Nacomi Maska Algowa intensywnie nawilżająca

Hej dziewczyny,

Kilka dni temu pokazywałam Wam garstkę produktów, które okazały się tymi ulubionymi w lutym :). Niepodzielnie rządziła tam marka Nacomi. O czarnym mydle mogłyście już czytać, więc przyszedł czas na profesjonalną maskę algową do twarzy - intensywnie nawilżającą Nacomi :). Czy sobie zasłużyła na miano ulubieńca lutego?

Nacomi, Maska Algowa intensywnie nawilżająca
Nacomi, Maska Algowa intensywnie nawilżająca

Przyznam Wam już na początku, że nigdy nie byłam jakąś wielką fanką tego typu masek. Średnio przepadam za ich mieszaniem oraz późniejszym ściąganiem, a jednak udało jej się przekonać mnie do siebie :).

Maska algowa przyszła do mnie w 100 ml, plastikowym, zakręcanym słoiczku. Nie jest to duża ilość i wystarczy na 3-4 aplikacje. Jeśli poza skórą twarzy zamierzacie nakładać także na szyję, wydajność będzie oczywiście jeszcze mniejsza :). Stroną wizualną nie ma co się zbytnio przejmować, gdyż w ostatnim czasie produkty marki przeszły małe zmiany graficzne, natomiast mój produkt posiada jeszcze te starsze etykiety.

Nacomi, Maska Algowa intensywnie nawilżająca
Nacomi, Maska Algowa intensywnie nawilżająca

Opakowanie nie jest jakieś wyjątkowe, choć maska zabezpieczona jest sreberkiem, a na słoiczku znajdziecie wszystkie informacje, w tym oczywiście te z serii "jak stosować"

Maska algowa Nacomi ma postać bardzo drobno zmielonego proszku i nie ma jakiegoś specjalnego zapachu. Jeśli chcecie cokolwiek wyczuć, to tylko poprzez włożenie nosa do opakowania :P. Inaczej się po prostu nie da :).

Oliwkowa maska algowa jest kosmetykiem przeznaczonym specjalnie do pielęgnacji skóry ulegającej nadmiernemu przesuszeniu oraz skłonnej do zmarszczek. Ekstrakt z liści oliwnych zawierający oleuropeinę posiada silne działanie wzmacniające układ immunologiczny – aktywuje skórę do obrony przed drobnoustrojami i toksynami oraz uszczelnia naczynia krwionośne. Regularne stosowanie maseczki oliwkowej z algami pomaga uporać się z szorstkością skóry, eliminuje podrażnienia i długotrwale nawilża skórę. - źródło: detal.nacomi.pl

Skład 

Diatomaceous Earth, Algin, Clacium Sulfate Hydrate, Tetrasodium Pyrophosphate, Olea Europea (Olive) Fruit Oil, Olea Europea (Olive) Leaf Powder, Silica, Iron Oxides
Naturalna ziemia okrzemkowa zwana inaczej Diatomitem, doskonale oczyszcza organizm z toksyn, posiada silne działanie przeciwbakteryjne i pomaga naturalnie pozbywać się toksyn z organizmu. Dodatkowo, w delikatny sposób usuwa zewnętrzną, zrogowaciałą warstwę naskórka, dzięki czemu skóra lepiej wchłania składniki odżywcze i nawilżające. Ziemia okrzemkowa zawiera ponad 80% naturalnej krzemionki, która stymuluje skórę do naturalnej regeneracji i normalizuje przetłuszczającą się lub przesuszającą skórę. - źródło: detal.nacomi.pl
Nacomi, Maska Algowa intensywnie nawilżająca
Nacomi, Maska Algowa intensywnie nawilżająca

Nacomi maska algowa jak zrobić?


Maskę algową z racji proszkowej postaci należy przed zastosowaniem wymieszać ją z letnią wodą. Ja używam tych samych rzeczy, co do glinek :). Miesza się dosyć łatwo, choć trzeba pamiętać, że maski tego typu zastygają w krótkim czasie, więc z aplikacją nie należy zwlekać. Po ok 20 minutach zdejmujemy, choć mi nigdy nie udało jej się zdjąć w jednym płacie :P.

Producent podaje proporcje ok. 60 ml letniej wody ( ok. 20 stopni ) połączyć z 20 g proszku. Ja używam troszkę więcej proszku, dla wygody aplikowania :).

