sobota, listopada 19, 2016

Glinki dla urody - czarna wulkaniczna kamczacka oraz błękitna tybetańska z ekstraktem z żeń-szenia.

Hej dziewczyny,

Kolejne produkty spośród tych, które miałam okazję pokazać Wam w czerwcowym Haul'u doczekały się swojego miejsca na blogu. Po oczyszczającym żelu Bilka Bio, przyszedł czas na jedne z moich ulubionych produktów, mianowicie glinki, po które bardzo chętnie sięgam od dawna. Dzisiaj chciałabym Wam napisać kilka zdań na temat dwóch z nich. Czarnej wulkanicznej glince kamczackiej oraz o błękitnej glince tybetańskiej z ekstraktem z żeń-szenia. Jak działają oraz czy się sprawdziły, dowiecie się już za chwilę :).
Glinki dla urody - czarna wulkaniczna kamczacka oraz błękitna tybetańska z ekstraktem z żeń-szenia. | Opakowanie

Po glinki sięgam od dawna, krok po kroku poznając kolejne z nich i nie do końca patrząc do jakiej cery są przeznaczone. Przerobiłam już zieloną, różową, mam też żółtą, ghassoul a dzisiaj opiszę Wam czarną i niebieską :). Jak widzicie, trochę z nich poznałam i szczerze mówiąc, mając cerę typowo mieszaną, korzystam z różnych i nie widzę sensu w sugerowaniu się, która, do jakiej cery jest przeznaczona.

Zarówno czarna glinka kamczacka, jak i błękitna tybetańska pochodzą z Rosji, a producentami są odpowiednio FitoKosmetik oraz MedikoMed. Z kwestii technicznych mają wiele wspólnego. Obie otrzymujemy w kartonowym opakowaniu z rosyjskojęzycznymi napisami oraz naklejką w języku polskim, dzięki czemu osoba trzymająca pierwszy raz glinkę w ręku wie, w jaki sposób może jej użyć. W kartonikach znajdują się po dwie, 50g saszetki z proszkiem, co daje nam 100 g glinki.

Glinki dla urody - czarna wulkaniczna kamczacka oraz błękitna tybetańska z ekstraktem z żeń-szenia.
Glinki dla urody - czarna wulkaniczna kamczacka oraz błękitna tybetańska z ekstraktem z żeń-szenia. | Saszetka z glinką


Jak stosować glinkę? Z czym mieszać glinkę?


Glinki na ogół stosuję jedynie w roli maseczek na twarz, rozrabiając porcję proszku z letnią wodą. Bardzo ważną kwestią jest fakt, iż glinka nie może mieć styczności z metalowymi przedmiotami, gdyż wtedy traci swoje właściwości. Oczywiście można do niej dodawać różne dodatki, dając jej dodatkowe działanie. W moim przypadku najczęściej są to woda różana, hydrolat neroli bądź też inny, posiadany aktualnie hydrolat. Czasami dodaję także troszkę oleju arganowego, kokosowego, z pestek malin lub jaki mam pod ręką, a ostatnio także dodaję 1% kwas hialuronowy :). Jak więc widzicie, robię sobie przeróżne mixy i jeszcze nie zdarzył mi się taki, który by zaszkodził mojej cerze.

Mój ukochany próbował także umyć włosy glinką i choć efekt oczyszczający włosy oraz skórę głowy był bardzo fajny, to bez odżywki lub maski ten numer nie przejdzie. Próbował także umyć zęby glinką i powiem Wam, że brudno było, aczkolwiek efekt świetny :D. Glinkę można także stosować miejscowo, na wypryski, dodawać do kąpieli itp. jednak w tej roli nie stosowałam.

Opinie na ten temat są podzielone. Część osób pozwala glince zastygnąć, inne natomiast się od tego wzbraniają. Ja jestem w tej drugiej grupie, spryskuję maseczkę hydrolatem lub wodą, gdyż mokra glinka działa :). Zastygnięcie najczęściej wiąże się z delikatnym podsuszeniem skóry oraz nieprzyjemnym uczuciem ściągnięcia, stąd ja tego unikam.

