MYDŁO NATURALNE

Sztuka mydła - ręcznie robione, naturalne mydło lawendziak.

sobota, grudnia 19, 2015

Hej dziewczyny :),

Moja chęć korzystania z naturalnych mydełek w kostce nie słabnie. Powiedziałabym, że wręcz przeciwnie, wciąż przybiera na sile, tym bardziej, jak Wy tak nimi kusicie :P. Choć dzisiejszy bohater trafił do mnie już spory czas temu, to wciąż nie doczekał się swojego wpisu. Mowa o naturalnym mydełku lawendowym o fajnej nazwie "Lawendziak", które trafiło do mnie prosto ze Sztuki Mydła. Jak się spisywało oraz czy warto się skusić na lawendziaka?

Sztuka mydła, lawendziak. | Etykieta
Z ręcznie robionymi metodą na zimno mydłami Sztuki Mydła miałam już wcześniej styczność. Na blogu mogłyście przeczytać o Błototo, które przetarło szlaki i przekonało mnie, że warto sięgać po naturalne mydełka w kostce :). Zachęcona dobrym działaniem, chętnie poznawałam nowe, w ten właśnie sposób trafił do mnie lawendziak.

Sporą jak na mydło kostkę zamknięto w foliowym opakowaniu z naklejką zawierającą wszystkie potrzebne nam informację. Etykieta trafiła do mnie pod względem wizualnym, nie jest przesadzona, a lawendowe serce miło się kojarzy :). Dla efektu dekoracyjnego z zewnątrz posypano mydło suszonymi kwiatami lawendy i trochę żałowałam, że jest ich tak mało, ale o tym napiszę Wam przy działaniu.

Sztuka mydła, lawendziak. | Kostka mydła

Na skład naturalnego lawendziaka narzekać nie można. Oparte jest na zmydlonej oliwie z oliwek, zmydlonych olejach: kokosowy oraz awokado. Znajdziemy w nim także zmydlone masło shea oraz olejki eteryczne: cytrynowy i lawendowy. Jeśli do tej listy dodamy wodę, otrzymamy pełny skład mydła, w którym próżno szukać dodatków, wypełniaczy itp. Jest krótko, konkretnie i przede wszystkim naturalnie, co koniecznie trzeba docenić :).

Sztuka mydła, lawendziak. | Skład naturalnego mydła
Zapach jest dosyć delikatny, ale oddający połączenie cytryny, lawendy z małą nutką typowego, mydlanego zapachu. Miłośniczki mocnych, intensywnych zapachów mogą być trochę zawiedzione, jednak w mojej ocenie, nie jest to jego wada.

Mydło posiada kanciaste brzegi, które dosyć szybko się zaokrąglają, a jego użytkowanie nie sprawia problemów. Jeśli chodzi o wydajność, to moim zdaniem jest ona na dobry poziomie. Wystarczyła mi na ok. 3 tygodnie, lecz muszę zaznaczyć, że często lądowała w rękach mojego ukochanego, który także je polubił :).

Sztuka mydła, lawendziak. | Etykieta
Czym lawendziak zaskarbił sobie naszą sympatię? Oczywiście swoim działaniem :). Dobrze się sprawdza w swojej podstawowej, myjącej roli. Radzi sobie z codziennymi zabrudzeniami oraz tymi mniej codziennymi np. po męskim majsterkowaniu :). Dla lawendziaka, wysuszenie skóry, to kompletnie obce pojęcie, którego od niego nie zaznałam. Wręcz przeciwnie, mydło pielęgnuje skórę, która po myciu jest miękka, miła i przyjemna w dotyku. Mydło potrafi nawilżyć skórę, choć może nie jest to jakieś duże nawilżenie, ale moim zdaniem należy się mu plus za taką właściwość :). Wspomniałam Wam wcześniej, że producent obsypał delikatnie produkt z wierzchu kwiatami lawendy. Powiem Wam, że okazały się one bardzo fajnym pomysłem i potrafiły uprzyjemnić kąpiel, delikatnie masując ciało. Szczerze mówiąc, trochę żałowałam, że nie zatopiono ich więcej w całym mydle, gdyż te z wierzchu szybko odpadły :).

