Hydrolat Jaśminowy - Mydlarnia Cztery Szpaki

Hej,

Spory czas temu włączyłam do

swojej codziennej pielęgnacji wody kwiatowe, czyli hydrolaty.

Uwielbiam je za ich prostotę, zapach i działanie. Choć mam swoje ulubione, to czasami staram się sięgać po te nowe, wcześniej nieznane mi rodzaje :). Tym razem mój wybór padł na

Hydrolat Jaśminowy Mydlarni Cztery Szpaki

i dzisiaj on będzie bohaterem :).

Hydrolat Jaśminowy - Mydlarnia Cztery Szpaki
Hydrolat Jaśminowy - Mydlarnia Cztery Szpaki

Hydrolat Jaśminowy - Mydlarnia Cztery Szpaki


Hydrolaty są produktami ubocznymi przy produkcji olejków eterycznych. W procesie destylacji płatków kwiatów jako produkt końcowy uzyskujemy olejek, a hydrolat jest właśnie wodą, użytą w tym procesie. Zawiera rozpuszczalne w wodzie cząstki roślin oraz malutkie ilości olejku eterycznego. Dzięki temu zyskuje zapach oraz odrobinę właściwości kosmetycznych :).



Hydrolat jaśminowy polecany jest w szczególności do cery suchej i wrażliwej. Zmiękcza skórę i głęboko nawilża nawet jej głębsze partie. Łagodzi  podrażnienia i wzmacnia barierę lipidową skóry. Zastępuje tonik, mgiełkę do twarzy i ciała, a także odżywczy kompres.

Ph: 6.0
 Sposoby użycia:
1. Tonizowanie i oczyszczanie – spryskaj wacik i delikatnie oczyść nim skórę twarzy.
2. Odświeżenie – zamknij oczy i spryskaj twarz i dekolt.
3. Odżywienie skóry pod oczami – spryskaj wacik i połóż na zamknięte oczy. Pozostaw na 5 minut.
Hydrolat Jaśminowy - Mydlarnia Cztery Szpaki
Hydrolat Jaśminowy - Mydlarnia Cztery Szpaki

Skład Hydrolatu Jaśminowego - Mydlarnia Cztery Szpaki


 jasminum officinale floral water, citric acid (0.2%) , sodium benzoate (0.2%), potassium sorbate (0.2%)



Opakowanie, jak widzicie jest dosyć zwyczajne :). Buteleczka z niebieskiego szkła w połączeniu z dobrze działającym atomizerem sprawiła, że aplikacja jest bardzo łatwa i komfortowa. Psikamy i tyle, żadnej większej filozofii tutaj nie ma :P. Z wizualnych aspektów muszę przyznać, że podoba mi się jego szata graficzna, niby prosta, a wpada w oko i w sumie w ten sposób wypatrzyłam ten produkt podczas zakupów :).

Zastosowanie Hydrolatu Jaśminowego - Mydlarnia Cztery Szpaki


W zasadzie każdy

hydrolat zastępuje mi tonik

i takie ma u mnie główne zastosowanie. Sięgam po nie regularnie i choć

można je dodawać np. do maseczek

, czy tworzyć inne produkty, mi go trochę szkoda :P. Uczestniczy u mnie w każdym

procesie oczyszczania skóry twarzy

,
do którego przykładam dużą uwagę, bo nie ma ważniejszej rzeczy w pielęgnacji skóry, niż oczyszczanie :).

Hydrolat Jaśminowy - Mydlarnia Cztery Szpaki
Hydrolat Jaśminowy - Mydlarnia Cztery Szpaki

W roli toniku sprawdza się bardzo dobrze,

szybko niweluje uczucie ściągnięcia

np. po maseczce z glinki, czy też

mocno oczyszczającym czarnym mydle. Zdecydowanie ma działanie łagodzące podrażnienia, odświeża oraz zmiękcza skórę.

W kwestii nawilżenia, które deklaruje producent byłabym ostrożna i jeśli ono jest, to jak w przypadku każdej wody kwiatowej delikatne i nigdy nie zastąpi w tej roli dobrego kremu :). W swoich rękach miałam kilka hydrolatów i wiem co mówię.

Hydrolat jest dla mnie niezbędnym produktem, stosuję go po oczyszczaniu, a przed nałożeniem serum/kremu. Często pełni też funkcję mgiełki, świetnie się sprawdza w upały, a jeśli macie możliwość trzymania go w lodówce - polecam, genialna sprawa :).

Hydrolat Jaśminowy - Mydlarnia Cztery Szpaki
Hydrolat Jaśminowy - Mydlarnia Cztery Szpaki
Moja historia z

zapachem hydrolatu jaśminowego

była dosyć kręta. Początkowo bardzo go lubiłam, był intensywny, kwiatowy, przypominający jaśmin, jednocześnie świeży i orzeźwiający. Z czasem mnie męczył, a moje 100 ml opakowanie starczyło na ok. miesiąc, czyli dosyć standardowo u mnie. Doszliśmy do momentu, w którym zastanawiałam się, co z nim zrobić, aby szybciej go wykończyć :P. Później wrócił do łask, może z czasem trochę osłabł, a może się przyzwyczaiłam? Nie wiem, jednak gdy się kończył, było mi go trochę szkoda :D. Kobieta jak widzicie zmienną jest :P.

❤ Poznaj inne hydrolaty:
- Hydrolat Lawendowy Bioline
- Hydrolat z kwiatów gorzkiej pomarańczy

Na pewno nie stał się moim

ulubionym hydrolatem

, jednak był całkiem przyjemny,
a nasze relacje, jak widziałyście nie zawsze były dobre. Mimo to, nie mogę powiedzieć, że jest to zły produkt, bo nie jest, jedynie kwestia zapachu :). Producent poleca go do cery wrażliwej i tu mam pewne wątpliwości, bo choć mnie nie uczulił, to spotkałam kilka opinii od dziewczyn z wrażliwą cerą, że tak się stało. Czy warto było wydać na niego 30 zł? Myślę, że tak :). Udało mi się poznać kolejny, ciekawy hydrolat, choć drugi raz raczej do mnie nie trafi :P.

