BIOKROLL

Biokroll, szampon przeciwłupieżowy z aloesem i korą wierzby białej.

poniedziałek, stycznia 25, 2016

Hej,

Przeglądając moje ostatnie posty, zauważyłam, że dawno nie pisałam Wam o typowym szamponie do włosów, a przecież jak każda kobieta takich używam :P. W ostatnim czasie towarzyszył przeciwłupieżowy szampon do włosów Biokroll, co do którego mam mieszane odczucia. Jaki jest, co zawiera i czemu tak go oceniam? Przekonacie się w dalszej części :).

Biokroll, szampon przeciwłupieżowy z aloesem i korą wierzby białej. | Opakowanie
Dystrybutorem kosmetyków Biokroll jest sklep verdissimi, skąd właśnie trafił w moje ręce zamknięty w 300 ml, kwadratową butelkę szampon. Wykonana z dosyć elastycznego plastiku z zamknięciem typu klik jest poręczna i nie wyślizguje się z dłoni. Szata graficzna moim zdaniem jest ładna, wpada w oko i na każdym kroku możemy dostrzec, że jest to naturalny, włoski szampon.

Z etykiety dowiemy się, że produkt został przetestowany dermatologicznie, zobaczymy włoski certyfikat ICEA oraz oczywiście poznamy skład :). Z opakowania uzyskamy także informację, że posiada optymalne dla włosów pH na poziomie 5,5, co nie jest częstą informacją na tego typu produktach. Polska naklejka z informacjami o produkcie bardzo szybko się starła, stąd będę bazować na informacjach ze strony sklepu, aby odnieść się do obietnic producenta itp. :).

Biokroll, szampon przeciwłupieżowy z aloesem i korą wierzby białej. | Etykieta

Jeśli chodzi o skład, to standardowo zaczynamy od wody, następnie znajdziemy spełniający standardy ECOCERT ( co nie jest równoznaczne, że posiada certyfikat Ecocert) Sodium Lauryl Sulfoacetate (SLSA) oraz Sodium Lauroyl Sarcosinate , o których na stronie sklepu możemy przeczytać:

"SLSA - jest to naturalna alternatywa dla syntetycznego Sodium Lauryl Sulfate. Składnik ten otrzymywany jest z orzecha kokosowego oraz oleju palmowego i co najważniejsze spełnia wymogi ECOCERT dla naturalnych i organicznych kosmetyków. SLSA jest w 100% pochodzenia naturalnego. Jest przyjazne i bezpieczne dla skóry.
 Sodium Lauroyl Sarcosinate - składnik ten nie jest siarczanem. Ten łagodny surfaktant jest naturalnym zamiennikiem syntetycznego SLS (laurylosiarczanu sodu) w kosmetykach myjących takich jak szampony i żele do kąpieli. Sodium lauroilosarkozynian otrzymywany jest z naturalnych składników i sprawia, że zawierający je kosmetyk bardzo dobrze pieni się, jest łagodnym środkiem powierzchniowo czynnym, odpowiednim również do mycia twarzy. Jest to składnik bezpieczny i biodegradowalny. Nie wywołuje podrażnień i alergii. Jest zalecany do skóry delikatnej, również dziecięcej."
Ponadto obecne są składniki aktywne, takie jak nawilżający i działający łagodząco aloes oraz zmiękczająca i nawilżająca gliceryna. Szampon Biokroll zawiera także oczyszczający i przeciwłupieżowy ekstrakt z kory wierzby białej oraz certyfikowaną przez ICEA kompozycję zapachową.
Biokroll, szampon przeciwłupieżowy z aloesem i korą wierzby białej. | Skład
Produkt nie zawiera barwników, dzięki czemu posiada lekko zieloną, perłową barwę wynikającą z mieszanki składników. Sposób aplikacji jest prosty, dzięki odpowiedniej wielkości otworowi, jednak konsystencja szamponu zdecydowanie już jej nie ułatwia. Pozytywnie można ocenić brak zagęszczaczy, jednak ma to też swoje minusy. Produkt przez to jest lekko gęstszy od wody, bardzo łatwo ucieka między palcami i zwyczajnie się go marnuje. Traci na tym oczywiście wydajność, która głównie zależy od tego ile szamponu zmarnujemy :).