Sztuka mydła, lawendziak. | Suszone kwiaty w kostce mydła
Mydło, jak na produkt naturalny bardzo fajnie się pieni, a wykorzystanie gąbki zwiększa ilość piany. Po kąpieli prawie zawsze dawałam mu w spokoju wyschnąć. Jednak mydło nie ma tendencji do nasiąkania ani ślimaczenia się, co mi się podoba, gdyż średnio przepadam za tymi ślimaczącymi się mydłami. Przez cały okres używania nie zaznałam podrażnienia ani uczulenia.


Sztuka mydła, lawendziak.

W mojej ocenie lawendziak, jest bardzo fajny mydłem, które przekonało mnie do siebie swoim działaniem oraz składem. Dostępny jest w 2 wersjach, 50 g oraz większej 100g kostce. Za większą trzeba zapłacić 13 zł, co myślę, jest przyjazną ceną i warto się skusić. Ja ze swojej strony mogę je polecić i nie mam mu nic kompletnie do zarzucenia :).

Mydło możecie kupić w sklepie producenta sztukamydla.pl



Znacie mydełka Sztuki Mydła? Często sięgacie po naturalne mydła w kostce?

Miłego dnia!


CENA:  13 zł / 100g
7 zł / 50g
             

DOSTĘPNOŚĆhttp://sztukamydla.pl  -KLIK-

SKŁAD (opis składu pochodzi ze strony sztukamydla.pl )
Sodium Olivate, Sodium Cocoate, Sodium Avocadoate, Glycerin, Aqua, Sodium Sheabutterate, Aroma, Lavandula Officinalis (Lavender) Buds 


Oliwa z oliwek - pomaga utrzymać odpowiednie nawilżenie skóry, jest bogata w naturalne przeciwutleniacze.
Olej awokado - ma właściwości kojące i zmiękczające, pielęgnuje skórę wrażliwą.
Masło shea - odżywia i regeneruje skórę suchą, poprawia jej elastyczność i wygładza.
Olejek eteryczny lawendowy - pomocny w leczeniu stanów zapalnych skóry i trądziku. Poprawia ogólny wygląd skóry. 

Inne posty, które mogą Cię zainteresować:

72 komentarze

  1. kocham naturalne mydła
    ale wybrałabym inny wariant, z lawendą jakoś mi nie po drodze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest ona jakoś bardzo wyczuwalna :)

      Usuń
  2. Dawno nie sięgałam po tego typu mydło ale znajdzie się zapewne na mojej liście życzeń na przyszłość :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Naturalnego mydła używam do twarzy...Cały czas jakoś nie mogę się przekonać żeby zacząć je używać również do ciała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiś czas temu w ogóle nie mogłam się przekonać do mydła w kostce, teraz używam do wszystkiego i rozstać się z nimi nie mogę :D.

      Usuń
  4. Lubię mydła;) miałam od nich jakaś inna wersje ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Polubiłam naturale mydełka, zwykłe wysuszają mi skóre, a te odwrotnie, przy nich nie czułam żebym miała ją suchą ani nic takiego :) Obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Urocze, lubię takie mydełka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Cieszę się :). Mają wybór, więc znajdziecie coś dla siebie :).

