BOX

Naturalnie z Pudełka - Luty 2017 - Walentynkowa edycja premium..

wtorek, lutego 14, 2017

Hej dziewczyny,


Ponad rok ze względu na swoje duże zapasy kosmetyczne przyglądałam się z boku Naturalnie z Pudełka. Boxy na blogu prezentowałam Wam trzy, jednak to było dawno, w zasadzie na samym początku ich istnienia. Przez ten cały czas przyglądałam się, trzymałam kciuki, a na zawartość niektórych naturalnych pudełek patrzyłam z lekką zazdrością i żałowałam, że nie zamówiłam. Jednak tutaj zamawia się z wyprzedzeniem i nie było już szansy :). Teraz po tak długiej przerwie zdecydowałam się wrócić do zamawiania Naturalnie z pudełka, a na pierwszą edycję wybrałam oczywiście walentynkową - Luty 2017 :). Jak wypadła?

Naturalnie z Pudełka - Luty 2017 - Walentynkowa edycja premium.
Naturalnie z Pudełka - Luty 2017 - Walentynkowa edycja premium.

Moje wcześniejsze doświadczenia były jak najbardziej pozytywne. Na 3 pudełka, 2 były świetne, a jedno w mojej ocenie dobre, co daje genialną średnią, jeśli chodzi o Boxy subskrypcyjne :). Czas więc sprawdzić, jak po ponad roku zmieniło się Naturalnie z Pudełka i być może zamówić kolejne?

Naturalnie z Pudełka - Luty 2017 - Walentynkowa edycja premium.
Naturalnie z Pudełka - Luty 2017 - Walentynkowa edycja premium.

Na pewno nie zmieniła się cena i nadal kosztuje 79 zł ( bez kosztów wysyłki ), jednak box Luty 2017 miał 2 wersje. Pierwsza standardowa ( 79 zł ), natomiast druga wersja była tą premium ( 99 zł, bez kosztów wysyłki ). Długo się zastanawiałam, którą wybrać, jednak gdy doczytałam, że w wersji premium będzie premiera książki, szybko wybrałam tę droższą edycję i ją jako pierwszą pokażę Wam z zawartości Naturalnie z pudełka luty 2017 :).

Naturalnie z Pudełka - Luty 2017 - Walentynkowa edycja premium.
Naturalnie z Pudełka - Luty 2017 - Walentynkowa edycja premium.

1. Bożena Społowicz - Skin Coach - Premiera książki - ok. 45 zł / szt.

Lubię tego typu książki :). Z zaciekawieniem przeczytałam sekrety urody koreanek, a gdy się dowiedziałam, że w wersji premium będzie premiera książki, szybko się zdecydowałam, aby dopłacić 20 zł :). "Twoja droga do pięknej i zdrowej skóry", to cytat z okładki, który wpada w oko i zaciekawił mnie na tyle, że chyba już dzisiaj zacznę czytanie, choć autorki kompletnie nie znam :P.

Naturalnie z Pudełka - Luty 2017 - Walentynkowa edycja premium.
Naturalnie z Pudełka - Luty 2017 - Walentynkowa edycja premium.

2. Lavera - Szampon do włosów suchych i zniszczonych z wyciągiem z Bio-róży - 23 zł / 200 ml

Szampony, to akurat pozycja, której jest u mnie pod dostatkiem i sądzę, że przez kolejne 3 miesiące nie kupię nowych :P. Nie jest to więc niezbędny dla mnie produkt, ale podchodzę do niego z pewną ciekawością, gdyż w sumie wcześniej nawet nie wiedziałam o jego istnieniu, nie mówiąc już, abym miała możliwość przeczytać cokolwiek na jego temat :).

Naturalnie z Pudełka - Luty 2017 - Walentynkowa edycja premium.
Naturalnie z Pudełka - Luty 2017 - Walentynkowa edycja premium.

3. Enklare - naturalne mydło Heart Soap - ok. 20 zł / szt.

Wizualnie wygląda uroczo i jest miłym, walentynkowym akcentem :). Ręcznie robione, naturalne mydełka zawsze są mile widziane, szkoda jedynie, że już mój ukochany położył na nim swoje ręce, twierdząc " już jest moje", choć znając jego, podzieli się ze mną :P.

Naturalnie z Pudełka - Luty 2017 - Walentynkowa edycja premium.
Naturalnie z Pudełka - Luty 2017 - Walentynkowa edycja premium.

