Perfumy Livioon nr. 3..

Witajcie,

Każda z nas lubi nie tylko pięknie wyglądać, ale również i pachnieć, stąd chętnie sięgamy po różne perfumy, a producenci zalewają nas całą gamą zapachów :). Choć kobiecy gust jest różny, to często wyszukujemy podobnych nut zapachowych. Prawie rok temu miałam okazję napisać Wam kilka słów na temat bardzo fajnego w mojej ocenie zapachu marki Livioon nr 104, a dzisiaj mam dla Was kolejne perfumy :). Tym razem jest to Livioon nr 3, który starał się zawładnąć moim nosem, jednak czy mu się to udało, dowiecie się w dalszej części :).

Livioon nr 3, NO. 03
Livioon nr 3

Flakonik w kształcie elipsy zamknięty został w kartonowym pudełku zawierającym wszystkie potrzebne nam informacje. Kartonik, jak kartonik, nic ciekawego, jednak flakonik potrafi przyciągnąć uwagę i zaczarować nie jedną kobietę :). Wykonany z grubego szkła, posiada zakrętkę, którą zdobią delikatne, malutkie kryształki. Mam je długo i wszystkie są na swoim miejscu, tak więc wykonanie jest solidne. Perfumy Livioon może nie mają jakiegoś wymyślnego kształtu itp., jednak jest w nich coś, co sprawia, że na pierwszy rzut oka wyglądają bardzo elegancko i do mnie taka strona wizualna trafia :).

Livioon nr 3, no. 03
Livioon nr 3 | Atomizer

Aplikacja jest bardzo przyjemna i prosta. Atomizer działa bez problemu, nie zacina się i równomiernie rozpryskuje mgiełkę. Najważniejszą kwestią jest jednak sam zapach, który producent opisuje tak:

"Niepowtarzalny zapach urzekającej czarnej porzeczki, zmysłowej wanilii i świeżych kwiatów z lekką nutą drewna piżmowego. Perfumy adresowane do silnych ale wrażliwych kobiet, które dają się ponieść namiętności i potrafią okazywać emocje."

W zapachu Livioon no. 03 w moim odczuciu przeważają nuty wanilii oraz kwiatów. Ciężko mi się doszukać drewna piżmowego, jednak z góry było wiadomo, że jest to lekka nuta, widocznie dla mojego nosa zbyt lekka :). Zapach jest bardzo przyjemny dla nosa, intensywny, długotrwały i muszę Wam przyznać, że do mnie trafił. Jest to zapach, który może towarzyszyć w trakcie dnia, ale również potrafi dodać delikatnego pazura na wieczór ;). Pasuje do mnie i z przyjemnością się nim otaczałam i to wcale nie krótko.

Livioon nr 3, no.03
Livioon nr 3 | Flakon

 W moim przypadku był wyczuwalny do 10 godzin, co ja uważam za wielki plus. Zdecydowanie zaletą jest także jego cena, gdyż za 50 ml trzeba zapłacić 55 zł. Myślę, że jest to cena do zaakceptowania dla większości kobiet, a poza samym zapachem istotna jest także jego trwałość. Tego im odmówić nie można, a wiadomo różnie z tym bywa i czasami nawet tym z wyższych półek jej brakuje :). Jeśli lubicie tego typu zapachy, ja ze swojej strony mogę je jedynie polecić i nie powiem złego słowa na ten zapach. W asortymencie znajduje się spora ilość perfum, stąd myślę, że większość kobiet będzie w stanie wybrać coś dla siebie, a i panowie nie powinni być zawiedzeni :).

Co myślicie o perfumach Livioon? Mieliście, lubicie? Jaki jest wasz ulubiony zapach perfum? :)

Miłego Dnia!