NIE KOSMETYCZNI ULUBIEŃCY

NIEkosmetyczni ulubieńcy grudnia 2015

niedziela, stycznia 10, 2016

Hej!

Pomyślałam, że wraz z nowym rokiem fajnie będzie wprowadzić kilka nowych rzeczy na bloga. Seria postów o ulubieńca kosmetycznych jest już na blogu od kilku miesięcy, stąd chyba warto wprowadzić także serię NIEkosmetycznych ulubieńców :). Sama lubię czytać tego typu posty i mam nadzieję, że i Wy także :D. Zapraszam Was w ten niekosmetyczny kawałek mojego bloga :).



Chciałabym w kolejnych miesiącach rozwinąć ją o kolejne, nowe kategorie, tak aby była ich większa różnorodność. Na grudniową edycję wybrałam dla Was 9 podstawowych kategorii. Czas zacząć :).

1. Ulubiony film:

Oglądam bardzo dużo filmów i choć w większości są to horrory i thrillery znajdzie się tez miejsce dla filmów przygodowych i dokumentalnych :). W tym miesiącu największe wrażenie wywarł na mnie film pt. "Cyber - prześladowca". Opowiada on historię 17 latki, która staje się ofiarą prześladowań na portalu społecznościowym. Film zdecydowanie trafia w problemy, które dzieją się naprawdę i nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy, a mogą one nieść ze sobą różne konsekwencje.

źródło: filmweb.pl

2. Ulubiona książka:

Mroczne historie, niewytłumaczalne zdarzenia to coś, co ciekawi mnie od bardzo dawna dlatego też w ostatnim czasie książka "Duchy. Historie o nawiedzonych miejscach i ludziach" stała się moim niekosmetycznym ulubieńcem :). Krótkie historyjki przedstawiające w ciekawy sposób spotkania z duchami, ale również wprowadzające nas do pomieszczenia gdzie skrywają się niewytłumaczone zjawiska, o których bardzo często nawet nie mamy pojęcia.

Rebecca E. Kidger "Duchy. Historie o nawiedzonych miejscach i ludziach"

3.Piosenka:

Mimo że tak naprawdę ostatnio bardzo mało słucham jakiejkolwiek muzyki, to jest jedna taka piosenka, która jak wpadła mi w ucho, tak siedziała w nim cały grudzień. Mowa o  Imany – "Don't be so shy" :P.


4.Ulubiony kanał na yt:

W grudniu zdecydowanie moim ulubionym kanałem na YT był kanał Maziowa Szkocja.
 "Kanał przedstawia życie w Szkocji , szarą codzienność. Zakupy, pielęgnacje , przepisy kulinarne, wycieczki krajoznawcze oraz dużo więcej." 
Sama Mazia jest bardzo ciepłą i sympatyczną osobą, która często, mimo że nie zawsze jest kolorowo idzie przez życie z podniesioną głową :).

Screen YouTube kanał Maziowa Szkocja

5.Ulubiona aplikacja na telefon:

W grudniu najchętniej odwiedzaną przeze mnie aplikacją był.... Instagram :P. Coraz chętniej i częściej po nią sięgam, przeglądając różne profile. Jeśli macie ochotę, zapraszam Was na mój profil instagram.com/upitakubusiemx3. Jeśli macie swoje konta, podzielcie się linkiem, chętnie zajrzę sobie :).


6.Ulubiona przekąska potrawa:

Na początku grudnia, gdy na półce sklepowej zobaczyłam żelki malinki, od razu przypomniałam sobie o moich smakach z dzieciństwa. Kiedyś bardzo je lubiłam i tak jest nadal :D. Malinki często osładzały mi smutne grudniowe wieczory. :)

Żelki malinki
7.Ulubiony napój:

Kiedyś średnio za nim przepadałam, od jakiegoś czasu jednak dosyć często go robię i piję. Mowa o zwykłym soku marchewkowym :). Szukam jakiś ciekawych pomysłów, czym można go urozmaicić, ale w taki sposób, aby w większości utrzymał swój marchewkowy charakter. Tak, więc jeśli macie jakieś ciekawe pomysły, dajcie znać! :)

Sok marchewkowy

8.Ulubiony dodatek:

Ulubieńcem w tej kategorii jest długi łańcuszek z serduszkiem :). Samo serduszko jest bardzo efektowne, pasuje do wielu stylizacji i bardzo je lubię.

