Hej jestem Monika!
Witaj na moim blogu!
Drzemiace-Piekno - Blog Kosmetyczny

Interesują Cię Kosmetyki? Zastanawiałaś się kiedyś dlaczego reklamowany jako świetny produkt działa tylko powierzchownie? Odpowiedź leży w składzie i to między innymi sprawdzam :). Ponadto znajdziesz tutaj nowości kosmetyczne, recenzje kosmetyków, posty makijażowe, manicure oraz perfumy, którymi uwielbiam się otaczać. Interesują mnie tylko fakty, albo coś działa, albo nie, a cena nie ma tutaj żadnego znaczenia. Nie ma drogi pomiędzy. Gotowa? Sprawdź najnowsze posty poniżej, zajrzyj do menu, wyszukaj za pomocą lupy, a jeśli masz ochotę się ze mną skontaktować w jakiejkolwiek sprawie, kliknij poniżej :)
  • MAKIJAŻ
    Zobacz wszystkie posty o makijażu
    ZOBACZ
  • MANICURE
    Zobacz wszystkie posty o paznokciach
    ZOBACZ
  • PIELĘGNACJA
    Zobacz wszystkie posty o pielęgnacji
    ZOBACZ
  • PERFUMY
    Zobacz wszystkie posty o perfumach, mgiełkach, świeczkach itd.
    ZOBACZ

Paletka cieni do powiek Lovely Surprise Me Peachy Sight

Makijaż w obecnym czasie nie jest łatwą sprawą i wiem, że wiele z Was rezygnuje z pełnego makijażu. Jednak czasami warto dla samej siebie sięgnąć, chociażby po cienie do powiek oraz tusz do rzęs :). Paletka cieni do powiek Lovely Surprise Me Peachy Sight idealnie pasuje do jesiennego makijażu. Zobaczcie, jak się sprawdza :).

Paletka cieni do powiek Lovely Surprise Me Peachy Sight


Paletka cieni do powiek Lovely Surprise Me Peachy Sight


Nie da się ukryć, że Lovely Surprise Me Peachy Sight jest tańszą kopią Huda Beauty -Topaz Obsessions. Gdy spojrzycie na kolorystykę, a nawet ułożenie cieni do powiek, wnioski wysuniecie same :). Czy to jednak znaczy, że jest to słaba paletka? Zdecydowanie nie, ale o tym w dalszej części. 

Jeśli szukacie dosyć taniej paletki cieni z jesienną kolorystyką, Lovely Surprise Me Peachy Sight wychodzi Wam naprzeciw. Lekkie, tekturowe opakowanie zamykane na magnes skrywa 9 cieni do powiek. Wizualnie jest bardzo ładna, nie posiada lusterka ani zapachu. Może to dziwne, ale ja zawsze sprawdzam zapach, także kolorówki :P. Ostatnio miałam Eveline Angel Dream i strasznie brzydko pachniała. Też tak macie, że sprawdzacie, jak pachnie kolorówka? :P

Paletka cieni do powiek Lovely Surprise Me Peachy Sight



Paletka cieni do powiek Lovely Surprise Me Peachy Sight


Lovely Surprise Me Peachy Sight jest paletką utrzymaną w ciepłej, jesiennej tonacji. Pomarańcze, brązy i jasny, łososiowy cień, tak w dużym skrócie można opisać zawartość tej paletki. Wykończenie jest zróżnicowane, 5 cieni matowych oraz 4 błyszczące o aksamitnej konsystencji. Jeśli chodzi o pigmentację, ciężko się do czegokolwiek przyczepić. Poniżej widzicie cienie nałożone bez bazy :). Intensywne, dobrze napigmentowane, pod tym względem są na dobrym poziomie. 


Paletka cieni do powiek Lovely Surprise Me Peachy Sight


Aplikuje je się bardzo dobrze zarówno pędzlami z naturalnego, jak i syntetycznego włosia. Dobrze przywierają i oddają cienie, łatwo się blendują i nie sprawiają żadnych problemów, także w kwestii osypywania. 

Cienie do powiek Lovely Suprise Me Peachy Sight bardzo dobrze łączą się między sobą, ale także z cieniami innych marek. Testowałam je na dwa sposoby. Nakładane bez bazy utrzymują się do max 8 godzin i z czasem tracą na intensywności. Natomiast baza zdecydowanie zwiększa ich intensywność oraz trwałość i spokojnie wytrzymywały cały dzień, w którym byłam poza domem :). 


Paletka cieni do powiek Lovely Surprise Me Peachy Sight


Z całej paletki najbardziej polubiłam brązy oraz łososiowy kolor, do pomarańczy powoli się przekonuję :). Choć coraz częściej sięgam także i po takie odcienie. Suprise Me Peachy Sight zaskoczyło mnie swoją jakością i jak widać paletki cieni do powiek z Rossmanna, także mogą być bardzo dobre i fajne. Kupicie ją aktualnie w cenie 27 zł :). Jeśli kolorystyka Wam odpowiada, zdecydowanie warto, na jakość nie będziecie narzekały :). Z serii Surprise Me dostępna jest także paletka cieni Lovely Violet Field Edition, ciekawa jestem, czy jest tak samo dobra :P. 

Co myślicie o kopiowaniu droższych, markowych paletek cieni i tworzenie ich tańszych zamienników? :)

Miłego dnia!

Komentarze

  1. O jaaa jaka cudna, odcienie śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapisuje sobie tą paletkę do listy zakupów, ponieważ takiej właśnie ostatnio szukałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. jakoś mnie nie korci ta paletka;) mam swe ukochane z Focallure:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie wygląda, ale nie skorzystam. Moja skóra ich nie lubi :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna paletka, kolorki bardzo jesienne, takie jak lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie rozczarowała, cienie szybko blakną nawet na bazie i wyglądają potem tak jakoś... "nieświeżo" ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyznam, że lubię takie kolory i czuję się skuszona na to maleństwo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ją i uwielbiam :) Co do kopiowania to faktycznie nie ładnie, ale prawdę mówiąc mało jest paletk, które są całkiem inne i niespotykane :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolorki bardzo mi się podobają :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładne kolorki, rzeczywiście takie typowo jesienne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi się zdarzyło chyba tylko sprawdzać zapach pomadek. Paletka w kolorach jakie lubie - przyjemnie się prezentuje. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie moje kolory, ale całość wygląda bardzo ładnie i spójnie. Lubię podziwiac tanie produkty o dobrej pigmentacji. Z tym, że ja mam tak, że i tak zawsze ciągnie mnie do droższych pierwowzorów :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja lubię z Lovely kilka kosmetyków, na cienie jednak nie zwracałam uwagi. Dobrze wiedzieć, że się sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam ją i bardzo lubię :) Idealny dla mnie zestaw kolorków ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ta paleta budzi we mnie skrajne emocje z jednej strony jest "wzorowana" inna marka i inna paleta, ale same cienie podobaja mi sie :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).
Mój blog to nie darmowa tablica ogłoszeń, jeśli nie widzisz swojego komentarz, a zawierał on link to, prawdopodobnie trafił do spamu.