CIENIE DO POWIEK

Paletka 8 prasowanych cieni Lily Lolo Laid Bare Eye.

czwartek, sierpnia 13, 2015

Hej :),

Makijaż oczu był już znany w starożytnym Egipcie, gdzie kobiety malowały powieki barwnikiem ze sproszkowanych minerałów. Obecnie na rynku znajduje się wiele produktów, które pozwalają nam podkreślić wzrok. Jednym z takich produktów jest paletka 8 prasowanych cieni Lily Lolo Laid Bare Eye Palette, która przywędrowała do mnie, ze sklepu internetowego Costasy.pl. Jak się spisała i czy warto w nią zainwestować? :)


Paletka 8 prasowanych cieni Lily Lolo Laid Bare Eye Palette | Opakowanie



Firma Lily Lolo nie jest mi firmą obcą, miałam już przyjemność używać ich pędzli do makijażu, o których możecie przeczytać (-TUTAJ-). Pędzle bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły, dlatego też miałam nadzieje, że i paletka cieni spisze się doskonale :). 



Paletka 8 prasowanych cieni Lily Lolo Laid Bare Eye Palette | Opakowanie

Paletka Laid Bare Eye przychodzi do nas zamknięta w kartonowym pudełeczku, na którym znajdują się podstawowe informacje o produkcie. Kasetka, w której znajdują się cienie, moim zdaniem wygląda bardzo elegancko. Wykonana jest z solidnego, grubego i matowego plastiku, a dodatkowo posiada lusterko i aplikator

Mimo swoich małych rozmiarów jest bardzo poręczna i bardzo dobrze leży w dłoni, podoba mi się dość spore lusterko, które znajduję się w środku. Nigdy nie wiadomo kiedy może się przydać :). W opakowaniu znajdziemy dość dobrze wykonany aplikator, który z dwóch stron ma różny kształt i wielkość. Sama jednak uważam to za zbędne, używam do makijażu oczu pędzli, a takie aplikatory szybko gdzieś mi się gubią :P. 



Paletka 8 prasowanych cieni Lily Lolo Laid Bare Eye Palette | Cienie w paletce

Stark Naked – mat, subtelny różowy beż
Au naturel – połyskujący, lekko różowy beż
Skinny Dip – połyskujący, złoty beż
Shy Away – połyskujący, przydymiony brąz
Lody Godiva – połyskujący, głębokie złoto
Birthday Suit – mat, szary brąz
Exhibitionist – mat, oliwkowy brąz
Exposed – półmat, ciemny grafit


Mimo tego, że paletka nie zawiera substancji zapachowych, ma swój specyficzny zapach, jednak nie jest on drażniący, raczej mało wyczuwalny, trudny do określenia. Myślę, że pochodzi od mieszanki składników cieni :). Warto w takim razie wspomnieć o składnikach cieni. Wszystkie cienie to mieszanka m.in. miki, oleju jojoba, arganowego, granatu, manuka oraz hialuronianu sodu i komórek macierzystych mikołajka nadmorskiego :). Dla części osób przydaną informacją może być też to, że cienie nie zawierają talku i jak zapewnia nas producent, są on odpowiednie dla wegan. 



Paletka 8 prasowanych cieni Lily Lolo Laid Bare Eye Palette | Skład

Opakowanie i zapach to nie jedyne rzeczy, które w paletce cieni Lily Lolo wywarły na mnie pozytywne wrażenie, tak samo było m.in, z samą konsystencją. Laid Bare Eye Palette posiada bardzo miękką, kremową konsystencje. Bardzo dobrze rozprowadza się na powiece, nie sprawiając problemów podczas aplikacji cieni. Dzięki niej cienie bardzo dobrze nakłada się na powiekę, nie osypują się, a co najważniejsze bardzo ładnie łączą się ze sobą :)

Kolejną kwestią, która dla mnie jest bardzo ważna, którą również możemy zawdzięczać samej konsystencji jest to, że cienie bardzo dobrze się blendują. Nie znikając przy tym z powiek jak to było w przypadku paletki cieni Sleek'a Au Natural. Do tej pory cienie mineralne gościły u mnie głównie w postaci sypkiej, nie mniej jednak bardzo je polubiłam, głównie ze względu na ich bardzo dobrą pigmentacje. Dlatego też zastanawiałam się jak będzie w przypadku prasowanych cieni mineralnych :). 



