PERFUMETKI

Inspirowane perfumetki | nr. 171 ( Paco Rabanne Olympea ) | nr. 7 ( Armani Diamonds )

sobota, kwietnia 02, 2016

Witajcie :),

Zapach, choć jest bardzo indywidualną kwestią, towarzyszy nam dosłownie na każdym kroku. Mimo że każda z nas czuje go nieco inaczej, to chyba nie ma kobiety, która nie chciałaby pachnieć wyjątkowo. Przemysł perfumeryjny ma się dobrze i obecnie rozwinął się na tyle, że każdy człowiek, jest w stanie znaleźć odpowiadający sobie zapach. Producenci prześcigają się w produkcji nowych, niepowtarzalnych zapachów, tworząc do nich jednocześnie oryginalne flakoniki. Jednak rynek perfumeryjny to także zamienniki znanych zapachów i o takich właśnie chciałabym Wam dzisiaj napisać :). Także zapraszam Was na mocno pachnący post :P.

Inspirowane perfumetki | nr. 171 ( Paco Rabanne Olympea ) | nr. 7 ( Armani Diamonds ) | Flakoniki


Choć z zamiennikami, czy też odpowiednikami znanych perfum miałam już wcześniej styczność, to o perfumerii Perfumik.pl kompletnie nie słyszałam. Miejsce to obecnie oferuje 120 damskich zapachów inspirowanych znanymi i cenionymi markami oraz 65 męskich wersji. Muszę przyznać, że jest z czego wybrać i chyba zdecydowana większość z Was nie miałaby problemu z doborem odpowiedniej wersji.

Wszystkie 33 ml perfumetki łączy cena - 15 zł oraz eleganckie, estetyczne a przede wszystkim czytelne kartonowe pudełeczko. Już na tym etapie minimalistyczny wygląda samego opakowania, bardzo wpadł mi w oko. Po rozsunięciu moim oczom ukazały się dwie dość smukłe, ładne buteleczki z perfumami. W tym wypadku również wyglądają elegancko i zdobią na co dzień toaletkę, ale także ze względu na gabaryt i jak sama nazwa mówi, idealnie nadają się do torebki :). Zdecydowałam się na dwa zapachy, nr 7 inspirowany Armani Diamonds oraz nr. 171, który powstał z inspiracji zapachem Paco Rabanne Olympea.

Inspirowane perfumetki | nr. 171 ( Paco Rabanne Olympea ) | nr. 7 ( Armani Diamonds ) | Opakowanie

Perfumetki wyposażone są w bardzo dobrze działający, niezacinający się atomizer, który bez problemu rozpyla zapach. Łączy je nie tylko opakowanie, ale również trwałość. Na tkaninach utrzymują się naprawdę bardzo długo i są wyczuwalne nawet następnego dnia. Z biegiem czasu tracą na intensywności, jednak sam fakt jest wart odnotowania :). Z utrzymaniem się zapachu na skórze oczywiście jest inaczej, ale w mojej ocenie nadal bardzo dobrze, gdyż bez problemu trzymają się ok. 5 godzin :). Bardzo ważną kwestią, którą zdecydowanie trzeba pochwalić, to fakt, że nie wyczuwam w nich alkoholu, co przyznam szczerze, zaskoczyło mnie trochę. Teraz przyszedł czas, na rzeczy, które różnią te dwa produkty.

Inspirowane perfumetki | nr. 171 ( Paco Rabanne Olympea ) | nr. 7 ( Armani Diamonds ) | Atomizer

Nr. 7 ( inspiracja Armani Diamonds ) 

Kategoria: kwiatowo - drzewna
Nuty zapachowe: bergamotka, różowy pieprz, róża, wetiweria, piżmo.
Cena: 15 zł / 33 ml
Dostępność: Perfumik.pl - KLIK

Na początku zapach nie do końca mi się podobał, a wręcz odrzucał mnie. Bardzo intensywny, mocny, a jedyne co w nim czułam to zapach piżma. Jednak postanowiłam go nie skreślać już na tym etapie i był to bardzo dobry wybór, ponieważ z czasem stał się on troszkę delikatniejszy, subtelny, a zarazem bardzo dziewczęcy i słodki. Dla mnie zdecydowanie jest to zapach na dzień i raczej na wyjątkowe okazje, gdyż noszenie go cały dzień delikatnie mnie drażni :D. Moim zdaniem, jest to zapach z tych, które lepiej powąchać przed zakupem.