Glinki dla urody - czarna wulkaniczna kamczacka oraz błękitna tybetańska z ekstraktem z żeń-szenia.
Glinki dla urody - czarna wulkaniczna kamczacka oraz błękitna tybetańska z ekstraktem z żeń-szenia. | Opis / Skład


Błękitna glinka tybetańska z ekstraktem z żeń-szenia.

"Glinka jest nasycona  substancjami mineralnymi, odżywia i oczyszcza skórę, pozbawiając ją tłustego blasku. Na skutku oddziaływania drobne zmarszczki wygładzają się, kolor twarzy staje się więcej równym i świeży. Żeń-szeń zbierany ekologicznie czystych górach Tybetu utrzymuje największa ilość witamin i substancji odżywczych. W połączeniu z błękitną gliną wykazuje głębokie działanie odmładzające, nie przesusza skóry i czyni ją elastyczną i sprężystą. Glinka i żeń-szeń są naturalnymi komponentami i nie powodują podrażnień, nadają się na wrażliwą i skłonną do alergii skórę." źródło
Ta glinka ma postać bardzo drobno zmielonego proszku. Rozrabia ją się łatwo, do gładkiej konsystencji śmietany i moim zdaniem jest ona bardziej zielona niż błękitna ;). W swoim składzie, poza niebieską glinką ( Blue Clay ), zawiera także ekstrakt z żeń-szenia ( Ginseng exstract ) i kompletnie zbędny w tego typu produktach parfum, choć praktycznie go nie czuć :). Przede wszystkim doceniam jej właściwości mocno oczyszczające cerę m.in. z nadmiaru sebum. Skóra po jej użyciu jest gładka, zmatowiona, a wszystko, co nakładam po maseczce, zostaje bardzo szybko przyjęte. Błękitna glinka tybetańska wpływa także na ujednolicenie kolorytu i szczerze mówiąc, nie dostrzegam jakoś szczególnie innego/lepszego działania, które miałaby mieć dzięki obecności żeń-szenia. Inne glinki, bez jego dodatku działają na mnie podobnie :).

Glinki dla urody - czarna wulkaniczna kamczacka oraz błękitna tybetańska z ekstraktem z żeń-szenia.
Glinki dla urody - czarna wulkaniczna kamczacka oraz błękitna tybetańska z ekstraktem z żeń-szenia. | Konsystencja glinki z opakowania


Czarna wulkaniczna glinka kamczacka


"Ze względu na wysoką zawartość żelaza, krzemu i siarkowodoru czarna glinka Kamczacka przyspiesza procesy przemiany materii w komórkach skóry, działa regenerująco, nasyca skórę w substancje odżywcze, nawilża, tonizuje i napina ją. Kąpiel z glinką Kamczacką - to najlepszy sposób na pozbycie się napięcia i stresu po ciężkim dniu. Skóra po użyciu tej glinki jest świeża, zadbana i napięta." - źródło
Identycznie jak poprzednia, tak i ta jest bardzo drobno zmielona, jednak nawet po dokładnym rozrobieniu w maseczce są wyczuwalne ostrzejsze drobinki, które nie zmieniają się pod wpływem połączenia z wodą. W składzie znajdziemy jedynie czarną glinkę ( black clay ), a na całe szczęście zabrakło zapachu :). W mojej ocenie działanie ma bardzo zbliżone do glinki błękitnej. Po zastosowaniu skóra jest bardzo dobrze oczyszczona, miękka, gładka i bardzo przyjemna w dotyku. Wspomaga regenerację, co da się dostrzec przy lekkich zaczerwienieniach itp.

