Nacomi, Galaretka do mycia ciała świeże ciasto z papają

Hej,

O marce Nacomi przynajmniej słyszała chyba każda z Was, a jestem pewna, że większość poznała przynajmniej jeden ich produkt. Doskonale rozumiem, wszak mają szeroki asortyment i w dużej mierze bardzo fajne produkty :). Jednak w każdym stadzie znajdzie się jakaś czarna owca. W lipcu zakupiłam Galaretkę do mycia ciała świeże ciasto z papają, która w tamtym czasie była ich nowością i dzisiaj przekażę Wam kilka słów na jej temat.

Nacomi, Galaretka do mycia ciała świeże ciasto z papają
Nacomi, Galaretka do mycia ciała świeże ciasto z papają

Nie ukrywam, że galaretki od samego początku ciekawiły mnie, a moja słabość do kąpielowych umilaczy nie pozwoliła mi przejść obok nich obojętnie. Wahałam się jedynie nad wersją zapachową, gdyż wszystkie nazwy sugerowały mi mocno słodkie nuty. Ostatecznie zdecydowałam się na świeże ciasto z papają, gdyż sądziłam, że "świeże" nie będzie aż tak cukrowe :P. Poniżej możecie zobaczyć jakie wersje galaretek wprowadziło Nacomi:

Galaretka do mycia ciała Miodowe gofry
Galaretka do mycia ciała Świeże ciasto z papają
Galaretka do mycia ciała Greckie lato
Galaretka do mycia ciała Makaroniki mango

Nacomi, Galaretka do mycia ciała świeże ciasto z papają
Nacomi, Galaretka do mycia ciała świeże ciasto z papają

Opakowaniem jest standardowe, plastikowe pudełko, w którym najczęściej lądują masła i peelingi. Pod nakrętką jest jednak plastikowe wieczko, które ma zabezpieczyć galaretkę przed wylaniem. Bo choć jest stałej formy, to pod wpływem temperatury otoczenia delikatnie topi się i mogłaby wydostać się mimo zamkniętego opakowania.

Nacomi, Galaretka do mycia ciała świeże ciasto z papają
Nacomi, Galaretka do mycia ciała świeże ciasto z papają

Jak widzicie powyżej, galaretka jest bladoczerwona, a jej mocno słodki zapach czuć zaraz po otwarciu opakowania. Ciasto może i czuć, ale papai to ja kompletnie nie wyczuwam :). Mimo to zapach jest znośny, choć dla mnie trochę przesłodzony. Da się jednak wytrzymać :).

W kwestii składu marka przyzwyczaiła nas do dosyć prostych, ale skutecznych połączeń. Tutaj jak widzicie, nie jest inaczej i poza substancją myjącą, jest odrobinę nawilżającego aloesu, a także panthenol. Za formę odpowiada substancja żelująca Agar, a kolor to barwnik. Nic nadzwyczajnego tutaj nie ma :).

SKŁAD Nacomi, Galaretka do mycia ciała świeże ciasto z papają

Glycerin, Aqua, Sodium Lauroyl Sarcosinate, Agar, Panthenol, Parfum, Benzyl Alcohol, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Dehydroacetic Acid, CI 75470.

Nacomi, Galaretka do mycia ciała świeże ciasto z papają
Nacomi, Galaretka do mycia ciała świeże ciasto z papają

Galaretkę Nacomi od samego początku traktowałam jako taki typowy umilacz kąpieli. Jednak mnie ona bardziej irytowała i denerwowała, niż sprawiała przyjemność podczas kąpieli :). Galaretkę dla wygody stosowania podzieliłam sobie na 4 części. Mycie nią jednak nie jest łatwe i przyjemne. Pieni się bardzo słabo nawet w porównaniu z naturalnymi mydłami w kostce, a dodatkowo mocno się kruszy i ostatecznie taką 1/4 produktu nie byłam w stanie się umyć. Co chwile jakiś kawałek się odrywał i utwierdzał mnie w przekonaniu, że to nie jest dobry produkt :).

Nacomi, Galaretka do mycia ciała świeże ciasto z papają
Nacomi, Galaretka do mycia ciała świeże ciasto z papają

Nacomi, Galaretka do mycia ciała świeże ciasto z papają
Nacomi, Galaretka do mycia ciała świeże ciasto z papają

Jako taki umilacz nie sprawdziła się kompletnie, a miałam też wrażenie, że nie spełnia swojej podstawowej funkcji, czyli mycia ciała. Jakoś nie czułam, aby skóra była czysta i przyznam Wam, że całą kąpiel dokończyłam innym produktem :). Mimo że markę lubię i uważam, że ma dużo świetnych produktów, tak ten moim zdaniem kompletnie im nie wyszedł. Obecnie ceny kształtują się w granicach 11-15 zł, a patrząc na Haul Lipiec 2017, dałam za nią ok. 29 zł. Cóż, to nie były dobrze wydane pieniądze, ale czasu nie cofnę :).

Poznałyście się z galaretkami do mycia ciała Nacomi? Co o nich sądzicie? :)

Miłego dnia!

