ORGANIC THERAPY

Organic Therapy, Roll-on usuwający oznaki zmęczenia wokół oczu.

niedziela, września 13, 2015

Hej :)


Pielęgnacja twarzy dla każdej z nas jest bardzo ważna, dbamy o nią różnymi kosmetykami, jednak to skóra pod oczami jest najbardziej delikatna, wrażliwa, a dodatkowo zdradza nasz wiek. Nie posiada ona prawie wcale gruczołów łojowych, dlatego też okolice oczu są najbardziej narażone na podrażnienia i przesuszenia. Chcąc cieszyć się jej dobrą kondycją, gładkością i blaskiem potrzebna jest jej odpowiednia pielęgnacja. W osiągnięciu tego celu miał mi pomóc usuwający oznaki zmęczenia wokół oczu roll-on firmy Organic Therapy. Jak się spisał? Co jest w stanie dać skórze pod oczami? :)

Organic Therapy, Roll-on usuwający oznaki zmęczenia wokół oczu. | Opakowanie


Rosyjski Roll-on przywędrował do mnie prosto ze sklepu Bliskonatury i szczerze mówiąc, wiązałam z nim sporo nadziei :). Mieści się w kartonowym opakowaniu, na którym znajdziemy etykietę w języku polskim, graficznie ładnie wygląda, zresztą jak większość produktów tej firmy :). Sam kosmetyk znajduje się w plastikowej i bardzo poręcznej tubce o pojemności 10 ml, za taka ilość produktu płacimy ok. 23 zł. Moim zdaniem cena ta nie jest ceną wygórowaną, o czym przekonacie się w dalszej części postu :).


Organic Therapy, Roll-on usuwający oznaki zmęczenia wokół oczu. | Opakowanie

Mimo 10 ml produktu przy regularnym stosowaniu starcza mi on na ok. półtora miesiąca, co uważam za plus. Wracając jeszcze do opakowania warto wspomnieć, że metalowa kulka, która odpowiada za aplikacje żelu, nie zacina się i dzięki niej aplikacja przebiega bez problemu. Taka forma korzystania z produktu bardzo mi się spodobała i jest przede wszystkim wygodna. Za sprawą tego aplikatora okrężnymi ruchami możemy nałożyć odpowiednią dla nas ilość produktu. Wykonując przy tym delikatny, bardzo przyjemny masaż, którego efekt potęguje metalowa kulka, dając lekki chłód :). 


Organic Therapy, Roll-on usuwający oznaki zmęczenia wokół oczu. | Metalowa kulka

Zapach samego produktu jest raczej mało wyczuwalny, jednak delikatnie czuć w nim nutę kwiatową połączoną z delikatnymi ziołami. Sam zapach jak dla mnie jest dość przyjemny, jednak zdaje sobie sprawę, że nie wszystkim może się on spodobać, tym bardziej że trochę utrzymuję się na skórze. 


Nie tylko forma aplikacji produktu sprawia, że jest ona bardzo prosta, do tego też przyczynia się konsystencja. Usuwający oznaki zmęczenia roll-on Organic Therapy posiada dosyć wodnistą konsystencję, jednak nie na tyle by spływała nam po policzkach. Dzięki takiej konsystencji produkt bardzo szybko wchłania się w skórę pod oczami, nie pozostawiając po sobie żadnej klejącej się warstwy.



Organic Therapy, Roll-on usuwający oznaki zmęczenia wokół oczu. | Działanie / Działanie składników

Do tej pory kwestie techniczne oceniałam na plus, jednak najważniejszą ocenę produktom wystawia przecież ich działanie :). Za nie jednak odpowiada zawartość, organiczna kofeina, która pomaga pozbyć się obrzęków i zmęczenia. Antyoksydacyjny ekstrakt z czerwonych winogron pomaga zapobiegać rozpadowi kwasu hialuronowego zawartego w skórze. Odżywia skórę, działa m.in. bakteriobójczo i przeciwzapalnie. W żelu znajdziemy też np. sproszkowany korzeń dziwidła ( gatunku Konjac ), czy tajemniczy biokompleks Regu-Age :). W skład tego kompleksu wchodzą oczyszczone, naturalne peptydy soi i ryżu. Stymulują mikro krążenie, wzmacniają i chronią elastynę i kolagen.


Roll-On Organic Therapy bardzo dobrze spisał się na mojej skórze. Początki były bardzo udane, już po pierwszej aplikacji skóra stała się sprężysta i przyjemna w dotyku :). Każda kolejna aplikacja potwierdzała dobry wpływ produktu na moją skórę pod oczami. Podczas regularnego stosowania skóra stała się bardziej napięta, nawilżona i co najważniejsze produkt zlikwidował oznaki zmęczenia i delikatne worki. Poradził sobie także z sińcami powstałymi w skutek nieprzespanej nocy. Pod tym względem byłam bardzo pozytywnie zaskoczona działaniem :). Początkowo działanie nie utrzymywało się długo, celowe pominięcie aplikacji żelu przez 2-3 dni skutkowało powrotem skóry do poprzedniego stanu. Po regularnym stosowaniu efekt utrzymuje się dłużej. Spokojnie mogę nie używać go 3-4 dni, a skóra nadal jest w dobrej kondycji :).