Glinki dla urody - czarna wulkaniczna kamczacka oraz błękitna tybetańska z ekstraktem z żeń-szenia.
Glinki dla urody - czarna wulkaniczna kamczacka oraz błękitna tybetańska z ekstraktem z żeń-szenia. | Konsystencja glinki po rozrobieniu / wymieszaniu

Oczywiście trzeba liczyć się z tym, że zmywanie glinek nie należy do najczystszych czynności :). Jednak efekty, jakie potrafi dać regularne stosowanie, u mnie średnio raz w tygodniu, zdecydowanie są tego warte. Glinki mają świetne działanie absorbujące m.in. toksyny ze skóry, a jednocześnie mineralizują ją. Choć teoretycznie każdy kolor polecany jest do innej cery oraz poszczególne rodzaje różnią się właściwościami, to moim zdaniem warto poznawać kolejne, przymykając nieco oko na przeznaczenia :). Tym z Was, które nie miały styczności z glinkami, zdecydowanie polecam :). Obie glinki są tanie i mieszczą się w granicach 6-7 zł, co dodatkowo przemawia mocno na ich korzyść.

Miałyście może styczność z dzisiejszymi bohaterami wpisu? Jakie glinki poznałyście?

Miłego dnia!

55 komentarzy:

  1. Miałam czarną :) Naprawdę świetnie oczyszcza skórę ! Lubię też niebieską :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam je obie i używam zamiennie, bardzo je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te glinki to dla mnie zupełne nowości, stosuje aktualnie zieloną :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ja również, i jest to moja ulubiona:) ale ta czarna kusi i na pewno zakupię ją w najblizszym czasie...

      Usuń
  5. Bardzo ciekawe są te glinki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię glinki :) Obecnie mam zieloną, różową i żółtą :D Białej i czarnej jeszcze nie miałam, ale chętnie je wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz niedawno kupiłam maseczkę z czarną glinką i dziwnie się czułam jak to wszystko zaczęło zastygać mi na twarzy, a córa śmiała się aż ją brzuch rozbolał jak nie zobaczyła ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. właśnie na zmywanie kolorujące artystycznie łazienkę decydowałam się na gotowe maseczki z glinką.....

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię glinki, ale o istnieniu tych nie miałam pojęcia. Fajnie jest móc dowiedzieć się czegoś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem ciekawa tych glinek. Na pewno by mi się przydały.

    OdpowiedzUsuń
  11. Też bardzo lubię glinki, moja cera najlepiej reaguje na te najdelikatniejsze - białą i różową, ale i niebieska całkiem fajnie się sprawdzała.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie miałam akurat tych glinek, ale mam inne w swoich zasobach kosmetycznych i chętnie po nie sięgam :)
    Mogłabyś poklikać w linki w poście TUTAJ ? Dzięki :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Tej marki nie znam glinek, ale ogólnie lubię białą najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  14. nie znam tych, obecnie stosuję różową glinkę - to moja pierwsza glinka i zdecydowanie ją polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam gliki i próbowałam już różne, jednak błękitnej nigdy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  16. ja glinki mieszam z kwasem hialuronowym i kolagenem:) działają cuda;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam glinki, najczęściej używam ich w formie maseczek do twarzy. Bardzo zaciekawiła mnie ta błękitna glinka tybetańska.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeszcze nigdy nie używałam glinek.

    OdpowiedzUsuń
  19. Stosowałam kiedyś glinkę błękitną, natomiast teraz mam w łazience czarną. Z obu jestem zadowolona, ale to pewnie kwestia tego, że po prostu lubię stosować glinki w pielęgnacji cery :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo lubię glinki, są świetne:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja kupuję już gotowe maseczki z glinkami, chociaż rozejrze się za tą czarna :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię działanie glinek ale jakoś nie mam do nich zapału i zapominam o nich ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. nie mam dużego doświadczenia z glinkami, będę pamiętała aby nie mieszać ich i nie odmierzać metalową łyżeczką

    OdpowiedzUsuń
  24. ja mam białą. uwielbiam. zamierzam powiększyć kolekcję ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Coraz więcej czytam ostatnio o rosyjskich kosmetykach.. A co do glinek, to jedyna moja styczność tylko w kosmetykach gotowych, nigdy nic sama nie tworzyłam, prawdę mówiąc nie miałam nawet do czynienia z glinką w postaci proszku, same gotowce;) Może czas to zmienić i pokombinować;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Muszę się na tą czarną skusić! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam glinki wszelkiego rodzaju :)

    OdpowiedzUsuń
  28. mam je ale jeszcze nie stosowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Malam i te i inne z tej serii - wszystkie lubie.