Nacomi, Maska Algowa intensywnie nawilżająca
Nacomi, Maska Algowa intensywnie nawilżająca

Efekty? Bardzo gładka, miła i przyjemna w dotyku skóra, to zdecydowane plusy w działaniu :). Ponadto czuć delikatne nawilżenie, skóra jest oczyszczona i mam wrażenie, że kosmetyki pielęgnujące lepiej się wchłaniają. Natomiast obietnice intensywnego nawilżenia można włożyć między bajki, choć tutaj jest jeden haczyk, słowo klucz - przy regularnym stosowaniu. Po jednym opakowaniu tego nie zauważyłam, ale może po kilku? :)

Nacomi, Maska Algowa intensywnie nawilżająca
Nacomi, Maska Algowa intensywnie nawilżająca

Przyznam Wam, że trafiła w moje ręce przypadkiem. Znalazła się przez pomyłkę w moim zamówieniu z drogerii i mając możliwość odesłania bądź kupienia po bardzo małej cenie, stwierdziłam, że ją zostawię. Nie byłam fanką tego typu masek i sama pewnie bym jej nie kupiła. Życie okazało się przewrotne i w sumie dobrze, bo jej działanie spodobało mi się i chyba trochę łaskawszym okiem teraz będę spoglądać na maski algowe :). Cena? Dosyć przeciętna 100 ml - ok. 19 zł, choć moim zdaniem warto :).

Korzystacie z masek algowych? Które są Waszymi ulubionymi? :)

Miłego dnia!

Komentarze

  1. Na pewno kupię, uwielbiam tę firmę ☺

    OdpowiedzUsuń
  2. To w sumie pod tym względem pomyłka okazała się być najlepszą rzeczą :D Lubię maski, tą w przyszłości chętnie też przetestuję.

    Tak w ogóle to opis dla Nacomi nie wyszedł, mam na myśli ten fragment "Naturalna ziemia okrzemkowa zwana inaczej Diatomitem, doskonale oczyszcza organizm z toksyn, posiada silne działanie przeciwbakteryjne i pomaga naturalnie pozbywać się toksyn z organizmu" - powtarzają się i jakoś to dziwnie brzmi xD

    OdpowiedzUsuń
  3. Za taką ceną naprawdę warto wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja skóra dobrze reaguje na algi, chyba bym się z nią polubiła. Chociaż przeglądając drogerie nigdy nie zwróciłam na nią uwagi, więc wcale się nie dziwię, że wpadła do Ciebie przez przypadek:P

    OdpowiedzUsuń
  5. W domu nie stosowałam masek algowych, ale na zajęciach w szkole tak. Lubię ich działanie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię maski z Nacomi, ale tej konkretnie chyba nie miałam :) Pamiętam, że używałam glinki, które bardzo polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam dwie maski algowe Nacomi borówkową i żurawinową i choć działanie mają całkiem niezłe to niestety ja mam ogromny problem z ich rozrobieniem. Pierwszy raz się z czymś takim spotkałam jeśli chodzi o tego typu maski. Oliwkowa też wydaje się być fajna ale ze względu na trudności z ich przygotowywaniem raczej się na nią nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam jeszcze tej maseczki, ale chyba ją wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ubóstwiam takie maski, poszukam jej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. szczęśliwa pomyłka :) mnie też nigdy nie udaje się ściągnąć masek w jednym płacie, wolę zdecydowanie algowe i inne tego typu od glinek.

    OdpowiedzUsuń
  11. ja nadal nie przekonałam się do robienia masek, jestem zbyt leniwa i sięgam po gotowce :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam ją kiedyś, ale nie chciało mi się rozrabiać, więc oddałam w inne ręce ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ciekawa maska :) Przyznam szczerze, że jeszcze nigdy nie stosowałam maseczek algowych, ale może kiedyś się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jednak nie jestem fanką samodzielnego robienia masek. Z braku czasu zdecydowanie bardziej wolę gotowe postacie. Niemniej jednak samą markę bardzo lubię :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie maski z alg sprawdzają się doskonale. Tej nie znam, ale możliwe że skuszę się na nią jak wykończę swoje zapasy. Kocham maski! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. ja bardzo lubię takie maseczki, więc jak tylko moje zapasy zużyję, rozejrzę się za nią ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie lubię rozrabiania algowych masek, ale działanie uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. uwielbiam Nacomi, ale tej maseczki algowej nie miałam jeszcze okazji przetestować

