BLISKO NATURY

Haul czerwiec 2016 - Kosmetyczne zakupy

piątek, czerwca 24, 2016

Hej dziewczyny :)

Dzisiaj przychodzę do Was z postem, jakiego dosyć dawno na blogu nie było, a przecież dotyczy on sfery, którą bardzo lubi zdecydowana większość kobiet :). Mowa oczywiście o zakupach i dzisiaj właśnie one będą dominowały na blogu. Jeśli jesteście ciekawe, co trafiło do mnie w czerwcu, zapraszam Was w dalszą część czerwcowego Haul'u :).




W ostatnich miesiącach brakowało tego typu wpisów, jednak tak naprawdę przez ten czas bardzo mało kupowałam. Trafiały do mnie jedynie pojedyncze rzeczy lub te, które się powtarzają u mnie cyklicznie. Nie widziałam też sensu, aby tworzyć wpis zakupowy, gdzie bym Wam pokazała zakupiony micel i np. płatki :D. Zapasy znacząco się skurczyły i w czerwcu pozwoliłam sobie na małe szaleństwo, głównie pielęgnacyjne :).

Zacznę od duetu do pielęgnacji włosów, w oko wpadła mi kompletnie nieznana dla mnie marka Le Cafe Beaute. Zdecydowałam się na szampon + balsam w wersji lekkość i objętość. Produkty bazują na ekstrakcie z malwy oraz oczaru wirginijskiego, które nawet w szamponie występują zaraz za wodą. Z pewnością za jakiś czas napiszę, czy wspomniane produkty, okazały się dobrym wyborem :).


1. Le Care De Beaute - szampon do włosów lekkość i objętość - codzienna pielęgnacja
2. Le Care De Beaute - balsam do włosów lekkość i objętość - codzienna pielęgnacja

Naturalne mydełka od dłuższego czasu zajmują odpowiednie miejsce w mojej łazience, stąd ciężko było się powstrzymać i nie zakupić ani jednego. Od dawna chodziło za mną 16% aleppo i tym razem już trafiło w moje ręce :). Miałam też ochotę na peelingujące, a wybór padł na kolejną markę, której kompletnie nie znam, mianowicie Lass Naturals i ich mydło z otrębami i kawą. Przejrzałam asortyment firmy i jako miłośniczka cytrusów, nie mogłam przejść obojętnie obok mydełka arbuzowego oraz owocowej eksplozji, tak więc i one trafiły w moje ręce :D. Niżej będziecie mogły zobaczyć ich skład.

Sultan d'Alep - Mydło z Aleppo 16% | Lass Naturals Mydełko peeligujące z kawą i otrębami | Lass Naturals Mydełko Owocowa Eksplozja | Lass Naturals Mydełko Arbubuzowe

Z tego typu produktów zaopatrzyłam się także w żel myjący Biolaven, a także czarne mydło z eukaliptusem Najela :). Do kompletu rękawica Kessa Royal Alepp tak więc można zaczynać Hammam :D.

Biolaven Organic - Żel myjący do ciała | Rękawica Kessa - Intensywnie Peelingująca | Savon noir z EUKALIPTUSEM (czarne mydło) Najel

3. Sultan d'Alep - Mydło z Aleppo 16%
4. Lass Naturals Mydełko peeligujące z kawą i otrębami 
( Coconut Oil, Castor Oil, Cotton Seed Oil, Sugar, Aloe Vera, Coffee Bean Powder, Cocoa Butter, Oat Bran, Cinnamon Oil, Jojoba Oil. )

5. Lass Naturals Mydełko Owocowa Eksplozja
( Coconut Oil, Castor Oil, Olive Oil, Rose Water, Sugar, Papaya Extract, Pineapple Extract, Orange Oil, Mango Flavour, Apple Extract, Grape Seed Oil, Pomegranate Extract, Muskmelon Extract, Avocado Extract, Cherry Extract.)

6. Lass Naturals Mydełko Arbubuzowe 
( Coconut Oil, Castor Oil, Rose Water, Cotton Seed Oil, Sugar, Aloe Vera , Watermelon Extract, Carrot Seed Oil. )

7. Biolaven Organic - Żel myjący do ciała
8. Rękawica Kessa - Intensywnie Peelingująca
9. Savon noir z EUKALIPTUSEM (czarne mydło) Najel

Oleje i masła w pielęgnacji często stosuję, jednak zdecydowaną większość uległa wykończeniu tak więc konieczny był zakup nowych. Sięgnęłam po dosyć szeroko znany i mocno chwalony olej z pestek malin :). Skończył mi się także olej kokosowy, który zawsze i do wszystkiego używam i za każdym razem sprawdza się na medal. Wybrałam też dwie jego mieszanki w malutkich, 20 gramowych porcjach z czystej ciekawości, aby sprawdzić ich działanie :). Tym sposobem zyskałam olej monoi oraz masło aloesowe, które są mieszanką ekstraktów z olejem kokosowym. Długo kusił mnie żel aloesowy i wykorzystując sytuację, kupiłam go, a do pary dobrałam mu 1% kwas hialuronowy :).

