. Ciekawa jestem zapachu :) Moje włosy lubią SLSy, więc mógłby się sprawdzić

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam, ale szukam bardziej naturalnego szamponu ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeszcze nie miałam przyjemności używać kosmetyków z Białorusi.
    Hehe fajnie to brzmi klimatyzacja dla skóry głowy
    :*

    OdpowiedzUsuń
  22. Spodziewałam się fajerwerków a okazuje się, że to zwyklak jakich wiele.

    OdpowiedzUsuń
  23. Zainteresował mnie dzięki obecności ananasa, bo uwielbiam wszystko z tym owocem, ale szkoda tej znikającej mięty. :D

    OdpowiedzUsuń
  24. szkoda że skóra glowy tak szybko przyzwyczaja sie do zbawiennego latem uczucia chłodu... miałam kiedyś taką odzywkę - rewelka!

    OdpowiedzUsuń
  25. Od razu rzuca się w oczy eleganckie opakowanie. Skład jednak mnie nie zachwycił..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ach moja głowa by chciała by coś takiego ją chłodziło podczas mycia w upały:D

      Usuń
  26. szkoda, że uczucie chłodzenia z czasem malało... 'klimatyzacja dla głowy'- no padłam:P

    OdpowiedzUsuń
  27. Pierwszy raz spotykam się z tą firmą :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie znam go i nie widziałam w żadnym sklepie :/

    OdpowiedzUsuń
  29. Raczej nie jest to szampon dla mnie,

    OdpowiedzUsuń
  30. Mojej mamci by się ten szampon podobał, raz że kocha ananasy, po drugie dlatego, że jej włosy co rusz się przesuszają i szuka czegoś nowego dla nich :)

    OdpowiedzUsuń
  31. ja myję włosy co kilka dni, nie wiem co to przetłuszczanie, mam skrajnie suchy skalp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę, ja muszę myć włosy codziennie.

      Usuń
  32. Miałam nadzieję, że będzie fajnie regulował sebum. Trochę zawiódł, ale nie on jeden w tej kwestii :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jestem ciekawa tego uczucia chłodu :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie znam jeszcze tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie znam tego szamponu.
    miłego i słonecznego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ciekawy produkt,jednak nie dla mnie bo mam włosy raczej suche...

    OdpowiedzUsuń
  37. Pierwszy raz widzę ten szampon :) obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja aktualnie nie stosuje szamponów do mocnego oczyszczania włosów tylko do codziennego użytku.

    OdpowiedzUsuń
  39. Chętnie bym go wypróbowała :) Ciekawi mnie zapach.

    OdpowiedzUsuń
  40. Mimo wszystko jakoś mnie nie kusi.

    OdpowiedzUsuń
  41. pierwszy raz go widzę, ale bardzo mi się spodobał ;D

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie znam żadnego białoruskiego kosmetyku. Zapach mięty z ananasem musi być fantastyczny.

    OdpowiedzUsuń
  43. Wydaje się bardzo interesujący :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Oj pamiętam jak miałam tonik do włosów z Orientany i też przy początkowych użyciach tak świetnie mentolowo chłodził skórę głowy, potwierdzam, genialne uczucie, potem to też gdzieś zaginęło i już nie chłodził, nie wiem co to za zjawisko, ale widocznie powszechne :D Nawet spoko ten szampon, fajnie, że miałam okazję przetestować sobie kosmetyk z Białorusi :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Całkiem interesujący szampon ale niestety nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie znam, ale z ciekawości chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  47. "Klimatyzacja dla skóry głowy". Zabawne określenie :) Nie znam tej marki, a i szampon raczej mnie nie kusi.

    OdpowiedzUsuń
  48. Ostatnio unkiam produktów z SLS, bo podrażniają mój skalp.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).