    OdpowiedzUsuń
  19. Maski algowe uwielbiam jednak zdecydowanie wolę z Bielendy w takich wielkich słoikach :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Maska algowa nigdy mi nie wpadła w ręce i to objętnie jakiej marki by nie była. Na razie nie mam parcia na maski w proszku, ale może kiedyś się skuszę. W końcu nigdy nie mów nigdy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja akurat maski algowe bardzo lubię, więc z chęcią po nią sięgnę! Jej działanie brzmi bardzo obiecująco!

    OdpowiedzUsuń
  22. Skoro nie nawilża to nie jest to produkt dla mnie. Moja cera potrzebuje dobrego nawilżenia

    OdpowiedzUsuń
  23. Ostatnio wybieram maski w wpłatach. Lubie je algi jakoś zanik nie przepadam

    OdpowiedzUsuń
  24. moimi ulubionymi maskami pod względem konsystencji jest zdecydowanie peel-off

    OdpowiedzUsuń
  25. Taki szczęśliwy traf z tą maską:) Przyznam, że słabo znam algowe maski.

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam sporo w zapasie masek z Nacomi. Jednak pod względem struktury, łączenia się proszku z wodą wygrywa ta z lirene.

    OdpowiedzUsuń
  27. Lubię tą firmę, ale o tej masce wcześniej nie słyszałam, ale przetestuję zaciekawiłaś mnie nią. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam algi i to nawilżenie jakie dają :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja jeszcze w życiu nie miałam maski algowej :P

    OdpowiedzUsuń
  30. Lubie maski algowe szczególnie gabinetowe Bielendy albo Organic Series

    OdpowiedzUsuń
  31. Algi to wspaniała sprawa, chętnie wypróbowałabym tę maskę, choć firmy nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. nigdy nie miałam nic z tej marki ale widzę że trzeba będzie wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  33. Witam cię bardzo serdecznie w ten pochmurny deszczowy czerwcowy Wieczór siedzę właśnie na łóżku i spoglądam w okno Widzę ciężkie szare chmury i kapiący deszcz oczą jeszcze ukazują się tańczące listki bzu na wietrze lubię na to patrzeć jest to takie relaksacyjne jeśli chodzi o mnie Ja ciągle Poszukuję czegoś co jest nawilżające przetestowałam ogrom nawilżających kosmetyków od kilku lat choruje na cukrzycę i moja skóra jest naprawdę bardzo sucha na buzi jaki na ciele nie potrafię znaleźć nic odpowiedniego dla siebie co by na dłuższą chwilę dawało to nawilżenie bardzo lubię maski jestem w stanie to przetestować w lipcu wybieram się na spore zakupy kosmetyczne więc może wpadnie w moje łapki Pozdrawiam cię serdecznie Życzę ci przyjemnego wieczoru Trzymaj się ciepło 👾

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja mam wersję dla cery naczyniowej i jest całkiem ok, zgadzam się, że przy tej cenie są warte uwagi. Choć zdejmowanie ich jest mało przyjemne, bo rzeczywiście nie odchodzą w całości i jest to upierdliwe :P

    OdpowiedzUsuń
  35. Rzadko używam z masek algowych, chyba powinna po nie sięgać częściej.

    OdpowiedzUsuń
  36. Algowej maski do twarzy jeszcze nie miałam. No ciekawi mnie bardzo czy po tych "kilku" opakowaniach dałoby się odczuc efekt nawilżenia 😉.

    Ps piękne zdjęcia 👌😍

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie miałam okazji jeszcze nigdy używać maseczek algowych.

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo lubię produkty tej firmy, z chęcią sięgnę i po tą maseczkę.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).
Mój blog to nie darmowa tablica ogłoszeń, jeśli nie widzisz swojego komentarz, a zawierał on link to, prawdopodobnie trafił do spamu.

blog kosmetyczny, recenzje kosmetyków, blog urodowy, opinie o kosmetykach, drzemiące piękno - blog o urodzie, blog uroda makijaż, blogi o urodzie i kosmetykach, kosmetyki opinie