JOY BOX XMAS - Grudzień 2016 - Świąteczny Box Kosmetyczny

Hej,

Tak to już jest, że jeśli coś jest cykliczne i nadchodzi grudzień, to z całą pewnością można założyć, iż będzie to świąteczne :). Zresztą w tym miesiącu wszystko jest świąteczne, zaczynając od reklam, telewizji, po dekoracje sklepowe, czy główne ulice w miastach. Święta Bożego Narodzenia wraz z całą swoją otoczką napotykamy dosłownie na każdym kroku, a grudniowy JoyBox oczywiście wpisał się w tematykę i dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować zawartość Joy Box "XMAS" :). Serdecznie zapraszam.


Tym razem ekipa JoyBox'a w pudełku umieściła 11 produktów, 10 w podstawie plus jeden z kategorii, który każda osoba mogła sobie wybrać według własnych preferencji :). Lubię tę możliwość wyboru i szczerze Wam powiem, im ich więcej, tym moim zdaniem lepiej :P.

Od strony wizualnej, jest to kolejne pudełko, które do mnie trafia. Lubię taką dosyć prostą, ale jednocześnie ładną i estetyczną grafikę i ta taka jest. Nie jest zbyt pstrokato, błyszcząco, a subtelnie nawiązuje do Świąt. Przechodząc do zawartości, nie wiem, czy też tak macie, ale ja jakoś chyba podświadomie od boxów, które wychodzą w grudniu i są edycją świąteczną, wymagam więcej :). Nie inaczej było z Joy Boxem i czy spełnił moje oczekiwania, okaże się za chwilę.


1. Garnier Maski Kompres Moisture + 32 g x 3/ 8,99 zł / maska

Wieczorne maseczki to u mnie rutyna dlatego obecność ich w pudełku bardzo mnie cieszy. Tym bardziej że ostatnio trafiam w tej kategorii na buble, mam nadzieje ze z tymi będzie inaczej. :)


 Garnier Maski Kompres Moisture +
 Garnier Maski Kompres Moisture +
2. Semilac Oliwka do manicure 12 ml / 12 zł

Oliwka
to zawsze świetny pomysł i nie ukrywam, że bardzo cieszyłam się z jej zawartości. Jednak gdy ją powąchałam, już nie byłam tak bardzo zadowolona, jak wcześniej :P. Mam wersję brzoskwiniową, jednak zapach, który na początku jej towarzyszy jest okropny... Sam produkt jest jak najbardziej na plus jednak zapach niekoniecznie. :)

Semilac Oliwka do manicure
Semilac Oliwka do manicure
3. Spa Vintage Body Oil Kaszmirowy olejek do kąpieli 200 ml / 12.90 zł

Produkt kompletnie mi nieznany, ale już teraz zaczarował mnie swoim pięknym zapachem i na pewno znajdzie swoje miejsce u mnie pod prysznicem. :)

Spa Vintage Body Oil Kaszmirowy olejek do kąpieli
Spa Vintage Body Oil Kaszmirowy olejek do kąpieli
4. Oillan Active Bioaktywny krem barierowy 40 ml / 19 zł

Miałam produkt Oillan, który średnio się u mnie sprawdził i chyba nie do końca mam ochotę na kolejne. Jednak znajdzie on inną właścicielkę, u której mam nadzieje sprawdzi się w 100%. :)

Oillan Active Bioaktywny krem barierowy
Oillan Active Bioaktywny krem barierowy
5. Catrice Lakier do paznokci Ultimate Nail 10 ml / 10.49 zł

Każdą lakieromaniaczkę obecności lakieru do paznokci cieszy i nie inaczej było ze mną :). Informacje o nowej, ulepszonej formule, jeszcze lepszej pigmentacji i trwałości zrobiły swoje i bardzo chętnie go sprawdzę. Dodatkowo czerwony kolor nie dość, że jest uniwersalnym, to ewidentnie kojarzy się ze świętami, choć nie obraziłabym się, gdyby były dostępne również inne kolory :P.

Catrice Lakier do paznokci Ultimate Nail
Catrice Lakier do paznokci Ultimate Nail
6. Dermedic Płyn Micelarny H2O 100 ml / 12 zł

Zawsze powtarzam, że demakijaż jest podstawą pielęgnacji i tego typu produktów nigdy nie jest za wiele. O produktach Dermedic naczytałam się już tyle, że w sumie cieszę się, że będę miała okazję poznać ich micela :).

Dermedic Płyn Micelarny H2O
Dermedic Płyn Micelarny H2O
7.Kneipp Bio-olejek do ciała 20 ml / 5.90 zł

Oleje, olejki różnego rodzaju to must have mojej pielęgnacji. Dodaje je praktycznie do każdego produktu, stosuję samodzielnie na skórę twarzy, ciała itd. Ten olejek również z pewnością znajdzie swoje zastosowanie i jak dla mnie tego typu produktów, jak i peelingów mogłoby być całe pudełko :D.