Biokroll, szampon przeciwłupieżowy z aloesem i korą wierzby białej. | Konsystencja
Zagadką od początku był dla mnie zapach. Z jednej strony czuję w nim lekko roślinne nuty, przy czym moim zdaniem nie jest to lawenda, jak informuje sklep. Jednak gdy kolejny raz powącham produkt z opakowania zapach kojarzy mi się z pastą :D. Niemniej jednak jest on delikatny, przyjemny i nie utrzymuje się długo na włosach :).


Biokroll, szampon przeciwłupieżowy z aloesem i korą wierzby białej. | Otwór
Jeśli chodzi o działanie, to ja mam mieszane uczucia. Zdecydowanie dobrze sobie radzi z oczyszczaniem włosów oraz skalpu ze wszystkiego rodzaju zabrudzeń. Dobrze się pieni, zmywa oleje, pozostawiając po sobie uczucie świeżości oraz miękkie i przyjemne w dotyku włosy.  Na całe szczęście nie plącze włosów, a po użyciu go łatwo się rozczesują. W moim przypadku nie wpłynął na szybsze przetłuszczanie się włosów, jednak także nie spowolnił tego procesu. Jeśli chodzi o działanie na skalp, to nie mam mu nic do zarzucenia, bo i nie zrobił nic złego :). Jednak z nazwy jest to szampon przeciwłupieżowy, a tak się złożyło, że mój ukochany borykał się tym problemem. O ile w jego przypadku szampon także dobrze oczyszczał i ogólnie spisywał się bez zarzutu, tak na łupież w żaden sposób nie wpłynął. Pomimo codziennego stosowania przez ukochanego jego skalp nie został podrażniony, z czego można się jedynie cieszyć :).

Biokroll, szampon przeciwłupieżowy z aloesem i korą wierzby białej.

Moim zdaniem, jest to dobry i fajny produkt, jednak raczej nie przeciwłupieżowy :). Bardziej mi pasuje jako zwykły szampon, który dobrze sobie radzi przy częstym stosowaniu i w takiej roli zdecydowanie mogę go polecić. Jeśli macie chęć go poznać bliżej, znajdziecie go w sklepie Verdissimi. Za 300 ml butelkę szamponu Biokroll trzeba zapłacić ok. 25,5 zł, co myślę, że nie jest wysoką ceną i warto spróbować :).



CENA:  25,5 zł / 300 ml

DOSTĘPNOŚĆverdissimi.com  -KLIK-

SKŁAD:
Aqua, Sodium Lauryl Sulfoacetate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Methyl 2-Sulfolaurate, Disodium 2- Sulfolaurate, Cetyl Betaine, Sodium Lauroyl Sarcosinate, Glyceryl Laurate, Glyceryl Caprylate/Caprate, Salicylic Acid, Glycerin (*), Salix Alba Bark Extract (*), Aloe Barbadensis Leaf Juice (*), Parfum (**), Lactic Acid, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Phenoxyethanol, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid, Ethylhexylglycerin

* z ekologicznych upraw, ** certyfikowane przez ICEA


Inne posty, które mogą Cię zainteresować:

62 komentarze

  1. Bardzo podoba mi się szata graficzna tego produktu, sama nie mam problemu z łupieżem, ale skoro mówisz, że w tej kwestii i tak się nie sprawdza to chciałabym go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mojego ukochanego kompletnie w tej kwestii nie dał rady :), ale jako codzienny szampon jest bardzo fajny :)

      Usuń
  2. Ja też go stosowałam, ale łupieżu nie mam. Raczej stosuje takie szampony zapobiegawczo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest chyba lepszy pomysł, niż na już obecny łupież :)

      Usuń
  3. Szkoda że na łupież nie pomógł, szukam czegoś naprawdę skutecznego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cena jest przyzwoita, jako szampon do włosów bez łupieżu mógłby się sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w codziennym stosowaniu daje rade :)

      Usuń
  5. Ciekawy produkt, nie widziałam go jeszcze. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na szczęście nie mam problemu z łupieżem. Ja wciąż szukam tego idealnego szamponu do cienkich i przetłuszczających się włosów :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tego szamponu ale jeśli spotkam go w przystępnej cenie to z chęcią go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie widziałam jeszcze nigdzie tego szamponu, można powiedzieć,że rozdziewiczyłam się u Ciebie uzyskując informacje o nim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha :D. Ciesze się, może będziesz miała okazję poznać :)

      Usuń
  9. Nie znam tej marki. Szkoda, że nie pomógł z łupieżem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno, ale w innych sytuacjach się sprawdza :)

      Usuń
  10. Firmy nie znam i gdyby cena była mniejsza chętnie bym poznała ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie jest całkowicie skreślony, jeśli nie spełnia podstawowego zadania...