Inspirowane perfumetki | nr. 171 ( Paco Rabanne Olympea ) | nr. 7 ( Armani Diamonds )

Nr. 171 ( inspiracja Paco Rabanne Olympea ) 

Kategoria: świeżo-orientalny
Nuty zapachowe: mandarynka, wanilia, drewno sandałowe, ambra
Cena: 15 zł / 33 ml
Dosepność: Perfumik.pl - KLIK

Zapach ten pokochałam już od pierwszego psiknięcia i mimo to, że miałam w torebce swoje ulubione perfumy, zdradziłam je właśnie dla tych. Piękny, kobiecy i zarazem delikatny oraz subtelny zapach, w którym wyczułam delikatny zapach jaśminu oraz słodką nutę wanilii otulił moje zmysły. Jest on bardzo kobiecy i zapewne przyciągnie swoim zapachem nie jedną osobę :). Mimo swojej słodkości nie jest mdły a przede wszystkim nie meczy mnie, nawet gdy noszę go cały dzień. Moim zdaniem jest to zapach nie tylko na wieczór, ale także na dzień i przyznam się Wam, że tak trafił do mnie, że odkąd go mam, używam praktycznie każdego dnia :D.

Inspirowane perfumetki | nr. 171 ( Paco Rabanne Olympea ) | nr. 7 ( Armani Diamonds ) | Opakowanie | Flakonik

Podsumowując, u mnie numerem jeden zdecydowanie stał się zapach inspirowany Paco Rabanne Olympea (nr 171). Drugi natomiast (Armani Diamonds nr 007) nie jest zły, jednak będę go używać raczej na specjalne okazje, czy wyjścia. Myślę, że jeśli nie te, to każda z Was znalazłaby coś dla siebie w perfumerii perfumik.pl. Trzeba sobie także zdawać sprawę, że w przypadku markowych perfum, poza samą kompozycją, procesem produkcji, czy umiejętnościami i zmysłem osoby tworzącej konkretny zapach płacimy także za wyszukany, oryginalny flakonik oraz samą markę, czy nazwisko, którymi sygnowane są perfumy. Często to właśnie te dwie ostatnie rzeczy składają się w sporej części na cenę konkretnego produktu. W przypadku inspirowanych perfumetek, głównie płacimy za samą kompozycję, co zmniejsza cenę. Zdaję sobie oczywiście sprawę, że tego typu produkty nie zawsze okazują się dobrym jakościowo wyborem, jednak te dwa konkretne zapachy dają radę i zdecydowanie warte są swojej ceny :). Wśród kobiet pewnie znajdą się też przeciwniczki, dla których liczą się jedynie markowe produkty, ale to już pozostaje indywidualną sprawą każdej z nas.

A jak Wy oceniacie perfumetki? Używacie ich, czy może jesteście zwolenniczkami markowych perfum?

Miłego dnia! :)


Inne posty, które mogą Cię zainteresować:

47 komentarze

  1. Miałam dwa zapachy z tej firmy. Aromat miały bardzo ładny, ale nie były trwałe, niestety. Ostatecznie jednak jestem "na tak", bo idealnie nadają się do torebki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja właśnie czekam na swoje zapachy:) jestem niesamowicie ciekawa jak sie u mnie sprawdza i czy będą trwałe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem ciekawa, bo słyszałam, że nie wszystkie są trwałe :)

      Usuń
  3. Pięknie wyglądają i kuszą, oj kuszą, ale ja chyba pozostanę wierna pełnowymiarowym wersjom perfum :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Obie chętnie bym powąchała :) Perfumik ma całkiem trwałe te perfumiki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajne, lubię. Tych zapachów nie znam,

    OdpowiedzUsuń
  6. szczerze powiedziawszy przydała by mi się taka perfumetka, widziałam że douglas takie fajne obudowy też wprowadził do wkładów na perfumetki ;) ten różowy perfumek pewnie trafiłby w moje gusta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym to ja nie wiedziałam, muszę sobie zerknąć :)

      Usuń
  7. Diamonds miałam kiedyś w oryginale i sprzedałam, gdyż na dłuższą metę mnie męczył i był jakiś taki zimny. Miałam też odpowiednik Bi-es. Bardziej spodobałby mi się Paco, sądząc po nutach. Zresztą b. lubię jego słodki Ultrared.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też średnio pasuje noszony dłuższy czas :P

