Wibo Katosu, Matte Liquid lipstick Omega - Matowa szminka w płynie nr. 3 Draco

Matowe pomadki do ust od dosyć dawna zajmują szczególne miejsce w moim makijażu. Mam do nich lekką słabość i bardzo lubię to wykończenie, jakie pozostawiają na ustach. Wibo w Październiku wprowadziło kolejne nowości kosmetyczne na półki Rossmanna. Tym razem jest to seria sygnowana przez KatOsu, a ja zdecydowałam się oczywiście na Wibo, Wibo x Katosu, Matte Liquid lipstick Omega -Matowa szminka w płynie nr. 3 Draco :). Jesteście ciekawe jak wypadła? Czy w ogóle warto się nią zainteresować?

Wibo Katosu, Matte Liquid lipstick Omega - Matowa szminka w płynie nr. 3 Draco
Wibo Katosu, Matte Liquid lipstick Omega - Matowa szminka w płynie nr. 3 Draco

Wibo Katosu, Matte Liquid lipstick Omega - Matowa szminka w płynie nr. 3 Draco


Marka Wibo wypuściła dosyć sporo kosmetyków sygnowanych przez KatOsu. Na półkach pojawił się rozświetlacze, metaliczne eyelinery, paletka cieni do powiek KatOsu, zastygające gliterowo - metaliczne cienie, wodoodporny liner do brwi oraz właśnie matowe szminki w płynie Omega.

Dostępne są 3 kolory:

 Wibo Katosu, Matte Liquid lipstick Omega -Matowa szminka w płynie nr. 1 Andromeda
 Wibo Katosu, Matte Liquid lipstick Omega -Matowa szminka w płynie nr. 2 Virgo
 Wibo Katosu, Matte Liquid lipstick Omega -Matowa szminka w płynie nr. 3 Draco

Ja zdecydowałam się na tę ostatnią nr. Draco. Kolorystycznie wydawała mi się najfajniejsza, tym bardziej że ostatnio jakoś tak lubię trochę mocniejsze pomadki :). Wizualnie mnie kupuje, może nie są to fajerwerki, ale opakowanie ma bardzo ładne i przyciągające oko. Tu w zasadzie niestety kończą się jej plusy.

Wibo Katosu, Matte Liquid lipstick Omega - Matowa szminka w płynie nr. 3 Draco
Wibo Katosu, Matte Liquid lipstick Omega - Matowa szminka w płynie nr. 3 Draco

Pachnie okropnie i o ile zapach w tego typu produktach bywa różny, często neutralny, tak ten jest mocno chemiczny i mam nieodparte wrażenie, że jest to zapach podobny do farby. Zdecydowanie mi się nie podoba i zastanawiam się, czy przed wypuszczeniem do sprzedaży ktokolwiek sprawdza takie aspekty. Wnioskuję, że raczej nie :).

Aplikator ma dosyć standardowy, jak we wszystkich tego typu produktach otrzymujemy miękką, elastyczną oraz wygiętą gąbeczkę. W połączeniu z dosyć dziwną, gęstą konsystencją nie tworzą idealnej pary :P. Aplikator nabiera zbyt dużo produktu i trudną jest ją idealnie nałożyć na usta. Matowa szminka w płynie Wibo KatOsu zastyga bardzo szybko, w zasadzie już podczas malowania dając uczucie ściągnięcia. Tak więc praca z nią wymaga szybkości oraz precyzji. Nie wybaczy Wam chwilowej przerwy, czy wolniejszej aplikacji :). Nakładanie drugiej warstwy jest w zasadzie niemożliwe. Szminka tworzy brzydkie grudki i wygląda tragicznie :P.

Wibo Katosu, Matte Liquid lipstick Omega - Matowa szminka w płynie nr. 3 Draco
Wibo Katosu, Matte Liquid lipstick Omega - Matowa szminka w płynie nr. 3 Draco


Wibo Katosu, Matte Liquid lipstick Omega -Matowa szminka w płynie nr. 3 Draco jest bardzo ładnym odcieniem i moim zdaniem jest dobrze napigmentowana. Choć z tego, co czytałam, pozostałe dwa kolory Andromeda oraz Virgo mają z tym problem :). Zastyga do pełnego matu, wchodzi w każde załamanie, jednak moich ust nie wysusza. Pamiętajcie jednak, że każda matowa pomadka wymaga dobrej pielęgnacji ust. Regularny peeling ust oraz stosowanie dobrych, nawilżających pomadek jest w ich przypadku podstawą i koniecznością, a ja w sumie zużywam ich sporo :).

 Pielęgnacyjne pomadki do ust z fajnym składem - jaką pomadkę do ust wybrać?


