ShinyBox kwiecień 2018 Spring Time

Witajcie,

Tuż przed weekendem majowym w moje ręce trafił kolejny box kosmetyczny spod szyldu ShinyBox :). Tym razem przy współpracy z drogerią Natura, co pewnie nie tylko u mnie, ale i pewnie w sporej część z Was stworzyło myśl, że to może być bardzo dobre pod kątem zawartości pudełko. Wszak Natura ma wiele bardzo ciekawych produktów w swoim asortymencie :). Zapraszam Was serdecznie na przegląd zawartości oraz opinię o ShinyBox kwiecień 2018 Spring Time :).

ShinyBox kwiecień 2018 Spring Time
ShinyBox kwiecień 2018 Spring Time


Nie wiem, czy jestem w mniejszości, ale w tym miesiącu szata graficzna bardzo mi się podoba. Jest wiosennie, radośnie, pełno kwiatów i aż chciało się otworzyć, aby sprawdzić zawartość :). W środku znalazłam 7 produktów w tym dwa w wersji travel size, a jeden z nich (szampon) nie znalazł się w każdym egzemplarzu.
Obudź się na wiosnę z ShinyBox & Drogeria Natura. Odkryj moc wyjątkowych kosmetyków i udaj się do świata piękna i urody wraz z kwietniowym pudełkiem Spring Time. - źródło: ShinyBox.pl

​1. ​ Naobay natural & organic Szampon Vitality & Shine - ok. 50,00 zł / 50 ml ( travel size )
Produkt otrzymały klientki, których marcowy zestaw ShinyBox jest przynajmniej drugim w ramach jednej i tej samej subskrypcji lub aktywnego pakietu.
Naobay co jakiś czas pojawia się w boxach, głównie właśnie w ShinyBox. Produkty ma dosyć ciekawe, naturalne, a w sumie szampon z chęcią bym poznała, jednak szczerze mówiąc, to taki maluch, że przy moich włosach ( prawie do pasa ) zużyłabym go na max 2 mycia. Szkoda.

ShinyBox kwiecień 2018 Spring Time
ShinyBox kwiecień 2018 Spring Time

2. 7th Heaven Maska do twarzy płachtowao -
ok. 11 zł

Maseczki tej firmy lubię, zresztą mają bardzo fajne plasterki, o których ostatnio Wam pisałam, także jest to produkt, którego obecność zdecydowanie mnie cieszy i z chęcią poznam kolejną maseczkę tej firmy :).

ShinyBox kwiecień 2018 Spring Time
ShinyBox kwiecień 2018 Spring Time

3. Beauty Marrakech Naturalna woda różana w spray’u -
ok. 7,20 zł / 50 ml ( travel size )

Hydrolaty uwielbiam, a różany jest jednym z tych, po które sięgam najchętniej. Żałuję, że to wersja travel size. Drugi moim zdaniem najlepszy produkt w pudełku, obok szamponu i niestety druga miniaturka.

ShinyBox kwiecień 2018 Spring Time
ShinyBox kwiecień 2018 Spring Time

4. KOBO Fashion Color Shine&Care Lipstick -
ok. 13,49 zł

Skoro współautorem kwietniowego ShinyBox była drogeria Natura można było spodziewać się, że pojawi się coś z asortymentu Kobo :). Produkt ciekawy, a jego jedyną wadą w moim przypadku jest odcień. Kompletnie nie trafiony, a moje usta wyglądają dokładnie tak samo z nałożoną pomadką, jak i bez niej :).

ShinyBox kwiecień 2018 Spring Time
ShinyBox kwiecień 2018 Spring Time


5. SILCARE Lakier hybrydowy Color It - 11,99 zł

Po lakiery hybrydowe sięgam regularnie, choć zawsze wybierałam inne marki. Cena jest atrakcyjna, ale czy warto po nie sięgnąć, okaże się po pierwszej próbie :)

ShinyBox kwiecień 2018 Spring Time
ShinyBox kwiecień 2018 Spring Time

6. BLOC Ochronna pomadka do ust Lip Sum Protection SPF 15 
- 24 zł

Pomadka dosyć fajna, z filtrem, na obecną i nadchodzącą porę roku może być przydatna. Czy jest fajna, okaże się, choć jej nie skreślam, to w sklepie pewnie bym nie zwróciła na nią uwagi :P.

ShinyBox kwiecień 2018 Spring Time
ShinyBox kwiecień 2018 Spring Time

7. Smart Food Baton z żurawiną i malinami w polewie jogurtowej 
- 5,99 zł

Szczerze mówiąc, nawet nie zdążyłam mu się przyjrzeć :P. Zrobiłam zdjęcie i mój brat zainteresował się nim na tyle, że od razu po sesji zniknął razem z nim. Cóż, domyślam się jedynie, że był dobry, skoro tak szybko został zjedzony :P.

ShinyBox kwiecień 2018 Spring Time
ShinyBox kwiecień 2018 Spring Time

To już by było na tyle, jeśli chodzi o zawartość ShinyBox kwiecień 2018 Spring Time :). Patrząc na całokształt, jest to chyba kolejne pudełko, które w moim odczuciu balansuje na granicy i mogłabym je ocenić jednym stwierdzeniem "szału nie ma, ale nie jest źle". Moim zdaniem jest po prostu przyzwoite. Żałuję, że dwa najlepsze moim zdaniem produkty w kosmetycznym boxie ( szampon Naobay oraz woda różana ) znalazły się w wersji travel size. Batonik zapewne smakował, a maseczkę 7th Heaven z pewnością użyję :).

