INNE

KOSMETYCZNE PODSUMOWANIE LISTOPAD 2015 | ULUBIEŃCY LISTOPADA | PEREŁKA | ROZCZAROWANIE

sobota, listopada 28, 2015

Hej,

Kolejny miesiąc zleciał, tak więc dzisiaj po raz trzeci będę miała okazję przedstawić Wam kosmetyczne podsumowanie :). Listopad nie okazał się miesiącem obfitującym w produkty, które by zasługiwały na te lepsze lub gorsze odznaki. Choć nie wszystkie kategorie mają swoich przedstawicieli, to części udało się znaleźć. Co mnie zachwyciło w listopadzie i okazało się ulubieńcem, jaki produkt zasłużył na miano perełki, a który rozczarował?


W Listopadzie rozdałam zaledwie 4 odznaki (na 7 możliwych). W moje ręce trafiło sporo dobrych i fajnych produktów, jednak nie nazwałabym ich ulubieńcami w tych trzech, brakujących kategoriach. Stąd takie braki w zestawieniu, ale mam nadzieję, że w kolejnym wypełnię wszystkie pkt. ( jedynie rozczarowanie może pozostać puste :P). Tradycyjnie już zacznę od ulubieńców, jeśli jednak chcecie poznać zasady przyznawania odznak itp., możecie je przeczytać na początku tego wpisu.


Odznaka ulubieniec Listopada 2015
1.  Kategoria: makijaż - maskara Muse Erato Volumizing

W listopadzie swoje rzęsy najchętniej raczyłam maskarą Muse, która zaskoczyła mnie efektem jaki tworzyła na rzęsach :). Choć do tanich nie należy, to moim zdaniem warto ją poznać i osobiście przekonać się o jej możliwościach. Do zestawu dołączone są trzy szczoteczki, tak więc każda z Was może znaleźć odpowiednią dla siebie. Okazała się bardzo fajna jeszcze z innych względów, o których pisałam Wam w pełnej recenzji - tutaj.


maskara Muse Erato Volumizing
Odznaka ulubieniec Listopada 2015
2. Kategoria: pielęgnacja twarzy - Hydrolat lawendowy BioLine

Choć hydrolatów używałam już kilku i doceniam ich dobroczynne właściwości dla skóry, to ten był moim pierwszym w tak ładnym opakowaniu :). Oczywiście woda lawendowa nie otrzymała tej odznaki za samo opakowanie :P. Poprawił kondycję mojej skóry, dobrze tonizował, oczyszczał, a to jeszcze nie wszystko, czym się wykazał. Jeśli macie ochotę przeczytać sporo więcej na jego temat zapraszam Was tutaj.

Hydrolat lawendowy BioLine
Odznaka ulubieniec Listopad 2015
3. Kategoria: włosy - brak

W tym miesiącu ciężko mi było przyznać odznakę w tej kategorii. Choć obecnie używam fajnego kondycjonera, to jest jeszcze za wcześnie bym mogła go nazwać ulubieńcem. Jednak nie wykluczam, że zasłuży na odznakę grudniową, a może przez ten czas trafi mi się inny, jeszcze lepszy produkt? :)


Odznaka ulubieniec Listopada 2015
4. Kategoria: pielęgnacja ciała - Pat&Rub relaksujący olejek do ciała firmy

Mój pierwszy olejek do ciała i na pewno nie ostatni :). Skutecznie przekonał mnie do tej formy pielęgnacji. Regeneruje miejsca, które jej wymagają oraz nawilża. Co ważne, przy regularnym stosowaniu nawilżenie utrzymuje się na tyle długo, że możemy zapomnieć o codziennej aplikacji :). Więcej szczegółów możecie przeczytać w poście tutaj.

Pat&Rub relaksujący olejek do ciała firmy 
Odznaka ulubieniec Listopada 2015
5.  Kategoria: produkt do paznokci - brak

Drugi miesiąc z rzędu nie udało mi się znaleźć produktu w tej kategorii. W sumie nie wiem, czym to jest spowodowane, bo lakierów itp. mam sporo, ale jakoś ulubieńca nie miałam. Nosiłam różne kolory, wzory itp. ale żaden jakoś szczególnie mi nie wpadł w oko. Czy to znak, że trzeba ruszyć na zakupy? :P

Odznaka rozczarowanie Listopada 2015
6. Kategoria: rozczarowanie kosmetyczne - brak

W tej kategorii w sumie lepiej, jeśli nie ma żadnego produktu i tak jest w tym miesiącu. Nie trafił mi się jakiś bubel, nic mnie nie uczuliło itp. Tak więc można ogłosić sukces :P

Odznaka perełka Listopada 2015
7.  Kategoria: perełka kosmetyczna - Hydrolat lawendowy BioLine

W tym miesiącu przyznanie odznaki perełka było łatwiejsze niż w poprzednich miesiącach :). Jest to produkt, do którego bardzo chętnie będę wracała i który koniecznie chcę sprawdzić także latem. Wyżej już mogłyście o nim przeczytać, a na blogu jest także pełna recenzja, gdzie przekonacie się, że warto dać mu szansę i poznać osobiście :). Zdecydowanie zasłużył sobie na tę odznakę.

Hydrolat lawendowy BioLine
Ja swoje odznaki przydzieliłam, a którym produktom w konkretnych kategoriach Wy byście dały odznakę? :)

Miłego dnia!