Kneipp Bio-olejek do ciała
Kneipp Bio-olejek do ciała
8.Wibo Paleta rozświetlaczy do twarzy Strobing Make Up 9 g / 29.99 zł

Jak tylko do Rossmanna weszła ta paletka, wiele osób sobie ją chwaliło i nie ukrywam, też byłam jej bardzo ciekawa. Jednak jakoś nigdy nie było mi po drodze, żeby ją kupić. Widocznie nasze drogi prędzej, czy później musiały się przeciąć :). Teraz ja także będę miała okazję ją poznać i przekonać się, czy mnie oczaruje :).

Wibo Paleta rozświetlaczy do twarzy Strobing Make Up
Wibo Paleta rozświetlaczy do twarzy Strobing Make Up
9.Vianek Odżywczy krem do rąk 75 ml / 14.99 zł

Krem do rąk
to na tę porę roku mój niezbędnik, zdecydowanie mi się przyda. Zima to jedyny okres, kiedy nie mam problemu z zużywaniem tego typu produktów. Cieszę się, gdyż na premierowym denku mogliście dostrzec, że zdenkowałam aż dwie tubki, a więc braki zostały uzupełnione :).

Vianek Odżywczy krem do rąk
Vianek Odżywczy krem do rąk
10.Sylveco Enzymatyczny peeling do twarzy 75 ml / 25.99 zł

Wiele razy podkreślałam, że uwielbiam różnego rodzaju peelingi czy to do twarzy, czy do ciała. O ile poznałam kilka różnych produktów Sylveco, to tego peelingu nie miałam okazji :). Jest to kolejny produkt, który jest dla mnie nowością i którego obecność oceniam bardzo pozytywnie.

Sylveco Enzymatyczny peeling do twarzy
Sylveco Enzymatyczny peeling do twarzy
11.Yankee Candle Świeczka zapachowa 11 zł / świeczka

Świeczek, wosków
nigdy za dużo i kolejna edycja, w której można znaleźć świeczkę zapachową, mi kompletnie to nie przeszkadza. Co prawda jak dla mnie świeczki są mało intensywne, ale radze sobie z nimi traktując je jak woski. :) Genialny pomysł, tym bardziej że jest to zapach z nowej kolekcji świątecznej.

Sylveco Enzymatyczny peeling do twarzy
Sylveco Enzymatyczny peeling do twarzy
W ten oto sposób dotarłam z Wami do końca Joy Box Xmas - Grudzień 2016 :). Czy było to udane pudełko? W mojej ocenie tak. Po raz kolejny znalazłam w nim produkty, których wcześniej nie miałam, a przecież m.in. o to właśnie chodzi w kosmetycznych boxach. Jedynie mogłabym trochę pomarudzić nad kremem Oillan, gdyż jakoś niespecjalnie mam ochotę go poznawać. Najbardziej ucieszyła mnie paletka rozświetlaczy wibo, micel Dermedic oraz oczywiście marki Sylveco wraz z Viankiem, które to już znacząco zaznaczają swoją obecność w mojej kosmetycznej przygodzie. Produktów tej polskiej firmy, wraz z jej markami miałam i mam sporo, a do tego grona dołączyły dwa kolejne :).





Jeśli spojrzeć pod kątem ekonomicznym na grudniowego Joy Boxa, to wypada on korzystnie :). Za pudełko trzeba zapłacić 49 zł ( wysyłka gratis ), a wartość zawartości, którą otrzymałam, wynosi ok. 180 zł. Nawet gdy odejmę cenę Oillan, który to oddam w dobre ręce, to nadal produkty są warte dużo więcej niż koszt pudełka :). Cieszę się, że w tej edycji nie było aż tak dużego rozstrzału wartości produktów w kategorii do wyboru, jaka była w poprzednim JoyBox Jesienna Pielęgnacja, o którym pisałam Wam TUTAJ. Z ciekawości porównałam sobie także zawartość produktów w świątecznej edycji z tego roku, z tą która była w roku ubiegłym (pisałam o niej TUTAJ ) i moim zdaniem obecna nieznacznie, ale jednak jest chyba lepsza :).

Z tego, co widzę, w obecnej  chwili pudełko zostało wyprzedane i nie ma możliwości jego zamówienia. Jednak z informacji zamieszczonych na FB Joy Boxa, dowiedziałam się, że w niewielkiej ilości pudełko będzie dostępne we wtorek o 15 i będzie je można kupić na stronie Joy Box :). Mnie pozostało z ciekawością czekać na kolejną edycję i po cichu..... a może jednak głośno, aby ekipa JoyBoxa zauważyła :P, przyznam Wam, że bardzo czekam na drugie takie pudełko, które było w czerwcu 2016 i nosiło nazwę "Kosmetyki Naturalne". Swoją drogą, był to najlepszy JoyBox, który znalazł się w moich rękach. Powoli staję się też weteranką, gdyż z 16 edycji, to pudełko jest już moim 11, a więc mam porównanie :). Tak więc JoyBoxie, czekam na drugą odsłonę "Kosmetyki Naturalne" :P.

Jestem bardzo ciekawa, jak Wy oceniacie Świąteczną edycję JoyBoxa? Wpadła Wam w oko? Zdecydowałyście się na nią, a może Was rozczarowała?

Miłego dnia!