      Usuń
  8. Ja zawsze zostanę zwolenniczką oryginalnych perfum. Z takimi zamiennikami to tak jak z cooveranu utworów muzycznych. Rzadko kiedy dorównują oryginałowi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest, jednak trzeba też mieć świadomość, że ceną także nie dorównują ;)

      Usuń
  9. Nie znam tych perfumetek, jednakże myślę, że jest dzięki nim mamy możliwość poznać nowy zapach bez wydawania dużych pieniędzy i nosić zawsze przy sobie :) Może kiedyś się skuszę na jakiś zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niezastąpiona rzecz do torebki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaka szkoda, że nie da się ich powąchać przez internet :(
    Pierwszy pewnie wpadłby w moje gusta - uwielbiam mocne perfumy :D
    Perfumetek nie noszę, w sumie mam tylko jeden perfum Arden Beauty, który mi się podoba (jak narazie). Ciężko jest mi znaleźć zapach dla siebie, większość perfum mnie od siebie odrzuca za dużą słodkością :( A jeżeli już nawet jakiegoś znajdę to jest za drogi jak na studencką kieszeń.
    Jednak te perfumetki mają dobrą cenę, jeden problem - znaleźć teraz swój zapach :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze mam problem, czytając opisy perfum :D. Za każdym razem żałuję, że nie da się ich powąchać :)

      Usuń
  12. Zamiennik nigdy nie dorówna oryginałowi, ale to fajna sprawa, gdy przed zakupem oryginalnych perfum chcemy zapoznać się bliżej z nutami zapachowymi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, ale ceną też nie dorównuje. Zresztą nie porównywałam ich z oryginałami, ponieważ ich nie miałam :).

      Usuń
  13. Ja akurat Armani Diamonds uwielbiam, to jeden z moich ulubionych zapachów, a tych perfumetek nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli pachnie tak, jak perfumetka, to w moje ręce nie trafi :). Męczy mnie przy dłuższym noszeniu :P

      Usuń
  14. Mam 5 zapachów, uważam, że są naprawdę świetne. Dwa z nich podobają mi się bardziej, niż oryginały :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, choć nie spodziewałam się, że będą bardziej się podobać niż oryginały :D

      Usuń
  15. Nie znam jeszcze tych perfum :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja zawsze szukam takich perfum, które po prostu przypadną mi do gustu. Nie ważne, czy kosztują 20 zł, czy znacznie, znacznie więcej :) Ostatnio używam zapachu inspirowanego nowością D&G i jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam dokładnie takie same podejście :). Szukam zapachu, dopiero później patrzę na cenę i albo kupuję, albo nie :D

      Usuń
  17. W sumie z tymi perfumetkami nie miałam do czynienia. Olympea znam i rzeczywiście bardzo fajny, kobiecy zapach - w wersji oryginalnej bardzo trwały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc, zastanawiam się nad zakupem oryginalnych, bo zapach bardzo mi się podoba :)

      Usuń
  18. Mam też te perfumetki i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam te perfumetki. Do torebki idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Też testuję perfumetki tej firmy, jestem bardzo zadowolona z zapachów

    OdpowiedzUsuń
  21. Ooo ja nie znam tych perfum ! Ciekawe

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ciekawe zapachy:)
    uściski wiosenne

    OdpowiedzUsuń
  23. Hmm ciekawa jestem jak zamienniki J'adore. Chętnie wrzuciłabym do torebki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Odpowiedzi
    1. Po poznaniu perfumetki, kusi mnie bardzo :D

      Usuń
  25. ja jestem bardzo zadowolona z tych perfumetek:)

    OdpowiedzUsuń
  26. ja na razie mam tyle perfum, że długo nowej nie kupię:P

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie znam tych zapachów, a perfumetki świetne :))

    OdpowiedzUsuń
  28. ładnie się prezentują tak istnie wiosennie

    OdpowiedzUsuń
  29. Rzadko używam tego typu perfum, bo nie noszę ich ze sobą. To dobry sposób na poznanie zapachu, z drugiej strony oryginał może na skórze pachnieć całkiem inaczej.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ładnie się prezentują :) Przygarnęłabym takie do torebki :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Lubię takie rozwiazania do torebki, ale nie powiem oryginały też kuszą :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).