Ulubieńcy Luty 2018 - Kosmetyczne podsumowanie | Ulubieńcy, rozczarowania, perełka

Witajcie,

Luty, luty i po lutym, tak w skrócie można podsumować najkrótszy miesiąc w roku. Zanim się obejrzymy, wreszcie będzie wiosna! :) Dzisiaj mam dla Was podsumowanie w formie kosmetycznych ulubieńców Luty 2018. Jak co miesiąc starałam się wytypować produkty, które najlepiej się u mnie sprawdzały, choć nie było łatwo :). Serdecznie zapraszam

Ulubieńcy Luty 2018 - Kosmetyczne podsumowanie | Ulubieńcy, rozczarowania, perełka
Ulubieńcy Luty 2018 - Kosmetyczne podsumowanie | Ulubieńcy, rozczarowania, perełka



Jak zobaczycie poniżej, na palcach jednej ręki mogłabym policzyć produkty, które w lutym 2018 zasłużyły sobie na odznakę "ulubieńca miesiąca" :). Cóż, nie zawsze w moje ręce wpadają same świetne kosmetyki, a ten miesiąc jest tego dowodem. Kosmetyczny luty mogłabym więc podsumować krótko, kończyłam to co bardzo dobre, trafiłam garstkę fajnych produktów, a reszta to przeciętniaki :P. Zobaczcie poniżej, które produkty znalazły się w garstce ulubieńców! :)

Jeśli jesteście ze mną krótko i seria wpisów dotyczących kosmetycznych odznak jest Wam obca, zasady możecie poznać TUTAJNo to zaczynamy :)

Odznaka ulubieniec Luty 2018
1.  Kategoria: makijaż -  Lily Lolo Pomadka do ust Romantic Rose

Pomadkę przyniósł mi w grudniu mój mikołaj :). Nie jest to w sumie mój kolor i miłości od pierwszego wejrzenia zdecydowanie nie było. Jednak z czasem się do niej przekonuję i coraz częściej po nią sięgam. Może miłość dopiero się rozwija? :) Jedno muszę jej przyznać, pigmentację ma bardzo dobrą, a korzystanie z niej to sama przyjemność i wkrótce zadebiutuje w osobnym poście :).

Ulubieńcy Luty 2018 - Kosmetyczne podsumowanie | Ulubieńcy, rozczarowania, perełka
Ulubieńcy Luty 2018 - Kosmetyczne podsumowanie | Ulubieńcy, rozczarowania, perełka


Odznaka ulubieniec Luty 2018
2. Kategoria: pielęgnacja twarzy - Nacomi Algowa Maska do Twarzy Nawilżająca z Oliwą z Oliwek

Trafiła w moje ręce zupełnie przez przypadek. Omyłkowo trafiła do mojego zamówienia z drogerii online i ostatecznie kupiłam ją za połowę ceny :). Intensywne nawilżenie można włożyć między bajki, za to skóra po aplikacji w zupełności to rekompensuje. Jak średnio przepadam za maskami algowymi, a szczególnie za ich zdejmowaniem, tak tę polubiłam :).

Ulubieńcy Luty 2018 - Kosmetyczne podsumowanie | Ulubieńcy, rozczarowania, perełka
Ulubieńcy Luty 2018 - Kosmetyczne podsumowanie | Ulubieńcy, rozczarowania, perełka

Odznaka ulubieniec Luty 2018
3. Kategoria: włosy - Brak

Niestety nie trafiłam na żaden produkt, który zachwyciłby moje włosy :P.

Odznaka ulubieniec Luty 2018
4. Kategoria: pielęgnacja ciała - Nacomi - Czarne Mydło Savon Noir

Nie da się ukryć, że jestem fanką czarnego mydła, choć doskonale sobie zdaję sprawę, że nie jest to produkt, który należy stosować ciągle :). Przerobiłam ich już kilka i nadal z chęcią sięgam po kolejne. Tym razem było to Savon Noir Nacomi bez żadnych dodatków. Sprawdziło się na 5 i mam wrażenie, że każde czarne mydło, działa tak samo :P. Różnią się jedynie konsystencją / zapachem :).

Ulubieńcy Luty 2018 - Kosmetyczne podsumowanie | Ulubieńcy, rozczarowania, perełka
Ulubieńcy Luty 2018 - Kosmetyczne podsumowanie | Ulubieńcy, rozczarowania, perełka

Odznaka ulubieniec Luty 2018 
5.  Kategoria: produkt do paznokci - brak

Paznokciowa sytuacja w lutym trochę się skomplikowała i mimo, że lakierów hybrydowych mam sporo, to z różnych przyczyn praktycznie ich nie używałam, a moje paznokcie zmuszone były do odpoczynku :). Stąd brak odznaki, choć marzec mam nadzieję, że będzie zupełnie inny.


Odznaka rozczarowanie Luty 2018
6. Kategoria: rozczarowanie kosmetyczne: SkinFood Royal Honey Essential Toner - Tonik

Trafił do mnie w grudniu, jako element prezentu, który pokazywałam Wam w nowościach grudnia. O ile pozostałe kosmetyki Skin Food polubiłam mniej lub bardziej, tak ten tonik kompletnie nie przypadł mi do gustu. Zawiera dużo alkoholu denaturowego i czuć go mocno zarówno w zapachu, jak i działaniu. Mam wrażenie, że wzmaga różnego rodzaju zaczerwienienia i ogólnie słabo działa na skórę. 

