NAOMI CAMPBELL

Naomi Campbell Prêt à Porter woda toaletowa.

wtorek, marca 07, 2017

Witajcie,

Która kobieta nie lubi ładnie pachnieć? :) Mało jest takich Pań i w sumie dobrze, gdyż perfumy mogą spełniać różne funkcje. Zapach, jaki nosimy, może wiele powiedzieć o nas innej osobie, ale także sprawić, że same, zwyczajnie lepiej i pewniej się czujemy, gdy wiemy, że jest z nami on, ten ulubiony zapach, który otacza nas swoimi nutami. Chciałabym Wam dzisiaj przedstawić Naomi Campbell Prêt à Porter, kwiatowo - owocowy zapach, który od jakiegoś czasu próbował przekonać mnie do siebie :).

Naomi Campbell Prêt à Porter woda toaletowa.
Naomi Campbell Prêt à Porter woda toaletowa.


Flakon wody toaletowej Prêt à Porter na pierwszy rzut oka może prezentować się skromnie,
jednak to właśnie ta delikatność i prostota przyciąga do niego wzrok, przynajmniej mój :). Małych rozmiarów flakon idealnie znajdzie swoje miejsce nawet w tych mniejszych torebkach. Choć mimo to jest poręczny, a atomizer działa bez problemu, równomiernie rozpylając mgiełkę wody toaletowej. Prêt à Porter skrywa w sobie 30 ml kwiatowo-owocowego zapachu, choć moim zdaniem zdecydowanie przeważają w nim kwiaty. Początkowo wyczuwam wyraźny zapach róży połączonej z fiołkami :). Dopiero z czasem zapach rozwija się i do głosu dochodzą bardziej słodkie, owocowe nuty, choć ciężko mi wyczuć jakieś konkretne rodzaje.

Naomi Campbell Prêt à Porter woda toaletowa.
Naomi Campbell Prêt à Porter woda toaletowa.

Naomi Campbell Prêt à Porter jest intensywny, bardzo kobiecy i ma w sobie nutkę tajemniczości, ale także i elegancji :). Nosi się go na co dzień bardzo przyjemnie, nie męczy i nie przeszkadza oraz w przeciwieństwie do niektórych zapachów, nie przyczynia się do bolącej głowy.

Plusem, przynajmniej w moich oczach zdecydowanie jest trwałość. Choć oczywiście po dłuższym czasie traci na intensywności, to wyczuć go można na skórze do 10 godzin. Przez ten czas zmienia się, pokazując swoje drugie oblicze :). Jestem osobą, która lubi spryskiwać szale czy apaszki i w takim użyciu czuć je nawet do kolejnego prania, co bardzo mi się podoba.

Naomi Campbell Prêt à Porter woda toaletowa.
Naomi Campbell Prêt à Porter woda toaletowa.

Naomi Campbell Prêt à Porter woda toaletowa.
Naomi Campbell Prêt à Porter woda toaletowa.

Zdecydowanie polubiłam je i myślę, że zagoszczą u mnie na dłużej. Dla mnie jest to idealny zapach na każdą okazję oraz porę roku. Świetnie wpisuje się zarówno na zimowe wyjście, czy letni spacer z ukochanym :). Z zapachami już tak jest, że na każdej z nas może odrobinę inaczej pachnieć, tak więc nie będę go jednoznacznie polecać. Jednak delikatnie sugeruję, że jeśli lubicie tego typu zapachy, spokojnie możecie się wybrać do Rossmanna i sprawdzić na testerze. Pełny, 30 ml flakon wody toaletowej Naomi Campell Prêt à Porter kosztuje ok. 110 zł i w sumie nie jest to jakaś zawrotna suma, jeśli chodzi o trwałe i dobre perfumy :). Myślę, że idealnym sposobem na sprawdzenie, czy warto, będzie skorzystanie z testera i on da odpowiedź na wszystkie pytania.

Naomi Campbell Prêt à Porter woda toaletowa.
Naomi Campbell Prêt à Porter woda toaletowa.

Znacie ten zapach? Jakie są Wasze ulubione perfumy?

Miłego dnia!