Zegarek złoty Geneva | Złoty wisiorek | Złote kolczyki
9. Ulubiony zapach do domu:

Niezmiennie już od dłuższego czasu w moim kominku najchętniej gości Pink Honeysuckle :). Choć palę też inne woski, to do niego zawsze wracam i zawsze mam zapas w domu. Wiciokrzew ma w sobie "to coś", co trafia w mój nos i jeśli będziecie miały okazję kupić go, zdecydowanie polecam :).

Wosk Yankee Candle Pink Honeysuckle


A jak Wasi niekosmetyczni ulubieńcy? Może jest w moim zestawieniu coś, co i Wy lubicie? :)

Inne posty, które mogą Cię zainteresować:

76 komentarze

  1. Ojjeejuniu ale bym zjadła malinki :) Ja też uwielbiam instagram..totalnie wsiąkłam :) Film pewnie obejrzę, bo tez lubię ten gatunek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie totalnie, ale powoli zbliżam się do tego :D

      Usuń
  2. piosenke lubie, film muszę obejrzec, a ksiązkę przeczytac ! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sok marchwiowy także bardzo lubię :-) Jeśli chodzi o książki to lubię przygodowe romanse ale także fantastyczne i kryminały :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Właściwie niczego nie znam;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaraz Cię poszukam na Insta :) Ja jestem pod nazwą marzycielka1993 :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Film zaznaczam sobie "do obejrzenia" - nie słyszałam o nim wcześniej. A do soku marchewkowego dodaj pomarańczę - też pycha :) Z Instagramem też się ostatnio zaprzyjaźniam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam i powiem Tobie, że pomysł fajny :D

      Usuń
  7. Obserwuję Cię na insta i często zaglądam, świetna aplikacja. :) Jeśli jeszcze nie byłaś u mnie - koniecznie wpadnij sylwia_makeup. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzę sobie dzisiaj wieczorem na spokojnie :)

      Usuń
  8. Sam sok marchewkowy jest dla mnie zbyt słodki, ale z jabłkiem - pycha. Co do książek o duchach, to czytałam kiedyś "Życie po życiu". Nie jestem przekonana czy treść nie była nieco naciągana, ale książka była ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapiszę sobie i poszukam jej :). Lubię tego typu książki :P

      Usuń
  9. Też lubię tę piosenkę Imany. Idealna na siłownię:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Instagram zna już chyba każdy, chociaż ja zbytnio tam nie szaleję :P

    OdpowiedzUsuń
  11. malinki są the best! :D a co do muzyki, to ta piosenka mnie strasznie denerwuje nie wiem czemu ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ooo, wieki nie jadłam takich malinek, narobiłaś mi smaka :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Piosenkę uwielbiam... ustawiłam nawet jako dzwonek, jaqk dzwoni mąż :D :P
    Instagram też uwielbiam, nawet chyba się obserwujemy- ja Ciebie na pewno. Mamy takie same telefony ;D
    Fajni Ci Twoi ulubieńcy ;))

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawy post :) Malinki uwielbiałam, a na sok marchewkowy narobiłaś mi ochoty :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Znam tylko Instagram z tego zestawienia! :-)

    Ale resztą mnie zaciekawiłaś. Idę się dowiedzieć więcej!

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajne niekosmetyczne podsumowanie :)
    Nie oglądałam tego filmu, ani nie czytałam tej książki, choć ostatnio staram się znajdować czas wieczorem na książkę.
    Piosenka Imany też była i nadal jest moją ulubioną :) a aplikacja u mnie numer 1 to również insta :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Żelki malinki...mmm... narobiłaś mi ochoty :) A tu dieta... :/

    OdpowiedzUsuń
  18. Wiciokrzew jest super, a serduszko wymiata!