Sunniva Med - Olej z nasion (pestek) malin (Rubus Idaeus), tł. na zimno, | Sunniva Med - Olej kokosowy BIO (cocos nucifera) tłoczony na zimno, virgin | Sunniva Med - Olej Monoi |Sunniva Med - Masło aloesowe | Helfy - Kwas hialuronowy - żel 1%| Sunniva Med - Żel aloesowy

10. Sunniva Med - Olej z nasion (pestek) malin (Rubus Idaeus), tł. na zimno,
11. Sunniva Med - Olej kokosowy BIO (cocos nucifera) tłoczony na zimno, virgin
12. Sunniva Med - Olej Monoi
13. Sunniva Med - Masło aloesowe
14. Helfy - Kwas hialuronowy - żel 1%
15. Sunniva Med - Żel aloesowy

Dopełniając swoje zakupy, kupiłam także dwie rosyjskie glinki, czarną oraz błękitną, a także żel do mycia twarzy kolejnej nowej dla mnie marki Bilka, choć mam wrażenie, że z tą marką spotkam się jeszcze nie raz :).

 Fitokosmetik - Czarna wulkaniczna glinka Kamczacka 100% naturalna| MedikoMed - Glinka błękitna tybetańska z ekstraktem żeń-szenia| Bilka - Żel do mycia twarzy UPGRAPE BIO CERTIFIED

16. Fitokosmetik - Czarna wulkaniczna glinka Kamczacka 100% naturalna
17. MedikoMed - Glinka błękitna tybetańska z ekstraktem żeń-szenia
18. Bilka - Żel do mycia twarzy UPGRAPE BIO CERTIFIED


Tym sposobem dotarłam do końca swoich czerwcowych zakupów. Jestem bardzo ciekawa czy znacie któryś z tych produktów? Chętnie poczytam o Waszych doświadczeniach z nimi :). A może jakiś wpadł Wam wyjątkowo w oko?

Miłego dnia :).

Inne posty, które mogą Cię zainteresować:

97 komentarze

  1. Dużo fajnych produktów :) Ciekawi mnie pierwszy zestaw szamponu i balsamu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ile fajnych mydełek ja tu widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię haule, choć nie znam bić z Twoich aktualnych nowości!

    OdpowiedzUsuń
  4. Większośc kompletnie mi nieznana, więc będe wypatrywac recenzji:)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajne nowości, szczególnie zaciekawiły mnie glinki :) miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham naturalne mydła - mam 3 pudła :)
    Lass akurat niezbyt mnie korcą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja naturalnych mydełek jeszcze nei miałam:D

      Usuń
  7. Sporo nieznanych mi kosmetyków widzę

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajne kosmetyki:) Owocnego testowania:)
    Cudnego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Le Cafe Beaute nie znam, ale chętnie poznam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale fajne zakupy. Bardzo lubię naturalne produkty. Żel aloesowy też sobie zamówiłam. Mam nadzieję, że się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam czarne mydło Najel i naprawdę lubiłam, choć ten zapach nie był najciekawszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Sporo :) a ja kojarzę tylko Biolaven :P Czekam na recenzje! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Sporo tych nowości. Ciekawi mnie ten duet do pielęgnacji włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja nic nie mialam ale sa produkty ktore chetnie bym podkradla sprobowac :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Mydełka i glinki chętnie bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawe nowości- szczególnie ten duet do włosów:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przygarnęłabym wszystkie mydła i maseczki :D

    OdpowiedzUsuń
  18. ciekawi mnie ten żel do mycia twarzy

    OdpowiedzUsuń
  19. zainteresowały mnie te produkty Le Cafe Beaute :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dla mnie są to produkty zupełnie nie znane ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Super nowości! Z drogeryjnych znam tylko żel Biolaven, bardzo go lubiłam. A olej z pestek malin też polecam, uwielbiam go :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dla mnie sporo nowości, zauważyłam kilka ciekawych firm których wcześniej nie znałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Le Care De Beaute zrobiły na mnie wrażenie, śliczne opakowania

      Usuń
  23. Wulkaniczną glinkę bardzo miło wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Widzę dużo ciekawych kosmetyków o których chętnie poczytam

    OdpowiedzUsuń
  25. Większość rzeczy jest mi kompletnie nieznana :) fajnie było się dowiedzieć o ic istnieniu :) wpadły mi w oko mydełka :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Też zamierzam kupić olej z pestek malin, bo naczytałam się o nim sporo dobrego.

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajne nowości u Ciebie, zwłaszcza mydełka i glinki.

    OdpowiedzUsuń
  28. poszalałaś kochana:D niech się wszystko dobrze sprawuje teraz!

