Hej jestem Monika!
Witaj na moim blogu!
Drzemiace-Piekno - Blog Kosmetyczny

Interesują Cię Kosmetyki? Zastanawiałaś się kiedyś dlaczego reklamowany jako świetny produkt działa tylko powierzchownie? Odpowiedź leży w składzie i to między innymi sprawdzam :). Ponadto znajdziesz tutaj nowości kosmetyczne, recenzje kosmetyków, posty makijażowe, manicure oraz perfumy, którymi uwielbiam się otaczać. Interesują mnie tylko fakty, albo coś działa, albo nie, a cena nie ma tutaj żadnego znaczenia. Nie ma drogi pomiędzy. Gotowa? Sprawdź najnowsze posty poniżej, zajrzyj do menu, wyszukaj za pomocą lupy, a jeśli masz ochotę się ze mną skontaktować w jakiejkolwiek sprawie, kliknij poniżej :)
  • MAKIJAŻ
    Zobacz wszystkie posty o makijażu
    ZOBACZ
  • MANICURE
    Zobacz wszystkie posty o paznokciach
    ZOBACZ
  • PIELĘGNACJA
    Zobacz wszystkie posty o pielęgnacji
    ZOBACZ
  • PERFUMY
    Zobacz wszystkie posty o perfumach, mgiełkach, świeczkach itd.
    ZOBACZ

Zoeva Matowa baza pod cienie do powiek Eyeshadow Fix Matte

Gdy zakładałam bloga ponad 6 lat temu, baza pod cienie do powiek wydawała mi się dosyć zbędnym produktem, bez którego można sobie poradzić :). Teraz? Teraz nie wyobrażam sobie makijażu oka bez dobrej bazy do cieni. Przerobiłam kilka marek i znalazłam najlepszą dla siebie - Zoeva Matowa baza pod cienie do powiek Eyeshadow Fix Matte.

Zoeva Matowa baza pod cienie do powiek Eyeshadow Fix Matte
Zoeva Matowa baza pod cienie do powiek Eyeshadow Fix Matte


Zoeva Matowa baza pod cienie do powiek Eyeshadow Fix Matte


Matowa baza pod cienie do powiek Zoevy nie jest nowością na rynku, ma swoją ugruntowaną pozycję i choć sięgam po nią od jakiś 2-3 lat, to dopiero teraz zauważyłam, że nie znalazła swojego miejsca na blogu :). Używałam baz do cieni do powiek różnych marek, Lovely, Artdeco, Hean, Catrice czy Too Faced, która moim zdaniem zupełnie nie jest warta swojej ceny :). Jednak to matowa baza Zoevy jest moim ulubionym produktem w tej kategorii od dawna i myślę, że jeszcze długo będzie zajmowała to zaszczytne miejsce :P. 

Zoeva Matowa baza pod cienie do powiek Eyeshadow Fix Matte
Zoeva Matowa baza pod cienie do powiek Eyeshadow Fix Matte

Występuje w dwóch wersjach - Zoeva Eyeshadow Fix Pearl oraz Zoeva Eyeshadow Fix Matte
,, do mnie bardziej przemawia matowa odsłona. Zamknięta jest w małej (7,5 ml ) czarnej tubce z cienkim aplikatorem. Takie rozwiązanie sprawdza się bardzo dobrze i jest chyba nawet bardziej komfortowe i higieniczne niż słoiczek, a przecież tego typu produkty zużywa się raczej długo, jeśli używacie ich tylko na własny użytek :). 

Isododecane, Hydrogenated Polydecene, Dimethicone, Talc, Hydrogenated Styrene/Isoprene Copolymer, Trimethylsiloxysilicate, Silica, Disteardimonium Hectorite, Silica Dimethicone Silylate (Nano), Glyceryl Stearate, Aqua (Water), Alcohol Denat., Glyceryl Dibehenate, VP/Eicosene Copolymer, Hydrogenated Castor Oil, Triisostearyl Trilinoleate, Oryza Sativa (Rice) Hull Powder, Tribehenin, Polyethylene, C10-18 Triglycerides, 1,2-Hexanediol, Caprylyl Glycol, Glyceryl Behenate, Methicone, Tocopherol, Ethylhexyl Palmitate, Tropolone, Silica Dimethyl Silylate, Butylene Glycol, Sodium Hyaluronate, CI 77891 (Titanium Dioxide), CI 77492 (Iron Oxide), CI 77491 (Iron Oxide), CI 77499 (Iron Oxide)

Baza Zoevy jest dosyć gęsta i beżowa, dzięki temu świetnie wyrównuje koloryt powieki, zakrywa żyłki i ewentualne przebarwienia. Szybko zastyga i bardzo dobrze się rozprowadza zarówno palcami, jak i pędzelkiem :). Co oczywiste matowi powiekę, jest więc idealnym podkładem do matowych cieni do powiek, ale ja używam jej także do tych błyszczących, choć wersja Pearl nadaje dodatkowego blasku, to tutaj też nie mogę narzekać :). 