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo fajny post. Ja również lubię żelki :) A film chętnie zobaczę i to nawet dziś wieczorem. Pozdrawiam i zapraszam na konkurs :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oglądałaś? Ciekawa jestem Twojego zdania o nim :)

      Usuń
  20. Malinki <3 tyyle lat ich nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. też lubię niewytłumaczalne historie, duchy i te sprawy.. i żelki <3
    bardzo fajny wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Też lubię ImANY ;) a instagram to też moja ulubina aplikacja jednak teraz bardziej Snapchat mnie wciągnął:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Moja mama uwielbia sok marchwiowy. Ma po nim piękną cerę.
    Cudowny łańcuszek. ;]

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja ostatnio bardzo polubiłam insta :-D

    OdpowiedzUsuń
  25. Narobiłaś mi ochoty na sok marchewkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Żelki malinki pamiętam z dzieciństwa :) Codziennie piję szklankę świeżo wyciśniętego soku marchwiowego :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Żelki malinki zdecydowanie też je uwielbiam :D
    super rzeczy :>
    ja z aplikacji wybrałabym snapchata jestem chyba już uzależniona od niego ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie jakoś kompletnie nie kusi jak na razie :P

      Usuń
  28. Śliczny ten łańcuszek :D A żelki te sklepowe to nie są tak dobre jak te z odpustu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak byłam dzieckiem jadłam takie :D, ale teraz już nawet nie pamiętam ich smaku :P

      Usuń
  29. Instagram też lubię i przeglądam kilka razy na dzień.

    OdpowiedzUsuń
  30. Chyba byśmy się polubiły :D widzę podobny gust filmowy i książkowy ;) och i te żelki!

    OdpowiedzUsuń
  31. A i zaobserowałam na insta jako stestujto! ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Takie malinki to bym pojadła. Oj, tak :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ale super post:) Twoje grudniowe umilacze są naprawdę bardzo miłe i smakowite:)
    ściskam kochana

    OdpowiedzUsuń
  34. Duchy może by mnie zainteresowały :D

    OdpowiedzUsuń
  35. świetny wpis! Bardzo lubię takie piosenki właśnei słucham, a soczku bym sie napiła. Film chętnie kiedyś zobaczę.
    Thillery bardzo lubię:) Horrory trochę mniej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja oglądam zdecydowaną większość horrorów :D

      Usuń
  36. film oglądałam i mogę polecić dalej:) też najczęściej korzystam obecnie z instagrama:P

    OdpowiedzUsuń
  37. Jestem zaszczycona że znalazłam się na liście :)Filmu nie widziałam , ale teraz na pewno zobaczę. Serduszko jest piękne , uwielbiam takie wisiorki. Mam nadzieję, że jutro kupię tą tarte z YC. Pozdrawiam serdecznie .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiciokrzew, to najładniejszy zapach wosków jaki znam :D. Oj tam, lubię Twój kanał i z przyjemnością oglądam :)

      Usuń
  38. Bardzo zainteresował mnie film. Ja również lubię taką tematykę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem Twojego zdania na jego temat :)

      Usuń
  39. u mnie też instagram na topie + już od jakiegoś czasu zwariowałam na punkcie aplikacji ze wszystkimi aktualnymi gazetkami skepowymi ( blix) ;)a

    OdpowiedzUsuń
  40. Sok marchewkowy i żelki - z tym się zgadzam, bo znam :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Uwielbiam oglądać filmy, więc ten muszę koniecznie obejrzeć. :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Hmmm tak sobie poyślałam o niekosmetycznym ulubieńcu i nie mogę na nic wpasć :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Dużo oglądam filmów oprócz horrorów...propozycja filmu na tyle mnie zaciekawiła, że poszukam jej w sieci i postaram się ją zobaczyć.

    OdpowiedzUsuń
  44. Zaciekawił mnie zapach tego wosku :) sięgnę po niego na pewno. Cyberbully oglądałam i z tego co pamiętam film był dość krótki, chyba koło 1 godzinki ale wciągnął i to bardzo, a żelki malinki też uwielbiam! od razu przypomina się dzieciństwo :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).