Stosujecie hydrolaty w swojej pielęgnacji? A może któraś z Was stosowała jaśminowy? Ciekawa jestem Waszych doświadczeń :).

Miłego dnia!


Komentarze

  1. Uwielbiam hydrolaty, jaśminowego jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawy wpis, poznałam wiele nowych rzeczy bo przyznam się szczerze, nie znałam wcześniej znaczenia słowa hydrolat :) bardzo inspirujący post!
    Pozdrawiam cieplutko myszko :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie używam hydrolatów. Zwykle tonik ewentualnie płyn micelarny.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja kocham zapach jaśminu więc na pewno ten hydrolat bardzo by mi się spodobał. takimi z atomizerem spryskuję twarz a płatkiem wycieram :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam i uwielbiałam ten hydrolat! Pięknie pachnie i fajnie odświeża :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię hydrolaty, ale z jaśminowym się jeszcze nie spotkałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jeszcze będziesz miała okazję :)

      Usuń
  7. Mam od nich hydrolat, ale makowy :) na razie czeka na swoją kolej.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie stosuję hydrolat ale może po Twojej recenzji skuszę się na jakąś.

    OdpowiedzUsuń
  9. Totalnie nie dla mojej cery, ale hydrolaty bardzo lubie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo lubię hydrolaty, używam ich najczęściej jako mgiełki lub toniku, a jaśminowego jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  11. musi być rzeczywiście dobry i skuteczny

    OdpowiedzUsuń
  12. jaśminowego jeszcze nie miałam, ale ogólnie lubię hydrolaty ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze nigdy nie używałam hydrolatów w swojej pielęgnacji, ale chyba czas to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można wprowadzić do swojej pielęgnacji coś nowego :)

      Usuń
  14. Wow skusiłabym się oj tak :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie słyszałam o tym produkcie. Ciekawy

    OdpowiedzUsuń
  16. Czytałyśmy wiele dobrego o hydrolatach ale jeszcze nie miałyśmy żadnego :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam tego hydrolantu i jestem ciekawa jak by się u mnie sprawdził. Lubię takie wody do mieszania z glinkami

    OdpowiedzUsuń
  18. faktycznie hydrolaty co do nawilżenia mają bardzo "lagodne" działanie. Super tonizują ale kremu nie zastąpią :) Ten hydrolat uwielbiam za zapach-rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam tego jeszcze :) Właściwie to z tego co pamiętam miałam jeden, który nie pachniał zbyt przyjemnie i zraziłam się do hydrolatów, więc ich nie używam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba dać szanse innemu do wypróbowania :)

      Usuń
  20. Jaśminowego hydrolatu nie miałam jeszcze, muszę się za nim rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  21. O dziwo hydrolatów jeszcze nie stosowałam ,ale w końcu musze się nimi zająć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dużo dobrego robią dla skóry i warto wypróbować :)

      Usuń
  22. Przyznaję się bez bicia, że dawno temu używałam hydrolatu i nawet nie pamiętam jakiej marki:( Przywiązałam się ostatnio do toników.

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam hydrolaty, ale tego jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  24. ja lubię hydrolaty ze ZSK. najlepsze najtańsze:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam hydrolaty swojej pielęgnacji

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo lubię hydrolaty, a jaśminowego nie miałam okazji jeszcze stosowac

    OdpowiedzUsuń
  27. Muszę koniecznie wypróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jaśminowego nie miałam, ale w sumie mogłabym wypróbować. W wyrazie buteleczka literki Ci się przestawiły ;D

    OdpowiedzUsuń
  29. Tego hydrolatu jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  30. Jeszcze nigdy nie stosowałam żadnego hydrolatu :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wiesz, że ja nigdy nie miałam hydrolatu hihi

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam w zapasach hydrolat jaśminowy innej firmy i... jedzie ze mną na wakacje ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Lubię hydrolaty ale po ten się nie skuszę nie lubię zapachu jaśminu :P

    OdpowiedzUsuń
  34. Hydrolaty uwielbiam, też służą mi jako tonik. Szczególnie upodobałam sobie wodę różaną. Jak przeczytałam hydrolat jaśminowy, to pomyślałam, że może to być hit zapachowy, ale widzę, że tak średnio ten zapach polubiłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. U mnie aktualn8e lawendowy, uwielbiam hydrolaty zwłaszcza latem.

    OdpowiedzUsuń
  36. Lubię hydrolaty, ale z tym jeszcze się nie spotkałam, zaciekawił mnie

    OdpowiedzUsuń
  37. Muszę kupić hydrolat, bo mi się pokończył, miałam toniki ale czas wrócić do hydrolatu, miałam ostatnio różany, ale pod koniec męczył mnie zapachem ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Jeśli już trafiłaś w mój świat, zachęcam Cię do podzielenia się swoją opinią na dany temat.
Jestem pewna, że masz swoje zdanie, być może zupełnie inne niż moje? - podziel się nim ze mną :).
Mój blog to nie darmowa tablica ogłoszeń, jeśli nie widzisz swojego komentarz, a zawierał on link to, prawdopodobnie trafił do spamu.

blog kosmetyczny, recenzje kosmetyków, blog urodowy, opinie o kosmetykach, drzemiące piękno - blog o urodzie, blog uroda makijaż, blogi o urodzie i kosmetykach, kosmetyki opinie