      Usuń
  8. Kiedyś tylko mydełka w kostce kochałam ale teraz wolę w płynie... Jednak przyznam że czasem mnie kuszą kostkowe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korzystam i też z tych w płynie, jednak te naturalne kosteczki mają coś w sobie, co mnie przyciąga :D

      Usuń
  9. nie miałam ich mydeł ale cena bardzo fajna i ogólnie uwelbiam takie mydła ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo przyjemne mydełko :) Chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dosyć często sięgam po mydło w kostce, wydajność jest godna podziwu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz już mnie nie zdziwiła, jednak przy pierwszym mydle z tej firmy byłam w szoku :P

      Usuń
  12. Mnie już swoimi nazwami te mydełka kupują! Tylko, ze chwilowo mam duużo mydełek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, Ty to jesteś mydloholiczka :D

      Usuń
  13. Pierwszy raz słyszę o mydle które nawilża. Spory plus:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne że nie jest to jakieś duże nawilżenie. Jednak nie mam potrzeby zaraz po kąpieli używać jakiegoś balsamu itp., co wcześniej, przy części innych produktów było koniecznością. Stąd twierdzę, że potrafi pielęgnować skórę i to robi :)

      Usuń
  14. Mydełka Sztuki Mydła to jedne z moich ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam wszelkiego rodzaju produkty naturalne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Super, takie dobroci w takiej cenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajna i wymowna nazwa :) Mydełka naturalne używałam swego czasu i jakoś o nich zapomniałam - ale z nawilżającym jeszcze się nie spotkałam nigdy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy bardzo suchej skórze się nie sprawdzi, ale u mnie powoduje, że nie mam potrzeby szybkiego sięgania po balsam itp :)

      Usuń
  18. Miałam to mydełko, ślicznie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie miałam naturalnego, ręcznie robionego mydła, mam nadzieję że szybko się to zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Jak dobrze trafisz przy pierwszym, będziesz chciała kolejne :)

      Usuń
  20. Lawendy nienawidzę, ale do mydełek się może kiedyś przekonam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. jak lawenda to coś dla mojej koleżanki:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mydełko wygląda przecudnie, ale lawendy nie cierpię :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dużo dobrego czytałam o tej konkretnej kostce - widzę, że i Ciebie zauroczyła :)

    OdpowiedzUsuń
  24. lawendowy zapach i lawendowe kosmetyki nie są moimi faworytami...

    OdpowiedzUsuń
  25. czasem lubie użyć mydełek w kostce :D tych nie znam

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie przepadam za zapachem lawendy i nawet chwila z tym zapachem mnie męczy więc mydełko nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całe szczęście są też inne wersje :)

      Usuń
  27. Właśnie w piątek otrzymałam moje pierwsze zamówienie ze Sztuki Mydła :-) Uwielbiam naturalne mydła i jestem pewna, że z tych będę bardzo zadowolona :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej pory miałam dwa ich mydła i oba były bardzo fajne :)

      Usuń
  28. Myślę, że zapach przypadłby mi do gustu. Mydełka od Sztukimydła mają fantastyczne nazwy. Cena tez kusząca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też na początku zwróciłam na to uwagę, nazwy fajne, ciekawe i wpadające w pamięć :)

      Usuń
  29. Za mydłami w kostce nie przepadam.
    Zdjęcia zachęcają :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Szkoda, że stacjonarnie nie mam dostępu do takich mydełek :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Lubię takie ręcznie robione mydełka ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Niesamowicie podobają mi się zatopione suszone kwiaty. ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Uwielbiam naturalne mydełka, ale nie wiem czy akurat lawendowe by mi się spodobało.

    OdpowiedzUsuń
  34. oooo matko uwielbiam wsyztsko co lawendowe :3

    OdpowiedzUsuń
  35. Cytryna i lawenda to świetne połączenie. Uwielbiam!

    Dodałam do obserwowanych. :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Miałam kiedyś lawendowe mydełko, które w całej swojej objętości miało umieszczone kwiatki lawendy i do końca przyjemnie masowało ;) Lubię takie naturalne mydełka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj też by to było świetnym rozwiązaniem :)

      Usuń
  37. Uwielbiam lawendę!:) Więc na to mydło pewnie kiedyś też się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  38. Mydełko wygląda uroczo, ale lawenda to zdecydowanie nie jest mój zapach.
    :*

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).