Paletka 8 prasowanych cieni Lily Lolo Laid Bare Eye Palette | Informacje

Przyznam się szczerze, że do tej kwestii podeszłam dość ostrożnie, duże było moje zdziwienie, gdy zobaczyłam ich pigmentacje. Cienie Lily Lolo moim zdaniem posiadają bardzo dobrą pigmentacje i co najważniejsze jest ona dobra nawet w przypadku jasnych cieni, co nie jest takie częste :). Spokojnie możemy nakładać je bez bazy i uzyskać przy tym bardzo ładny, delikatny makijaż. Oczywiście, gdy chcemy przedłużyć trwałość makijażu i podbić kolory by stały się jeszcze bardziej intensywne, będzie nam do tego potrzebne baza.

Gdy już wspomniałam o trwałości, to muszę powiedzieć Wam, że zależy ona od rodzaju powiek. Na moich, które nie są tłuste, cienie bez bazy utrzymują się do 6 godzin. Jednak u mojej koleżanki, która ma tłuste powieki, cienie także nałożone bez bazy, znikają już po 3 godzinach. Oczywiście jak już wspomniałam, baza pod cienie bardzo przedłuża ich trwałość nawet do całego dnia, więc warto jej używać :). Cienie znikają z powieki równomiernie, a co ważne nie zbierają się w załamaniu. 

Moim zdaniem, paletka Laid Bare Eye Palette jest bardzo dobrze dobrana kolorystyczne, a cienie znajdującej się w niej, mimo iż mają tylko 1 gram, pozwolą na wyczarowanie jeszcze nie jednego makijażu, nie tylko dziennego, ale również wieczorowego. Przyznam Wam, że jest ona zdecydowanie w czołówce moich ulubionych paletek :). 
Niżej możecie zobaczyć swatche oraz makijaż wykonany bez bazy.




Paletka 8 prasowanych cieni Lily Lolo Laid Bare Eye Palette | Swatche
Paletka 8 prasowanych cieni Lily Lolo Laid Bare Eye Palette | Makijaż

Po raz kolejny bardzo pozytywnie zaskoczył mnie produkt firmy Lily Lolo i uważam, że ta paletka jest warta poznania. Niektórym z Was poznanie jej może trochę uniemożliwić jej cena, ponieważ za paletkę ośmiu prasowanych cieni z lusterkiem musimy zapłacić 105,90 zł. Jak widzicie, cena do najniższych nie należy. Jednak gdy weźmiemy pod uwagę, że są to cienie mineralne, które posiadają bardzo dobra pigmentacje, długo utrzymują się na powiece to czasami warto zainwestować trochę więcej :) 

Paletkę cieni, jak i inne produkty marki Lily Lolo oraz kosmetyki pielęgnacyjne Lulu & Boo możecie kupić w sklepie dystrybutora Costasy. 






CENA: 105,90 zł / 8 x 1g

DOSTĘPNOŚĆ: Costasy.pl - -KLIK-

SKŁAD:
MICA, SIMMONDSIA CHINENSIS (JOJOBA) SEED OIL, ARGANIA SPINOSA (ARGAN) KERNEL OIL, PUNICA GRANATUM (POMEGRANATE) SEED OIL, LEPTOSPERMUM SCOPARIUM (MANUKA) OIL, SODIUM HYALURONATE, ERYNGIUM MARITIMUM CALLUS CULTURE FILTRATE, MAY CONTAIN [+/- SILICA, TIN OXIDE, CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), CI 77491 (IRON OXIDE), CI 77492 (IRON OXIDE), CI 77499 (IRON OXIDE), CI 77742 (MANGANESE VIOLET), CI 77510 (FERRIC FERROCYANIDE), CI 77288 (CHROMIUM OXIDE)]



Podoba się Wam ta paletka? Znacie ją, albo może macie ochotę poznać? 

Miłego dnia :)

Inne posty, które mogą Cię zainteresować:

60 komentarze

  1. piękne kolory
    chętnie przygarnęłabym taką paletkę

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolorki są obłędne. Pigmentacja też wygrywa :) szkoda tylko, że nie są tańsze.. Ale cóż, wyższa półka dlatego i cena nie najniższa. Nie miałam jeszcze produktów tej marki właśnie ze względu na cenę, ale kojarzą mi się już z profesjonalizmem i elegancją. Opakowania kosmetyków nawet są piękne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo uniwersalna kolorystyka niemal dla każdego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładne odcienie :) Świetnie prezentują sie na powiece :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Akurat jestem w trakcie poszukiwań dobrych cieni mineralnych, więc Twój post bardzo mi się przydał! Ja patrzyłam tylko na ofertę Annabelle Minerals, ale dostępne tam kolory zupełnie do mnie nie przemówiły, bo ostatnio lubię używać cieni w bardziej naturalnych kolorach. Te wydają się idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękna paleta! Świetny zestaw kolorystycznym, którym można zmalować tyle przepiękny makijaży, takie ciepłe odcienie pięknie się prezentują na opalonej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładne kolory ma ta paletka, pewnie z wszystkich bym korzystała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ślicznie wyglądają na oczach :) Takie kolory bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Paleta ładnie wygląda wizualnie i kolory też są śliczne, aczkolwiek wolałabym więcej matów. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie miałam okazji jej jeszcze przetestować, ale kolorki jak najbardziej w moim typie :)
    pozdrawiam i zapraszam na moje pierwsze rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. piękne kolory i świetny makijaż :) Ale ja na kolejną nude paletę skusić się nie mogę, bo mam ich aż za dużo :)

