Hej jestem Monika!
Witaj na moim blogu!
Drzemiace-Piekno - Blog Kosmetyczny

Interesują Cię Kosmetyki? Zastanawiałaś się kiedyś dlaczego reklamowany jako świetny produkt działa tylko powierzchownie? Odpowiedź leży w składzie i to między innymi sprawdzam :). Ponadto znajdziesz tutaj nowości kosmetyczne, recenzje kosmetyków, posty makijażowe, manicure oraz perfumy, którymi uwielbiam się otaczać. Interesują mnie tylko fakty, albo coś działa, albo nie, a cena nie ma tutaj żadnego znaczenia. Nie ma drogi pomiędzy. Gotowa? Sprawdź najnowsze posty poniżej, zajrzyj do menu, wyszukaj za pomocą lupy, a jeśli masz ochotę się ze mną skontaktować w jakiejkolwiek sprawie, kliknij poniżej :)
  • MAKIJAŻ
    Zobacz wszystkie posty o makijażu
    ZOBACZ
  • MANICURE
    Zobacz wszystkie posty o paznokciach
    ZOBACZ
  • PIELĘGNACJA
    Zobacz wszystkie posty o pielęgnacji
    ZOBACZ
  • PERFUMY
    Zobacz wszystkie posty o perfumach, mgiełkach, świeczkach itd.
    ZOBACZ

Il Salone Milano, maska do włosów suchych i zniszczonych...

Hej dziewczyny,

Dawno na blogu nie było włosowych tematów, a o nie oczywiście także dbam :). Pod koniec lutego pisałam Wam o szamponie do włosów marki Il Salone Milano do włosów suchych i zniszczonych ( KLIK). Razem z nim, miałam okazję także poznać maskę do włosów suchych i zniszczonych i dzisiaj chciałabym Wam napisać jak się sprawdziła na moich wymagających włosach :).

Il Salone Milano, maska do włosów suchych i zniszczonych | Opakowanie


Maska do włosów suchych i zniszczonych Il Salone Milano znajduje się w 250 ml plastikowej tubie, która pomimo swoich rozmiarów jest dość poręczna i solidnie wykonana. Według mnie taka forma opakowania dla maski przyczynia się do wygodnej i higienicznej aplikacji produktu na włosy. Szczerze mówiąc chyba nawet bardziej wolę taką formę, od wielkich opakowań, w których musimy grzebać palcami :). Na opakowaniu znajdziemy wszelkie niezbędne informacje o masce, które mogą się przydać podczas jej używania.

Aplikacja produktu dzięki dość małemu otworowi przebiega bez problemu a co najważniejsze mamy kontrole nad wydobywaną ilością produktu. Wpływ na to ma też oczywiście sama konsystencja, która jest kremowa o biało perłowym kolorze. Maska dzięki swojej gęstości nie spływa z dłoni i łatwo rozprowadza się na włosach. Jeśli chodzi o zapach to jest on identyczny jak w przypadku szamponu, o którym pisałam Wam tutaj, z tą różnicą, iż jest on mniej intensywny.

Il Salone Milano, maska do włosów suchych i zniszczonych | Konsystencja

Do ważnych informacji zdecydowanie zalicza się skład produktu, który prawdę mówiąc, powinnyśmy przeczytać przed zakupem :P. Jeśli jednak zapomniało się nam, z pomocą przychodzi etykieta. Stąd właśnie dowiemy się, że maska do włosów suchych i zniszczonych Il Salone Milano zawiera proteiny mleka oraz proteiny pszenicy. Te drugie mają działanie higroskopijne, penetrują w głąb włosa, zatrzymując w nim wodę. Działają także regenerująco, odbudowują strukturę oraz zapobiegają elektryzowaniu się włosów :). Według deklaracji producenta, maska ma odczyn ph wynoszący 4, a więc jest on kwaśny. Jeśli chodzi o skład, to w oczy rzuca się wysoka pozycja kompozycji zapachowej oraz spora ilość konserwantów. W jaki sposób taka mieszanka zadziałała na moje włosy?

Według producenta moje włosy powinny się stać miękkie, mocne o aksamitnym połysku. Powinny także zwiększyć swoją objętość oraz polepszyć swoją strukturę. Jak było w rzeczywistości?

Maskę stosowałam zgodnie z zaleceniami producenta i zarówno z jej rozprowadzaniem, jak i zmywaniem nie było najmniejszego problemu. Podczas regularnego stosowania zauważyłam pozytywny wpływ maski na moje włosy. Stały się one błyszczące, miękkie i bardzo przyjemne w dotyku. Dodatkowo, co może być ukojeniem dla plączących się włosów, to fakt, że maska zdecydowanie ułatwia rozczesywanie, przez co ich czesanie jest o wiele przyjemniejsze :). Produkt nie obciąża włosów i nie przyczynia się do pozostawiania tłustej warstwy, która może powodować szybsze przetłuszczanie włosów.