Inne posty, które mogą Cię zainteresować:

64 komentarze

  1. Hydrolat ,to coś dla mnie i interesuje mnie pat and rub ale narazie od nich stronię ze względu na cenę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tanio nie jest, ale z tych produktów, które miałam, to warto poznać :)

      Usuń
  2. ten hydrolat mnie bardzo zaciekawił, nie miałam jeszcze żadnego hydrolatu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam żadnego ulubieńca ani perełki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś będziesz miała okazję poznać :)

      Usuń
  4. Ja bardzo często zapominam o balsamie, kremie czy czymkolwiek natłuszczającym jeśli chodzi o pielęgnację ciała. Sięgam wtedy po olejki, które - tak jak piszesz - nawilżanie utrzymuje się długo i nie trzeba powtarzać tej aplikacji codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, ale ja najczęściej stosuję naprzemiennie. Skończę olejek, to zacznę balsam itd. :P

      Usuń
  5. Butelka hydrolatu zachwyca, Twoja opinia i teraz odznaczenia tym bardziej zachęca do kupna.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tych produktów, ale hydrolat lawendowy innej firmy darzę ogromną sympatią ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tych produktów. Ja - odżywce do włosów John Masters, uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Którą konkretnie? Zaciekawiłaś mnie i przejrzałam ich asortyment i nie wiem, którą tak chwalisz :)

      Usuń
  8. Nie znam kosmetyków, które dziś opisałaś. Ten hydrolat szczerze mnie zainteresował.

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Oj tam, może będziesz miała okazję poznać :)

      Usuń
  10. Dobrze, że nie było rozczarowań. Mi się trafiły dwa. Korektor do brwi Maybelline, który wysechł bardzo szybko i okrutnie tłusty peeling Pat&Rub.

    OdpowiedzUsuń
  11. Te maskarę Muse Erato chętnie bym poznała :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten hydrolat lawendowy z BioLine chodzi mi już jakiś czas po głowie -może w końcu go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam żadnego z przedstawionych kosmetyków. Hydrolat lawendowy mnie szczerze zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam jeszcze żadnego z zaprezentowanych produktów, ale wierzę, że na niektóre warto zwrócić szczególną uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie znam zadnego produkty ale chetnie bym przetestowala ;) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hydrolaty świetnie zastępują u mnie tonik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tak samo, ale i maseczki z nich robię :)

      Usuń
  17. Mascarę miałam, co prawda tester ale miło wspominam i powiem szczerze, że szczoteczka długo mi służyła ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem bardzo ciekawa tego hydrolatu i mascary :)

    OdpowiedzUsuń
  19. no niestety, żadnego z tych kosmetyków nie znam... ja w tym miesiącu chyba nie odkryłam nic nowego :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może grudzień będzie lepszy pod tym względem :)

      Usuń
  20. trochę by mi zajęło myślenie nad tymi odznakami.. :D

    OdpowiedzUsuń
  21. muszę się bardziej przyjrzeć temu hydrolatowi

    OdpowiedzUsuń
  22. Niestety żadnego z tych produktów nie używałam :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja jestem chyba jedyna, która nie polubiła się z maskarą Muse Erato ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie jedyna. Czytałam opinie kilku osób, którym też się nie spodobała. Jednak u mnie dobrze się spisuje :)

      Usuń
  24. Dobrze, że bubelka nie było :D Nie znam żadnego z tych produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się cieszę, mam nadzieję, że kolejne miesiące też takie będą :D

      Usuń
  25. Żadnego produktu nie miałyśmy a szkoda bo świetnie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Dobrze, że nie było rozczarowania w tym miesiącu :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie miałam i nie znam tych kosmetyków. Dobrze, że nic Cie w listopadzie nie rozczarowało :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Olejek bardzo chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetne są te olejki do ciała z Pat&Rub! Sama miałam ten z serii hipoalergicznej, działanie było wspaniałe :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Fajne listopadowe nowości:) Równie owocnego grudnia kochana:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Dobrze, że w listopadzie nie trafił Ci się żaden bubel :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Muszę wypróbować ten hydrolat z lawendy:)

    OdpowiedzUsuń
  33. jestem mega ciekawa tego hydrolatu :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam obecnie peeling P&R o tym zapachu i z tej serii:) mega zadowala moją skórę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domyślałam się, że cała seria jest fajna i mam potwierdzenie :P

      Usuń
  35. Świetnie to wszystko ujęłaś, dobrze podsumowane. Mnie też byloby ciężko wytypować ulubieńców z niektórych kategorii np. Z paznokci bo nie maluje wcale a odżywek typowych też nie widzę potrzeby.
    Hydrolat lawendowy, warto o nim pamiętać.

    OdpowiedzUsuń
  36. hydrolat lawendowy mnie znacznie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  37. W kategorii ulubiony kosmetyk do pielęgnacji cery dla błotka termalnego z Mazidła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie mazidła zraziły do siebie i nic tam nie kupię :)

      Usuń
  38. Niestety nie znam żadnego z Twoich ulubieńców.

    OdpowiedzUsuń
  39. Ciekawi mnie olejek z Pat&Rub, nie miałam jeszcze okazji używać żadnego kosmetyku z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  40. Hydrolat lawendowy brzmi bardzo kusząco. Obecnie mam płyn lawendowy z Fitomedu i jestem z niego zadowolona, ale może i na ten kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).