4. Beauty Oil - regenerująco - odżywczy krem na noc - ok. 38,50 zł / 50 ml

Produkt kompletnie dla mnie nowy, a i o samej marce niewiele słyszałam. Razem z książką pójdzie na pierwszy ogień, gdyż w obecnej chwili nie mam w swoich zapasach kremu na noc :). Już na przodzie opakowania widać, że może w nim drzemać spory potencjał ze względu na sporą ilość różnych olei i składników aktywnych. Mam nadzieję, że się polubimy :).

Naturalnie z Pudełka - Luty 2017 - Walentynkowa edycja premium.
Naturalnie z Pudełka - Luty 2017 - Walentynkowa edycja premium.

5. Pixie - Puder rozświetlająco - modelujący Immediate Beauty Powder - Refill box - ok. 79 zł

Jest to nowość Pixie, która bardzo zdziwiła mnie swoją formą :). W kartonowym opakowaniu znajduje się opakowanie na puder oraz dwie saszetki z produktami. Mamy tutaj dwa różne odcienie Moon Kissed Beauty oraz Sun Kissed Beauty, a cały myk polega na tym, że mamy możliwość używać ich pojedynczo, albo wymieszać w takiej proporcji, aby uzyskać odcień idealny dla siebie. Nie powiem, sam pomysł jest genialny, tylko czy uda mi się uzyskać taki odcień? :D To już osobna kwestia, jednak mimo wszystko pomysł i obecność pudru Pixie na duży plus :).

Naturalnie z Pudełka - Luty 2017 - Walentynkowa edycja premium.
Naturalnie z Pudełka - Luty 2017 - Walentynkowa edycja premium.

Taką właśnie zawartość kryła walentynkowa edycja premium Naturalnie z Pudełka. Jak ją oceniam? W skali od 1-6 dałabym 4+/5 :). Wielkiego szału we mnie nie wzbudziło, jednak jedynie szampon nie jest mi na tę chwilę potrzebny, choć za jakiś czas i na niego przyjdzie kolej. Poza książką, która mam nadzieję, okaże się bardzo ciekawą pozycją, cała reszta trafia do mnie i jak widać po mydle, nie tylko do mnie. Doceniam fakt, że są to produkty naturalne i to, że nie kupie ich w drogerii "na każdym rogu" :). 

Naturalnie z Pudełka - Luty 2017 - Walentynkowa edycja premium.
Naturalnie z Pudełka - Luty 2017 - Walentynkowa edycja premium.

Od strony ekonomicznej Naturalnie z Pudełka stanęło moim zdaniem na wysokości zadania. Wartość produktów wersji premium to blisko 205 zł, a koszt 109 zł. Prawie dwukrotne przebicie pozwala stwierdzić, że zakup, jest także opłacalny :). Czy kupiłabym je, znając zawartość? Raczej tak, choć mój ukochany kręci nosem, że nie ma żadnego owocowego peelingu :D.

Po ponad roku, jaki minął, od mojego ostatniego Naturalnie z Pudełka stwierdzam, że warto było wrócić, a edycja Luty 2017 chyba przekonała mnie, do zakupu kolejnej :). Nie jest tajemnicą, że od samego początku ich istnienia kibicowałam i trzymałam kciuki, aby ekipie Naturalnie z Pudełka się powiodło i muszę przyznać, że dają radę.

A jak Wy oceniacie zawartość? Skusiłybyście się? Który produkt najbardziej wpadł Wam w oko?

Miłego dnia!


Inne posty, które mogą Cię zainteresować:

57 komentarze

  1. Wow, taka książka w boxie to bardzo fajny pomysł ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jeszcze premiera za połowę ceny :P

      Usuń
  2. Najbardziej spodobał mi się puder i mydełko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zawartość średnio mnie zaciekawiła. zrezygnowałam na jakiś czas z zamawiania tego typu pudełek, bo po 2-3 miałam już tyle kosmetyków, że aż mnie to przytłaczało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam sporo, jednak u mnie idzie lepiej zużywanie, gdyż wszystko co owocowe/cytrusowe zaraz ukochany chce podbierać :D

      Usuń
  4. Puder Pixie mnie zaciekawił :P Bardzo polubiłam ten matujący, Kapok Tree.

    OdpowiedzUsuń
  5. O produkt Lavera chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O, książka mnie zaciekawiła!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie skusiłabym się na taką zawartość.

