ANNABELLE MINERALS

Annabelle Minerals Lollipop - zaskakujący, mineralny cień do powiek.

czwartek, września 24, 2015

Hej :),

Annabelle Minerals to nie tylko pędzle do makijażu ( o których pisałam Wam ostatnio, tutaj ), podkłady, róże czy pudry, ale również cienie mineralne. W ofercie sklepu mamy aż 17 kolorów i z pewnością wśród nich każda z Was znalazłaby coś dla siebie :). Ja również taki kolor znalazłam i jest nim jasny fiolet o satynowym wykończeniu o nazwie Lollipop i o nim Wam dzisiaj opowiem. Czym mnie zaskoczył? Jaką jakość kryje w sobie?



Annabelle Minerals Lollipop - mineralny cień do powiek. | Słoiczek



Pastelowy cień Lollipop zamknięty jest w bardzo eleganckim, solidnym słoiczku o pojemności 3 g. Na opakowaniu poza nazwą producenta znajdziemy również podstawowe informacje o produkcie takie jak nazwa, skład czy chociażby datę przydatności. Dodatkowo słoiczek w środku zabezpieczony jest plastikową zatyczką, przez co mamy pewność, że nikt przed nami go nie używał. Jak dla mnie to bardzo ważna kwestia nie tylko higieniczna, ale również i estetyczna, zawsze doceniam taką formę zabezpieczenia produktu :).




Annabelle Minerals Lollipop - mineralny cień do powiek. | Opakowanie

 Jeśli jesteśmy przy opakowaniu warto wspomnieć, że pojemnik, w którym znajduje się mineralny cień, posiada sitko, które zapobiega wysypywaniu się cieniaSłoiczek jest także bardzo poręczny, a sitko znajdujące się w opakowaniu pozwala mi na wydobycie odpowiedniej ilości produktu i bezproblemową aplikacje go na powiekę. 



Annabelle Minerals Lollipop - mineralny cień do powiek. | Opakowanie / Sitko

Lollipop jest cieniem sypkim i taką też ma konsystencję. Tego typu cienie lubią się osypywać, jednak w tym przypadku jest ono minimalne. Produkt dobrze przywiera do pędzelka, a osypywanie występuje tylko wtedy gdy nabierzemy go za dużo. Z tego powodu dobrze jest otrzepać nadmiar cienia z pędzelka. Jeśli jednak zapomnimy, nie musimy martwić się brudnymi policzkami, bardzo szybko i bez problemu możemy usunąć go z twarzy :). 



Biorąc pod uwagę, iż cień Lollipop jest jasnym cieniem, jego pigmentacja jest przyzwoita, moim zdaniem zdecydowanie lepiej wygląda nakładany na bazę. Baza znacznie też podbija jego kolor, intensywność i przedłuża trwałość. Cień bardzo dobrze łączy się z innymi cieniami, także tymi nie mineralnymi i nie sprawia problemów podczas rozcierania. Dodatkowo można go bardzo ładnie cieniować i już przy użyciu tylko tego cienia, stworzyć bardzo ładny makijaż :).



Annabelle Minerals Lollipop - mineralny cień do powiek. | Swatch bez bazy / Swatch z bazą

To, co zaskoczyło mnie w tym produkcie to, to, że cień w zależności od kąta padania światła zmienia swoją barwę. Dzięki zawartości delikatnych drobinek zmienia się od delikatnego, pastelowego fioletu po delikatny róż. Muszę Wam przyznać, że wygląda to bardzo ładnie :). Cień mineralny Annabelle Minerals zawiera w składzie Titanium Dioxide, który jest naturalnym filtrem UVA/UVB. Chroni on delikatną skórę powiek przed szkodliwymi promieniami słonecznymi.



Moim zdaniem cień Annabelle Minerals nadaje się zarówno do makijaży dziennych, jak i tych wieczorowych. Trwałość produktu bez bazy to ok. 5 godzin, ale z bazą spokojnie wytrzyma od rana do wieczora. Oczywiście wszystko zależy od powieki, ja mogę ocenić jedynie jak to u mnie wygląda :). Ważną kwestią jest to, że cień nie podrażnił moich oczu. Nie spowodował też żadnych reakcji alergicznych czy łzawienia więc z pewnością nada się dla osób, które posiadają bardzo wrażliwe oczy, takie jak moje :).



Annabelle Minerals Lollipop - mineralny cień do powiek.


Podczas bezproblemowego demakijażu oczu cień bardzo szybko znika z powieki, nie pozostawiając przy tym drobinek na skórze. Można odnieść wrażenie, że cena jest wysoka, jednak jest to dosyć złudne odczucie. Pojemność jaką ma (3 g) starczy naprawdę na wiele makijaży :). Według mnie cień Lollipop Annabelle Minerals  jest produktem godnym polecenia i z pewnością dzięki swojej uniwersalności znajdzie wielu zwolenników, w tym oczywiście mnie :). 


Pełną gamę cieni mineralnych Annabelle Minerals możecie zobaczyć na stronie producenta.



CENA:  29,90 zł / 3 g

DOSTĘPNOŚĆannabelleminerals.pl - -KLIK-

SKŁAD:
Mica, Titanium Dioxide, Silk, Kaolin, CI 77499, CI 77491, CI 77266



Znacie cienie mineralne Annabelle Minerals? Może macie wśród nich swojego ulubieńca?