Słabo w moim przypadku wypadła pomadka Kobo, która ma identyczny odcień, jak moje usta, a pomadki Bloc pewnie sama bym nie kupiła, choć na plus oceniam fakt, że znalazła się w boxie produkt, o którego istnieniu nie miałam pojęcia, a pudełka po części są właśnie po to, aby odkrywać nowości :).

ShinyBox kwiecień 2018 Spring Time
ShinyBox kwiecień 2018 Spring Time

Kwestię wartości produktów ciężko ocenić, skoro w środku są wersję travel size, przy których z przeliczeniem bywa różnie i często są zawyżone :). Myślę, że fakt, iż współtwórcą pudełka była Natura, wpłynął znacząco na sprzedaż i w tym momencie wszystkie boxy są wyprzedane, jednak można już kupić kolejną, ShinyBox maj 2018 Get the new look w zmienionym sposobie pakowania produktów. Ciekawa jestem, na czym polegać będzie zmiana oraz co znajdzie się tym razem w środku :)


Jak oceniacie zawartość kwietniowego ShinyBox? Przemawia do Was? Który produkt jest Waszym zdaniem najciekawszy? :)

Miłego dnia!

Komentarze

  1. Wizualnie pudełko bardzo mi się podoba, ale zawartość jednak nie do końca moja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny box:) Maseczek 7th Heaven bardzo dawno już nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja to jest pierwsza, zobaczymy jak się spisze. :)

      Usuń
  3. też mam ten zestaw, liczę, że majowy będzie wyjątkowy i szałowy

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę że dużo osób ma tego boksa, ja się cieszę że go nie kupiłam - jakoś nie do końca mi pasuje

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie by ta zawartość nie oczarowała.

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się tylko grafika pudełka oraz woda różana:P

    OdpowiedzUsuń
  7. mnie się podoba zawartość pudełka:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak boxy zazwyczaj mnie nie kuszą, tak ten mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiś konkretny produkt Ci się podoba? :)

      Usuń
  9. Najbardziej podoba mi się wygląd pudełka :) ale batonem bym nie pogardziła :D

    OdpowiedzUsuń
  10. maseczkę chętnie bym sobie zrobiła:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Taka przeciętna ta zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przyznam, że jest to chyba jedno z lepszych pudełek od dłuższego czasu. :) Najbardziej zaciekawiła mnie pomadka. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. zawartość przyzwoita, choć biorąc pod uwagę współpracę z Drogerią Natura mogło być lepiej

    OdpowiedzUsuń
  14. Zainteresowała mnie tylko woda różana...Ale szata graficzna przepiękna<3

    OdpowiedzUsuń
  15. Pudełko ma wiele do życzenia ale nie jest tragiczne hi

    OdpowiedzUsuń
  16. wyjątkowo mi się zawartość podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie jest źle, lepiej niż w najnowszym Golden Boxie :/

    OdpowiedzUsuń
  18. Też mam i uważam, że to moje najgorsze pudełko w przygodzie z ShinyBoxem, zwłaszcza pod kątem doboru odcieni pomadki i lakieru... :}

    OdpowiedzUsuń
  19. Najbardziej zaciekawił mnie baton :))) i woda różana

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie podoba mi się to pudełko.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawy blog. Przede wszystkim chciałabym wiedzieć, jak się sprawił ten lakier hybrydowy. Obecnie używam rzadkiej marki i może będę ją zmieniać.

    OdpowiedzUsuń
  22. Całe wieki już nie zamawiałam ShinyBoxa! To pudełko, akurat dla mnie, ma mocno średnią zawartość ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Przy bliższym przyjrzeniu się produktom nie jest źle. Batonik bardzo mi smakował. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mi najbardziej podoba się ten batonik :)

    OdpowiedzUsuń
  25. maseczkę sobie chyba dzisiaj nałożę :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Szału nie robi, jednak nie jest szczególnie najgorsze.

    OdpowiedzUsuń
  27. Dla mnie to pudełko jest średnie, najbardziej szampon Naobay mnie zaciekawił

    OdpowiedzUsuń
  28. Box graficznie jest ok! Liczyłam, że ta pomadka z Kobo będzie miała ładny czerwony odcień.

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie jest tak źle, ale aż strach spojrzeć w normalne pudełko skoro to jakiś lepszy rozmiar ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Woda różana dobra i w miniaturce. Przyda się na wakacje.

    OdpowiedzUsuń
  31. biorąc pod uwagę kooperację z Drogerią Natura można się było spodziewać czegoś fajniejszego, ale i tak biorąc pod uwagę ostatnie pudełka nie jest źle ;-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ciekawi mnie ten lakier hybrydowy 😉

    OdpowiedzUsuń
  33. Ciekawa jestem jak sprawdzi się woda różana :)

    OdpowiedzUsuń
  34. szampon wegański oraz pomadka mi sie spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
  35. pudełko średnie, ale ten lakier to tragedia!!!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).
Mój blog to nie darmowa tablica ogłoszeń, jeśli nie widzisz swojego komentarz, a zawierał on link to, prawdopodobnie trafił do spamu.

blog kosmetyczny, recenzje kosmetyków, blog urodowy, opinie o kosmetykach, drzemiące piękno - blog o urodzie, blog uroda makijaż, blogi o urodzie i kosmetykach, kosmetyki opinie