Zoeva Matowa baza pod cienie do powiek Eyeshadow Fix Matte
Zoeva Matowa baza pod cienie do powiek Eyeshadow Fix Matte

W działaniu jest niezastąpiona i nawet z tych bardzo słabych cieni pod kątem pigmentacji jest w stanie wydobyć kolor na tyle, aby wyglądało to przyzwoicie. Z tymi lepszymi radzi sobie na 5, a może i na 6 :). Znacząco podbija ich kolor, dzięki niej cienie zyskują na pigmentacji i intensywności. Przedłuża trwałość cieni, co przy lekko tłustej powiece czasami jest na wagę złota :). Przez tak długi czas, kiedy jej używam, nie zdarzyło mi się, abym musiała poprawiać jakikolwiek makijaż oka, bądź aby się zważyła. Współpracowała z każdymi cieniami do powiek, jakie posiadałam i nadal posiadam :).

Eyeshadow Fix przygotowuje powieki do aplikacji cieni do powiek dla pulsującego i długotrwałego koloru, nie pozostawiając tłustego filmu. Innowacyjna, wzbogacona pudrem ryżowym formuła, nie zawierająca parabenu i bezzapachowa, wspaniale funkcjonuje na powiekach o skórze z tendencją do przetłuszczania się i jest łatwa w aplikacji.
Zoeva Matowa baza pod cienie do powiek Eyeshadow Fix Matte
Zoeva Matowa baza pod cienie do powiek Eyeshadow Fix Matte

Zoeva Matowa baza pod cienie do powiek Eyeshadow Fix Matte
Zoeva Matowa baza pod cienie do powiek Eyeshadow Fix Matte

Używałam jej z różnymi cieniami. Prasowane, sypkie, pigmenty, mineralne, matowe czy błyszczące i w żadnej konfiguracji nie mogę jej nic zarzucić. Każdy rodzaj dobrze się do niej przykleja, ułatwia ich blendowanie i nie zbiera się w załamaniach. Już wiecie, dlaczego ją tak lubię? :) Pod każdym aspektem bije na głowę wszystkie bazy do cieni do powiek, jakie wcześniej używałam. W makijażu oczu oczywiście ważne są same cienie, jednak bez dobrej bazy ciężko jest wydobyć nawet z tych najlepszych pełny ich potencjał. Baza jest podstawą i jeśli szukacie dobrej bazy do powiek - Zoeva Matowa baza pod cienie do powiek Eyeshadow Fix Matte, będzie dobrym wyborem. Znajdziecie ją aktualnie w Sephora w cenie 59 zł :). 

Znacie matową bazę do cieni do powiek Zoevy? Jaka jest Wasza ulubiona baza? :)

Miłego dnia!

Komentarze

  1. Ja zazwyczaj używam z Smashboxa lub po prostu korektor :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie kojarzę marki przyznam się bez bicia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja absolutnie kocham cienie tej marki. Bazy jeszcze nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę zapytać się siostry, czy zna tę bazę. Ja o niej nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie ze jestes zadowolona u mnie to bubelek ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślę, że mnie zainteresowałaby ta perłowa baza:), dodatkowy blask to coś co lubię:).

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię kosmetyki z Zoevy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam jeszcze okazji poznać tej bazy. Fajnie, że jesteś zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też kiedyś tak myślałam - że "baza do cieni" to jakieś cudo na kiju, do niczego nie potrzebne. A teraz zawsze muszę mieć takową. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. O, ciekawy produkt. Wypróbuję jesienią, gdy wrócę do makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam nigdy żadnej bazy pod ciebie, ale już od jakiegoś czasu myślę nad zakupem.

    OdpowiedzUsuń
  12. Przyznam się szczerze, że nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie akurat brak takich baz, rzadko sięgam po cienie. Zazwyczaj maluję tylko brązową kreskę ;)Ale kobieta zmienną jest :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Maluje powieki cieniami ale baz nie stosuje :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Tej bazy nie znam. Najbardziej lubię chyba bazę z Hean i Kobo. Nie wyobrażam sobie makijaż bez tego kosmetyku. U mnie cienie normalnie zbierają się w załamaniu po godzinie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo chciałabym coś napisać ale to nie jest proste. Używam bardzo niewiele kosmetyków więc trudno mi jest mieć jakąś opinię:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Na razie korzystam z bazy Artdeco :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam podobnie z tymi bazami, żadna jakoś nie spisuje się na tyle, by być z niej w pełni zadowolona. Tej nie miałam i może faktycznie się na nią skuszę. Na razie męcze miniaturkę Lumene i mam ją już bardzo długo. Otworzyłam też glitter Lovely, ale chyba działa mniej niż Lumene.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bazę generalnie znam, ale nie miałam okazji jeszcze jej używać. Choć pamiętam, że matowe cienie w kremie z Maybelline też lubiłam w formie bazy :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam tę bazę, jest dobra, ale nie czyni cudów, więc za 59 zł raczej bym się drugi raz nie skusiła ;) Na moich powiekach wytrzymywała ok. 8 godzin, podczas gdy baza z Wet n Wild czy Maybelline Color Tattoo trzymają się od rana do nocy ;)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).
Mój blog to nie darmowa tablica ogłoszeń, jeśli nie widzisz swojego komentarz, a zawierał on link to, prawdopodobnie trafił do spamu.