Ulubieńcy Luty 2018 - Kosmetyczne podsumowanie | Ulubieńcy, rozczarowania, perełka
Ulubieńcy Luty 2018 - Kosmetyczne podsumowanie | Ulubieńcy, rozczarowania, perełka

Odznaka perełka Luty 2018
7.  Kategoria: perełka kosmetyczna - Brak

Niestety, w lutym nie trafił w moje ręce żaden nowy produkt, który zasługiwałby na odznakę perełki. Owszem były dobre, fajne i z pozytywnym działaniem, jednak każdemu troszkę brakowało, a ta odznaka to moje małe oczko w głowie i trafiają tutaj tylko najlepsze produkty :).

Kolejne podsumowanie zostało zakończone :). Jaki produkt w ostatnim czasie był Waszą perełka? Znacie przedstawione wyżej produkty?

Miłego dnia!




Komentarze

  1. U mnie takim miesiącem był styczeń - dużo przeciętniaczków. Tego toniku będę unikać, nie lubię alkoholu w tonikach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zdecydowanie nie jest ona dla Ciebie . :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. i ja też :) zawsze jakiś ciekawy ziomek kosmetyczny w oko wpadnie;D

      Usuń
  3. Ja dopiero będę robić ulubieńców:) Więc na pewno poznasz ich u mnie na blogu:) Czytając Twoje podsumowanie zdałam sobie sprawę, że dawno nie używałam czarnego mydła, a bardzo go sobie cenię (wolę wersje zapachowe).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz jakiegoś swojego ulubieńca jeśli chodzi o czarne mydło?

      Usuń
  4. Też bardzo lubię czarne mydła! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. a jestem wielką fanką wszystkich kosmetyków Lily Lolo, nie tylko pomadek, dla mnie to cała marka jest kosmetycznym hitem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też zaczyna do siebie przekonywać. :)

      Usuń
  6. Muszę w końcu poznać to czarne mydło, jeszcze nie miałam okazji go używać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może przy okazji wpadnie do Twojego koszyka :)

      Usuń
  7. Oj spory zawod jak dla mnie, ze produkt od SKinFood zawiódł. Zdradzisz mi czy miodowa maseczka od nich jest warta uwagi ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci w tajemniczy, że się z nią polubiłam :)

      Usuń
  8. Moją perełką lutego było mleczko do demakijażu Decleor - cudowne jest:). A obok niego krem Estee Lauder, który w sumie znam od lat, ale wracam do niego co jakiś czas:). Tej zimy sprawdził się doskonale.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam nic z Twoich ulubieńców, ale kto wie może jeszcze się to zmieni.

      Usuń
  9. Maski algowe Nacomi bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę kupic maskę z Nacomi. Jeszcze nie miałam nic z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat o tej masce niedługo będzie post. :)

      Usuń
  11. Ale fajny ranking! Bardzo dobry pomysł na podsumowanie miesiąca :)
    Przykro mi słyszeć, że tonik tak bardzo nie przypadł Ci do gustu, ale cóż się dziwić- skoro tyle w nim alkoholu, to raczej ciężko, żeby było to neutralne dla delikatnej skóry twarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, miałam nadzieje że będzie to mój hit, jest jednak inaczej.

      Usuń
  12. U mnie perełką chyba została mgiełka z Bielendy aloes&kokos :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam okazji stosować żadnego z tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. podoba mi się pomysł na wpis ;) znam tlyko pomadke z lily lolo i też ją bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię czarne mydło :)

    OdpowiedzUsuń
  16. czarne mydło miałam z innej marki fajny produkt

    OdpowiedzUsuń
  17. ja w lutym pazury miałam pomalowane raz xd

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znalazłaś żadnego włosowego ulubieńca ? szkoda :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Toniku z alkoholem też bym nie polubiła :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Chętnie przetestowałabym coś z Lily Lolo :)

    OdpowiedzUsuń
  21. mialam czarne mydlo z innej firmy. dobrze wspominam

    OdpowiedzUsuń
  22. Mega podoba mi się forma Twoich ulubieńców, ale już o tym wspominałam ;D Natomiast co do dzisiejszych, już jakiś czas kuszą mnie produkty Lily Lolo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś konkretnego Cię kusi z ich produktów? :)

      Usuń
  23. Bardzo fajne podsumowanie miesiąca :) Nie znam żadnego z tych produktów, ale zaciekawiła mnie maska Nacomi ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Z Lily Lolo uwielbiam podkład mineralny, ale ciekawa jestem innych kosemtyków tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  25. hmm własnie zaczełam testować nowe serum i to chyba będzie perełka marca ;D

    OdpowiedzUsuń
  26. Maski algowe z Nacomi też lubię :) Nie lubię ich za to robić, chyba jeszcze bardziej niż glinek.

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam maski algowe, Nacomi jeszcze nie miałam, ale na pewno nadrobię :)
    Szkoda, że tonik zawiera alkohol denaturowy, bo opakowanie ma cudne.

    OdpowiedzUsuń
  28. Takze zaczelam stosowac czarne mydlo, lecz innej marki. Uwazam to za swietny wynalazek :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Podoba mi się ten podział na kategorie ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam te maseczki Nacomi i lubię pomadki Lily Lolo. Maseczkę mam zurawinowa, bardzo spoko :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).
Mój blog to nie darmowa tablica ogłoszeń, jeśli nie widzisz swojego komentarz, a zawierał on link to, prawdopodobnie trafił do spamu.

blog kosmetyczny, recenzje kosmetyków, blog urodowy, opinie o kosmetykach, drzemiące piękno - blog o urodzie, blog uroda makijaż, blogi o urodzie i kosmetykach, kosmetyki opinie