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie znoszę ich zmywać, ale chyba kupię sobie tą czarną, bo takiej nigdy jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. wiem, że glinki mają zbawienne działanie na skórę czy włosy, ale jakoś nie mogę się do nich przekonać

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam tą czarną, ale jeszcze nie wypróbowałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jeszcze nie miałam tych glinek, dzisiaj zakupiłam na super promocji 5 maseczek Banii Agafii, więc długo minie, dopóki po te sięgnę :P

    OdpowiedzUsuń
  34. Odpowiedzi
    1. mojej też, dawno nie robiłam żadnej maseczki...

      Usuń
  35. Bardzo przystępne ceny. Jeszcze ich nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Miałam okazję je kupić, ale jakoś się bałam, że się nie sprawdzą, teraz żałuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie znam tej firmy:) Ale to może dlatego że nie stosuje glinek, choć chyba czas to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Rzadko używam glinek ale tymi jestem bardzo zainteresowana, Odnośnie żeń-szenia to jeszcze nie spotkałam kosmetyku w którym ten korzeń robiłby spektakularne ach i ech ;-)

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie pamiętam kiedy ostatnio w mojej łazience gościły glinki. Ostatnio się rozleniwiłam i głównie sięgałam po gotowe produkty. Muszę koniecznie się nawrócić, bo pamiętam, że po czystych glinkach efekty były rewelacyjne.

    OdpowiedzUsuń
  40. Lubię glinki, dobrze działają na moją skórę.

    OdpowiedzUsuń
  41. Uwilebiam glinki ale na okres ciąży musiałam odstawic.

    OdpowiedzUsuń
  42. Miałam błękitną. Bardzo lubię glinki.

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja jeszcze nigdy nie używałam takich glinek, a poza tym jestem ostatnio strasznie niedogodna... Wolę "gotowce" :P

    OdpowiedzUsuń
  44. Glinki są super, powyższych jeszcze nie miałam, ale wszystko przede mną :)) Są zdecydowanie kuszące!

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).
Mój blog to nie darmowa tablica ogłoszeń, jeśli nie widzisz swojego komentarz, a zawierał on link to, prawdopodobnie trafił do spamu.