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam 2x i byłam zadowolona z zawartości NZP;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To było moje 4 i kolejne fajne. Ogólnie mam wrażenie, że mają jedne z lepszych pudełek na rynku :P

      Usuń
  9. Przez kilka miesięcy zamawiałam Naturalnie z pudełka i pewnie robiłabym to do tej pory jednak znacznie powiększyły się moje zapasy ;) Akurat ta edycja ma jak dla mnie niezbyt ciekawą zawartość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba zdecyduję się na kolejne :). Też mam spore zapasy, ale ukochany skutecznie pomaga mi zużywać żele, mydła itp :P

      Usuń
  10. Dla mnie pudełko byłoby fajniejsze, gdyby zamiast szamponu wrzucono coś innego. Podoba mi się za to pomysł na ten puder, bo w boxach czasem jest tak, że produkt z kolorówki nie pasuje do naszego odcienia, a tutaj mamy świetne rozwiązanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozwiązanie z pudrem też mi się bardzo podoba, nie dość że pomysłowe, to i bardzo praktyczne :)

      Usuń
  11. Patrząc na inne pudełka to ma ciekawą zawartość. Fajny pomysł z pudrem mineralnym, bo zmniejsza prawdopodobieństwo, że nie trafi się z kolorem. Co do książki to nie wiem. Sama takich nie czytuję, ale to kto jest autorką w poradnikach ma ogromne znaczenie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Krem Beauty Oil mam i sprawdza się rewelacyjnie. Mam nadzieję, że u Ciebie będzie podobnie ;)
    A książkę na pewno zakupię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć, bo dla mnie, to kompletna nowość :)

      Usuń
  13. Myślę że się opłaca :) Ja jednak na razie nie mam funduszy na takie rzeczy :( Kupuje to co potrzebuje a nie to co chcę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z czasem pewnie się to zmieni :), dobrze wiem o czym mówisz :).

      Usuń
  14. Mnie te pudełka nie potrafią do siebie przekonać :))))
    Fajne, lubię oglądać je na blogach :) ale sama nie planuję raczej....

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja zakupiłam,ale tak jak Ciebie nie zachwyciło mnie jakoś mocno ;) Jest ok według mnie, jednak nie zachęciło mnie do dalszej subskrypcji.

    OdpowiedzUsuń
  16. mm szampony także mam w zapasach ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak pięknie to wszystko jest zapakowane. Super!

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak dla mnie to takie średnie to pudełko ;(

    OdpowiedzUsuń
  19. Puder rozświetlający mam próbkę i jestem świetny. Chętnie bym zakupiła pełne opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wciąż rozważam, jakie będą idealne proporcje :D. Chyba jednak będę musiała mieszać metodą prób i błędów :D

      Usuń
  20. Zawartość idealna dla mnie!:))

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawa jestem czy szampon się sprawdzi. Dla mnie za bardzo wysuszał włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pocieszyłaś mnie tą informacją :P. Mam nadzieję, że u mnie tak nie będzie.

      Usuń
  22. Świetna zawartość, zainteresował mnie ten puder ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Przyjemna zawartość, chociaż szału nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie, zależy jak na to spojrzeć. Gdyby spojrzeć na konkurencję, Naturalnie z Pudełka nie wypada źle :)

      Usuń
  24. Ogólnie zawartość fajna jednak ja kupiłabym bez książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubisz tego typu pozycji? Ja jakoś miałam ochotę ją przeczytać :)

      Usuń
  25. zawartość bardzo fajna, ale biorąc pod uwagę, że to pudełko premium to efektu wow brak :-) miałam kilka razy ich pudełka i zawsze byłam zadowolona, to chyba najlepsza pozycja na rynku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnica między zwykłym, a premium była taka, że dopłacało się 20 zł za książkę, która była premierowa, a normalnie ma kosztować 45 zł. Otwarcie informowali, że to jedyna różnica :)

      Usuń
  26. Z chęcią wypróbowałaby szampon, nie miałam jeszcze nic z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Dla mnie taka sobie jest ta zawartość. Jedynie książka i krem mnie ciekawią. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te dwie pozycje, kupione normalnie, wychodzą nie dużo taniej niż całe pudełko :P.

      Usuń
  28. Ciekawa zawartość, szczególnie to cudo z Pixie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Zawartość ciekawa, jednak cena pudełka mogłaby być niższa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie że tak :P, choć ja akurat nie narzekam na cenę. Naturalne kosmetyki prawie zawsze są droższe, więc i pudełko musi kosztować więcej :)

      Usuń
  30. Puder zapowiada się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Dzisiaj przetestowałam sobie na ręku ten puder i już wiem, że na pewno nie sprawdzi się na całej twarzy, jet zbyt rozświetlający :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze go nie ruszałam, zastanawiam się, jakie proporcje zrobić :D

      Usuń
  32. Od kiedy ujrzałam tę książkę gdzieś na IG mam wielką ochotę na jej zakup! Jednak muszę przemyśleć czy, aby na pewno mi się przyda tak na 100% ;-)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).