Instagram: Drzemiące-Piękno ♥
Facebook: Drzemiące-Piekno 


Komentarze

  1. Nie czytałam jeszcze chyba dobrej opinii o tym produkcie ;D Zdecydowanie mnie nie kusi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ich nie miałam, ale czytałam na ich temat kilka opinii i wszystkie były tak samo złe ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. wchodząc tutaj myślałam, że znajdę super fajny produkt. Szkoda, że się nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak je tylko zobaczyłam, to bardzo mnie zaciekawiły, niemniej jednak cieszę się, że od razu ich nie kupiłam - Twoja recenzja jest kolejną z negatywnych na ich temat... te galaretki im kompletnie nie wyszły.

    OdpowiedzUsuń
  5. Też kupiłam, od razu 3 żeby było śmieszniej. Są bardzo niewygodne, ale jako jedyne pomogły mi przy podrażnionej skórze.

    OdpowiedzUsuń
  6. nigdy nie miałam żadnej galaretki do ciała, jakoś mnie nie rajcują

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam miałam galaretek Nacomi ale nie jesteś pierwszą osobą, która na nie narzeka ;D Szkoda, że nie jest to zbyt udany produkt bo nazwa bardzo kusząca :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja kupiłam ich aż 4 masakra totalna! :(

    OdpowiedzUsuń
  9. mam deja vu . wydaje mi się, że już czytałam ten post. Nacomi ma fantastyczne kosmetyki, szkoda, że ta galaretka jest "wyjątkowa" i nie należy do hitów.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miała tej galaretki, aczkolwiek wcale mnie nie ona nie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę, że moje dzieci miałyby z nią dobrą zabawę mimo jej wad ;)
    Sama takiej nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ha ha ta galaretka jednak jest beznadziejna, mimo że uwielbiam kosmetyki Nacomi to po tego cudaka nie sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, że się nie sprawdził. Raczej się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwsze słyszę o galaretce do mycia! Zanim do końca przeczytałam Twoją recenzję, zastanowiło mnie, czy się nie rozlatuje podczas użytkowania i widać słusznie mnie naszła taka myśl ;-) szkoda w sumie, że okazała się niewypałem, bo mało nie kosztowała, jak na produkt do mycia w dodatku niewielkich gabarytów ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda, że to nie wypał :( na pewno nie kupię

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam tylko inną wersję i również jestem tego samego zdania. Nie szło się nią wymyć, tylko się denerwowałam ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam okazji jeszcze stosować galaretki do mycia

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie kusi mnie. Miałam peeling i kompletnie się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  19. nie znam ale wiem, że nie kupie ale moge dostać hahaha

    OdpowiedzUsuń
  20. no kurde a tak miło się zapowiadało :( myślę-galaretka! musi być moja ! a tu takie rozczarowanie :(

    OdpowiedzUsuń
  21. O kurka, a miałam na nią ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie lubię takich wynalazków i już czytałam o niej niezbyt pozytywne opinie, więc Twoja utwierdziła mnie by nie kupować :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Czytałam wiele negatywnych opinii na temat tych galaretek, więc już dawno odpuściłam sobie ich zakup.

    OdpowiedzUsuń
  24. Słyszałam już kilka razy, że to bubel. Moim zdaniem nie warto nawet za tę aktualną cenę ;/

    OdpowiedzUsuń
  25. Szkoda, że zawiodła, czytałam już kilka recenzji, które nie były pochlebne. Za cenę jaką jest teraz z ciekawości bym wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. taki dziwak kąpielowy,jesli nie działa nie warto nawet próbować.

    OdpowiedzUsuń
  27. Słyszałam już o tym produkcie i też pochlebnych recenzji nie miał. No wynalazek, sprobowane i już więcej nie kupisz.

    OdpowiedzUsuń
  28. Niby ciekawie wygląda, ale szkoda że nie spełnia tak banalnej funkcji jak mycie..

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam i nie chce więcej 😂

    OdpowiedzUsuń
  30. A wygląda tak fajnie, myślałam że bedzie super gadzetem kąpielowym. szkoda...

    OdpowiedzUsuń
  31. Myślałam, że ta galaretka będzie hitem. Szkoda, że w ostateczności okazała się bublem .
    :*

    OdpowiedzUsuń
  32. Ale super galaretka, przydałaby mi się do kąpieli :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Lubię tę firmę,ale na ten kosmetyk się nie skuszę ☺

    OdpowiedzUsuń
  34. Galaretka? O takiej formule jeszcze nie słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Szkoda, myślałam, że to będzie hit.

    OdpowiedzUsuń
  36. Słyszałyśmy już, że są mało praktyczne :P A szkoda bo są urocze :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie miałam i chyba się nie skuszę :-)

    OdpowiedzUsuń
  38. Chyba nikomu się nie sprawdziła ta galaretka, słabo ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Myslalam ze okaze sie lepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Niedawno widziałam ją na ich stronie,szukałam recenzji innego zapachu ,ale nic nie znalazłam. Jak dla mnie to te greckie lato brzmi najbardziej świeżo z nazwy XD O Nacomi mam mieszane uczucia,nie trafiłam na perełkę póki co,albo na średnie produkty,albo niewypał albo coś pośredniego. Na plus oczywiście ich składy. Nie skuszę się na tę galaretkę. Swoją droga pomysł/forma kojarzy mi sie z marką lush.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).
Mój blog to nie darmowa tablica ogłoszeń, jeśli nie widzisz swojego komentarz, a zawierał on link to, prawdopodobnie trafił do spamu.