Wibo Katosu, Matte Liquid lipstick Omega - Matowa szminka w płynie nr. 3 Draco
Wibo Katosu, Matte Liquid lipstick Omega - Matowa szminka w płynie nr. 3 Draco

Trwałość jest dosyć przeciętna. Przez godzinę, dwie, jeśli nic nie jem, oraz nie piję wygląda świetnie. Później natomiast bardzo szybko i brzydko się ściera. Nie schodzi równomiernie i praktycznie od razu wymaga poprawek. Niestety sygnowanie tej pomadki przez KatOsu nic tutaj nie dało. Jest to słaba pomadka, w zasadzie jedna z gorszych pomadek matowych w płynie, jakie miałam okazję używać. Bubel przez duże B i drugi raz już bym jej nie kupiła. Trochę się dziwię, że KatOsu sygnuje tak słaby produkt :).

Któraś z Was skusiła się na matowe pomadki w płynie Wibo KatOsu? Jak Wasze wrażenia? Też jesteście zawiedzione, a może Was zachwyciły? :)

Miłego dnia!

Komentarze

  1. Sprezentowałam tę pomadkę siostrze i jest w pełni zadowolona, co ciekawe. A co do zapachu, to powiem, że miałam okazję poczuć i pachniała naprawdę ładnie, jakoś owocowo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No wlasnie wyobrazalam sobie, ze cala kolekcja to bedzie cudo niczym Becca, ale po pierwszych zachwytach wyszly tez realne opinie, ktore juz takimi zachwytami nie sa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po obejrzeniu recenzji na YT myślałam to samo, jednak potem okazało się co innnego.

      Usuń
  3. Nie miałam jeszcze takiej pomadki. Fajna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ostatnio mam manię na kolory nude, mimo że zazwyczaj na jesień wolałam coś ciemniejszego! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja takich kolorów siebie nie lubię. Jednak u kogoś mi się podobają.

      Usuń
  5. A ma taki przepiękny kolor! No szkoda, że wypadła słabo :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Opakowanie ma naprawdę zachęcające. Jednak Twoja opinia zasugerowała mi, że na pewno nie jest dla mnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie to jak wygląda opakowanie to jedyny plus.

      Usuń
  7. kolor jest ładny kurczę... ale z drugiej strony mam tyle podobnych mazideł...

    OdpowiedzUsuń
  8. A mnie się jakoś opakowanie nie podoba :P Nie wiem, ja chyba mam uraz do tego typu kolorów i nawet w opakowaniu mnie nie porywają :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam się skusić, ale podziękuje, kolorek tak jak piszesz najciekawszy, ale nie lubię jak szminki czy pomadki brzydko się zjadają ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że ta pomadka tak słabo wypada, bo Wibo ma w swojej ofercie dobre kosmetyki. Ja bym się z 10 razy zastanowiła, zanim bym się zdecydowała podpisać swoim imieniem na produkcie kosmetycznym.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mocny kolor, ale zupełnie nie mój. Nie kusi mnie nic z tej kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobrze, że o niej napisałaś! Chciałam sobie kupić kilka kolorów, ale teraz widzę, że to bez sensu. Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładny kolor, ale właściwości skutecznie zniechęcają do jej kupna.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jest to chyba pierwsza negatywna opinia o tych pomadkach jaką czytam. Większość jest zadowolona z tego produktu. Ja niestety się nie wypowiem, gdyż nie posiadam tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tak czytałam, to pojawia się kilka równie nieprzychylnych opinii o prodyktach z tej serii. ale też sporo pozytywnych.

      Usuń
  15. Kolor piękny, ale matowych szminek unikam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie mam, ale jak ujrzalam kolor to powiedziałam "o f*ck, intensywnie" ;D czyli w sam raz dla każdej kobiety!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja akurat za matem nigdy nie przepadałam. Ale ten kolor cudny ! Szkoda że efekt wizualny przy drugiej warstwie nie powala

    OdpowiedzUsuń
  18. Na szczęście się nie skusiłam. A maty uwielbiam. Gdyby nie to, że mam ich cały zapas, to pewnie i ten bubelek by wpadł w moje ręce...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kolor ma naprawdę bardzo ładny, więc szkoda, że okazała się taka kiepska. Matowe pomadki najbardziej cenię sobie za trwałość, więc u mnie odpada już na starcie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tą nie ma co sobie głowy zawracać, bo trwałość jest beznadziejna.

      Usuń
  20. wow, ten kolor na ręce ma moc. Ciekawe jak na moich ustach by wyglądał.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).
Mój blog to nie darmowa tablica ogłoszeń, jeśli nie widzisz swojego komentarz, a zawierał on link to, prawdopodobnie trafił do spamu.