3 NAJLEPSZE DROGERIE 405 Red Horse 5 MATOWYCH POMADEK W PŁYNIE 505 Pink Horse 804 AA ABC URODY ABSOLUTE CARE AJURWEDA AKCESORIA AKCESORIA DO MAKIJAŻU AKCESORIA DO PĘDZLI AKTYWATOR WZROSTU PAZNOCI ALEPPO ALTERRA AMPUŁKI DO WŁOSÓW ANATOMICALS ANNABELLE MINERALS ANTYPERSPIRANT AQUARELLE ARDELL ARGAN DU MAROC AROMATYZOWANIE POMIESZCZEŃ ARTDECO ASTOR AVON AZJATYCKI BOX BALEA BALSAM DO CIAŁA BALSAM DO UST BALSAM DO WŁOSÓW BANIA AGAFII BARWA BAZA POD CIENIE BE ORGANIC BEBEAUTY BENTLEY ORGANIC BER DE VER BIBUŁKI MATUJĄCE BIELENDA BILKA BIO BINGOSPA BIOER BIOKROLL BIOLAVEN BIOLINE BIOLUXE BIOMED BIOPHA BIOTANIC BIOVAX BIOVAXMED BLISKO NATURY BLUE LAGOON NR. 019 BŁYSZCZYK DO UST BODHI COSMETICS BORN PRETTY STORE BORN TO BIO BOURJOIS BOX BOX KOSMETYCZNY BOX Z KOSMETYKAMI Brown Rabbit nr. 201 CATRICE CELIA CHINA GLAZE CIENIE DO POWIEK CIENIE MINERALNE CLARESA CLEANHANDS COCOLITA COLOUR ALIKE COSMOSPA CZARNE MYDŁO CZYSZCZENIE PĘDZLI DEBBY KISS MY LIPS DELAWELL DELIA DEMAKIJAŻ DENKO DENKO SIERPIEŃ 2017 DERMEDIC DŁONIE DO DEPILACJI DODATKI DONEGAL DOVE DRESSLINK DZIECKO E-NATURALNE EARTHNCITY EDIT COSMETICS EFEKTIMA ELAMO ELFA PHARM ELITE OVAL EOS ESSENCE ESSENCE COSMETICS ESSIE ESTETICA EVELINE COSMETICS EVREE EYELINER FARMONA FENIX FENZI FERITY FITOKOSMETIK FLORIS FLUO EFEECT FOTOGRAFIA GADŻETY GARNIER GDZIE KUPIĆ NATURALNE KOSMETYKI GEL POLISH HYBRID BASE GEL POLISH HYBRID TOP GLINKA GLINKA BŁĘKITNA GLINKA CZARNA GLINKA GHASSOUL GLINKA RÓŻOWA GOLDEN ROSE Green Horse nr 305 GUMA DO STYLIZACJI WŁOSÓW HAKURO HAUL HAUL LIPIEC 2017 HEAN HEMMA HERBS HEROME HIGENA INTYMNA HOLIKA HOLIKA HYBRYDY HYDROLAT HYDROLAT LAWENDOWY HYDROLAT NEROLI IL SALONE MILANO INGRID COSMETICS INNE INSPIRED BY INSPIRED BY UROK INSTABOOK INSTAGRAM INTIMEA ISANA JADWIGA JAPOŃSKIE KOSMETYKI JOANNA JOYBOX KALLOS KASAKO DOCAI KAVAI KĄPIEL DO SKÓREK KNEIPP BIO KOLASTYNA KOLORÓWKA KONDYCJONER KONKURSY KONTURÓWKA KOREKTOR KOSMETYCZNA BITWA KOSMETYCZNE PODSUMOWANIE KOSMETYKI DIY KREDKA DO BRWI KREDKA DO UST KREDKI DO OCZU KREM KREM ANTYSEPTYCZNY KREM DO CIAŁA KREM DO DEPILACJI KREM DO PIĘT KREM DO RĄK KREM DO TWARZY KREM DO TWARZY DLA MĘŻCZYZN KREM DO WŁOSÓW KREM NA DZIEŃ KREM NA NOC KREM NATURALNY KREM POD OCZY KREM POD PRYSZNIC KREM SOS KTC KULE DO KĄPIELI KWAS HIALURONOWY 1% L'BIOTICA