Inne posty, które mogą Cię zainteresować:

50 komentarze

  1. ładnie się na Tobie utrzymuje, w sensie sporo czasu :) muszę go powąchać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moją skórę chyba lubią wszelakiego rodzaju perfumy. Często trafiam na takie, które długo się trzymają :P

      Usuń
  2. Szaliki długo utrzymują zapach :) Ja nie używam codziennie perfum ani wody toaletowej a zazwyczaj jak gdzieś wychodzę i zawsze na szaliku czy u góry kurtki czuję zapach perfum. Tego zapachu, który prezentujesz nie znam. A odnośnie ulubionych perfum... takich na 100% nie mam. Aktualnie używam CARVEN edt. Lubię też sportowe zapachy Pumy np. I'm going.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pumę znam :). O tych drugich nie słyszałam wcześniej, ale poczytałam sobie i tak na pierwszy rzut oka, mogą być fajne :)

      Usuń
  3. Musiałabym go powąchać, gdyż miałam kiedyś jeden zapach Naomi Campbell, konkretnie ten Cat Deluxe i był strasznie mydlany. Natomiast z tego typu zapachów sygnowanych nazwiskiem gwiazdy bardzo lubię zapach Christiny Aguilery By Night :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam kilka zapachów Nacomi ale tych pierwszych, najstarszych. Moim ulubieńcem nr jeden jest Alien

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak myślałam, pamiętam jak o nich pisałaś :P

      Usuń
  5. Piękny flakonik :) Osobiście uwielbiam zapachy Bruno Banani :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pudełeczko i flakonik odbiegają od dotychczasowych, musiałabym powąchać jak zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No tyle czasu wyczuwalny to sporo.

    OdpowiedzUsuń
  8. Fiołki mnie przekonują i ogólnie lubię kwiatowo-owocowe zapachy, więc myślę, że perfumy mogłyby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja też :). Takie wybieram najczęściej :)

      Usuń
  9. nie znam, ale myślę że moglibyśmy się polubić. Gustuję w takich zapachach. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja kompletnie nie znam zapachów Naomi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś będziesz miała okazję :). Zresztą testery są powszechnie dostępne :P

      Usuń
  11. Róża i fiołki? Idę jutro do drogerii :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię takie zapachy, więc przy najbliższej okazji muszę go powąchać ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślę, że zapach mógłby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie wąchałam zapachu Naomi, a wiele osób sobie je chwali :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Swego czasu byłam ciekawa tego zapachu:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo chętnie powącham i może się skuszę :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. nuty zapachowe podobają mi się:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Tego zapachu akurat nie znam, ale ta nowość w różowym flakoniku nie przypadła mi do gustu i nie sprawdzałam pozostałych zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
  19. mam te perfumy, bardzo mi się podobają :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. ZNam ten zapach. Jest bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie znam tego zapachu, ale kto wie, jak to kiedyś będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawa jestem, jak pachną. Moje ulubione ostatnio? Moschino, Pink Bouquet.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zerknę sobie zaraz, bo kompletnie ich nie znam :)

      Usuń
  23. Ja kocham perfumy <3 Lubię głównie słodkie nuty typu La Vie Est Belle, Tresor La Nuit, Bon Bon, Flowerbomb, Black Opium...i wiele innych. Mam też nieco świeżych, ale wśród nich sięgam teraz tylko po Chanel Eau Fresh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałam, żeby o to zapytać na koniec :D. Zbiorę listę i będzie jak znalazł, gdy będę szukała kolejnych :P

      Usuń
  24. Nie miałam okazji jeszcze powąchać tego zapachu na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Trwałość zrobiła na mnie wrażenie, te perfumy chodzą za mną już od jakiegoś czasu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mojej skórze dużo zapachów długo się utrzymuje :P

      Usuń
  26. Czytając Twój opis, sądzę że te nuty zapachowe wpisują się w mój gust :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam piękne zapachy, przy okazji go chętnie obwącham :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Obawiam się wyrazistego zapachu róży. Na co dzień wybieram bardzo świeże, owocowe zapachy, więc nie wiem czy jego kwiatowość przypadłaby mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ogólnie to jestem fanką zapachów NAOMI CAMPBELL:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ostatnio sie nad nim zastanawiałam, lubię takie zapachy ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Aż z ciekawości muszę powąchać ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z dostępem do testera nie powinnaś mieć problemu :P

      Usuń
  32. Ciekawa jestem zapachu :-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Szczerze przyznam, że nie znam tego zapachu.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).