    OdpowiedzUsuń
  12. aloes zawsze genialnie wpływał na moje włosy!:) szkoda tylko, że na łupież w żadnym stopniu nie wpływał, ale ja akurat nie mam takiego problemu. szkoda tylko osób, które wybierają go właśnie z tego względu:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powiedziane, że w innym przypadku nie pomoże :).

      Usuń
  13. A ja Ci życzę kochana udanego tygodnia:)
    pozdrawiam cię serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  14. i szkoda że nie wydajny chociaz to moze akurat byc plus ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To właśnie różnie moim zdaniem można oceniać. Wodnista konsystencja z jednej strony, natomiast z drugiej brak wypełniaczy i zagęstników :).

      Usuń
  15. Marka mi nieznana, póki co łupieżu nie mam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Od lat jestem wierna swojemu szamponowi, ale myślę, że to też może być ciekawa alternatywa :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwszy raz widzę. Szkoda, że jednak nie działa na łupież.

    OdpowiedzUsuń
  18. ooo mój ŁZS by to przetestować chciał!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie ciekawa jestem, jak by się sprawdził :)

      Usuń
  19. Ciekawy produkt, sama nazwa brzmi kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Szampon przeciwłupieżowy nie działający przeciwłupieżowo. No szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  21. Właśnie mojemu lubemu nizoral kupiłam, szkoda ,że nie zadziałał na łupież :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój też kiedyś stosował, dawno temu. Dużo lepszy w jego przypadku od nizoralu jest szampon pirolam :)

      Usuń
  22. Szkoda że nie spełnił obietnicy o działaniu przeciwłupieżowym, ale tak poza tym robi pozytywne wrażenie...

    OdpowiedzUsuń
  23. Na początku przeczytałam, że jest z koprem. =P
    Szkoda, że nie niweluje problemu (łupież) ale skoro nie podrażnia to dobrze. =)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie znam marki. Przeważnie szampony o działaniu przeciwłupiezowym wywołują u mnie swędzenie i pieczenie skalpu. Wyjątkiem jest DermoFuture i to męski, bo ostatnio skubnełam chłopakowi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D ja swojemu nie skubie. To prędzej on mi skubie jakieś pachnące produkty itp. :D

      Usuń
  25. Cena może nie wysoka, ale jak nie działa to po co przepłacać :P

    OdpowiedzUsuń
  26. podobnie jak inni nie znam tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nigdy wcześniej go nie widziałam

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie znam,ale chyba pozostanę przy innych szamponach :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Szkoda, że nie działa na łupież bo chętnie bym spróbowała, choć ten który aktualnie mam odrobinę pomógł mi się uporać z łupieżem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może w innym przypadku by zadziałał lepiej? :)

      Usuń
  30. W ogóle nie znam tej firmy :) ale mogłabym spróbowac :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jakoś mnie nie kusi, cena taka sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja na szczęście walczyć z łupieżem nie muszę:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja łupieżu nie mam, więc nie potrzebuję kosmetyków przeciwłupieżowych, ale skoro i tak się nie sprawdza w tej roli.. :p

    OdpowiedzUsuń
  34. Do oczyszczania w sam raz. ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. nie znam tej marki, na szczęście na łupież nie narzekam, ale pierwszy raz słyszę o takim składniku jak Sodium Lauryl Sulfoacetate (SLSA) muszę się im bliżej przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Fajnie, że myje i oczyszcza, le generalnie, jeśli jest to produkt przeciwłupieżowy, a na łupież nie ma żadnego wpływu, to mozna go zakwalifikować jako produkt niespełniający swojej podstawowej roli. Ja nie mam problemów z łupieżem, więc nie szukam takich produktów, gdybym jednak miała, to nie kupiłabym tego produktu.

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo jestem ciekawa tego produktu :) myślę, że fajnie sprawdziłby się u mnie w formie cotygodniowego oczyszczania.

    OdpowiedzUsuń
  38. A to coś zupełnie nowego :-) bardzo lubię aloes w kosmetykach :-)

    OdpowiedzUsuń
  39. koraz z wierzby mnie przyciąga ehhehe

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).