L'OREAL L`BIOTICA LABOOM LAKIER HYBRYDOWY LAKIER HYBRYDOWY SEMILAC LAKIER TERMICZNY LAKIERY DO PAZNOKCI LAKIERY HYBRYDOWE LAKIERY PĘKAJĄCE LAMBRE LASAPONARIA LASS NATURALS LILY LOLO LISTA SKLEPÓW Z NATURALNYMI KOSMETYKAMI LIV DELANO LIVIOON LOREAL LOTION Lovebox LOVELY LUXURY PARIS MADAME LAMBRE MAKE ME BIO MAKEUP REVOLUTION MAKIJAŻ MAKiJAŻ BRWI MAKIJAŻ OKA MAKIJAŻ UST MANICURE MANICURE HYBRYDOWE MAROKAŃSKIE MYDŁO MASECZKA DO TWARZY MASECZKI MASEŁKO DO UST MASKA MASKA DO DŁONI MASKA DO TWARZY MASKA DO WŁOSÓW MASKA PEEL OFF MASKARA MASŁO DO CIAŁA MASŁO SHEA MATOWE POMADKI MATUJĄCY ŻEL DO MYCIA TWARZY DLA MĘŻCZYZN MAZIDŁA MEDIKOMED MEDIMIX MERZ SPECIAL MGIEŁKA MGIEŁKA DO CIAŁA MGIEŁKA DO POŚCIELI MGIEŁKA MATUJĄCA MIDNIGHT SAMBA NR. 179 MINCER PHARMA MINI MAX MIRACULUM MIXA MLECZKO DO DEMAKIJAŻU MLECZKO DO KĄPIELI MODELS OWN MOJA KOLEKCJA POMADEK MOJA TOALETKA MUA MUSE MYDŁO MYDŁO NATURALNE MYDŁO W KOSTCE MYDŁO W PŁYNIE NACOMI NAIL TEK NAJEL NAKLEJKI DO PAZNOKCI NAOMI CAMPBELL NATURA SIBERICA NATURALNE KOSMETYKI NATURALNE OLEJE NATURALNIE Z PUDEŁKA NAWILZANIE NEAUTY MINERALS NECTAT OD NATURE NEON RASPBERRY 42 NEONAIL NIE DAJ SIĘ NABRAĆ NIE KOSMETYCZNI ULUBIEŃCY NIVEA NONI CARE NOWOŚCI NOWOŚCI KOSMETYCZNE O'HERBAL OCZYSZCZANIE OCZYSZCZANIE TWARZY ODŻYWKA DO BRWI ODŻYWKA DO PAZNOKCI ODŻYWKA DO RZĘS ODŻYWKA DO WŁOSÓW OEPAROL OFEMININ OILLAN OLEJ OLEJ ARGANOWY OLEJ AWOKADO OLEJ JOJOBA OLEJ KOKOSOWY OLEJ MARULA OLEJ Z ZIELONEJ KAWY OLEJEK OLEJEK DO CIAŁA OLEJEK DO PAZNOKCI I SKÓREK OLEJEK DO WŁOSÓW OLEJEK POD PRYSZNIC OLEOKREM OMBRE ORGANIC OCEAN ORGANIC SHOP ORGANIC THERAPY ORIENTANA ORPHICA PAESE BOX PALETA KOREKTORÓW PALETY CIENI DO POWIEK PAT&RUB PAZNOKCIE PEELING PEELING DO TWARZY PEELING DO UST PEELING ENZYMATYCZNY PEELING KRIOTERMALNY PEELING MYJĄCY PEELING SKÓRY GŁOWY PEELING SOLNY PEELING UST PEILĘGNACJA PEREŁKI PERFUMETKI PERFUMY PERFUMY W KREMIE PĘDZLE PĘDZLE DO CIENI PĘDZLE DO MAKIJAŻU PHARMACF PIANKA DO TWARZY PIELĘGNACJA PIELĘGNACJA CIAŁA PIELĘGNACJA DŁONI PIELĘGNACJA PAZNOKCI PIELĘGNACJA SKÓRY OCZU PIELĘGNACJA STÓP PIELĘGNACJA TWARZY PIELĘGNACJA UST PIELĘGNACJA WŁOSÓW PIERRE RENE PILATEN PLANETA ORGANICA PLASTRY NA NOS PŁATKI POD OCZY PŁYN DO KĄPIELI DLA DZIECI PŁYN MICELARNY PŁYTKI DO STEMPLI PO DEPILACJI PODKŁAD PODSUMOWANIE