Il Salone Milano, maska do włosów suchych i zniszczonych | Otwór

Działanie maski, jak i jej dość dużą wydajność bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły. Szczerze mówiąc, początkowo nie wiązałam z nią wielkich nadziei, a po przeczytaniu składu moje oczekiwania zdecydowanie nie wzrosły. Jednak rzeczywistość okazała się inna i ku mojemu zaskoczeniu maska zadziałała pozytywnie :). Zdaję sobie sprawę, że znajdą się przeciwniczki tego produktu, jednak ja, oceniając jej konkretne działanie, nie mogę jej nic zarzucić w tej kwestii. Czy trafi do mnie kolejny raz? Raczej wątpię, jednak zdecydowanie nie jest to spowodowane jej złym działaniem. Mam zapasy tego typu produktów i pora się z nimi uporać :).


A jak Wam się podoba maska Il Salone Milano? Miałyście styczność z produktami tej marki?

Miłego dnia!




CENA:  ok. 33 zł / 250 ml
ok. 49 zł / 500 ml

DOSTĘPNOŚĆ:  Drogerie internetowe / Rossmann

SKŁAD:

Il Salone Milano, maska do włosów suchych i zniszczonych | Skład

Komentarze

  1. O marce do tej pory nie słyszałam i przyznam, że nie do końca czuję się skuszona. Jej cena nie jest zbyt niska, a i skład pozostawia wiele do życzenia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam się dobrze na składach, ale ten wydaje się być zbliżony do drogeryjnych i tańszych propozycji. Mam rację?

      Usuń
  2. Wygląda interesująco, że ja też nigdy się na nią nie natknęłam... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię maski które nie spływają z włosów ! Zaciekawiła mnie ta maseczka

    OdpowiedzUsuń
  4. Akurat proteinowych produktów do włosów to mi nie brakuje :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię produkty z tej firmy :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam produktów tej marki. Powodzenia w zużywaniu zapasów!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam suche i zniszczone włosy, chętnie wypróbuję tę maskę! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mimo jako-takiego składu, jestem ciekawa tej odżywki ;) Jak pokończę swoje szamponowe zapasy na pewno zwrócę na nią uwagę :) Moje włosy uwielbiają "chemiczne" produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Widziałam ją już parę razy na blogach, ale osobiście nie miałam. Kallosy też nie mają super składu, a działają :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam balsam z tej serii i byłam bardzo zadowolona, chętnie i po maskę sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam wiele pozytywnych opinii o produktach tej marki

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo mnie zainteresowała :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten skład... na bank by mnie uczuliła, ma wysoko to, co lubi mnie podrażniać.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak na moje włosy starczyłaby mi na jakieś 3 razy :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ciekawy produkt nam polecasz:)
    ścisakam Cię kochana

    OdpowiedzUsuń
  16. o widzisz, ja miałam podobnie jak Ty popatrzyłam na cenę, popatrzyłam na skład i dałam sobie spokój bo tam szału nie było, ale skoro sie spisała to może kiedyś wyląduje w moim koszyku. Jak tylko maski tej firmy pojawiły się w Rossmannie to myślałam że może pojawią się farby ale póki co nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Zainteresowałaś mnie tą maską :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam marki, ale widzę, że produkt warty przetestowania. trzeba będzie w Rossmannie zobaczyć, jak zmniejszą mi się zapasy włosowe ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja bym zużyłam to raz dwa bo mam długie włosy:D

    OdpowiedzUsuń
  20. moje włosy są teraz w okropnym stanie, więc może warto sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  21. nie znam tej maski... ale dość ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Widziałam tę markę na blogach, ale nie sądziłam, że jest taka dostępna.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam jeszcze tego produktu :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam jeszcze okazji stosować produktów tej marki. Obecnie staram się zużyć zapasy i zmienic moja pielęgnację na bardziej naturalną.

    OdpowiedzUsuń
  25. Pierwszy raz widzę tę maskę. Ciekawa...

    OdpowiedzUsuń
  26. Markę kojarzę, choć sama nic nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  27. W Rossmannie ? Musze się przyjrzeć jej

    OdpowiedzUsuń
  28. kurde nie znam tej marki:/ aaaa i powodzenia w zapasach :P

    OdpowiedzUsuń
  29. ja też mam zapasy wiec na chwilę obecną dałam sobie szlaban na zakup nowych produktów do włosów

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam szampon i maskę :)
    Bardziej spodobało mi się działanie szamponu. Maska średnio sprawdza się na moich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  31. fajnie, że się sprawdziła :) nie miałam jednak nic tej marki i jakoś mnie nie zachęcają :)

    OdpowiedzUsuń
  32. maska pewnie i tak jest większym koncentratem od odżywki, którą podarowałam mamie.

    OdpowiedzUsuń
  33. Może u mnie też się sprawdzi, niestety mam włosy w kiepskiej kondycji...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).
Mój blog to nie darmowa tablica ogłoszeń, jeśli nie widzisz swojego komentarz, a zawierał on link to, prawdopodobnie trafił do spamu.