Makeup Revolution, serduszkowe róże do policzków I Heart - Iced Hearts oraz Blushing Heart.

Hej :)

Wybór produktów, które mają za zadanie pięknie podkreślić rysy twarzy, jest ogromny i tak naprawdę możemy przebierać w nich całymi godzinami :). Zaczynając od tych niższych półek np. produktów Wibo, przez kolejne takie jak The Balm, czy Bourjois, kończąc na Too Faced lub też jeszcze wyżej, jeśli ktoś ma ochotę :). Jednak wszystkie je łączy jedno, cel, jakim jest nie tylko podkreślenie konturów twarzy, ale również dodanie jej blasku, zdrowego wyglądu i doskonałe wykończenie makijażu. Mowa oczywiście o różu do policzków, po który od dawna bardzo chętnie sięgam i dzisiaj mam dla Was dwa serduszka z serii I Heart Makeup marki Makeup Revolution, :). Iced Hearts i Blushing Heart goszczą w mojej kosmetyczce długi czas i wreszcie doczekały się swojego wpisu na blogu. Jakie są i czy warto w nie zainwestować? :)

Makeup Revolution, serduszkowe róże do policzków I Heart - Iced Hearts oraz Blushing Heart
Makeup Revolution, serduszkowe róże do policzków I Heart - Iced Hearts oraz Blushing Heart | Opakowanie


Iced Hearts i Blushing Heart otrzymujemy zapakowane w papierowy kartonik, na którym znajdziemy jedynie nazwę oraz skład produktu. Dopiero wewnątrz znajdują się przesłodkie serduszka z różem. Pomysł na taki kształt produktu moim zdaniem był świetny, choć mam wrażenie, że były one mocno inspirowane produktami Too Faced. Myślę, że zdecydowaną większość kobiet do serduszek MUR początkowo przyciągała właśnie ich świetna forma i strona wizualna :).

Makeup Revolution, serduszkowe róże do policzków I Heart - Iced Hearts oraz Blushing Heart
Makeup Revolution, serduszkowe róże do policzków I Heart - Iced Hearts oraz Blushing Heart | Serduszkowe Opakowanie

Serduszko, w którym został umieszczony róż, wykonane jest z twardej tektury, a środek wraz z produktem został bardzo mocno przyklejony, przez co nie musimy martwic się, że nam wypadnie. Opakowanie jest bardzo urocze i moim zdaniem bardzo poręczne. Jednak małym minusem jest samo wieczko, które dosyć luźno przykrywa produkt, co przy nieodpowiednim chwycie łatwo może skutkować upuszczeniem różu. Na szczęście uważałam i nic takiego mi się nie przydarzyło, wiec ciężko stwierdzić czy opakowanie przetrwa upadek :D

Makeup Revolution, serduszkowe róże do policzków I Heart - Iced Hearts oraz Blushing Heart | Skład
Makeup Revolution, serduszkowe róże do policzków I Heart - Iced Hearts oraz Blushing Heart | Skład

Na pierwszy rzut oka serduszka mogą się wydawać małe jednak nic bardziej mylnego. W opakowaniu znajduje się 10 g różu, który dzięki swojej wypiekanej formule jest bardzo wydajny i wystarczy na bardzo, bardzo długo. Obie wersje łączy również dobra pigmentacja oraz trwałość, dzięki której potrafią na policzkach utrzymać się nawet cały dzień. Świetnym rozwiązaniem okazało się połączenie 3 pasków w różnych odcieniach, które można nakładać osobno lub łączyć je ze sobą w zależności od naszych upodobań. Oba serduszka bardzo dobrze i łatwo aplikuje się na skórę, świetnie się rozcierają i co najważniejsze, nie tworzą plam :). Podczas korzystania z nich nie zauważyłam żadnego zapychania czy wzmożonej ilości wyskakujących niedoskonałości, a korzystam z nich od dawna.

Makeup Revolution, serduszkowe róże do policzków I Heart - Iced Hearts oraz Blushing Heart | Odcienie
Makeup Revolution, serduszkowe róże do policzków I Heart - Iced Hearts oraz Blushing Heart | Odcienie

Iced Hearts


Jest to mocno rozświetlający, potrójny róż do policzków. Na policzkach prezentuje się bardzo ładnie zarówno każdy z osobna, jak również wymieszany ze sobą i w takiej wersji najbardziej mi odpowiada. Mimo obecności drobinek, których lekko się obawiałam, nie wygląda on tandetnie, a wręcz przeciwnie, bardzo ładnie podkreśla kości policzkowe. Jednak trzeba tutaj uważać, by nie nabrać zbyt dużej ilości produktu, ponieważ delikatne muśnięcie pędzlem sprawia, że jest on bardzo widoczny na skórze i łatwo jest przedobrzyć :). Najmniejszą cząstkę serduszka polubiłam i chętnie wykorzystuję w roli rozświetlacza, w której bardzo fajnie się sprawdza.

Makeup Revolution, serduszkowe róże do policzków I Heart - Iced Hearts oraz Blushing Heart | Odcienie
Makeup Revolution, serduszkowe róże do policzków I Heart - Iced Hearts oraz Blushing Heart | Odcienie

Makeup Revolution, serduszkowe róże do policzków I Heart - Iced Hearts oraz Blushing Heart | Swatche
Makeup Revolution, serduszkowe róże do policzków I Heart - Iced Hearts oraz Blushing Heart | Swatche

BLUSHING HEART


Jest to zestawienie dosyć mocnych różowych kolorów, które tak jak poprzednik posiadają sporą ilość srebrnych drobinek. Jednak zdecydowanie najwięcej znajduje się ich w najdłuższym pasku. Pocieszający jest fakt, iż zaaplikowane w rozsądnej ilości na policzki stają się mniej widoczne i na całe szczęście nie wyglądają tandetnie. Tak jak w przypadku Iced Hearts dosyć łatwo jest przedobrzyć, tak więc lepiej aplikować dwa razy, ale mniejszą ilość, niż raz za dużo :). Gdy zapanowanie nad ilością drobinek mamy za sobą, cała reszta idzie z górki, gdyż zarówno pojedynczo, jak i w komplecie wyglądają bardzo ładnie na skórze, tworząc ładny efekt.

Makeup Revolution, serduszkowe róże do policzków I Heart - Iced Hearts oraz Blushing Heart | Odcienie
Makeup Revolution, serduszkowe róże do policzków I Heart - Iced Hearts oraz Blushing Heart | Odcienie

Makeup Revolution, serduszkowe róże do policzków I Heart - Iced Hearts oraz Blushing Heart | Swatche
Makeup Revolution, serduszkowe róże do policzków I Heart - Iced Hearts oraz Blushing Heart | Swatche

Z obu serduszek jestem bardzo zadowolona, choć mogłyby posiadać troszkę mniej drobinek. Róże Makeup Revolution wykazują się świetną pigmentacją, łatwą aplikacją i oczywiście ceną, gdyż za 10 g zapłacimy 25 zł. Czego chcieć więcej :)? Moim zdaniem są to produkty godne polecenia i poznania, jednak osoby mające problemy ze skórą, mogą być z nich niezadowolone, gdyż produkty rozświetlające mają tendencje do podkreślania niedoskonałości. Przyznam Wam, że bardzo kuszą mnie serduszka z Too Faced i wciąż się zastanawiam, czy nie sięgnąć po nie i porównać :).

Myślę, że zdecydowana większość z Was zna bohaterów dzisiejszego wpisu, chętnie poznam Wasze opinie na ich temat :). A może któraś z Was miała także te z Too Faced? Ciekawa jestem porównania :).

Miłego dnia!