Kwestii likwidowania cieni niestety nie mogę ocenić, sama nie borykam się z tym problemem. Tak więc jakiegokolwiek działania na nie lub jego braku zobaczyć nie mogłam. Podobnie sprawa ma się ze zmarszczkami, których na szczęście u siebie jeszcze nie zauważam i oby tak dalej :). Żel pod oczy Organic Therapy jest moim pierwszym tego typu produktem i muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona z działania tego kosmetyku. 


Moje oczy są bardzo wrażliwe, spora część produktów je uczula czy podrażnia. Tutaj na szczęście nic takiego się nie wydarzyło. Nie zauważyłam u siebie uczulenia, podrażnienia czy łzawienia, tak więc mogłam się cieszyć jego działaniem :).



Organic Therapy, Roll-on usuwający oznaki zmęczenia wokół oczu.

Dzięki znacznej poprawie kondycji mojej skóry pod oczami twarz stała się wyraźniejsza a sama skóra nawilżona, sprężysta i delikatnie rozświetlona. Jest to bardzo dobry produkt dla osób chcących prewencyjnie dbać o skórę w tych okolicach. Ja z pewnością jeszcze nie raz wrócę do tego produktu, który spełnił moje oczekiwania. Jednak ciężko mi powiedzieć, jakie działanie pokaże przy już istniejących zmarszczkach czy cieniach pod oczami :).



Żel pod oczy firmy Organic Therapy możecie kupić w sklepie Bliskonatury.pl, znajdziecie tam też spory wybór maseł, olei, czy innych rosyjskich (i nie tylko:)) produktów.








CENA:  ok. 23 zł / 10 ml

DOSTĘPNOŚĆbliskonatury.pl - -KLIK-

SKŁAD:
Aqua with infusions of: Organic Caffeine (organiczna kofeina), Organic Vitis Vinifera Fruit Extract (ekstrakt z czerwonych winogron), Glycerin, Amorphophallus Konjac Root Powder, Hydrogenated Castrol Oil, Panthenol, Hydroxyethylcellulose, Regu-Age® ( Hydrolized Rice Bran Protein ),  Glycine Soja (Soybean) Protein ( Oxido Reductases ), Allantoin, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid



Lubicie takie formy aplikacji? Jak Wam się podoba ten produkt? :)

Miłego dnia!

Inne posty, które mogą Cię zainteresować:

57 komentarze

  1. podoba mi się ta metalowa kulka,
    też miałam kremy z takim rollonem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja skóra pod oczami jest wymagająca. Ciekawe czy by się sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  3. Lata temu był taki roll on pod oczy z Oriflame i byłam meeega zachwycona:)

    OdpowiedzUsuń
  4. a jak z nakladaniem korektora na ten żel?:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam roll on Uriage i jestem bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  6. Naprawdę mnie zainteresowałaś tym produktem. Jak wykończę swój krem z Sylveco to chętnie wypróbuję właśnie to serum i sprawdzę jak poradzi sobie z moimi cieniami pod oczami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wypróbowałabym, mam świra na punkcie skóry wokół oczu :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy kremik, sięgnę po niego z przyjemnością:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi by się przydał taki produkt :) Wiem, że obserwujesz mój blog od dawna i wiesz, że z torbami i cieniami mam wielki problem co widać praktycznie na każdej fotce;/

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi się szata graficzna tego produktu;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam kiedyś coś podobnego. Byłam zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo mi się podoba szata graficzna tej marki, miałam od nich micel :) Ta kulka to fajna sprawa, miałam już coś takiego chyba w jakimś kremie YR.
    W kwestii kremów pod oczy na razie moim ulubieńcem jest Sylveco, a od wczoraj testuję Norel :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedyś miałam taki roll-on pod oczy z Iwostin.

    OdpowiedzUsuń
  14. Niby fajnie wymyślone z tą kulką, bo niby masaż i te sprawy, mi jednak nie odpowiada. Raz miałam podobny krem z Garniera (w sensie z kulką), ale moje cienie po tym eksperymencie nie znikły. I kremu aplikowało się za mało na moje potrzeby.Generalnie wolę tradycyjne rozwiązania. Niemnjej jednak samo działanie kremu jest ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
  15. na rano, po imprezie jak znalazł:)

    OdpowiedzUsuń
  16. jeśli na prawdę działa, to ja go chcę, bo ja mam straszny problem z cieniami pod oczami

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo lubię taką formę aplikacji kosmetyków po oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajne działanie i atrakcyjna cena. Produkt warty wypróbowania