Miłego dnia :)

Inne posty, które mogą Cię zainteresować:

68 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Jak 99% cieni zdecydowanie lepiej wygląda na niej :)

      Usuń
  2. Mam ten cień, dokładnie ten sam kolor, ale jakoś z minerałami idzie mi opornie...użyłam go raptem 2 razy... muszę chyba zacząć się nim malować jesienią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu tak kiepsko Tobie idzie? :) Widać, w tym względzie miałyśmy podobny gust :D

      Usuń
  3. Bardzo lubię jak cień lekko zmienia kolor w zależności od światła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się bardzo spodobało :), świetnie to wygląda.

      Usuń
  4. Idealny kolor do dziennego makijażu!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny cień, jak dla mnie idealny na co dzień

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie najczęściej w takiej roli gości, chociaż raz posłużył do makijażu wieczorowego :)

      Usuń
  6. Ja jednak jestem fanką matu i takie błyskotki nie są dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, kobieta zmienną jest, więc nie wykluczone, że za jakiś czas się Tobie zmieni :D

      Usuń
  7. wstyd się przyznać, ale nie miałam jeszcze nic tej marki :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tam, to nie wstyd :), widocznie do tej pory bardziej interesowały Ciebie inne produkty. Prędzej czy później pewnie będziesz miała okazję poznać ich produkty :)

      Usuń
  8. efekt z bazą o wiele lepszy! ja jak na razie jestem kompletnym laikiem w kwestii cieni do powiek, ale ucze się

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to podstawa, na co dzień maluję głównie oczy :). Z całą pewnością szybko się nauczysz :)

      Usuń
  9. Nie słyszałam nigdy o tych cieniach, bardzo ładny kolorek :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. podbity na bazie wygląda ładniej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Za bazą rzeczywiście wygląda to o niebo lepiej, cień pokazuje wtedy swoją pełną śliczną barwę. Bardzo lubię takie jasne odcienie, które mienią lekko zmieniając, fajnie rozświetlają oko. Podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z bazą zawsze lepiej wyglądają cienie :). Starałam się to uchwycić na zdjęciach, ale narobiłam ich z 20 i na żadnym nie chciało wyjść :D.

      Usuń
  12. Z bazą wygląda prześlicznie :) Bardzo delikatny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie znam tej firmy, ale kosmetyk wyglada swietnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale śliczny odcień, taki delikatny i dziewczęcy :)
    Ja mam 3 kolorki cieni z Annabelle ale w malutkich opakowaniach - bardzo je lubię, też mają one takie malutkie drobinki, które cudnie się mienią w słońcu, ale na powiekach tego już tak nie widać jak np. na swatchach czy w pojemniczku. Zaskoczyła mnie znakomita jakość tych cieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A które kolory masz? :) Ja właśnie nie mogę się zdecydować, który kolejny kolor wybrać :D. Mi akurat, mimo wielu prób nie udało się ukazać leciutkiej zmiany koloru na zdjęciach :P

      Usuń
  15. Ładniutko się prezentuje:)
    ściskam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ładnie się prezentuje, jednak jakoś nie jestem przekonana do tych wszystkich naturalnych podkładów, cieni. Jakoś, jak na razie, to nie moja bajka. Ale nie wykluczam, że kiedyś przetestuję takie kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dla mnie za jasny kolor, kompletnie nie byłoby go widać na mich powiekach

    OdpowiedzUsuń
  18. ładny jako rozświetlacz bym do używała:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Słyszałam o tych produktach że są bardzo dobre;)

    OdpowiedzUsuń
  20. mam od dawna ochotę na coś tej marki ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ładniutki kolor. Chociaż patrząc na nazwę to można spodziewać się różowego.

    OdpowiedzUsuń
  22. bardzo łądny kolor, taki rozświetlający

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam nigdy cieni z tej formy ale kolor mi sie bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ładny kolorek, nie miałam jeszcze nic z tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  25. ciekawie wygląda - w sam raz do dziennego makijażu:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie używam takich kolorów, ale fajnie się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
  27. Śliczny! Zamówiłam sobie podkład, korektor i cień AM i teraz czekam aż dojdą :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Taki cień-kameleon. Fajny. I pięknie rozświetla.

    OdpowiedzUsuń
  29. W różowych cieniach nie czuję się zbyt dobrze, ale muszę przyznać, że jest to piękny odcień!

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja zraziłam się do annabelle po tym jak mi dno odpadło w 2 podkładach i zawartość wysypała sie do zlewu.
    Preferuję Earthnicity, choć cieni jeszcze nie stosowałam.

    OdpowiedzUsuń
  31. Z bazą bardzo ładnie i delikatnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kolor śliczny, chociaż mi by chyba nie pasował.

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie miałam nigdy cieni mineralnych oraz sypkich i troche bym się obawiała o te osypywanie. Ale kolor jest śliczny, zwłaszcza na bazie.

    OdpowiedzUsuń
  34. Ładnie będzie prezentował się na powiece :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie wiem czemu ale mi zaś bez bazy się podoba. =D

    OdpowiedzUsuń
  36. Posiadam odcień Nougat i go wprost uwielbiam :).

    OdpowiedzUsuń
  37. mnie najbardziej podoba się nazwa - lizaczek :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Ojoj świetny kolorek, podoba mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Piękny jest ten cień. Akurat miałam próbkę. Jednak na oku bez bazy trochę traci.

    OdpowiedzUsuń
  40. Ślicznie się prezentuje.Widzę, że polubiłabym się z tym cieniem.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie do końca mój kolorek, ale ładnie wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. różnica z użyciem bazy jest niewątpliwa :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).