    OdpowiedzUsuń
  12. cena do niskich nie należy, aczkolwiek 105 podzielić na 8 = około 13,26 za jeden cień a to już nieco zmienia nieco ogląd na produkt i cenę.

    OdpowiedzUsuń
  13. akurat moje ulubione kolory cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba warto w nie zainwestować:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajne, dzienne kolory. Podoba mi się :) Na chwile obecna przymierzam się do zakupu podkładu mineralnego tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  16. Makijaż piękny, odcienie takie naturalne a'la styl safari ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. No nie powiem, mi też się spodobała. Chociaż raczej wolę cienie jedynki niż paletki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudowne, sama chętnie bym się nimi malowała :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Raczej wole matowe odcienie ale paletka prezentuje się bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam jeden cień Lily Lolo i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękna ta paletka :) ja zazwyczaj szaleję kolorystycznie, ale i u mnie się brązy znajdą :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mi się marzy ta paletka cieni, kto wie może kiedyś się uda mi ją zdobyć ?

    OdpowiedzUsuń
  23. Jakie ładne kolorki i śliczny makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo się podoba! :) Kolory są naturalne, ale... błyszczą! A ja kocham świecidełka.

    OdpowiedzUsuń
  25. Z minerałami jeszcze nie miałam za wiele do czynienia, ale skoro tak zachwalasz to może zainwestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ładna kolorystyka, paletka bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mojej siostrze by się na pewno taka paletka spodobała.

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękna ta paletka, strasznie podobają mi się kolorki. Chętnie bym ją poużywała.
    Cudny makijaż oka :)

    OdpowiedzUsuń
  29. fajne kolorki, idealne na co dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  30. cudowna, uwielbiam paletki, ale cena wysoka...

    OdpowiedzUsuń
  31. Kolory bardzo ładne, jednak cena wysoka. Obecnie testuję Sleek'a Au Naturel właśnie

    OdpowiedzUsuń
  32. Ładne kolorki, podoba mi się ta paletka

    OdpowiedzUsuń
  33. Dla mnie trochę zbyt świecące. Wolę matowe cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Uwielbiam Lily Lolo :) Chętnie przygarnęłabym taką paletkę od nich :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Kurcze, a na fotkach żaden z kolorów nie wygląda na mat ;) Ja uwielbiam matowe cienie, więc paletka nie dla mnie (w zasadzie używam tylko matów).

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo "moja" kolorystyka, ale cena i fakt, że mam półki wypełnione mało używanymi cieniami sprawiają, że raczej po nią nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  37. Świetna paletka. ;] Uwielbiam brązy i złoto na powiekach.

    OdpowiedzUsuń
  38. Ciekawa paletka :) mnie jeszcze chodzi po głowie ich podkład mineralny ale na razie nie widze swojego odcienia w ich gamie

    OdpowiedzUsuń
  39. Śliczne cienie, choć jak dla mnie za dużo kolorków w tej samej tonacji, obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Paletka prezentuję się niezwykle elegancko. A kolory są naprawdę śliczne.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja z tej firmy kupię chyba pędzelki:) Ich design to zdecydowanie moja stylistyka.

    OdpowiedzUsuń
  42. Mam tę paletkę i bardzo ja lubię. kolory w moim guście, świetna pigmentacja i jeszcze do tego naturalny skład!

    Używam je zwykle na bazę LL. Na niej jeszcze lepiej wyglądają. W ogóle chyba wszystkie cienie LL (i w ogóle minerały) najlepiej wyglądają na tej bazie. Bardzo podbija kolory.

    OdpowiedzUsuń
  43. Czuje, że była by dla mnie idealna - te odcienie takie no dla mnie bo takie kolorki lubię mieć na powiece.

    OdpowiedzUsuń
  44. Oooo! To są totalnie "moje" odcienie:)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).