    OdpowiedzUsuń
  19. Szukam czegoś likwidującego cienie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawy kremik, ma przyjazny skład, możliwe że kiedyś go wypróbuję :) Podoba mi się też to opakowanie w metalową kulką :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Prewencja to podstawa. Może się skuszę na ten produkt.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nooo dla mnie też to jest najważniejsza informacja - nie podrażnia oczu , ja mam z tym bardzo duży problem więc już mi się spodobał :D

    OdpowiedzUsuń
  23. dobra cena :) miłam peeling z tej firmy bodajże diamentowy i był super

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo lubię takie roll-ony z metalową końcówką, świetnie odświeżają i masują skórę pod oczami :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam balsam do ciała tej marki i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  26. d dawna planuje kupic cos pod oczy z taka kulką :)

    OdpowiedzUsuń
  27. dawno nie miałam takiego roll-ona, muszę spróbować, ciekawe czy poradzi sobie z cieniami, bo niestety jestem ich posiadaczką

    OdpowiedzUsuń
  28. Nigdy jeszcze nie miałyśmy tego typu kosmetyku w rolce ale coraz częściej się nad nim zastanawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Lubię pielęgnację skóry wokół oczu i przykładam do niej sporą uwagę dlatego zaciekawił mnie ten roll-on, jedynie co mnie by martwiło to,to że jego konsystencja by pozostawiała na moich powiekach i pod oczami niedosyt w formie nawilżenia, lubię jak porządnie odżywia skórę pod oczami i na powiekach.. może lepszy były w dzień pod makijaż, ale na noc coś mocniejszego..

    OdpowiedzUsuń
  30. Taki roll-on powinnam na stałe trzymać w lodówce, po nieprzespanej nocy zdecydowanie byłby niezastąpiony. Na co dzień obawiam się jednak, że jego działanie nawilżające byłoby dla mnie za słabe, mam bardzo wymagającą skórę pod oczami, którą zadowalają tylko treściwe kremy.

    OdpowiedzUsuń
  31. Używałam kiedyś podobnego produktu ale niestety się nie sprawdził. =/

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo wygodne rozwiązanie w rollerku :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jeszcze nie miałam kremu z takim roll on'em ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. to chyba dobre rozwiązanie dla mnie, zwłaszcza, że nienawidzę wklepywania opuszkami kremu pod oczy :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie spotkałam się jeszcze z taką aplikacją produktu :) bardzo mnie zaciekawiła ta rolka :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Podoba mi się jego szata graficzna :) Działanie jest ciekawe więc pewnie go sobie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Przydałby mi się porządny roll on, bo ostatnio moje oczy za bardzo pokazują moje zmęczenie :P

    OdpowiedzUsuń
  38. nie wiem jak to się mogło stać, ale nigdy nie miałam kremu pod oczy w postaci roll-on'u

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie używałam jeszcze roll-on'u ale z chęcią bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Wypróbowałabym ten produkt. Brzmi naprawde bardzo ciekawie!
    słonecznego tygodnia i uściski

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie miałam jeszcze kremu pod oczy w formie roll-on'u; ostatnio mam takie cienie pod oczami, że nawet korektor nie daje im rady :(

    OdpowiedzUsuń
  42. Chyba się na niego skuszę, bo skład, opakowanie, cena i ta kuleczka wyglądają baardzo obiecująco :)

    OdpowiedzUsuń
  43. oj na moje oczy coś takiego by się przydało... zawsze mam wielkie wory pod oczyskami

    OdpowiedzUsuń
  44. może u mnie by na cienie pomógł :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Genialna sprawa, skusze się chyba :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Chętnie wypróbuję jak na niego trafię :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Z Organic Therapy z tej serii miałam żel pod prysznic i nic więcej.

    OdpowiedzUsuń
  48. Chyba jeszcze nie miałam produktów z taką metalową kulką więc chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Bardzo lubię tą markę, dlatego chętnie zaopatrzę się w niego w najbliższej przyszłości

    OdpowiedzUsuń
  50. Nigdy nie używałam takiego roll onu, ale coraz bardziej się zastanawiam nad zakupem jakiegoś. Bo ostatnio mam straszne cienie pod oczami...

    OdpowiedzUsuń
  51. Bardzo podoba mi się aplikator tego kosmetyku. Chyba kiedyś wypróbuję. Skoro działa na cienie po nieprzespanej nocy, to może na stale podkrążone powieki też pomoże?

    OdpowiedzUsuń
  52. Nie mam jakoś przekonania do tego typu produktów.

    OdpowiedzUsuń
  53. chetnie bym przygarnela to cudenko :) ostatnio zmagam sie ze zlym samopoczuciem (3-dniowa migrena) wiec wygladam jak po wojnie heheh :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Mam do tej pory taki roll-on z Eveline, nie lubię go, ale czasem używam ze względu na tą metalową kulkę, ona jest akurat fajna.:P

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).