Polecam POMADKA DO UST POMADKA OCHRONNA DO UST POMADKA W KREDCE POMADKI DO UST POSTY NIEKOSMETYCZNE POWIĘKSZANIE UST PRESTIGE PSZCZELA DOLINKA PUDEŁKO PUDER DO TWARZY PUDER RYŻOWY PUREDERM PUREQUEEN RANKING RAPID NAIL DRY. PAZNOKCIE REAL TECHNIQUES REGENERUM REVITALASH RIMMEL RITUALS ROSE ROSMANN ROSSMANN ROZCZAROWANIA ROZDANIE RÓŻ DO POLICZKÓW SALLY HANSEN SALON GEL POLISH 114 SALON GEL POLISH 115 SALON GEL POLISH 123 SAMOOPALACZ SAVON NOIR SCHWARZKOPF SCHWARZKOPF GOT2B SELFIE PROJECT SEMILAC SERUM SERUM DO CIAŁA SERUM DO TWARZY SERUM POD OCZY SERUM Z WIT. C SHINY BOX SHINY BOX CZERWIEC 2017 SHINY BOX KWIECIEŃ 2017 SHINY BOX LIPIEC 2017 SHINY BOX LUTY 2017 SHINY BOX MAJ 2017 SHINY BOX MARZEC 2017 SHINY BOX POOL PARTY SHINY BOX PRETTY HAPPY YOU SHINY BOX SIERPIEŃ 2017 SHINYBOX SHINYBOX LISTOPAD 2017 SHINYBOX PAŹDZIERNIK 2017 SHINYBOX SIERPIEŃ 2017 SHINYBOX STYCZEŃ 2017 SHINYBOX WRZESIEŃ 2017 SHISEIDO SIDMOOL SLEEK LINE SLEEK MAKEUP Slider SMART GIRLS GET MORE SONG OF INDIA SPA VINTAGE SPRAY ANTYBAKTERYJNY STAPIZ STOPY SUCHY SZAMPON SYLVECO SYNCHROLINE SYOSS SYSTEM GEL POLISH EASY REMOVAL SZAMPON DLA DZIECI SZAMPON DO WŁOSÓW SZCZOTKA DO MAKIJAŻU SZCZOTKA DO MASAŻU SKÓRY GŁOWY SZCZOTKA DO WŁOSÓW SZTUCZNE RZĘSY SZTUKA MYDŁA TAG TAG KOSMETYCZNY TAG MAKIJAŻOWY TAGI TAK WSZYSTKO O OCZACH TECHNIC BRIGHTS TECHNIC ELECTRIC TIMOTEI TONIK TOP COAT TRIND TUSZ DO RZĘS TUTORIAL ULUBIEŃCY UNICA COSMETICS UROK V.LABORATORIES VELLIE COSMETICS VELVET DISCO NR. 177 VIANEK VICHY VICTORIA VYNN VIRTUAL VITA LIBERATA W7 WATER MARBLE WIBO WŁOSY WODA KWIATOWA WODA NEROLI WODA RÓŻANA WYNIKI ROZDANIA WYPADANIE WŁOSÓW YANKEE CANDLE YASUMI YOPE YVES ROCHER ZAFUL ZAKUPY ZAPACH ZDOBIENIA ZESTAW DO HYBRYD ZIAJA ZIELONE LABORATORIUM ZOEVA ŻEL ANTYBAKTERYJNY ŻEL DO MYCIA TWARZY ŻEL DO SKÓREK ŻEL POD PRYSZNIC
Prawa autorskie do wszystkich postów,zdjęć itp posiada właścicielka bloga (jeśli jest inaczej z całą pewnością pod zdjęciem znajdziesz informacje o źródle). Zabrania się ich kopiowania i rozprowadzania bez zgody autorów! Podstawa prawna: Dz.U. 94 nr 24 poz 83, sprost. Dz.U 94 nr 43, poz 170
blog kosmetyczny, recenzje kosmetyków, blog urodowy, opinie o kosmetykach, drzemiące piękno - blog o urodzie, blog uroda makijaż, blogi o urodzie i kosmetykach, kosmetyki opinie,