    OdpowiedzUsuń
  29. Jejku jak dużo wszystkiego u mnie skromnie :D

    OdpowiedzUsuń
  30. no nie powiem,zakupy bardzo mi się podobają
    u mnie teraz jakoś bardziej ciuchowo niż kosmetycznie, bo w sumie zapasy mam duże

    OdpowiedzUsuń
  31. Ciekawe zakupy, nic nie miałam, ale muszę glinki zamówić i nawet już namierzyłam je w wybranym sklepie ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Szczególnie dwa pierwsze produkty szampon i balsam nas zaciekawiły :) Bardzo ładnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ale super nowości:) Z chęcią poczytam o mydełkach, jak tylko wyrobisz sobie o nich zdanie. Co do oleju z pestek malin też mam zamiar w końcu się na niego skusić.

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Ci miłego testowania Kochana :) Kosmetyki świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  35. dla mnie to same nowości, sporo Ci się ich uzbierało :)ja ostatnio więcej kupiłam swojemu chłopakowi kosmetyków niż sobie

    OdpowiedzUsuń
  36. Gdzie można kupić te kosmetyki marki Bilka bio ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja całe zamówienie zrobiłam w Bliskonatury.pl :). Być może, gdzieś jeszcze, ale tego nie sprawdzałam :)

      Usuń
  37. Nie mam pytań <3 Sameee boskości <3

    OdpowiedzUsuń
  38. Ciekawe nowości. Niech Ci wszystko dobrze służy. Bardzo zaciekawiły mnie te glinki.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  39. Ooo sporo dobrodziejstw :) Najbardziej zaciekawił mnie ten duet do włosów.
    A olej z pestek malin to mój olejowy ulubieniec, idealny! :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ale fajne kosmetyki. Mam 12%aleppo z Najel i bardzo je lubię. Muszę koniecznie kupić rękawice Kessa.

    OdpowiedzUsuń
  41. Ale ciekawe produkty dorwałaś, miłych testów Kochana :) Zdradzisz mi w jakim programie, robisz te ramki z napisami? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że zdradzę :) wszystko dzieje się w programie Gimp. :)

      Usuń
  42. Sporo ciekawych nowości, ale akurat niczego nie miałam z tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  43. niezłe zakupy poczyniłaś, widzę sporo naturalnych produktów;)

    OdpowiedzUsuń
  44. To się już pisze do... AZK...Anonimowi zakupoholicy kosmetyczni :D hah jeju ile ty tego masz :) nic z tych cudeniek nie miałam :) ogółem u mnie czerwiec był bardzo skromny w zakupach :) ale teraz w lipcu chce poszaleć :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Interesujące nowości, nie znam żadnego z tych produktów ;-)

    OdpowiedzUsuń
  46. Te naturalne mydełka są urocze, zaciekawiły mnie najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  47. Świetne produkty!
    Mnie zainteresował żel myjący do ciała z Biolaven Organic. =)

    OdpowiedzUsuń
  48. bardzo fajne zakupy:) też bym się na jakieś wybrała, ale obiecałam sobie najpierw poużywać troszkę zapasów;)

    OdpowiedzUsuń
  49. znam tylko olej z pestek malin... ale zakupy cudowne, aż mnie kusi, bby udać się do jakiegoś sklepu:D
    pozdrawiam cieplo :*

    OdpowiedzUsuń
  50. nie miałam żadnego z tych produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Le Care De Beaute mam od nich mydełko do włosów :) fajnie nawet sie sprawdza a biolaven gości w mojej łazience jako krem i szampon :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Świetne zakupy! 16 i 17 mi wpadły w oku, chciałabym mieć ^_^

    OdpowiedzUsuń
  53. Ciekawa jestem kosmetykow do wlosow Le Cafe Beaute :) Czekam na jakieś słówko o nich :)

    OdpowiedzUsuń
  54. no no co za cacuszka-jak zwykle; D

    OdpowiedzUsuń
  55. Ile cudeniek - biolaven - myśl, że będziesz zachwycona zapachem. =)

    OdpowiedzUsuń
  56. ile wspaniałości
    W zasadzie to chyba nic nie używałam jeszcze z Twojej kolekcji

    OdpowiedzUsuń
  57. Świetne nowości. Żadnego z tych produktów nie widziałam wcześniej na oczy, a te szampony do włosów wyglądają zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
  58. Ciekawe kosmetyki. Ja osobiście nie znam żadnego, ale chętnie dowiem się jak się u Ciebie sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  59. Ja markę La Cafe Beaute odkryłam w ubiegłym miesiącu. Kupiłam szampon i krem do rąk. Mam nadzieje, że się spiszą.

    OdpowiedzUsuń
  60. Dane fajne rzeczy! uwielbiam takie posty podgladacze :D

    OdpowiedzUsuń
  61. Sporo tego, a wszystko bardzo fajne, zwłaszcza mydełko arbuzowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  62. Cudne kosmetyki!

    nie wiem dlaczego ale nie udaje mi sie nigdy dodać komentarza z mojej Nokii?

    OdpowiedzUsuń
  63. Z rosyjsą czarną glinką bardzo się polubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  64. Oj naturalne mydełka potrafią uzależnić :D

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).